Jump to content
Dogomania

sugarr

Members
  • Posts

    2690
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by sugarr

  1. bazylowa - ja wiem, że nam o to samo chodzi :cool3: tylko pisałaś, że w sumie nie wiesz czy "nas" nazwać hand-made, to napisałam, dlaczego ja uważam, że tak. a poza tym to tylko dodałam swoje trzy grosze w tym temacie, bo właśnie już jakiś czas temu sobie o tym myślałam... A co do obroży furkidz i innych materiałowych... Moim zdaniem nie ma się co dziwić, jeżeli zdarzy się, że stracą kolor po praniu. To tak jak z naszymi ciuchami, raz tracą kolor, raz wyglądają jak nowe po stu praniach. Przypuszczam, że większość obroży furkidz jest ze 100% bawełny, no to już loteria i może to jak, czym i w ilu stopniach kto pierze... Dla mnie to jasne, że taka obroża jest typowo ozdobna, a nie taka niezniszczalna i wielozadaniowa. Można oczywiście nosić i na błoto do pływania i jak się chce, ale trzeba się liczyć, że częste pranie może trochę zaszkodzić, zwłaszcza w wysokich temperaturach.
  2. [quote name='bazylowa']Sugarr poruszyłaś ciekawą kwestię. Chciałam to napisać tutaj już nie raz. Ja nie wiem czy np moją działalność można nazwać hand-made, przecież nie szyję igłą i nitką, a tasiemek nie maluję ręcznie - robią to maszyny. Proces produkcji różni się tym, że my (mam na myśli nie tylko gadzeciaki, ale i AD, DS, Furkidz, 4Pawz....) realizujemy indywidualne zamówienia oraz tym, że szyjemy sami pewnie w domach, a nie robią tego Chinki za miskę ryżu :P Koszty naszej produkcji są pewnie niebotycznie wyższe, akcesoria indywidualne i dopracowane. Korespondencja z klientem trwa często nie mało czasu... No ale to nie Rogz.[/QUOTE] Przepraszam, że obcięłam wypowiedź, ale tylko do tego chciałam się odnieść :) Jak dla mnie to jest właśnie hand-made. Wiadomo "ręcznie szyte" nie musi oznaczać igłą i nitką, chodzi bardziej o fakt, że nasze skromne dwie ręce się tym zajmują, a nie maszyna, przy której człowiek robi tyle, że naciska guzik włączający/wyłączający. Wystarczy popatrzeć na osoby, często krawcowe, które zajmują się szyciem, np. zabawek dla dzieci, ozdób, patchworków i innych wyrobów. Jest to zwykle typowe chałupnictwo, hand-made właśnie, chociaż wiadomo, że robią to wszystko na maszynach do szycia czy to domowych, czy nawet już takich rzemieślniczych. Zwykle takie panie, które często sprzedają swoje wyroby na kiermaszach typu "design" czy nawet galeriach sztuki, liczą sobie za takie rzeczy całkiem sporo. Nie wiem tylko czy to jest w ich przypadku interes, czy tylko pasja, bo szczerze mówiąc przy cenie np. około 100zł za [B]przepięknego[/B] ręcznie szytego misia/kaczuszkę/laleczkę małych rozmiarów (tak przykładowo, żeby zobrazować o co mi chodzi: [URL]http://allegro.pl/lalka-szmaciana-grochy-hand-made-i2263517039.html[/URL] albo [URL]http://allegro.pl/mis-wolczak-boska-s-teddies-hand-made-i2278065629.html[/URL] ) to zakładam, że jednak przynajmniej 80% potencjalnych klientów będących zdecydowanymi na zakup pluszaka jednak idzie do sklepu i kupuje "fabrycznego" za 30zł (oczywiście wiem, że tak jak i rogz sobie sporo liczy, tak samo zabawki w smyku będą drogie, ale tutaj już mowa o płaceniu za metkę). A dla mnie, np. taka lala byłaby o wiele bardziej zachęcająca, niż zwykły pluszak ze sklepu, bo dla mnie takie rzeczy są w bardzo dobrym smaku, mogłabym takie coś mieć na kanapie nawet w ramach dekoracji :cool3: Kurcze, zeszłam z tematu, tylko mi również ta kwestia długo chodziła po głowie, więc jak ktoś podłapał temat, to ciężko nie odpisać :cool3: [quote name='a_niusia']ja tam bardzo lubie produkty hand made. uwazam, ze to super, ze mozna sobie samemu wiele rzeczy wybrac i dopasowac. rogza tez lubie:))) jedno nie wyklucza drugiego.[/QUOTE] No jasne, mi się rogzy też podobają i gdyby nie ta właśnie myśl, że te pieniądze to płacenie za metkę, to pewnie miałabym bardzo dużo rogzów, mimo różnych opinii nie wątpię w ich jakość itp. Sama dla siebie lubię kupować z metką, nie będę ściemniać, ale jednak dla psa już mi trochę szkoda kasy (oczywiście nie to, żebym psu żałowała czegokolwiek) zwłaszcza teraz, kiedy sobie myślę, że mogę sama uszyć :) Ale w ramach obrony - gdybym umiała szyć sobie takie ciuchy, które by sprostały mojemu własnemu gustowi i do tego miała pełno kasy na materiały, to pewnie sobie też bym sama szyła. A żeby tak całkiem nie offtopować, to dodam że wczoraj odebrałam z poczty smycz DINGO, tą o których było pisane ostatnio - pleciona przy karabińczyku, brązowa skórka 8mm ze "złotym" karabińczykiem. Jest super :loveu: polecam
  3. [quote name='Kasi i Lena'][URL]http://i129.photobucket.com/albums/p223/sugarr_photos/DSCF1513.jpg[/URL] [URL]http://i129.photobucket.com/albums/p223/sugarr_photos/DSCF1548.jpg[/URL] Cudowne:loveu: Spojrzałam na allegro, tasiemki czarnej w kropki już nie ma?[/QUOTE] Niestety nie ma. Kiedyś jak będzie strona internetowa i stała oferta, to kropki wrócą. [quote name='anna35-1974']sugarr ta czarna w żółte ptaszki jak by była 4-5 cm szer bym wzięła,ups[/QUOTE] Już odpisałam na PW [quote name='Ewa&Duffel']Ceny sa raczej takie same, jeśli już są jakieś różnice, to minimalne. Półzaciski sa chyba trochę droższe od zatrzasków. Kupiłam dziś Dufflowi flexi, w zwykłym zoologicznym, za 50 zł ! Byłam w szoku gdy sprzedawczyni podała cenę ;) Aaa zakochałam się :loveu: Sugarr, można poprosić cenę na pw ? [URL]http://i129.photobucket.com/albums/p223/sugarr_photos/DSCF1548.jpg[/URL] Świetnie Miśka wygląda ! Bardzo jej pasuje ten kolor :) I fason też super leży ;) [URL]http://img820.imageshack.us/img820/9884/zdjcie0264o.jpg[/URL][/QUOTE] PW wysłane :) Nie chciałam już wszystkich cytować, ale bardzo dziękuję za pozytywne opinie i bardzo się cieszę, że się Wam tak podobają :loveu: To fajnie się składa, bo będę mogła sobie w przyszłości trochę więcej takich kombinacji porobić, wiedząc, że są na nie chętni, a to mi dużo frajdy sprawia, więcej niż tylko wspomniane wcześniej "powtarzanie" tych samych schematów. :cool3: A co do tej rozmowy o DOGdesign do którego ktoś podał link, to w sumie sprawa wygląda tak, że można mieć wypaśną stronkę itp, ale "kosztem cen" wiadomo jak to działa. Co nie zmienia faktu, że faktycznie wyroby hand-made zwykle ceni się o wiele wyżej niż produkty z fabryk, bo wiadomo - wkłada się w nie dużo roboty no i każda rzecz jednak jest w jakiś sposób niepowtarzalna. Tylko w Polsce zauważyłam, że takie wyroby nie cieszą się "wysokim statusem" raczej mam czasem wrażenie, że ludzie uznają hand-made za gorsze.
  4. Dzisiaj popełnione :oops: [IMG]http://i129.photobucket.com/albums/p223/sugarr_photos/DSCF1487.jpg[/IMG] [IMG]http://i129.photobucket.com/albums/p223/sugarr_photos/DSCF1548.jpg[/IMG] [IMG]http://i129.photobucket.com/albums/p223/sugarr_photos/DSCF1513.jpg[/IMG] [IMG]http://i129.photobucket.com/albums/p223/sugarr_photos/DSCF1540b.jpg[/IMG]
  5. [quote name='Kasi i Lena']Ja też miałam podobny sen, śniła mi się ostatnio fioletowa flexi:) Stwierdziłam że ja jakaś nawiedzona jestem jak mi się psie akcesoria po nocach śnią:evil_lol:[/QUOTE] [quote name='Victoria']Miałam taki piękny sen... śniło mi sie ze dostalam szelki paint paw i obrożę pink bone i białą dingo.. czemu sny się kończą:placz:[/QUOTE] [quote name='Victoria']a właśnie, zapomniałabym, śniła mi się jeszcze zółto-biała taśma flexi ;p ale zaden konkretny model, bo moja wyobraźnia stworzyła własny ;p taaa, latwo, jak sie ma kase ;][/QUOTE] :mdleje: Hahaha padłam dziewczyny, to ten wątek chyba jednak prowadzi do poważnych uzależnień :cool3: Mi się po nocach śni Czesław Mozil :oops:... Ale to tak w ramach offtopu
  6. [quote name='deer_1987']O a wiesz gdzie kupic? bo na wiekszosci stron pisze ze nie ma brazowych albo sa ale z ze zlotymi... pod kolor oczu milki by pasowalo ale nie do kolek srebrnych :diabloti: Ale ja nie chce bajerow :) Tylko ze ich cena podobna do hurtty tu na miejscu :( mi zalezy zeby pasowala do obrozy ale to sie tak nie da jak widze :([/QUOTE] A mogę prosić o linki do sklepów z tymi brązowymi ze złotym? zastanawiam się między tą właśnie dingo, a podobną z ipo-sklepu i chciałabym porównać ceny.
  7. Czy ktoś może podzielić się opinią o przychodzi przy ul. Bajecznej? [URL]http://bajecznaprzychodnia.anonser.pl/content/Lekarze.html[/URL] Przyznam, że mam tam blisko i byłoby mi wygodnie, ale mamy takie problemy, że nas można łatwo ponaciągać na masę być może niepotrzebnych badań i bardzo chciałabym się udać do kogoś nie tylko dobrego w tym co robi, ale też uczciwego. Byłam na Bajecznej raz zrobić badanie moczu i cóż, byli sympatyczni ludzie, kolejka spora, ale wiem, że to niczego nie dowodzi.
  8. [quote name='Naklejka']Jestem ciekawa jak mój nie-rogzowy turkus wytrzyma... ;) [url]https://lh3.googleusercontent.com/-SX6GPW7Ogo0/T3SBjJ9WW6I/AAAAAAAAETs/hWqLwAr36b8/s512/IMG_3149.JPG[/url] Obroża od Marty :) W miarę widoczna :lol:[/QUOTE] Co to za smycz??
  9. Może ktoś polecić mocną, nietonącą piłkę? Ale serio, musi być bardzo mocna, jakość typu piłki gappaya.
  10. [quote name='NightQueen'][CENTER]obroża ala Louis Vuitton od 4pawz ;) pasuje mi do torebki :diabloti: [/QUOTE] Nie wiem jak z torebką się komponuje, ale z psem (i z tłem :cool3:) moim zdaniem bardzo ładnie :) Mogę pożyczyć zdjęcia, prawda? :cool3:
  11. Mi się bardzo podoba ten komplecik z różowymi szelkami :) Ale ja już tak mam, jak byłam mała to się ubierałam cała na czarno (rodzina mi mówiła, że wyglądam jak na pogrzebie, żeby mnie zniechęcić, ale ja dalej swoje :cool3:) a teraz na "starość" :cool3: lubię różne różowe dodatki, zwłaszcza dla psa, dla siebie to raczej jakieś gadżety, nie ubrania :)
  12. [quote name='a_niusia']a ktos ma moze 4paws zwykla obroze 2,5 cm i moze pokazac na psie? ciekawi mnie jak duze sa zatrzaski.[/QUOTE] Mam takie zdjęcie od klientki: [IMG]http://i129.photobucket.com/albums/p223/sugarr_photos/0859.jpg[/IMG] To jeszcze bulwie dziecko, więc może się wydawać trochę bardziej masywnie niż w rzeczywistości :) Chrupcia kradnę zdjęcie Jazza na facebooka :) Faktycznie, rączka wyszła trochę duża i układa się nieco inaczej niż zwykle w norwegach, ale jak pisałyśmy wiadomości, to przyznałam, że miałam trochę problem z norwegami w takim małym rozmiarze i w razie czego będę szyć następne, ale chrupcia jest z tych zadowolona, więc skończyłyśmy na drugim "podejściu" :). Teraz czekam z niecierpliwością na opinię vege o jej norwegach i już się doczekać nie mogę.
  13. ONkę, ale taką w typie, jest masywna dość, ale niska. Za to ma bardzo gęste futro i obróżek 2,5 prawie nie widać, dlatego szkoda mi kasy na rogza w tej szerokości, bo i tak go nie będę widzieć :cool3: Ale skoro xxl jest zbyt masywny dla staffika, to chyba dla niej też będzie, więc może lepiej że nie kupiłam.
  14. zaba14 ślicznie! To jest rogz xxl? Piękny kolor i pięknie pasuje do psa :loveu: Ciekawe czy do mojej by pasowało... Tylko kurcze, ceny tych rogzów :( Już od dawna (w sensie chyba z rok) myślę o xxl, bo innej szerokości i tak nie będzie na mojej widać, więc bez sensu. Ale jakoś nie mogę się rozstać z tą kwotą...
  15. Ok, to poczekam jeszcze na zdjęcia, może coś innego wybiorę :) Kurcze, no to strasznie się cieszę, że pasują, wielka ulga, bo bałam się, że już lepszych niż te nie zrobię, jeżeli coś dalej byłoby nie tak. Super, nic tak mi nie sprawia radości jak zadowolony klient, serio :cool3:
  16. Hej :) Nic się nie odzywałaś odnośnie szelek, więc poszukałam Waszej galerii :cool3: I widzę, że już przetestowane :) Są ok? Mogę pożyczyć sobie to ostatnie zdjęcie na facebooka/allegro?
  17. [quote name='drzalka'][B]Ewa&Duffel[/B] nasmaruj sobie smycz tłustym kremem jak Nivea czy Bambino ( raczej nie nawilżającym) . Nie polecam własnoręcznie jej moczyć w oliwce czy oliwie/oleju. Raz tak zrobiłam i przy każdym spacerze smycz farbowała mi ręce i ciuchy.[/QUOTE] Wazelinka najlepsza na skórę! Polecam w 100%. Traktuję tym skórzane sztyblety (buty do jazdy konnej) i wyglądają jak nowe, nawet jak są wcześniej są calusieńkie w błocie i muszę je myć, szorować bardzo porządnie, a wiadomo jak skóra po czymś takim się prezentuje.
  18. [B][SIZE="4"]Zaginęły: Owczarek Belgijski Groenendael i Golden Retriever![/SIZE][/B] Dnia 4.03 w Michałowicach uciekły dwa psy - Owczarek Belgijski Groenendael i Golden Retriever. Psy zrobiły dziurę w siatce, którą jest ogrodzony dom. Zaginięcie zostało już zgłoszone do schroniska w Racławicach i Krakowie. Numer tatuażu Goldena: L092 Owczarek ma chip. Numer kontaktowy w tej sprawie: [B]609 443 340[/B] Zdjęcia (Golden jest już dorosły): [IMG]http://i129.photobucket.com/albums/p223/sugarr_photos/psy1.jpg[/IMG] [IMG]http://i129.photobucket.com/albums/p223/sugarr_photos/psy2.jpg[/IMG] Proszę mieć oczy szeroko otwarte i w miarę możliwości przeklejać gdzie się da.
  19. Jasne, to że w większości psy są podobne pod różnymi względami na pewno pomaga w dogadaniu całej grupy, ale czasem też przeszkadza, bo np. na aport wszystkie są równie nakręcone i jakby ktoś piłeczkę wyciągnął, to by się mogło źle podziać :lol: Ale przede wszystkim to ludzie mają podobne podejście i dzięki temu się dobrze dogadują i psy i my między sobą też faktycznie miło spędzamy czas, jak się pojawiają pieski innych ras czy mieszańce, to rzecz jasna są witane z otwartymi rękoma, więc ja wszystkich zapraszam na nasze spacerki, bo warto! :multi: A tutaj pożyczona reszta zdjęć Lusi: [IMG]http://i129.photobucket.com/albums/p223/sugarr_photos/dsc0057vej.jpg[/IMG] [IMG]http://i129.photobucket.com/albums/p223/sugarr_photos/dsc0054cc.jpg[/IMG] [IMG]http://i129.photobucket.com/albums/p223/sugarr_photos/dsc0082wb.jpg[/IMG] [IMG]http://i129.photobucket.com/albums/p223/sugarr_photos/dscn2938c.jpg[/IMG] i ekipa, trochę mniejsza niż ostatnio [IMG]http://i129.photobucket.com/albums/p223/sugarr_photos/dsc0093frf.jpg[/IMG]
  20. Kolejne owczarkowe spotkanie, na którym Lusia była obecna :) Póki co tylko kilka kiepskich zdjęć, a jak inni się później podzielą, to może Lusia jeszcze gdzieś się na lepszych zdjęciach pojawi i też tu wstawię. Tym razem byliśmy na Podgórkach Tynieckich. Piękna pogoda i piękne widoczki! A Lusia już się tak dobrze dogaduje ze stadkiem psów, że chyba pojedziemy we wrześniu na owczarkowy zlot nad morze :cool3: Ale oczywiście to jeszcze sporo czasu, zobaczymy jak się życie ułoży do tego czasu, póki co bardzo się na to napaliłam i mam nadzieję, że się uda :) pod górkę też damy radę :) [IMG]http://i129.photobucket.com/albums/p223/sugarr_photos/DSCF1380.jpg[/IMG] [IMG]http://i129.photobucket.com/albums/p223/sugarr_photos/DSCF1382.jpg[/IMG] [IMG]http://i129.photobucket.com/albums/p223/sugarr_photos/DSCF1406.jpg[/IMG] [IMG]http://i129.photobucket.com/albums/p223/sugarr_photos/DSCF1409.jpg[/IMG] Skałki "zdobyte" [IMG]http://i129.photobucket.com/albums/p223/sugarr_photos/DSCF1413.jpg[/IMG]
  21. Nie ma się tutaj moim zdaniem o co kłócić :) Ani nikt nie powie, że TTB [U]muszą[/U] nosić szerokie obroże, ani że [U]nie mogą[/U]. Myślę, że to kwestia indywidualna jeżeli chodzi o psa i upodobania/wygodę właściciela. Jak pies ma dużo siły, czyli tym samym jego zrywy są bardziej ryzykowne (pod względem zerwania się smyczy, czy obroży) to potrzebuje mocnych akcesoriów, niezależnie od szerokości muszą być porządne: okucia, szycie (+same nici/nity) i reszta materiałów. Nasz Portek jeszcze jako młodziak ważąc 20-coś kg zerwał grubą skórzaną smycz, po prostu poszła w połowie. Luśka waży ze 30kg i może chodzić na cieniutkiej (i pod względem szerokości i grubości) czy to skórzanej, czy parcianej (a też bywa, że ciągnie) - po prostu nie ma takej siły. Widywałam i Bullterriery, które wloką się na luźnej smyczy "z nóżki na nóżkę" i grubo walnięte bullowate, ciągnące jak parowóz i robiące zrywy takie, że wielki koks właściciel prawie leciał na zęby (piesek oczywiście na kolcach). Jeżeli pies ma długą (w takim sensie, że 4 czy 5cm nie tworzą faktycznie kołnierza ortopedycznego, czyli unieruchamiającego), mocną szyję, zdrowy kręgosłup, to ciężka i szeroka obroża w niczym mu nie przeszkadza, tak samo jak nie zaszkodzi mu coś węższego i lżejszego. Mimo wszystko jednak z jakiegoś powodu TTB mają tak wielu "własnych" producentów i są im przeznaczone bardzo mocne, często szersze akcesoria. Widocznie większość przypadków ma dużo większe wymagania niż inne rasy (nie mówię, że wszystkie). Tak jak np Malamuty, Husky mają Manmata, bo to głównie te rasy wykorzystywane są przy zaprzęgach, dogtrekkingu, bo potrzebują "podróżowania" na długie dystanse, a nie godzinki spaceru po ciągle tym samym terenie z odrobiną posłuszeństwa, gdzie np. ONkowi wystarczy w zupełności taka intensywna godzinka i nie musi przeć do przodu górskimi szlakami, żeby być szczęśliwy, większość ONków będzie wolała jednak bardziej skupić się na właścicielu, albo i nawet krążyć dookoła zaganiając wszystkich podczas spaceru. No i to samo np. z Chartami, które również mają własne akcesoria - szerokie i delikatne, chyba wiadomo, że takie firmy, są efektem zapotrzebowania na takie akcesoria, co może tylko świadczyć o tym, że jednak te trzy przykładowe rasy mają odmienne potrzeby. Podkreślam - nie twierdzę, że inne psy nie mogą chodzić w tych dedykowanych innym rasom akcesoriach, bo tak jak pisałam wcześniej, moim zdaniem przede wszystkim to kwestia bardzo indywidualna, ale pewne predyspozycje konkretnych ras swoje robią (swoją drogą Millan by się nie zgodził, bo on proponuje inną kolejność, gdzie rasa jest ponad indywidualnym osobnikiem). Nie jestem żadnym ekspertem od żadnej z wymienionych tu ras, ale zwykła obserwacja przeciętnego "psiarza" jednak nasuwa pewne wnioski, chociażbym nie wiem jak chciała mówić na przekór, że przecież dobrze wychowany, to pies każdej rasy może chodzić na niteczce itp. Vectra tu pisała o swoim psie, który przesunął samochód na obroży z ecollars... No chyba nikt mi nie powie, że każda inna rasa też ma predyspozycje do czegoś takiego, bo na pewno tak nie jest. Wpiszesz na youtube chociażby "dog pulling a car" i jednak spora większość to TTB, trochę Malamutów i pojedynczo inne rasy, ale zdecydowana mniejszość. TTB może i są owiane całą masą mitów, ale że jest to trochę "turbo rasa" to przyzna chyba każdy właściciel. Nie każdy dotrzyma tempa takiemu psu.
  22. Jak dla mnie śliczna tasiemka i nie miałabym oporów przed zakupem jej dla samca. Tylko czy to czasem nie jest taka cieniutka, satynowa? Jeżeli tak, to trzeba wziąć poprawkę na to, że może być mało żywotna i szybko się pozaciągać. Robiłam kilka obróżek kiedyś z takiej satynowej i nie sprawdziło się to najlepiej.
  23. sugarr

    Metamorfozy

    [quote name='elinka']metamorfozy w tę odwrotną stronę :-([/QUOTE] Przepraszam, że tak się wtrącę może trochę niesympatycznie w tym cudownym wątku, ale się trochę przeraziłam... To naprawdę ma być pokazywane dzieciom?? Jak na mój gust zdecydowanie za ciężkie. Do tego przez to, że jest na odwrót pokazuje cudowne pieski, które później tragicznie kończą przez złych ludzi, zamiast pokazać dzieciom biedne pieski (ale nie otwarte rany itp) i potem ich piękne i szczęśliwe przy wesołej muzyce metamorfozy, dzięki pomocy właśnie... Wybaczcie, nikogo nie chce urazić, ale sama mam małą siostrzenicę i zszokował mnie trochę pomysł pokazywania czegoś takiego dzieciom. Co nie zmienia faktu, że filmik jest super i bardzo poruszający, ale dla starszej widowni zdecydowanie. Nie chodzi mi raczej o koszmary nocne przez krew, rany, tylko od duże obciążenie psychiczne. Jak byłam mała, to "dołowały" mnie bezdomne osoby, które żebrały na ulicach, ciężko mi było się otrząsnąć i zrozumieć, że nie zawsze jesteśmy w stanie pomóc itp. Taka właśnie dołująca prezentacja może dzieciom strasznie "siąść". Dla młodszych powinna być treść pouczająca, ale jednak zabarwiona optymistycznie, z nadzieją na pomoc itp.
  24. [quote name='a_niusia']a czy ona jest w ogole konieczna? np. na grzecznego 26,5 kg pieska (naprawde na pieska, to nie jest duzy pies) radzilabys podwojna czy pojedyncza?:))[/QUOTE] Ja na swoją 30kg, która czasem szarpnie i czasem ciągnie używam pojedynczej warstwy, lubię delikatniejsze akcesoria, kiedyś używałam szerokich, ciężkich Pitmanów itp, a teraz jednak wolę ze względu na sierść i na kręgosłup takie lekkie obroże. To jest taka taśma, że możesz ją sobie zgnieść w pięści, schować do kieszeni, mięciutka i cienka. Ale mocna. Co nie zmienia faktu, że jak pies jest cięższy, albo "ostry"/temperamentny jakoś szczególnie to polecam podwójną warstwę dla świętego spokoju. A jeżeli chodzi o taśmy w kolorach błękit, fiolet, wrzos, brudny róż, to one są innego rodzaju, są trochę grubsze i nie ma potrzeby w ogóle podwójnej warstwy.
  25. Nie chcę się już tak całkiem bezczelnie reklamować i np wrzucać linków do aukcji, tam i tak są tylko takie najzwyklejsze, czarne guardy. Jak gops uwieczni jej nowe szeleczki, to będzie chyba najlepszy przykład czego się można spodziewać po szelkach 4pawz. Ja do niedawna też jeszcze nie wiedziałam, że robię szelki :cool3: gops mnie uświadomiła :cool3:. Powoli też będą norwegi, póki co jedne poszły do chrupci, ale nie jestem pewna czy wyszły dobre, bo bardzo malutki rozmiar jak na norweskie, więc zobaczymy. Moim zdaniem podwójna nośna, którą mam jest mniej sztywna niż pojedyncza, grubaśna nośna, którą miałam w poprzedniej serii.
×
×
  • Create New...