-
Posts
3139 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Puchatek
-
Co mam zrobić, żebyś mnie pokochał? Charlotte /Ma dom
Puchatek replied to skaskiczka's topic in Już w nowym domu
Nie banerek ma te śliczne oczy tylko kicia. Jakby miała brzydkie to i banerek byłby nie za piękny ;-) -
Pepsi i Fanta Okruszkówny już w domkach. Udało się!!!
Puchatek replied to mycha101's topic in Już w nowym domu
[COLOR=#000000]A dlaczego to jest tak[/COLOR] [COLOR=#000000]Że fotek Fanty ciągle brak?[/COLOR] [COLOR=#000000]Mycha fotek Fanty chciała[/COLOR] [COLOR=#000000]Lecz na razie nie dostała[/COLOR] [COLOR=#000000]A Zmysł zrobił fiku-miku[/COLOR] [COLOR=#000000]I jest zdjęcie na kucyku[/COLOR] [COLOR=#000000]Więc z pamięci powiem Wam to[/COLOR] [COLOR=#000000]Na bezfanciu i kuc Fantą[/COLOR] -
[quote name='iwop']Juruś trochę rządzi Bąblem :oops: Trudno mi sobie to wyobrazić bo Bąbel to mastif a Juruś waży 17 kilo... [/quote] Przenieś to w naszą rzeczywistość a łatwiej Ci przyjdzie zrozumienie :evil_lol: (kwa kwa)
-
Co mam zrobić, żebyś mnie pokochał? Charlotte /Ma dom
Puchatek replied to skaskiczka's topic in Już w nowym domu
Banerek dla Szarlotki. Do pobrania tutaj albo z linku w moim podpisie. [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=74100"][IMG]http://dardan.neostrada.pl/banerki/Szarlotka_banerek_2.gif[/IMG][/URL] -
Pepsi i Fanta Okruszkówny już w domkach. Udało się!!!
Puchatek replied to mycha101's topic in Już w nowym domu
No nie wiem jaki musiałby być upał żeby skłonić mnie do wypicia produktu koncernu [B]chemicznego[/B] Pepsico lub Coca-cola ;-) Jako imiona piesków to niech sobie będą bo ładnie brzmią ale od mojego układu pokarmowego wara ;-) -
[quote name='mariolka1']To co uważasz, że zdrowsze jest nie zabezpieczanie psa? Zgodzę się, że to jest chemia ale z dwojga złego wolę to niż jakieś choróbsko spowodowane np. ukąszeniami kleszczy.[/quote] Nie wiem czy słusznie wziąłem Twoją wypowiedź do siebie bo z moich wypowiedzi nigdzie nie wynika że lepiej nie zabezpieczać. Oczywiście że jak masz do wyboru chorobę odkleszczową, często śmiertelną a chemię to trzeba wybrać chemię. Najlepszy dowód że swoją sunię zabezpieczam.
-
[quote name='Figa Bez Maku']O ile wiem to odstraszająco działają właśnie obróżki:roll:[/quote] Z tego co ja wiem to nic nie odstrasza. Wszystko działa na zasadzie jak juz wlazło i się wgryzło to ubić.
-
Nie bardzo rozumiem Twoje zastrzeżenia w stosunku do wypowiedzi Flaire. Oczywiście że większa grupa jest bardziej reprezentatywna niż mniejsza (pod warunkiem że obie są podobnie dobrane!) ale Flaire tego nie kwestionuje. Napisała jedynie że nakład miesięcznika nie jest równoznaczny z ilością respondentów. Co z tego że ma 45 tys. czytelników skoro np. ankietę wypełniło 20. Tak więc powtórzę za Flaire ważny jest nie nakład ale ilość osób która głosowała za każdym z preparatów.
-
Wczoraj byliśmy wieczorem na spacerku wzdłuż rzeczki. Na łące Bunia wytarzała się w krowim placku. :angryy: :mad: :crazyeye: Szczęśliwie że była ta rzeczka więc wstępnie wyprałem ją w rzeczce. Drugie szczęśliwie że mieliśmy ją w ogóle prać dzisiaj więc wypranie jej wczoraj nie stanowiło dużej różnicy. Najgorzej że umazała sobie najbardziej głowę co się pierze najtrudniej. Dzisiaj rano ją obwąchałem i mam wrażenie że głowę trochę czuć (pewnie z uszu bo tam najtrudniej wyprać). :mad:
-
Poza tym Ci którzy mają banerek Atosa w podpisie, pisząc gdziekolwiek na forum "roznoszą" info o nim.
-
Zbliża się drugi miesiąc jak loozerka nam się w realu zgubiła i do netu nie zamierza wejść.
-
MABEL przełamała paniczny strach. W HOTELU. JUŻ W NOWYM DOMKU!
Puchatek replied to Pianka's topic in Już w nowym domu
[quote name='zuziaM']Poprosilam dogomaniaka o piekny bannerek dla Mabel.[/quote] Nie wiem czy jest piękny :-( Są dwa do wyboru. Do pobrania stąd lub z linku w moim podpisie [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=46087"][IMG]http://dardan.neostrada.pl/banerki/Mabel_banerek_2.gif[/IMG][/URL] [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=46087"][IMG]http://dardan.neostrada.pl/banerki/Mabel_banerek_3.gif[/IMG][/URL] -
Żadnych konkretnych badań nie znam. Informację mam też na zasadzie "prawdy?" powtarzanej na forach i przez wetów. Ze swojego doświadczenia mogę przytoczyć jedynie tyle że moja sunia była zakraplana Fipreksem. Mieszkam w okolicach Warszawy. Nic się nie działo ale i kleszczy na niej nie widziałem. Pojechaliśmy w dolnośląskie. Każdego dnia znajdowałem na niej 1-2 kleszcze, łażące, żaden się nie wkręcił. Wróciliśmy do domu i po 2 tyg. znalazłem na niej kleszcza wkręconego i lekko opitego. Pilnuję minimalnego okresu czyli 3 tyg. (oficjalnie 3-5 tyg.). I teraz nie wiem czy te które zdjąłem z niej w dolnośląskim to wkręciłyby się gdybym ich nie znalazł, czy by zdechły. Fipreks powoduje że nie mają chęci się wkręcać a jak się wkręcą to giną. Natomiast u nas ewidentnie nie zadziałał bo wkręcony się opił i był całkiem żywy. Teraz używamy obroży Preventic ale też diabli wiedzą czy to coś daje a śmierdzi, miało przestać po 2 dniach ale już śmierdzi od tygodnia. PS. A tak na marginesie skąd jesteś i jakiego środka używasz?
-
Chciałbym zwrócić uwagę na jeszcze jeden aspekt. Otóż kleszcze zaczęły się uodparniać na preparaty antykleszczowe. Z reguły jest to tak że w pewnych rejonach jedne środki są bardziej popularne a w innych inne. Powoduje to "rejonizację" uodpornienia kleszczy. Oznacza to że środek rewelacyjny na jednym terenie zupełnie nie sprawdza się na innym.
-
Figa W Afrykańskim Klimacie - JUZ SZCZESLIWA W SWOIM DOMKU!!!
Puchatek replied to Lulka's topic in Już w nowym domu
No masz akurat ten najspokojniejszy gnębiony przez Białą kotek jest taki wredny? Niech się lepiej zajmie swoją sytuacją bo jej Biała da popalić. -
[quote name='zuziaM']Przepraszam za offa, ale ... PUCHATKU ! ! ! Moze jakis poruszajacy bannerek ? ? ? ? Tym dziewczynom i .... niestety juz tylko tej pozostalej przy zyciu suni :shake: trzeba pomoc :modla: :modla: :modla: ! ! ! Psiaki od Villasowej .... pousypiali :placz: .... zostala jedna .... strasznie potrzebuje pomocy. Wiemy dobrze, jakie sa zastraszone, bo same mialysmy trzy u siebie..... ale tak niewiele im potrzeba czasu, zeby odzyly ! W schronisku im nie dali szansy .... uspili, bo sie baly i byly w depresji :placz: ! ! ! Nasze tez byly w depresji, ale tak niewiele im wystarczylo, zeby " znormalniec " :shake: . Tutaj watek : http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=46087 Mam poważne trudności z tym wątkiem. Po długich bojach udało mi się wejść na pierwszą stronę. Są tam praktycznie dwa zdjęcia. Czy dalej są jeszcze jakieś bo się nie przekopię. Jeśli są to daj znać ew. jeśli masz jakieś inne to prześlij mi bezpośrednio.
-
A moja wetka Kiltiksu nie poleca bo klienci przychodza i się skarżą że znajdują na psach żywe kleszcze i przede wszystkim pod obrożą! I bądź tu mądry.
-
A jak by załatwiła te wszystkie sprawy gdyby nie wakacje ;-)
-
Figa W Afrykańskim Klimacie - JUZ SZCZESLIWA W SWOIM DOMKU!!!
Puchatek replied to Lulka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Figa Bez Maku'].. napięcie istotnie dramatycznie wzrasta...KIEDY? KTÓRY?:placz:[/quote] Chyba że szczurek genetycznie modyfikowany i jak u[SIZE=3]r[/SIZE][SIZE=4]o[/SIZE][SIZE=5]ś[/SIZE][SIZE=6]n[/SIZE][SIZE=7]ie[/SIZE] to pytanie Kiedy? Który? nabierze całkiem innego znaczenia :-) -
Ledwo ją z domu wyciągnąłem. Zobaczyła że wkładam buty i poszła do pokoju, zawołałem, przyszła z ociąganiem, założyłem smycz, otworzyłem drzwi a ona usiadła przed progiem. Normalnie to po otwarciu drzwi po prostu wychodzi, pierwszy raz jej się taki numer zdarzył. Ale apetyt ma. Myślałem że będzie może problem bo przy nakładaniu nie wykazywała zainteresowania ale jak tylko wziąłem miskę żeby zanieść na miejsce to pobiegła kłusem i wylizała do końca.
-
Figa W Afrykańskim Klimacie - JUZ SZCZESLIWA W SWOIM DOMKU!!!
Puchatek replied to Lulka's topic in Już w nowym domu
Szczurki są bardzo miłe i inteligentne. Ten ogon faktycznie taki sobie ale poza tym nawet jak dorośnie jest bardzo miłym zwierzątkiem. A ja widziałem dzisiaj pisklaka. Siedział na barierce przy chodniku. Bardzo duży, nie wiem jakiego ptaka. Był wielkości kosa, duże niebieskie plamy na górnej stronie skrzydeł, łebek rudawy. Bardzo słabo latał. Jak stuknąłem go palcem w łebek to przefrunął ze 2 metry na drugi płotek. Mogłem go właściwie złapać gdybym chciał ale stwierdziłem że lepiej go nie ruszać bo być może rodzice się nim zajmą. Postaram się określić co to za gatunek dopóki pamiętam z grubsza wygląd. Zajęło mi to 2 minuty. To było pisklę sójki.