karjo2
Members-
Posts
4482 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by karjo2
-
[quote name='Agucha'][SIZE=2][COLOR=#000000][FONT=MS Shell Dlg 2] [/FONT][/COLOR][COLOR=#000000][FONT=MS Shell Dlg 2][/FONT][/COLOR]- Gdy pies zaczyna się nakręcać gdy ktoś przychodzi, za każdą próbą szczeknięcia, warknięcia, kłapnięcia zębami - domownik zabiera psa (na smyczy!) do drugiego pomieszczenia - gdy ten się uspokoi - wraca. I tak w koło Macieja. [/SIZE][/QUOTE] Chocby ten pomysl, jesli (zakladajac) reakcje psa sa az tak ostre, niejedno pogryzienie na koncie, to raczej smiem watpic, by dal sie grzecznie i bezproblemowo wyprowadzic. Marta, nie pierwszy raz negujesz wypowiedzi, nie rozumiejac ich tla :roll:. Po prostu nie bardzo widze sens dyskusji z czlowiekiem nie majacym wplywu na opiekunow i wgladu na stale w ich relacje, poza zdawkowymi spotkaniami i uslyszeniem tego, co wlasciciele psa mowia ( a co moze znacznie odbiegac od stanu faktycznego). Troche inaczej powinno wygladac faktyczne szukanie pomocy ze strony wlascicieli psa, zreszta zniecierpliwienie, ze brak podanej rady na wszystko, ale (jak ktos zauwazyl), do szkoleniowca sie odezwali? No i dobor przypadkowego szkoleniowca w takiej sytuacji moze zrobic wiecej zlego niz dobrego, spojrzalam na szukajke, w Zgorzelcu nic sensownie brzmiacego nie ma, dopiero Zielona Gora, Wroclaw.
-
Paniczny strach, ucieczka przed ludźmi, hałasem, tłumem...:(
karjo2 replied to Moniek193's topic in Strachliwość
Zebra, nie uczlowieczalabym tak psa. Akurat 'ludzkie' pomysly na zachowanie niekoniecznie sie sprawdza, podobnie, jak niekoniecznie sie sprawdza przy roznych ludziach z podobna reakcja lekowa. Zreszta problem po czesci juz sie sam rozwiazal. -
................................................
-
.............................................
-
..........................................
-
.......................................
-
.....................................
-
..........................................
-
.................................................
-
W zyciu bym sie nie podjecla radzic przez net, nie widzac sytuacji, relacji ludzi i psa, zbyt duze ryzyko eskalacji problemu, doprowadzenia do tragedii, badz nieuniknietej decyzji o uspieniu psa. A szczegolnie te dziwne pomysly o dominacji, izolacji, rozwiazaniach silowych. Do tego dosc dziwnie wygladaja relacje samego zainteresowanego, az sie dziwie, jak sasiad zaangazowany w sprawy wlascicieli psa, chyba nie tylko z powodu ugryzienia ;)? Bo wtedy raczej byloby dopominanie sie o swiadectwa szczepien, pokrycie kosztow leczenia, odszkodowanie, a nie szukanie cudownego srodka, po zastosowaniu ktorego wszyscy zyla dlugo i szczesliwie... Tym bardziej, ze 'sasiad' dosc agresywny i pobudliwy... Co do pretensji, ze nic w linku nie znalazles [B][URL="http://www.dogomania.pl/../members/106554-brownbomber"][B]brownbomber[/B][/URL], [/B]zapytalam, czy opiekunowie sa zdecydowani pracowac z psem i wybrac sie na dobre szkolenie, zaakceptowac zmiany w sposobie zachowania w stosunku do psa? Ponadto podalam link do szkolenia psow, bo bez tego sie nie obedzie. Tu nie behawiorysta jest potrzebny, tylko dobry szkoleniowiec i chec wspolpracy ze strony ludzi. Jeszcze raz przypominam, forum jest portalem dobrowolnym, ludzi chcacych pomoc, robiacych to nieodplatnie, wiec zachowanie, jakie prezentujesz, jest co najmniej niestosowne... Takie pretensje mozesz miec w stosunku do opiekunow psa, za doprowadzenie go do takiego stanu i prowokowanie zagrozenia dla postronnych.
-
Widac po forum,ilosci dubli, problemach z logowaniem, co sie dzieje :shake:
-
W zyciu bym sie nie podjecla radzic przez net, nie widzac sytuacji, relacji ludzi i psa, zbyt duze ryzyko eskalacji problemu, doprowadzenia do tragedii, badz nieuniknietej decyzji o uspieniu psa. A szczegolnie te dziwne pomysly o dominacji, izolacji, rozwiazaniach silowych. Do tego dosc dziwnie wygladaja relacje samego zainteresowanego, az sie dziwie, jak sasiad zaangazowany w sprawy wlascicieli psa, chyba nie tylko z powodu ugryzienia ;)? Bo wtedy raczej byloby dopominanie sie o swiadectwa szczepien, pokrycie kosztow leczenia, odszkodowanie, a nie szukanie cudownego srodka, po zastosowaniu ktorego wszyscy zyla dlugo i szczesliwie... Tym bardziej, ze 'sasiad' dosc agresywny i pobudliwy... Co do pretensji, ze nic w linku nie znalazles [B][URL="http://www.dogomania.pl/../members/106554-brownbomber"][B]brownbomber[/B][/URL], [/B]zapytalam, czy opiekunowie sa zdecydowani pracowac z psem i wybrac sie na dobre szkolenie, zaakceptowac zmiany w sposobie zachowania w stosunku do psa? Ponadto podalam link do szkolenia psow, bo bez tego sie nie obedzie. Tu nie behawiorysta jest potrzebny, tylko dobry szkoleniowiec i chec wspolpracy ze strony ludzi. Jeszcze raz przypominam, forum jest portalem dobrowolnym, ludzi chcacych pomoc, robiacych to nieodplatnie, wiec zachowanie, jakie prezentujesz, jest co najmniej niestosowne... Takie pretensje mozesz miec w stosunku do opiekunow psa, za doprowadzenie go do takiego stanu i prowokowanie zagrozenia dla postronnych.
-
Tak sobie czytam, gdzies sie przewinely tematy zmian wiekowych u psow. W tym wieku juz moze sposob postrzegania swiata szwankowac, pies moze czuc sie coraz mniej pewnie, z racji starzenia i pojawiajacych sie w domu obcych psow. Posikiwaniem moze dawac znac o swoim niepokoju, probie utrzymania terenu i komunikowaniu tego innym psom. Tak sobie gdybam...
-
Raczej chodzi o zmuszenie finansami ludzi, by bardziej panowali nad psami, nakazanie pewnej formy rejestracji psow i w jakis sposob zabezpieczenie poszkodowanych. UK robi sie podobna dzungla kynologiczna, co Polska. Jedyne, przed czym sie nie cofaja, to masowe usypianie psow, przy czym nie dziwie sie, widzac ilosci mnozonych kundelkow, psow chorych itp. Z tego, co widze, coraz czesciej jest brudno na okolicznych chodnikach, coraz wiecej psow w okolicy, przy czym opiekunowie zostawiaja duzo do zyczenia, wiele psow jest nieodwolywalnych, niekoniecznie przyjaznych, w porownaniu do czasu, jak sie tu wprowadzilismy prawie 3 lata temu. No i ta powszechna moda na miksy stafikowate, im wieksze, tym lepiej.
-
Zapytaj sasiadki, czy wyjazdy na szkolenia raz w tygodniu w soboty/niedziele do np. Wroclawia bylyby realne? AKurat chyba niewiele sie uda znalezc w Waszej okolicy, natomiast to moze byc niezle rozwiazanie: [URL]http://www.cywil.pl/wroclaw_kurs-posluszenstwa.htm[/URL] Generalnie sytuacja wyglada na mozno nieciekawa, jesli te opisy sa prawdziwe (az sie dziwie, ze poszkodowani tak to spokojnie przyjmuja)... I poczekaj jeszcze na propozycje Puli, wie kogo podpowiadac, ale Dogo chodzi koszmarnie, a kazdy z forumowiczow tez ma jakies zycie poza forum ;).
-
Tyle, ze w wielu krajach nikt nie ma pomyslu, by zgarnac wiszace woreczki do jedynie slusznej, wlasnej kieszeni ;). Co do kublow, fajnie , jak sa, ale zadna wymowka, by zostawic resztki po psie, bo tylko zwykly smietnik w poblizu.
-
Nie ma jak unikanie tematu :). Teraz rozumiem, skad czesc ludzi wpuszczana w maliny odnosnie akceptacji w [FONT=Verdana, Arial, Helvetica, sans-serif][SIZE=2][COLOR=#666666]Międzynarodowej Federacji Kynologicznej ([B]FCI[/B]).[/COLOR][/SIZE][/FONT]
-
Chyba niezupelnie, bo caly dowcip polega na nieuznawaniu rodowodow wydanych przez PUK/PKPR/F.C.I. w organizacjach zrzeszonych w FCI - prosze mnie sprostowac, jesli sie myle, chetnie odnosniki do przepisow o tym mowiacych bym poczytala.
-
[quote name='toffik']Być może nie jest dobrze zorientowany. Chociaż wie, że już jesteśmy tu i będziemy jechać na święta do Polski. To jescze jedno pytanie z zakresu mało inteligentnych :D - czy jak do jadę do eurotunelu, oczywiście w Anglii to też muszę się zgłosić z psem do odprawy tak jak to zrobiłam we Francji?[/QUOTE] O ile dobrze pamietam, to sa wyznaczone punkty odprawy podroznych ze zwierzakami, aa i nie wynika to ze wzgledow epidemiologicznych, specjalnych pozwolen itp. ;). Raczej ze wzgledu na podzial zblizony na TIRy, osobowki, autokary, na wygode odprawiajacych i odprawianych. Jesli jest inaczej, zaraz mnie ktos poprawi.
-
[quote name='Tomasz Kosiński'][FONT=Tahoma]. Aktualnie PKPR podobnie jak PFK są członkami FCI w Hiszpanii. W odróżnieniu do PFK my chcemy współpracować ze wszystkimi organizacjami bo mamy określone cele związane z dobrem psów i to spowodowało inicjatywę powołania PUK. [/FONT][/QUOTE] Nawet nie wiedzialam, ze w polskim swiatku az tak sie kotluje :p. Dlaczego wspomniana jest FCI, zamiast odmiennej F.C.I.? Czy PUK funkcjonuje juz w ramach FCI?
-
Ale wet Ci podal procedure wyjazdowa do UK. Nigdzie psa nie musisz zglaszac, jedynie warto poszukac jakiegos weta w okolicy domu, by wiedziec, gdzie jechac w razie wu.
-
Co dla Ciebie jest rejestracja? Skad ten wymog o odrobaczeniu przy wyjezdzie z UK? Chyba po prostu nie bardzo rozumiesz, co tu wiekszosc pisze. Wymagana jest wizyta u weta, odpchlenie i odrobaczenie 24-48 godzin do przekroczenia odprawy we Francji. Ale gdzie sobie zrobisz te wizyte, w Pradze, Rzymie, czy Konskiej Wolce, to juz nie ma znaczenia (poza uprawnieniami weta).
-
[quote name='KrzysiekM']Wszystko zależy od hodowli i tu i tu są profesjonaliści i pierdoły. Są też hodowle w których ZKWP jest lepszy niż inne Związki (nie znam konkretnego przykładu, ale na pewno ktoś jakiś znajdzie) i takie w których przegrywa (np. onki ma o wiele gorsze niż KHORN i KOS, czy psy do zaprzęgów, bo nie uznaje najlepszych do tego ras). Jeśli komuś zależy tylko na piesku do kochania wystarczy, że sprawdzi taką hodowlę w necie i pojedzie ją obejrzeć. Jeśli ktoś szuka konkretnych cech a zwłaszcza użytkowości, to niezbędne staje się znalezienie specjalisty i skorzystanie z polecenia.[/QUOTE] I znow sie bierzesz za temat, na ktorym plyniesz... Ech, te biednie nieuznane zaprzegowce i fatalne onki :evil_lol:. Znow doczytaj, potem pisz, chocby i o zaprzegach, i tych "najlepszych" psach :diabloti::lol:. A co to ma do rzeczy w przypadku szukania peta :crazyeye:
-
Tak chodzi mi po glowie, ze sterylka niesie ze soba ryzyko wystapienia niedoczynnosci tarczycy. W tej sytuacji, gdy niedobor juz jest, to pytanie, na ile sie moze poglebic, na ile mozna to suplementowac? Czy raczej skupic sie na dopilnowaniu w czasie cieczek, jest to realne?
-
Po prostu dziecko zasmarkane i siedzi w pokoju obok, a ja mam cicho bajki opowiadac. No to w tle internet, bo mam sie nie ruszac z miejsca hihihi.