Jump to content
Dogomania

Puchatek

Members
  • Posts

    3139
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Puchatek

  1. Mocno ugryzła czy tylko "delikatnie" dla odstraszenia? Może z obawy o szczeniaki? Wiadomo coś więcej? Może trzeba się z nią przejść do jakiegoś psiego psychologa.
  2. My czekamy w napięciu ;-) Jak sądzę Amana nikt nie wtajemniczył w sprawę więc się chłopak nie spodziewa dużych zmian w swoim życiu. A może będzie miał pretensję do nas (? w zasadzie o nas też nic nie wie), że go zabieramy z jego ulubionego miejsca.
  3. Dzisiaj rano zobaczyliśmy kota jasnorudego, trochę pręgowanego. Usiadł za ogrodzeniem z metalowych sztachet i siedział. Bunia specjalnie na niego nie reagowała więc postanowiłem trochę poeksperymentować. Podprowadziłem ją do samego płotu. Kot patrzył na nią ciekawie bez agresji i strachu. Bunia wsadziła nos do środka. Pozwoliłem jej na to bo uzałem że jakby co to oczy są bezpieczne, najwyżej po nosie dostanie. Kot też wyciągnął łebek i wąchały się z odległości 5cm. :-) Potem odeszliśmy bez żadnych ekscesów. Po prostu Bunia potraktowała go jak zwykłego nieagresywnego psa.
  4. A jeśli chodzi o akcję SMSową to mam mieszane uczucia bo przecież nie wszystkie pieniądze wydane na SMSa pójdą dla potrzebujących (no na VAT to państwo łapę położy niezależnie od życzliwości operatora). Lepiej chyba wpłacać bezpośrednio na konto fundacji.
  5. [quote name='Kasia25']wysyłajcie Cioteczki [B][COLOR=red]ss[/COLOR]manki[/B]:lol:[/quote] Ta literówka wygląda bardzo nieprzyjemnie :mad: ;)
  6. Ulaa pisała że sprawdziła bardzo dobrze dom bo miał tam iść jej tymczasowy pies (tylko przyjaźń z kaczuszkami mu się raczej nie kleiła).
  7. [quote name='ewatonieja']nie ma karty w schronisku, a Stella bella to był taka łagodna psinka:placz:[/quote] Może była łagodna bo była w ciąży i bała się o małe. Przecież nawet dawała się terroryzować mniejszym. Teraz doszła do siebie i zaczyna się stawiać. Pytanie czy rzuca się tylko na obcych czy też na domowników. Jeśli na domowników to może usiłuje ustalać hierarchię. Poza tym co to oznacza że się rzuca? Miałem psa który z powodu błędów wychowawczych startował do każdego kto wykazał jakieś zainteresowanie moją osobą np. spytał o drogę albo powiedział dzień dobry, przy czym jego agresja ograniczała się do szczekania, warczenia i ogólnie straszenia osobnika. Nikogo nie ugryzł ani nawet nie próbował. Trochę to chaotyczne ale tak na gorąco piszę.
  8. Co własciwie wiadomo o tej poprzedniej adopcji bo ja o nie dowiedziałem sie dopiero teraz. Co prawda nie od poczatku jestem na wątku. Może coś więcej wiedzą pracownicy schroniska, nawet jak nie ma karty to przecież jest na tyle charakterystyczna że ktoś musiał coś zapamiętać.
  9. Z tego co zaobserwowałem to koty w dzień zwykle śpią co może implikować że w nocy z reguły szaleją. Sadza nie walczy tylko się obraża ? Jak na geparda to głowę ma za dużą ;-)
  10. Jeszcze nie mów dobranoc. Połaź jeszcze trochę po pierwszej stronie może Cie ktoś zauważy.
  11. Gołębie jak gołębie. Zaczął od razu z górnej półki i wziął się za kaczki.
  12. Cholera, wszedłem tutaj w nadziei poprawienia sobie humoru, zdjęciami Belli i maluchów. Belka co z tobą. Zwariowałaś? Jak rozumiem żadnych szans żeby dowiedzieć się co z tą poprzednią adopcją?
  13. [quote name='ewatonieja']to najlepsza propozycja :) a można by Potem tych ludzi zkontrolowac?:cool3:[/quote] Wygląda nieźle ale nie wiem czy najlepsza bo propozycja Ulii też wyglądała bardzo rozsądnie.
  14. [quote name='Agnie Koty']wczoraj Rydzyk, którego wychowałam na butelce ugryzł w palec koleżankę Niny aż krew pociekła...[/quote] Imię zobowiązuje :diabloti:
  15. A te testy to rutynowo czy są jakieś podejrzenia?
  16. Z tego co pamiętam (nie chce mi się wątku przeszukiwać) to ktoś taką sugestię zgłosił co do domku "tymczasowego" :-)
  17. Tylko czy Was w takiej ilości na raz wpuszczą do schroniska na ten plac?
  18. Wyglądają na porządnych ludzi skoro do tego stopnia zainteresowali się męczcymi się kaczuszkami. To mogłoby być to ... :-)
  19. I szczęście że przynajmniej nie ściemniała żeby go wziąć.
  20. Właściwie to nie wiem dlaczego ma być trudno (tzn. trudniej niz zwykle, bo takie odnoszę wrażenie). Kocica miła, przytulaśna, przynajmniej na zdjęciach ładna (szara, pręgowana, ze śliniaczkiem).
  21. To nie indyk. Wreszcie za piątym razem zaprowadziła mnie nie do kuchni tylko do drzwi. Wyszliśmy i zrobiła co musiała. Już drugi raz zrobiła z jakimś takim przezroczystym śluzem więc poszedłem od razu do p.Magdy a ta od razu że to robactwo. Dała mi jakieś 4 tabletki (będę musiał się dowiedzieć co to za środek). Już dałem Buni.
  22. W ciągu ostatniego kwadransa Bunia przyszła do mnie już czwarty raz, usiadła na progu i na pytanie czego chce za każdym razem prowadziła mnie do kuchni. Czyżby zmniejszone racje żywnościowe ...? A może indyk, którego jadła pierwszy raz (przynajmniej u mnie) tak jej zasmakował ...?
  23. Spotkałem dzisiaj rano na deptaku p.Helenę. Powiedziała z pełnym przekonaniem, że nikt jej nie weźmie.
  24. Też nie rozumiem dlaczego ludzie wolą mieć psa takiego jak setki innych a nie niepowtarzalnego w swoim wyglądzie. O charakterze już nie wspominam. PS. Kiedyś byłem świadkiem jak dwie panie dwóch identycznych psów zastanawiały się, że chyba by ich nie odróżniły.
  25. [quote name='Agata69']... ale myślę, że zbyteczna jej fatyga.[/quote] Też tak sądzę. Kobieta ma określony pogląd na miejsce psa w domu i nie sądzę żeby go zmieniła. Najwyżej coś ściemni żeby go wziąć.
×
×
  • Create New...