Jump to content
Dogomania

noemik

Members
  • Posts

    1350
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by noemik

  1. ta co go przechowała? od u_eli?
  2. mała zmiana tematu, w końcu to wątek Elicjana Pi ęknego. Perfi wyszperała jeszcze jedno zdjęcie mojego Psa. Jeszcze ze schroniska, takie ze smutnym pyskiem trochę, ale cały czas śliczny... [URL="http://www.dogomania.pl/forum/"][IMG]http://img411.imageshack.us/img411/7311/ueli01jx9.jpg[/IMG][/URL] i to moje ulubione klapnięte uszko...:loveu:
  3. popieram Perfi. Ubaw z czytania niesamowity.:)
  4. Dorothy, nie zapomną, tylko czekają na nowe wieści...:D
  5. nie ma sprawy, ja się wczoraj zorientowałam, ale już po wysłaniu pieniędzy, mam nadzieję, że dojdą. :evil_lol:
  6. kochani, a czy AFN nie zmienił nr konta i adresu odkąd są już fundacją?
  7. hmm, bo ja wiem... cieszę się jak głupia, że będzie ze mną, bo jesteśmy krótkostażowi, bezprzyrzeczeniowi i nie musi, a skoro chce, to fajnie...:loveu: jak dobrze, ze on tego nie czyta...:diabloti:
  8. heh, właśnie zastanawiam się jak my się w trójkę w mojej łazience zmieścimy.. hehe trzeba będzie wymościć podłogę, bo ELik jest wygodny, ja też. dobrze, że mój tz tego nie czyta... :) i bardzo się cieszę, że jednak będzie z nami, mógł przecież iść gdzieś na imprezę..:evil_lol:
  9. Perfi, Elik wybiera miejsce... my się dostosujemy... albo mi się wydaje albo to jakaś insynuacja była..? Oj Ty perfidna Olu...:lol:
  10. my pewnie też: Elik ja i mój tz, który powiedział, ze tak naprawdę miał ochotę zostać w domu... (kłamczuch kochany...:))
  11. [quote name='Jagienka']a noemik galop na drugim końcu smyczy :siara:[/quote] czasem tak właśnie to wygląda. Ja nie jestem chucherko, ael jak on panikuje, to jest silna bestia, i jadę na butach, chociaż się zapieram...:) jak się na nas patrzy, to pewnie ubaw po pachy.:)
  12. Kasiu, Denisek jest cudny.:)
  13. przegapiłam czy co? zgubił mi się gdzieś jego wątek. Ola, poratuj...:)
  14. Zwierzaku,Elicjan nie przepada za konkurencją. Poza tym ostatnio dużo się działo u nas, teraz musimy się pozbierać po przedświatecznych atakachpadaczkowych.:cool3: A ten głucholec jest śliczny. Mam nadzieję, ze ktoś go szybko pokocha. Póki mieszkam w bloku drugiego psa mieć nie mogę. Ale kiedyś...jak już będę mieszkać w domu... kiedyś...:)
  15. trzymam kciuki za Borysa/Podhalana.:) Jagienka, co Ty mi Elicjusza obrażasz? Wszystko mu powiem, zobaczysz.:evil_lol: On jest najcudniejszym mixem na świecie. A labka to w rodzinie miał na pewno. A to że on jest tylko prawie..., phi.:diabloti: ja poleciałam na zdjęcia, nie na labka.:cool3:
  16. Kasie, trzymaj się dzielnie. Aszociku, walcz, maluszku...
  17. Kochani, spacer jak najbardziej aktualny, tylko po nowym roku, bo Elik wpada w szał jak słyszy fajerwerki i petardy...:roll: i najchetniej wtedy uprawia galop do domu.
  18. a tak w ogóle, to dziś jest wtorek. Dziś mija SIEDEM tygodni odkąd jesteśmy razem. :multi:
  19. i jeszcze jedno, to już z dziś. Jak Pańcia siedzi przy komputerze, to Elicjusz tuż obok, na swoim legowisku, bo przecież lepiej mieć ją na oku, moze będzie coś jadła albo pomizia za uszkiem..? [URL="http://www.dogomania.pl/forum/"][IMG]http://img148.imageshack.us/img148/251/26122006074pe1.jpg[/IMG][/URL] niezła ta kość, choć rybka od Babci była zdecydowanie lepsza...:cool3: albo ta kiełbasa wiejska skradziona chyłkiem z lodówki, mniam mniam...:evil_lol: [URL="http://img148.imageshack.us/my.php?image=26122006074pe1.jpg"][/URL]
  20. udało się. Jak dobrze, nie jestem zupełnym debilem... :evil_lol: A to zdjęcie z pobytu na u Babci.ZDjęcie z przygotowań do kolacji Wigilijnej - Chłopak to się umie znaleźć w dobrym miejscu w dobrym czasie, a co. :cool3: [URL="http://www.dogomania.pl/forum/"][IMG]http://img81.imageshack.us/img81/5483/24122006068qj8.jpg[/IMG][/URL] strategiczne miejsce - blokada lodówki...:diabloti:
  21. chcę wkleić zdjęcie Eliczka. Moze się uda? :) zobaczmy... [URL="http://www.dogomania.pl/forum/"][IMG]http://img19.imageshack.us/img19/8238/17112006037aw9.jpg[/IMG][/URL] taak, ten profil mam zdecydowanie lepszy.:D
  22. oj karusiu, ja cały czas czuję się, jakby ktoś mi zdjął z serca wielki ciężar, wiesz? spełniło się moje życzenie wigilijne, :multi: . oby już tak było cały czas.
  23. dzień dobry kochane cioteczki. my dzisiaj oboje w dobrym nastroju.:) co prawda pobudka była o 5tej, ale za to na spacerku i siku i koopka. potem drzemaliśmy na narożniku w dużym pokoju, z przerwą na lekarstwa i śniadanie. tak naprawdę to wstaliśmy o 9.30.:) dziś idziemy na obiad do Babci. A przed obiadem spacer, co by spalić trochę świątecznych kalorii. :D doprowadziliśmy wczoraj duży pokój do porządku, wrócił dywan, kwiatki, trochę przemeblowaliśmy, tzn. ja harowałam, a Elik rozleniwionym krokiem zmieniał tylko miejsce leżakowania...:evil_lol: potem ja pojechałam do TZ na świąteczną popołudniową kawę i ciacho, a ELik został sam jakieś 3 godziny, potem przyjechał mój brat. I Elik dał sobie sam radę, pewnie spał, :) Wróciłam wieczorem, i poszliśmy lulu.:) mam nadzieję, że teraz będziemy już się mieli dobrze. jak Wasze Święta? Napiszcie nam coś. :)
  24. ja gderam jak stara przekupa po menopauzie, a Wy dalej swoje. Niezniszczalne z Was cioteczki, nie ma co. kochane jesteście. Ja nie chcę Elika nigdzie oddać, faktycznie jak jest ciężko, to wzdycha mi się, że dosyć, że po co mi to było. Ale są też dobre chwile. Elik wczoraj wreszcie się załatwił (nie wiem który to był już spacer...:roll: ),i dzięki temu pojechaliśmy oboje (bo inaczej to by został w domu) do mojej babci na Wigilię, gdzie Elik dostał rybkę, ukradł kawał kiełbasy z lodówki, itp. Dziś spał normalnie, wstaliśmy o 7mej. Jak on mi się da wyspać, to od razu mam dla niego więcej cierpliwości. (Byliśmy na spacerze, lał deszcz, przemokłam, on się nie załatwił, ale mu tego nie wypominam...jeszcze) Acha, no i na chwilę zacięliśmy się w windzie...ubaw po pachy...:evil_lol: Co do lekarstw, to Elik w tym momencie ma tak: - luminal 2 x 1/4 tabletki (dobrze znosi mniejszą dawkę, hurrraa) - hepatil raz dziennie - witamina B complex raz dziennie - preparat wapniowy do żarełka raz dziennie - hydroksyzynę 2 x 1 tabletka (Elik się wyraźnie uspokoił, ale myślę, że jutro dam mu już tylko jedną, a potem w ogóle. Wetak powiedziała, ze to moja decyzja, w zależności od tego jak się Elik będzie zachowywał). no, trochę tego jest, więcej niż moich. :evil_lol: przepraszam Was za moje napady złego humoru i wylewanie żali. czasem myślę, że jestem trochę :stupid:. Acha, w piątek wizyta u wetki, musimy jakoś ustabilizoawać ten jego metabolizm, załatwianie się raz dziennie nie jest zdrowe. Moze jakaś dietetyczna/specjalistyczna karma? Będę drążyć temat. Poza tym, Elik ma na tylnej łąpie takiego jakby siniaka, uż długo, dr Bakowski powiedział, ze to się samo zagoi, jakaś taka odleżyna poschroniskowa albo cuś. Ale się nie zgoiło, i myślę ze to ELika w jakiś sposób boli i dlatego sika jak diewuszka. O tym też będę rozmawiać w piątek.:) Buziaki dla wszystkich.
×
×
  • Create New...