karjo2
Members-
Posts
4482 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by karjo2
-
Ja bym wstawala i leciala z psem na dwor. Nawiasem, ozlocilabym, jesli tylko 2 razy by sie budzil w tym wieku. No i na poczatek darowala sobie kennel na noc, a legowisko kladla przy lozku.
-
Skoro ataki sie pojawily w takim natezeniu i tak nagle, to moze jakies zatrucie. We wczesniejszych wynikach mocznik byl mocno podwyzszony, moze siadaja nerki, watroba, a ataki sa tylko efektem?
-
Huskus, ale podpuszczaj dalej ludzi na krycie, a na koniec rzucaj cene zaporowa :evil_lol:. Za nami kiedys kobieta z "malamutka" biegala, bo tez czarno-biala, a w Sz-nie wtedy niewiele duzych futer bylo, napalila sie na psa papierowego. Moje szczescie z usmiechem powiedzialo, ze gdyby byla suka hodowlana, to byloby jedyne xxx, ale jak dla kundelki, by potomstwo polpochodzenie zyskalo, to o jedno 0 wiecej :diabloti:.
-
Robisz z siebie osiolka :evil_lol:. Dlugi spacer na wymeczenie i spacerujesz przy drzwiach wyjsciowych, wychodzisz na klatke, zamykasz badz nie drzwi na klucz, zostawiasz na chwile, zostawiasz na dluzej, nagradzasz spokojne zachowanie. I tak dzien, dwa, czasem dluzej, po xxxxx razy. Mozna pasc, ale w miare szybko pies sie oswaja i udaje sie wyprowadzic na prosta. Za to to, o czym piszesz, to po prostu wilkowi sie smutno zrobilo, ciemno, pusto, to sobie zawyl, by dzielnica uslyszala :evil_lol:. I masz racje, swiatlo, radio, gnat z miesem na ogol swietnie dzialaja pocieszajaco. U nas po przeprowadzce czasem psu sie cknilo samemu, to sasiadka przez zamkniete drzwi zagadala i sie uspokajal.
-
Szeroki, usztywniony lekko, pas. Paski na uda przydaja sie, gdy masz naprawde pracujacego psa, dobrze ciagnacego, startujecie i biegacie dosc ostro.
-
No to komorke w reke, spod lecznicy dzwonisz, ze juz jestes i prosisz o wywolanie w odpowiedniej chwili. Albo druga osoba, jako wsparcie. No i kwestia niewpuszczenia psa pierwszego do pomieszczenia.
-
Przede wszystkim niedopuszczalne jest, by pies podchodzil do innych zwierzat u weta. Chocby ze wzgledu na ryzyko chorob, mozliwosc urazu, sam gabinet na ogol jest dla zwierzat dosc stresujacy. Skoro udaje sie Ci skupic psa na sobie, usadz g0o przed otwarciem drzwi do poczekalni, wejdz pierwsza i zorientuj sie, jak wglada sytuacja. jesli jest sporo psow, popros o wywolanie Cie przez rejestratorke i poczekaj na zewnatrz lecznicy. Jesli sa pojedyncze psy i duzo miejsca, na krotkiej smyczy wmanewruj futrzaka w najblizszy kat, usadz i zajmij, np. smakiem, soba odgradzajac od innych. Zalozenie jest takie, ze to nie pies wpada pierwszy do poczekalni i ciaga Cie po katach ;).
-
Megi, to na zdrowy rozsadek, z czego jest robiona karma? Z innych kurczakow, tych bez chemii, z innej planety ;)? Malo, ze w karmie jest tylko czesc miesa, wiekszosc to zbozowe wypelniacze, do tego dochodzi chemia w czystej formie dosmaczaczy, poprawiaczy zapachu, koloru, utrwalaczy (mieso nie polezy w lodowce paru miesiecy, a karma stoi w warunkach pokojowych rok i dluzej. A wet nie jest dietetykiem, poleca to, co sprzedaje, badz co jest popularne. Z punktu widzenia kraju, gdzie gotowe karmy wprowadzono wczesniej i sa w masowym wykorzystaniu, gwaltownie wzrosla liczba przypadkow nowotworow, szybszego starzenia sie i zgonow psow, pojawilo sie wiecej chorob zwiazanych z przemiana materii i trawieniem, problemow neurologicznych.
-
Jeszcze jedno mi przyszlo do glowy, co to bylo za szkolenie grupowe, skoro nieodwolywalny pies byl luzem, rozpraszal grupe, a szkoleniowiec nie reagowal? Skad jestes, moze kogos sensownego mozna polecic.
-
A pomysl nad Barfem, ladnie psom sie waga ustala. Na poczatku nie jedza, ale zra ;). Za to z czasem sie normuje. No przydaja sie galaretki z gotowania nog kurzych/swinskich, jako wsparcie stawow.
-
Ana, nie rozumiemy sie. Zupelnie nie chodzi o jakiekolwiek napadanie na kogokolwiek ;). Sporo porad sie przewinelo, chocby link do podstawowego pomyslu wypracowania z psem spokojnego zostawania. Ale podstawa jakiejkolwiej proby pomocy jest mozliwie dokladny opis ze strony wlasciciela, jego obserwacje, okreslenie, co i jak zrobil. D&J w opisach dawala tak zmienne informacje, ze w sumie zrobil sie balagan i zamieszanie. A nastepnie poczula sie urazona probami wyjasnienia... Kazdy, do kogo sie zwrocila/ci o pomoc, postapi podobnie - sprobuje uzyskac informacje, rzeczowe, logicznie poukladane. Natomiast w jej przypadku pare rzeczy rzucalo sie w oczy, zaskakujace, ze z gory je negowala. Gdybym miala problem z psem, a ktos rzucil pomysl od innej strony, co najmniej bym to przemyslala. Loll_i_pop, wlasciwie wpadla wyrzucic z siebie, jakie to wredne forum ;). Dlatego sie usmialam z merytorycznej strony wypowiedzi osoby oburzonej, ze brak wypowiedzi na temat :evil_lol:. Co do psiaka, przede wszystkim przeczytaj zlinkowana podpowiedz p. Mrzewinskiej, zoobojetnienie wychodzenia to przede wszystkim xxxx razy w ciagu dnia wyjscie i powrot, latanie przy drzwiach wyjsciowych, spacery na klatke, zamykanie drzwi na klucz. Warto wybrac kilka wolnych dni pod rzad, np sobote, niedziele, swieta i cwiczyc do skutku. Ale znow, niewiele o psie, wieku, jak dlugo jest u Was, co robiliscie do tej pory, jak wyglada dzien psa.
-
prosze o ocene mojego postępowania ze szczeniakiem.
karjo2 replied to uzytkownik's topic in Wychowanie
[quote name='Nemi']Ja nie odniosłam takiego wrażenia, że [B]Użytkownik[/B], chce sunię wyrzucać za drzwi, żeby nie przeszkadzała. Myślę, że chce wyznaczyć granice i reguły zachowania - co akurat jest dobre, bo psy zasady lubią i same je sobie wyznaczają. Doskonale to widać, jeśli ma się więcej niż jednego psa. [/QUOTE] Tyle, ze zupelnie czyms innym jest nauka szczeniaka zostawania samemu w domu, wypoczywania w obecnosci domownikow, wyciszania sie, czyms innym - swiadoma izolacja szczeniora od ludzkiego "stada". Diametralnie inne efekty... A zostawianie pojedynczego kilkumiesiecznego psiaka z krotki futrem w kojcu, nawet z buda, przez najzimniejsze miesiace, to jest po prostu nieludzkie. malo tego, to proszenie sie o klopoty, bo szczyl zakoduje sobie, ze jest zdany tylko na siebie, wypracuje duza niezaleznosc. I po jakims czasie bedzie pytanie, co zrobic, bo pies sie nie slucha, jak skupic jego uwage na czlowieku itp. -
Czytam i nie bardzo rozumiem Twoje pretensje, szczegolnie w tym watku :shake:. Na tyle, na ile sie da, na ile starczy wiedzy i doswiadczenia, a przynajmniej rozeznania, gdzie szukac madrej pomocy, na tyle sie wielu tu udziela. Jednak, jak juz dluzej pobedziesz na forum, zauwazysz, jak czesto ludzie postrzegaja zwierzeta przez pryzmat filmow Disneya ;). Jak czesto wymagaja, oczekuja, nic badz niewiele dajac z siebie. Jak czesto chca wlasciwie poklepania po ramieniu, pochwalenia, szukaja wytlumaczenia, zamiast przemyslec podsuwane rozwiazania, podpowiedzi, zastanowic sie, gdzie robia blad. I trudno sie czyta, jeszcze trudniej cos rozsadnego podsunac, jesli szukajacy pomocy ja neguje... A tak naprawde wiekszosc problemow bierze sie z nieznajomosci specyfiki, opieki i pracy nad/z psem, nawet w zupelnie podstawowym zakresie.
-
Dasz sie sklonowac, coby te wszystkie bidy z BSz Ci podrzucic :evil_lol:? Bo takie wychowanie psow, hmmm, pozazdroscic umiejetnosci i odpowiedzialnosci. Wymiziaj futrzane od ciotki, jak beda rozrabiac, postrasz wilkiem.
-
Eee, nie. Poprosze o madra, merytoryczna porade, co ma zrobic uzytkownik, zamiast unikow :evil_lol:. Bo z tym na forum bywa problem.
-
Zmienic szkoleniowca, po pierwsze. Po drugie praca nad posluszenstwem, wyrabianie komend, wyglada na to, ze od poczatku. Z punktu widzenia angielskich borderkow, nie sa to az tak wymagajace psy. Owszem, ruch, szkolenie, ale takie, by sie zaangazowac, codzienne, np. nauka tanca z psem, agility, zajrzyj na tematy o psich sportach. Przede wszystkim pies nie moze sie "wymknac", trzeba bedzie sie niezle powyglupiac, by go zainteresowac i przekonac, ze czlowiek i praca z nim ciekawsze, znalezc smaki, za ktore zrobi wszystko. Poszukaj ksiazek p. Mrzewinskiej, jak pracowac z psem. Wpisz w googla border forum i znajdziesz wiecej informacji o sposobach na psa, powodzenia!
-
To co proponujesz, np. w tym konkretnym wypadku? Skoro az tacy wszyscy sa nieuzyteczni ;).
-
Hihi, no juz chcesz sie ich pozbyc :evil_lol:. A z wilkiem jak najbardziej na Hubertusa sie wpraszamy, wirtualnego ;). Uprzedz tylko, ze takie dwa diably jak zaczna dorastac i polowac na wszystko w okolicy, bo stado rzadzi... Alma, popytaj Puli, ona wziela dwie sunie puli z tego samego miotu, cieszy sie, o tak, czasami :diabloti::loveu::mad:
-
[URL]http://pies.onet.pl/13,8904,42,ekspert_artykul.html[/URL]
-
E, pytanie raczej w strone autorki topiku ;). Akurat przy prymitywach niezle sprawdza sie barf. Ale moze polecana Acana, Orijen, Wolfsblut?
-
prosze o ocene mojego postępowania ze szczeniakiem.
karjo2 replied to uzytkownik's topic in Wychowanie
Tyle, ze w linkach dostales poradnik opieki nad psem, rozpisany na dni, jzu chyba dokladniej nie mozna... A podstawa jest kontakt z hodowca, jego wsparcie, za to sie m.in. placi, w przypadku dobrej hodowli. Skoro skorzystales z handlarza, no coz, szkoda, ze wczesniej nie zainteresowales sie tematami posiadania psa. Z psiakiem trzeba pracowac, bawic sie, nie wywalac za drzwi, by nie przeszkadzal. To co wypracujesz teraz, kontakt z nim, komendy, zabawy, bedzie procentowac dozywotnio. To, co zawalisz, bedziesz odkrecal miesiacami... Masz szanse wybrania sie na psie przedszkole, skad jestes? -
Tu nie chodzi o lincz, bo to zupelnie bezcelowe i bezsensowne, do niczego nie prowadzi. Dziewczyna ma problem z psem, dostala podpowiedzi, jak pracowac, na co zwrocic uwage, gdzie sa bledy, widziane nawet na podstawie opisow. Jak mozna inaczej pomoc przez net?
-
Mortikia, kusisz, piekne futrzaki ;). Jednak raczej bym nie zaryzykowala ukladania dwoch szczylkow jednoczesnie. Raczej odchowala pierwszego, zobaczyla, jak to wyszlo. Potem duze ulatwienie, bo mlodziak lapie wszystko od starszego, starszemu dobrze robi socjalizacja z maluchem.
-
Akurat lina w pasie przy dosc silnym psie nie jest najlepszym rozwiazaniem. Nie bez przyczyny uzywa sie dosc szerokich pasow, a przynajmniej szerokiej, mocnej gumy.