-
Posts
354 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by fattyciak
-
Poboli, kilka dni minie i będzie prawie jak nowy, oby jak najprędzej. :) Ja jednak sama wyciskać nie będę- ponoć gruczoły ma umiejscowione dosyć głęboko i mogłabym mieć trudności. to ochoczo przystałam na co 1,5 miesięczną wizytę u wet za 5 zł... ;)
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
fattyciak replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
Ktoś kiedyś na molosach opowiadał, że miał mastino którego puszczał wolno, a przestraszonych ludzi uświadamiał że pies nic nie zrobi bo on przecież swojego psa znał i był wielce zdziwiony na reakcje ludzi. Po latach sam wybrał się gdzieś na spacer gdy został dostrzeżony przez 2 psy na nieogrodzonej posesji( chyba też mastino). Gdy psy zaczęły iść ku niemu ścierpł cały, i wtem pojawiła się gospodyni krzycząc, że one spokojne i nic nie zrobią. I wtedy zrozumiał, że sam coś takiego uskuteczniał przed laty ... ;) Może i one nic nie zrobią, może i pańcia swoje psy zna, ale dlaczego ktoś ma się przez taki stosunek do sprawy denerwować? -
McDzik co do kwasu borowego to ja przecierałam tak długo aż rozmylam zaciek, potem nie wycierałam niczym, schło samo. Stosuj zawsze, w razie potrzeby. Ja od czasów Czarka kupuję kwas borowy w proszku, rozrabiam w butelce i moim zdaniem jest to najlepszy środek do mycia psich oczu. Czaruchowi któremu z oczu notorycznie się lało przecierałam 2 razy dziennie, Gimkowi wystarczy raz na 1,5 -2 tygodnie no ale fakt- on pysk ma ciemny. Z tymi zdjęciami to chyba wyślę, chociaż nie mam żadnych dobrej jakości. Jeszcze co do ząbków- " nie teraz, niech się bardziej rozrusza, to nie będzie tak bolało', to oni chcą go wyrwać tak bez znieczulenia? Giźkowi zębiska mleczne siedzą twardo, bez narkozy się nie obejdzie... a mnie aż skręca bo Charlie odszedł bo jego organizm tego nie wytrzymał.
-
[quote name='McDzik']Matusz-ten z dogomanii z jamnikiem w avatarku???[/quote] nie :D , do dr.wet z lecznicy Azor. [quote]Reszta wypadła samoistnie, ale co się z nimi stało-do dziś nie wiem! [/quote] pewnie połknął ;) Kilka lat temu polowałam na mleczaka mojego Czarka i co? Ząb sie ruszał, widziałam,że wypadł bo miał go na jezyku, pies pomemlał,pomemlał, łyknął i tyle ten ząb widziałam... ;)
-
Jak wrócę do domu to w miarę możliwości go zmiarzę, waży chyba 7,5 kg. A ile Arniemu zostało mleczaków? Jeden? Gizmek ma 4... W lipcu będziemy jechać z tym problemem do pana Matusza. Wielokrotnie operował mojego poprzedniego psa i mam zaufanie.
-
Ryjek? A widzisz, ja czasami wołam na niego "Ty ryjówko jedna..." :eviltong: . [URL="http://img168.imageshack.us/my.php?image=obraz012dv2.jpg"][IMG]http://img168.imageshack.us/img168/4309/obraz012dv2.th.jpg[/IMG][/URL] Już nie jest taką kulką futra, zmienia ubranie na letnie... ;) Nie "łysoluj" Arniemu, bo zapowiada się z niego przystojny młodzian :) Wczoraj gremlina wyczesywałam i cała szczotka była pełna jasnego puchu- co czesanie, to Gizmosz szczuplejszy :evil_lol: Czesanie lubi jeżeli chodzi o boczki,brzuszek i klatę. Jest przewrażliwiony na punkcie swojego ogona(łapie mnie lekko zębami za rękę, odsuwa się i widać, że wszelkie zabiegi przy ogonie działają mu na nerwy) i zawsze mam największy problem żeby kitę mu uczesać , ale staram sie go na to odczulać.
-
Bardzo ładny jest, nie to co moja brzydula o spiczastym pysku :D
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
fattyciak replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
Mój śp. Czaruch szczerze nie znosił bokserów, więc na widok jakiegokolwiek natychmiast robiłam w tył zwrot nim Charlie go dostrzegł. Z kolei Gizmo na widok ONów dostaje białej gorączki... -
Była burza, oj była. Zerwał się wicher piekielny, grzmieć zaczęło to wyleciałam zbierać rowerki z pola. Wtem jak nie trzaśnie... Struchlałam, patrzę co to było a to oderwało gałąź ze starej wierzby, i łomotnęło nią obok. Fajnie było :razz:
-
Aerodynamiczne psy mamy ;) Moje gratulacje dla Lika, bardzo ładny psiak z niego :) taki nie tybetanowy off: Siedzę w pracy i próbuje zabić myśli o tym jak straszliwie głodna jestem ;) Jeszcze 2 godziny i do domciu- OBIAD!
-
Jeszcze jedno zdjęcie z serii o latającym gremlinie: [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images32.fotosik.pl/295/209ba19c2dc3bcbf.jpg[/IMG][/URL]
-
[quote name='misiaczek'] Borasol to najzwyklejszy kwas borny. [/QUOTE] Polecam :) stosowane przy moim chow, któremu lało się z oczu nagminnie no i teraz na Gizmoszu tyle,że my problemów z zaciekami nie mamy- to jest plus ciemnego pyska :evil_lol: Spróbuję dzisiaj z tym jedwabiem- po uprzednim rozplątaniu lub w ostateczności wycięciu tych mini dredów jakie mu się za uszyskami mimo wszystko robią.
-
Futro - nie mogę sobie poradzić z uszami
fattyciak replied to fattyciak's topic in Spaniel tybetański
Glisskur powiadasz? Ja się trochę boję takich specyfików- stare przewrażliwienie: mój chow-chow miał uczulenie na wszelkiego rodzaju chemię stąd mam opory aby na Gimku czegoś spróbować. Co do Kwiatu Tybetu to niewiele mogę powiedzieć, mam tylko dane hodowcy. -
[quote name='McDzik'] A to "Kwiat tybetu" to nazwa hodowli??? [/QUOTE] tak. Co do futra, to nie mogę sobie poradzić z uszami... Wszyscy(no, nie wyłączając mnie) łapią go i czochrają głównie za uszy. Niektórzy robią tak jakby skręcali dredy no i efekty mam- odwieczne kołtuny. ;) Mimo częstego rozczesywania cały czas się robią. Chyba przywieszę mu karteczkę "nie miętolić uszu". ;)
-
Może Fredzia z Chumaerhe jakoś spokrewnione są, że tak podobieństwo wylazło? Cóż, na koligacjach rodzinnych to ja się orientuję tylko wśród pit bulli i amstaffów ;)
-
A wiesz,że nie wiem?Znaczy się wiem ale imiona długie... ;) Idę poszukać papierka. edit. ojciec: Chrystal Mountain Arling Chans matka: Chumaerhe-mea Chatanga Ogólnie to Giziek zowie się Budda Kwiat Tybetu. edit. Acha, jeszcze Gizio brykajacy: [url]http://images33.fotosik.pl/294/884723df548cd201.jpg[/url]
-
łał, tyle tibbych w jednym miejscu :crazyeye: Dorwałam aparat! :D Fotki świeże i nieświeże :P Jak powszechnie wiadomo spaniele tybetańskie to psy latające- uszy nadają im niezłą nośność... Lecę! [img]http://images24.fotosik.pl/234/7ef865bd3d728cb1.jpg[/img] Ja latam! [img]http://images32.fotosik.pl/293/6c84685029aa5220.jpg[/img] A tu ze mną "Sprawdzamy wczesną wiosną, komu lepsze ząbki rosną" [img]http://images31.fotosik.pl/293/2b0da7ed8c7c3175.jpg[/img] nie mogę ściągnąć kodu do miniaturki, więc przepraszam jeżeli foto okażą się za duże.
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
fattyciak replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
Przybiegł, odciagnął sukę i jej przylał. Suka do tej pory często biega luzem, a ja od innych osiedlowych psiarzy dowiaduję się,że ich psy też zostały przez nią pogryzione. Kiedys inną sunię uszkodziła dosyć poważnie, wtedy jakiś czas po wydarzeniu nie spuszczali jej ze smyczy i nosiła kaganiec. Ale było minęło. Nasze powroty pod blok wyglądają tak- zza zakrętu ja wystawiam głowę i patrzę czy jej nie ma. Nie ma? To idziemy. Jest? To pójdziemy z drugiej strony. Właścicielom sie nie przetłumaczy... -
Beriet Baaj Galicyjski Wilk & Celar Zymft z EMIRa
fattyciak replied to AngelsDream's topic in Czechosłowacki wilczak
[quote name='AngelsDream']Hehehe - aż takie zdolne to one nie są.[/quote] mi mój Ikon tylko raz narobił potężnego wrzasku na cały dom- złapała szczurzyna cukierka, a ja(jakże wredna! ) go dorwałam i zaczęłam cukierka wydzierać. Aż moja rodzina się zleciała, zeby zobaczyć co sie dzieje. Ale fakt to nie był krzyk z rozdziawioną paszczą, tylko krzyk przez zacisniete na cukierku zęby:eviltong: , no bo jak mogłam zabrać ogonowi taką pychotę... -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
fattyciak replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote] [B][COLOR=darkgreen]Mnie za to najbardziej wkurzają osoby, które na prośbę zapięcia psa mówią "on nic nie zrobi" :angryy:... [/COLOR][/B][/quote] [B][COLOR=#006400]też tego nie znoszę! Gdy mój Giziek miał był 5-kilogramowym, 5-miesięcznym gówienkiem(słowo użyte jak najbardziej pieszczotliwie ;) ) podleciała do niego ONka i właściciel krzyknął "Ona nic nie zrobi, ona tylko se powącha!" . Tyle,że suka wąchać nie miała zamiaru, i pogryzła małego telepiąc nim jak kawałkiem szmatki... Od tego wydarzenia, gdy pierwszy uraz minął zaczęłam się borykać z przenoszeniem agresji. Giziek na widok duzego psa dostaje takiej furii, że ... cała złosć przenosi na moje nogi. :shake:[/COLOR][/B] [B][COLOR=#006400]Za czasów mojego chow-chow było podobnie... Ilekroć szłam z Czarkiem do mojej babci, pod jej blokiem często dopadał nas wolno biegajacy jazgot. Z irokezem na karku zaczepiał, ale trzymał się na bezpieczną odległość, tak aby uwięziony na smyczy Charlie nie mógł go dopaść. Czaruch się pienił, mnie omdlewały ręce, a właścicielka paląc papieroska siedziała na ławce. Na moją prośbę o zabranie psa, zrobiła zdumioną minę i odpowiedziała "Przecież on nawet nie dobiega!" .....[/COLOR][/B] [B][COLOR=#006400]Pewnego pięknego razu ten zaczepny jazgot dopadł nas znów, właścicielka obowiazkowo ignorowała wszystko wystawiwszy kończyny do słońca delektujac się papieroskiem. I to co się wtedy działo, widziałam jak w zwolnionym tempie : pies jazgocze, Czarek ciągnie do niego a kółka szelek, do których przyczepiony był karabinczyk.... prostują się. :crazyeye: W konsekwencji Czaruch się uwolnił i ruszył na napastnika, pies dokonał błyskawicznego odwrotu. Potężny chow dogonić takiego wyscigowca szans nie ma, ale początkowe przyspieszenia miał takie, że skubnął tamtemu kłaki z ogona. [/COLOR][/B] [B][COLOR=#006400]W podejściu właścicielki nic sie nie zmieniło, pies dalej hasał luzem i dalej szczekał. Tyle,że z odległosci ok 20 metrów...[/COLOR][/B] [B][/B] [B][/B] [B][COLOR=#006400]edit[/COLOR][/B] [B][COLOR=#006400]sorki za zieloną czczionkę, ale nie wyświetla mi sie zadne menu zeby to odhaczyć. ;)[/COLOR][/B] -
Beriet Baaj Galicyjski Wilk & Celar Zymft z EMIRa
fattyciak replied to AngelsDream's topic in Czechosłowacki wilczak
Głodzony, a jakże! Micha niby konkretna ale kulek w niej malutko. Trzeba było wypełnić po brzegi a nie tak skąpić. :lol: Uwielbiam to jak szczurzyska ziewają - prawie można zobaczyć jak wyglada szczur od środka :) I ten nosek wtedy zmarszczony .. :loveu: -
Moje spóźnione gratulacje dla pięknisia :) Przed chwilą Gizmo przeciągając się wydał dźwięk godny dzikiego bawoła :crazyeye: Często przy przeciąganiu coś tam sobie mruczał, świergotał ale żeby takie coś? Dopiero co wstałam z podłogi, bo taki odgłos u tak "wielkiego" psa po prostu mnie śmiechem położył :D
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
fattyciak replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
Też kiedyś zostałam posądzona o znęcanie się nad psem - był upał, ja z Czarkiem(mój pożegnany chow-chow) wracaliśmy do domu, przechodziliśmy przez ulicę, gdy byliśmy przy samym(wysokim) krawężniku zobaczyłam,że jakiś pirat drogowy zapiernicza w naszym kierunku. Wlokącego się za mną psa, szarpnęłam, a że krawężnik był wysoki, a pies upałem zmęczony i co z tym związane powłóczący łapami - przy moim szarpnięciu potknął się i rąbnął na chodnik z łoskotem. Koniec, końców zebrałam od kogoś opieprz za znęcanie się nad psem. Ostatnio na spacerze mój spaniel dostał furii na widok innego psa, podwiesiłam go na szelkach(Gizmek przenosi agresję na mnie, tak więc wolę aby był w miarę unieruchomiony i z dala od moich nóg), szarpał się zaciekle, miotał, jazgotał a ja w międzyczasie złapałam potepiające, wbite we mnie spojrzenie kobity która zapewne myślała,że to jak ja psa traktuję, w taką złość go wprawiło. -
Przyczepiłabym się do Was chętnie, ale mój kurdupel kagańca nie ma(do jazdy w autobusie) no i mógłby wprowadzić trochę zamieszania :( W każdym razie dużo fotek proszę. :)
-
Moje wielkie gratulacje i oby tak dalej :)