-
Posts
354 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by fattyciak
-
Fantastyczny ten Arni - alpinista :D
-
A dla mojego Gimka(alias Gumek lub Gumiś) siedzenie na kolanach do ujma dla honoru... mnie to nie smuci, ale moja rodzicielka to spodziewała się nakolankowca tak wiec spotkało ją rozczarowanie ;) Gimuś jak to gremlin czasami bywa upierdliwy bardzo... wtedy nie pomaga żadne "idź stąd", "sio", ale wystarczy zapytać się go "chcesz pójść na rączki?" to Gizmonek znika barrrrdzo szybko ;)
-
[quote name='McDzik']:evil_lol::evil_lol::evil_lol: A Arni to KOZICA GÓRSKA :evil_lol::evil_lol::evil_lol:[/quote] ocho! To trzeba tu odpowiedni dział dla takiej fauny stworzyć. ;)
-
Właśnie wróciłam z galerii Arniego, gdzie zostałam rozbrojona fotkami Arna śpiącego m.in na biurku i tak mnie naszło na rozmyślania... Gimek gustuje w drzemkach w ciasnych szczelinach pod łóżkami, między meblami,pod krzesłami w ogóle nie przejawia tybetańskiego pociągu do siedzenia wysoko... ojciec mówi, że to chyba pies myśliwski bo na każdym spacerze wypada jak z procy i z nosem przy ziemi i determinacją ogara innych psów szuka ....o cholera... te cechy w połączeniu z jego długą kufą podsuwają mi straszną myśl... Gizmo to jamnik! :crazyeye: :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: Tylko kolor szaty ma niezgodny z wzorcem... ale co mi tam! Powalczę o uznanie tego umaszczenia! :lol:
-
Fantastycznie Arni wygląda! :D - rozwalił mnie tymi miejscówkami do spania. :D :D :D
-
Pewnie tak, a jak śmiesznie było przy pozbawianiu psa tej grudy... :lol: Ot Giziaczek aby okazać się pomocnym zwierzaczkiem uniósł wtedy tylną łapkę wysoko(jakby do sikania) a ja sobie hmmm... grzebałam. Ludzie w przejeżdżających samochodach ze zdziwieniem zerkali co ja robię :lol: Na tym samym spacerze Giziek w czasie załatwiania się portki przemalował sobie na brązowo... a więc korzystając z dobrodziejstwa śniegu, śniegiem mu tyłek szorowałam. Szoruję, szoruję czuję, że ktoś się na nas patrzy, spoglądam a tam jakiś facet obserwuje nas ze zdziwieniem. Gdy zorientował się, że też na niego patrzę wzruszył ramionami i poszedł dalej :P Jeszcze dziś miał przygodę ze strażnikiem miejskim... dostał chłop zlecenie o luzem biegających owczarku i bokserze, gdy przyjechał we wskazanym miejscu ujrzał tylko Gizmo usmyczonego, a więc przyleciał z pytaniem, gdzie jest worek na kupę? Pech chciał, że Giź był wtedy z moją siostrą a nie ze mną, a mamy zgoła odmienne charaktery... ja jestem bardzo spokojna a ona?Diabeł rozdarty :D Skończyło się na ostrej wymianie zdań, nie wiem jak ona zmieniła tor rozmowy ale na sam koniec licytowali się kto ma wyższe wykształcenie... :lol:
-
Beriet Baaj Galicyjski Wilk & Celar Zymft z EMIRa
fattyciak replied to AngelsDream's topic in Czechosłowacki wilczak
Z okazji 2 urodzin życzę Orionowi pomyślnego przejścia zabiegu i szybkiej rekonwalescencji. Będę trzymać kciuki. -
Mnie też zawsze rozbraja jak zwierz tak się położy :) Ale wystarczy, że ja położę się obok a Giź za kilka minut przeprowadza ewakuację bo za bardzo się wiercę. I jak tam Arni śniegowy? Też wraca ze spaceru obwieszony gałkami śniegou niczym choinka bombkami? ;)
-
Dzisiejsze kiepskie foty z wybiegania Potwora. Następnym razem jeżeli będę chciała go obfocić, będę musiała wyciągnąć kogoś jeszcze na spacer, bo jednoczesne focenie psa, oglądanie się czy w pobliżu nie ma innego zwierzaka, a potem dziki mój wrzask gdy zobaczy innnego psa i postanowi za nim polecieć to nie na moje nerwy... Statycznie... [IMG]http://images45.fotosik.pl/64/bd910cca477fca01.jpg[/IMG] I czadu! (klik na miniature) [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/69864fc10e6b7aca.html"][IMG]http://images42.fotosik.pl/60/69864fc10e6b7acam.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/d55ce94e6c9efee5.html"][IMG]http://images50.fotosik.pl/64/d55ce94e6c9efee5m.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/77a19938da3806b0.html"][IMG]http://images47.fotosik.pl/64/77a19938da3806b0m.jpg[/IMG][/URL] I Gizmo jako kolekcjoner śniegu - tu już po kilkominutowym skubaniu ale jak widać sporo zostało. [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/e8409b1dd85cfa0d.html"][IMG]http://images50.fotosik.pl/64/e8409b1dd85cfa0dm.jpg[/IMG][/URL] W trakcie spaceru nagle zaczął kuleć, potem przysiadać, ja patrzę co się stało? A tu na futrze obok sisiaka uzbierał kulę sniegu o średnicy ok 10 cm... ;)
-
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
fattyciak replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
Przypomniało mi się wczoraj :) podczas burzy myśli którą przeważnie człek ma gdy zasnąć nie może: parę lat temu spacerowałam z moim pożegnanym Czaruchem, mijaliśmy grupę nastolatków i nastąpiła dyskusja co to za stwora prowadzę na smyczy. Jeden z chłopaków, strosząc piórka rzucił tonem typu 'wiem wszystko': - To jest chihuahua! - nie chichuahua tylko chow-chow - sprostowałam. - może... ale chihuahua bardzo podobne są. Czałek i cziłała? hmmm :) -
Gimek je Orijena i mięcho, próby przemycenia mu warzyw czy ryżu kończyły się strajkiem. Ze względu na to, że jest taki wybredny dostaje witaminy. [quote]ryjek Gizmosza chyba ze 3 razy taki długi jak Arniego[/quote] bo to lassie jest :lol: Pod wystawę nie zawitamy bo to byłaby rzeźnia... ;)
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
fattyciak replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
bonusowa, przynajmniej kobita po psa przyczłapała... u mnie właścicielka agresywnego podbiegacza na prośby zabrania psa nie reaguje, nawet nie patrzy w naszą stronę tylko człapie patrząc w niebo dalej... ale wiem , że szlag człowieka trafia... Nie chamstwo ale bezmyślność: pani z osiedla obok, wszędzie chodząca z 2 małych dzieci odżywiających się wyłącznie chipsami ma bardzo sympatycznego małego pieska: psina raz jest na smyczy raz nie: przyjacielski to zwierzaczek i z moim psem sympatią pałają do siebie szalenie. Wieczorem szłam z Gizmo i zobaczyłam ich po drugiej stronie ulicy. Jechało auto, wtem słyszę pisk hamulców straszliwy i widzę pędzącego do nas Skubiego, kierowca zahamował w ostatniej chwili przed psem który nagle wyrwał na ulicę aby się z Gizmo przywitać.. Przeze mnie jakby prąd przeszedł, bo mało brakowało a ze Skubka byłaby mokra plama na asfalcie. Właścicielka nic. Psy się przywitały, dzieci zaczęły swojego psiaka wołać i ten znów przeleciał przez ulicę tuż przed autem(ale sytuacja nie była tak mrożąca krew w żyłach jak za pierwszym razem). Cała czwórka jak gdyby nigdy nic człapała dalej, smycz wisiała przy wózku. Bezmyślność poraża. Szlag! Pies zginąłby pod kołami i zapewne owa pani stwierdziłaby,że to moja wina- bo leciał witać się z moim 'usmyczonym' psem... -
Cwana bestia z Gizia jest. Zawartość miski uznał za niezjadliwą, za to zawartość kosza na śmieci za niebywale smaczną. Rozwlekł śmiecie z worka po kuchni po to aby się do wyrzuconych kości dobrać, smakosz jeden :mad: Wszyscy byli w domu, ale nikt na szelesty uwagi początkowo nie zwrócił bo z niego to grzeczny chłopak był, pierwszy raz mu się takie coś zdarzyło. O ile nie liczyć przypadku który zdarzył się niedługo po przybyciu Gizmo do nas: mój ojciec uwędził wielkie kawały mięcha, zostawił na stole w kuchni i wyszedł. Był wieczór, usłyszałam jakiś huk w kuchni ale niezbyt się przejęłam..dopiero po chwili zdałam sobie sprawę, że nigdzie nie widzę Gizmo, weszłam do kuchni, zaświeciłam światło... i moim oczom ukazał się 5-miesięczny Gimek, leżący obok conajmniej 2 razy większego od niego wędzonego boczku, słodko łypiący na mnie niewinnymi oczkami. Rożek zdołał obgryźć ;) Musiał chyba wskoczyć na krzesło i aby mięcho ściągnąć całych swoich sił użyć ;)
-
Jak gremliny wyglądają szczególnie gdy są trochę rozdrażnione w zabawie, prawda? ;) Ten zmarszczony nochal, wytrzeszczone ślepia... :lol: . Miejsce w którym Gizmo luzem ze smyczy spuszczałam już się nie nadaje, Giź nie wybiegany... to dziś zdjęcia długopyskiego brzydala na śpiąco: Pies wie gdzie jego miejsce:lol: : [IMG]http://images43.fotosik.pl/50/99ac3c27cca0bb69.jpg[/IMG] Słodycz mój(i weź tu się człowieku pohamuj aby nie szczebiotać i nie cmoknąć w czółko...) [IMG]http://images32.fotosik.pl/439/f0e511a4d8f7e7d7.jpg[/IMG] [IMG]http://images29.fotosik.pl/315/38f99b2bb209fe5d.jpg[/IMG]
-
Ładniutkie z niej dziewczę, piękne wdzianko ma :) Ja swojego czasu planowałam zakupić dla Gizmo polar z napisem "OCHRONA" na plecach, tylko nie wiem co on na to ;) No i widać po niej z pysia, że dziewczątko, po moim, że chłop nie widać- wszyscy go za sukę biorą ;)
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
fattyciak replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
Małe i rude(pies jednego z "plantatorów*" ;) wszczęło jazgot i ruszyło na Gimka pędem, a mój mózg jednocześnie przewertował dane i uprzytomnił sobie,że już 2 razy ta ruda mini wścieklizna dziabnęła mi Gizma, jak wynikało z opowiadań innych Gizmowych wyprowadzaczy. Jednakże myślę sobie: dam mu szansę. Zatupałam, rękami zamachałam imitując uderzenie i rzut kamieniem, zaryczałam nawet aleskutek zerowy, rudas bierze zakręt i już mi Gimka za bark chce capnąć. Z braku laku: kopa dostał. Powarczał, odwrócił się i potruchtał w swoją stronę. Dumna z tego nie jestem, bo opory miałam, nawet natury dwojakiej(po1.bo jak można zwierza kopnąć? i po 2. ....a co jak mi odda? :eviltong: ), ale chyba w niektórych sytuacjach inaczej się nie da. *plantator- człowiek spędzający 80% swojego żywota na plantach, siedząc na ławce(ewentualnie leżąc pod) sącząc rozmaite wynalazki z procentami. -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
fattyciak replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
Moja mama była z Gimkiem na spacerze i doskoczył do nich wściekle ujadający kundel, trzyma się w bliskiej odległości, zaczepia, zatacza koła, uskakuje nie boi się krzyków itd. Mój Gimek się szarpie na smyczy, dusi się(ma problemy z tchawicą), ten nadal atakuje a boczkiem jak gdyby nigdy nic człapie sobie właścicielka psa ze smyczą w dłoni, jakby niczego nie widząc, i poszła dalej... Do tej baby nic nie trafia! To już nie pierwsza taka sytuacja, kiedyś na prośbę zabrania atakującego nas psa ...uśmiechnęła się i poszła dalej. Nie wiem co z tą francą zrobić, straszenie strażą miejscką etc nic nie pomoże. -
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
fattyciak replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
To nie komentarz odnośnie psa, ale sytuacja która mnie rozbawiła :lol: Wchodzę ostatnio do spożywczego i trafiłam na rozmowę dwóch ekspedientek o psach -Mój pies to takie bydlę jest- brunetka pokazała ręką na wysokości połowy swojego uda -Eeee, to nie takie bydlę- kręci nosem druga. -Jak to nie?-zbulwersowała się brunetka, rozcapierzyła palce i między dłońmi zwizualizowała pewną odległość- Przecież takie kupy robi! :lol: -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
fattyciak replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='an1a'](...) mam psa agresywnego i z ciężkim charakterem, ale nie ma prawa wystartować do mnie z jakimkolwiek warczeniem, a tym bardziej zębami :shake:[/quote] mój poprzedni charakterny pies i obecny idiota również(znaczy się akurat warczenie bardzo lubię :lol: ale ostatnio słyszałam je pół roku temu :( ), nawet w chwilach zadawania bólu u wet'a, ja jestem nietykalna... nie wiem czy wymienione w moim poprzednim poście zachowanie Tobika wynika jakoś jego z charakteru, czy może z jakiegoś braku w kontaktach z właścicielami? To zupełna ciapa i radosny merdacz, tylko lecznica wyzwala w nim agresora. -
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
fattyciak replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
[quote name='olekg89']Oo lubie takich wołających "bierz go bierz":evil_lol: Pytam się "Jesteś pewien?" i spuszczam Czarka mówiąc mu po cichu "Idź przywitaj":cool3: [/quote] dobreńkie :D Dziś sąsiadka powiedziała, że mój Gizzy ma ogon... w kształcie gwiazdki :???: -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
fattyciak replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='an1a'] (...)pies się rzuca, warczy... Przywarł do ziemi przed drugimi drzwiami (tam są 2 pary drzwi) i warczy :roll: [/quote] bardzo prawdopodobne,że to podmuch mody, a właściciele sobie z temperamentnym psem nie radzą, jednak ja bym dopuściła jeszcze możliwość, że to wizyta u weterynarza mogła na psa tak podziałać, bo znam takowy przypadek: moja kuzynka ma mieszańca setera (seter x potężny kundel= psiak w typie rhodeziana, tylko bez pręgi ;) ), psina przesłodka, przyjaciel całego świata(aczkolwiek zazdrośnik), dzieci idące do szkoły zawsze robią postój przy płocie za którym ów psiak hasa, ogólnie jest to typ psa który na widok złodzieja włamującego się do domu odtańczy taniec radości i przyniesie zabawkę. Natomiast w lecznicy psisko zmienia się nie do poznania :shake: Niegdyś z radością chodził na szczepienia, dawał buziaki wetowi, lecz zachorował, temperaturkę trzeba było zmierzyć i od tego się zaczęło... Psiak w lecznicy zaraz dostaje kaganiec bo weta chce zjeść, z okazji ostatniego szczepienia, przed wejściem do lecznicy pies pogryzł właścicieli, wyrwał się i zwiał, czekał pod domem, merdając ogonem, łagodny jak zwykle. Ta agresja z lęku dotyczy tylko lecznicy, więc wzięli psa na sposób: aby psa zaszczepić, zamawiają wizyty domowe, na swoim podwórku psina wita weta jak najlepszego kumpla.. -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
fattyciak replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='Vectra'] Bo może już pisałam , ale miałam kilka razy sytuacje , gdy ktoś mi niuniał bullowatego i zadawał to straszne pytanie , a ja dawałam tą najgorszą odpowiedź i delikwent blady uciekał w popłochu :roll: [/quote] ja się spotkałam z taką sytuacją, tylko ze szczurem w roli głównej... Wlazłam raz do odzieżowego, mój Ikonitos czyli prawie kilogram szczura wygramolił się mi na ramię a ekspedientka jak nie zacznie się w zachwytach rozpływać! Jaki śliczny! Ciu,ciu,ciu,ciu - szczebiotała głaszcząc najwyraźniej zadowolonego Ikona, i wtem wśród tych szczebiotów pada pytanie: -śliczności... a co to? królik? czy świnka morska? -szczur- wypaliłam szczerze, a kobita zbladła, złapała się za serce i wrzeszcząc "Jezus Maria" dała potężnego susa w tył, na ladę wpadając... -
Super, że fotki się podobają, dzięki za odwiedziny :) Mam jeszcze 2 fotki z bestialskiego znęcania się nad poduszką: [IMG]http://images48.fotosik.pl/31/cf5a734c8ff6b4c5.jpg[/IMG] i wzrok szalony(po kliknięciu będzie większe) :evil_lol: [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/7d3433dfac8d109f.html"][IMG]http://images47.fotosik.pl/31/7d3433dfac8d109fm.jpg[/IMG][/URL]
-
Gdy skończyłem zgrywać Amora, do domu wracać była już pora [img]http://images39.fotosik.pl/28/94e36b278fc3bf12.jpg[/img] Sorki,że to tak rozwleczone ale więcej jak po 2 zdjęcia w poście to mi nie wejdzie :P
-
Buzi fumfelkowi dałem...: [IMG]http://images41.fotosik.pl/28/aa49ca8944f7e67c.jpg[/IMG] ... po uszach go wycałowałem.. [IMG]http://images32.fotosik.pl/395/cf96ee50be3a1e5b.jpg[/IMG]