Jump to content
Dogomania

Figa Bez Maku

Members
  • Posts

    3249
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Figa Bez Maku

  1. Nie wierzcie Puchatkowi:shake: on zawsze przygada człowiekowi:mad: i złośliwego coś powi:angryy: I uważa ( jako starszy brat) :cool3: że gorsza marchewka, lepszy bat:placz:
  2. Che che .....no może niektóre zwinę... a ten antyczny w przedpokoju to i tak po remoncie do wymiany.....ściery tylko muszę naszykować
  3. No to może ten stres ją tak rozstroił....ale niedotykalska:shake: :evil_lol: ale żeby aż tak? No raz siuśnięcie rozumiem, ale potop... Bunia powiedz co ci jest bo my w nieświadomości i ciemnocie pozostajemy...
  4. No i jak tam Puchatku Bunia? Wybieracie sie do Wawy?Pogoda śniegowato-odwilżowata ale nie wiadomo jak będzie jutro....Mimo wszystko chyba mróz nie wyskoczy..... Wiesz akurat mokre futro i podmuch to bardzo złe zestawienie. Fizia znosi mróż bardzo dobrze ale jak ma wilgotne futerko i troche wieje a musi postać ( np . na światłach) to zaczyna się trżąść jak figowa galareta.. A ja jak ufarbowałam sobie włosy i chodziłam po domu z mokrymi ( pomimo,że w turbanie) lekko ubrana, następnego dnia miałam anginę. Postaw na dobrze wchłaniające wilgoć ręczniki i wycieraj ją do sucha a nawet bardziej:lol: , a przed wejściem do mieszkania spróbuj wyczesać ją gęstą szczotką ( taką jak do butów) która usunie większość błota bez potrzeby mycia za każdym razem.
  5. Odbija sobie wgniatanie w glebę na niewinnej Tezuni
  6. Kochanie... droga Majeczko, jeśli wypiłaś już mleczko posłuchaj skarbie chwileczkę..... Rozumiem ,że Twoja mamusia Tobą zajmować się musi, lecz pozwól jej też czasami pogadać z cioteczkami. Niech siądzie nad klawiaturką, pochwali sie śliczną córką, ponarzeka na niewyspanie, że dzień jest za krótki dla niej, że Drakuś ,że Amisia, że jest zmęczona dzisiaj, ale gdy spojrzy na Ciebie.. to serce jej frunie do nieba....
  7. Człowiek ma tylko 2 nogi a nie jest w kończyny ubogi:-( 3 nogi do chodzenia.... ( nie jestem mocna w liczeniu:oops: ) to o jedną więcej jest przecie:crazyeye: czy jest sprawiedliwość na świecie?:placz:
  8. Coć los ją traktował z pogardą dał Sarze futerko z kokardą, charakter przyjazny i miły, urodę , rozum i siły, które jej pozwoliły zyskać spokój o którym śniła.. A teraz o domku marzy i kochającej ,ludzkiej twarzy.
  9. Znów cudnie, znów pięknie, znów biało bo śniegu nam napadało:multi: a że nie jesteśmy sknerki niech pada i dla loozerki Żeby jej narty sie cieszyły i na szusy :cool3: pozwoliły. By potem przy grzanym winku z goprowcem przy kominku mogła podziwem otulona odpoczywać zadowolona.
  10. Może Kiwcia w tak" subtelny" sposób zachęca Tezę do zabawy ?( to podszczypywanie nóg= no rusz się wreszcie i baw się ze mną). Jeśli jesteście w stanie to myślę ,że właśnie zabawa jest lepszym rozwiązaniem ( żeby nie skojarzyła ,że podejście do Tezy to nieprzyjemność) jak będzie starsza to sama zrozumie kto nadaje się do szalonej zabawy a kto nie.
  11. Luno, suniu księżycowa wyjdź, w kąciku sie nie chowaj,:multi: na górę mknij jak rakieta przypomnij o swoich zaletach.:loveu:
  12. ojej to Chocunia jest niewielka... a mnie się jakoś wydawało ,że to średniej wielkości piesek.. Fizia waży ok.15 kg, a ten ww Kredens jest trochę większy od Fizi czyli podobieństwo zawiera się w kolorze futerka i ogólnym wrażeniu
  13. Gdzieś na wsi... ale ma pewnie ok.8 mies..mieszkał w szafce ( w charakterze budy) stąd imię.....ale może będziesz miała okazję sama porozmawiać z przemiłą panią lub panem ( tymczasowymi choć bardzo kochającymi..) Kredensa.. bardzo miłego psiaka, z którym Fizia "przeładnie" się bawi.
  14. Może będziesz miała okazję sama stwierdzić jak wielkie jest podobieństwo między Choco a Kredensem ( jeśli się pojawi)... ciekawe na ile psy dostrzegają swoje podobieństwo:razz:
  15. Mnie nikt z osób upoważnionych ( i nieupoważnionych:razz: ) nie zwracał uwagi ,że Figa jest bez kagańca czy biega luzem... ponoć ( to jest właśńie najgorsze -swoboda interpretacji:mad:) jak miejsce jest nieuczęszczane, nie ma ludzi wokół to można i luzem i bez kagańca... ale już strażnik jest przecież "spacerowiczem".....Naprawde wszystko zależy od dobrej woli i rozsądku mandatujących...... Zresztą ja sama pilnuję żeby Fizia nie podbiegła do dziecka i jak jest dużo ludzi to albo ścieżkami z dala od ludzkich albo smyczka na przejście do "lepsiejszego" miejsca Jak tak patrzę na Czoko to:czy ja jej nie widziałam na PM? I czy nie bawiła się z Fizią? Ale chyba była z jakimś starszym panem? No i ten Kredens o którym wspomniałam... wypisz wymaluj Czoko! Wet podobno powiedział ,że jest to mix labradora i setera
  16. [quote name='Puchatek']Aha wetka już na drugiej wizycie stwierdziła że to posterylkowe.[/QUOTE] ale tak bez badań ?No nie wiem.....
  17. No właśnie do tego stresu piję......ten nelson skuteczny ale dla psa szok... może ona pomimo pozorów misiowatości wrażliwa jak sarenka?
  18. Agnie ......Ty też ... po wronach potrzebowałaś?:diabloti:
  19. Acha Czoko.. niezależnie od decyzji Puchatka my będziemy na PM. Zachęcałam też do spotkania przemiłego Kredensa ( znajduś na tymczasie o powalającej urodzie - myślałam ,że to jakaś ekskluzywna rasa:oops: ), więc może zabawa karnawałowa jednak się odbędzie.... Biedna ta Bunia co się dzieje....:placz:
  20. A stresu jakiegoś nie miała? Ta wizyta u wetki?
  21. Figa też zdumiewająco częściej i więcej wczoraj siusiała ( na szczęście na dworze ale aż byłam zdziwiona). Może Bunia dużo więcej pije , bo zrobiło się cieplej? Oczywiście to w kwestii ilości bo to nietrzymanie moczu jest problemem ...kurcze...to jakieś dziwne jednak..weterynarz dobry potrzebny od zaraz.........A co z tym furaginem ?wzięła?
  22. Trzy, cztery to tylko cyfry do szczęścia nie są szyfrem.:shake: 3 łapki wystarczą do biegania:eviltong: bo piesek jest do kochania:loveu:
  23. [quote name='loozerka'] nie miał wiec okazji poznac swiata. W tym najwazniejszym dla niego okresie był pozbawiony kontaktu z wiekszoscia bodzców, a te, ktore mu były dostarczane- niestetry były nieprzyjemne.. [/QUOTE] ba i dotyczy to także ludzi tylko jak to oswoić bo odkręcić się nie da? To tak jak dzieci , które jeśli do 3 roku życia nie nauczą się mówić to już nie będą pomimo,że fizycznie nic im nie dolega. taki przypadek przytrafił sie siostrze znajomej która adoptowała 2 dzieci (braci) i młodszy nie mówi choć pod względem fizycznym jest zdrowy ( nawet czasem coś uda się mu "powiedzieć" ale jest to tak trudne ,że lekarze zalecili miganie)
  24. Zdaje się ,że niestety zdjęcia będą w tonacji błotnistej, bo u nas śniegi (?) schodzą .....Czyli Fizia niewidzialna do kwadratu.
  25. Loozerko .. a ja tam w przeciwieństwie do Agnie życzę Ci spotkań z przystojnymi goprowcami ale na gruncie towarzyskim a nie na służbowym. Łaskawie pozwalam Ci na wszystko bylebyś się dobrze bawiła:lol: :cool3: No i jak to mówią : narciarze łamcie narty nie nogi.....chociaż praktyczniej będzie łamać serca....goprowców....:diabloti: Co do wron i nie tylko to jest to właśnie powód dla którego Fizia jest zakneblowana, więc na razie odchorowała tylko kanapki pana .Już jej przeszło po smectcie ( hej puryści dobrze odmieniłam?)
×
×
  • Create New...