Jump to content
Dogomania

Figa Bez Maku

Members
  • Posts

    3249
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Figa Bez Maku

  1. Loozerko .. oj to i do nas zima przyjdzie:lol: Już dziś tak trochę mrozikowato było ale niestety jeszcze bez śniegu... Co do tych przypraw to nie tyle działają na psi węch co niestety na "środek" psa ( takie tam śledzionka ,nereczki, wątróbka) ale jeśli pies tylko skubie te przysmaki to może mu nie zaszkodzi....Widać Gangs ma podejście praktyczne do świata " wszystko MOŻE nadawać się do jedzenia więc trzeba spróbować:evil_lol: " W sumie to przecież pies to w jakimś sensie :diabloti: zwierzę więc jakiś tam pierwotny instynkt w nim siedzi:evil_lol: A ziemniaki Gansio chapnie?
  2. No już.... poprawiłam.. he he.. mnie nawet literki machają ogonkiem:eviltong:
  3. Z tego co wiem to działają raczej na ukłąd pokarmowy rozwalniają lub zatwardzają. Gotowane psy tolerują jakby lepiej.. Mówię to na podstawie moich obserwcji. Wetka w ogóle zakazała kości surowych. Tylko te preparowane. Ale pierwsze słyszę o ich moczopędności
  4. Lunka domku szuka do ludzkich serc wciąż puka... Czy ludzie drzwi otworzą i Lunkę na poduszce położą?
  5. Muszko, powiem szczerze, że najlepszą Panią znalazłaś - w to wierzę!:loveu: Na pewno będziesz kochana, głaskana i przytulana:loveu: i Ty będziesz grzeczna dla Pani i swoje serduszko dasz dla Niej..
  6. [quote name='Puchatek']A swoją drogą ciekawe jak się robi usg u psa. [/QUOTE] Mogę ci powiedzieć ,że śwince smarowali....inna sprawa czy Buni nie trzeba byłoby wygolić ......bo dotrzeć do jej skóry....:shake:
  7. Fizia w sobotę miała gościa: Bunię z Puchatkiem....sunie szalały na Polach . A zaczynaja się ferie i pewnie będziemy spotykac się częściej ponieważ Madzia będzie miała półkolonie w stadninie i bardzo prawdopopdobne ,że na ten czas przeniesiemy się do babci . Biedna Fizia z kim ( poza Bunią ) się pobawi i gdzie pobiega?:placz:
  8. Agnie, a może jednak? Marki .....to może oznaczać ,że pani ma domek z ogrodem, to dobrze i źle... bo z jednej strony pies może wyszaleć sie w ogrodzie i tam można go odizolować w pewnym stopniu od dzieci... a zdrugiej strony... mam nadzieje ,że nie oznacza to łańcucha?
  9. Na pewno skończ kurację i jak piszesz potem zbadaj mocz. Jeśli wszystko w analizie będzie ok. a zlewanie nie ustapi to wtedy rzeczywiście trzeba pomyśleć. Tak na pierwszy ogień to widziałabym usg ( co tam się dzieje w srodku, jak wygląda kikut macicy, czy nie są np.naruszone moczowody itp.) i ewentualnie badanie krwi na obecność m.in.hormonów chociaż to ostatnie to nie wiem na ile diagnozuje problem......
  10. Dorot - Miłosz nie wiem czy to Cię pocieszy czy nie.. ale może beagle takie już są po prostu? Nasza Fizia ( kundelek) spotyka się czasem w gronie innych psów z beaglem ,który ZAWSZE coś podkrada - a to plastykową miske do picia dla piesków, a to cudze piłeczki, a to ludzkie rękawiczki.. i to chyba jest dla niego super zabawa. Moja 10-letnia córka mówi na jego widok .. o sroka przyszła:evil_lol: Kiedyś przez 15 min. ku uciesze gawiedzi usiłowała odebrać beaglowi piłkę. Pies sprytnie zwalniał tempo ,żeby nie zniechęcić dziecka. W końcu udało się wymienić piłkę na smakołyk. Pies był zachwycony, córka zmęczona:diabloti:
  11. Okazuje się ,że wbrew pozorom to Fiśka jest bardziej przaśna bo skubnięcie jej nie odstrasza. Wczoraj w parku ujarzmiałą dalmatyńczyka bardzo władczego ( oczywiście w stosunku do samców:diabloti: ) Małą suńka 9 czyli Fizia) szczypała go ,jazgotała,i prała łapą po mordzie ( ku uciesze jego pani zresztą!) Kiwunia myślę ,że też się otrzaska tylko także powinna więcej przebywać z innymi psiakami. Szczeniaki MUSZĄ się wybawić we własnym towarzystwie ( i wobecności starszych psów też). Agnie w końcu Grodzisk nie leży na końcu świata a Pola Mokotowskie stoją dla wszystkich piesków otworem!
  12. [quote name='20:30 znów zaczęła się opierać i chciała iść gdzie indziej, ponieważ padał deszcz a już siusiała zmusiłem ją do powrotu. zacząłem jeść kolację, przyszła, nagadałem jej że jest niegrzeczna i żadnych "obrywek" nie będzie, zrozumiała (?) (chyba tak bo poszła sobie czego normalnie nie robi), zdążyłem zjeść a tu pod psem mokro. [/QUOTE'] Może przyszłą prosić o siusiu? Wiesz tak w ogóle to mam wrażenie ,że ona jeszcze (?) nie nauczyła się rządzić swoim pęcherzem i zwieraczami. Pies nauczony siusiania na dworze w regularnych porach dnia wie ,że musi opróżnić pęcherz, Bunia " nie zna może jeszcze dnia i godziny" ,nie opróżnia pęcherza i potem jak chce siusiu to może w stresie ( na dodatek utwardzony przez stan zapalny pęcherz utrudnia jej kontrolę nad siusianiem) zlewa się .....
  13. Przede wszystkim Aniu wyrazy współczucia z powodu Babci i przepraszam za frywolny nastrój ( wspominałąm ,że mam specyficzne poczucie humoru aczkolwiek jak mniemam jakieś tam poczucie przyzwoitości również) Czy Gansio zaakceptowałby specjalnie dla niego na pożarcie zakupioną "gąbkową gumę do żucia?" I czy potrafiłby zajarzyć co wolno a co nie? Bo może ta gąbka ciągnie go jakoś narkotycznie i MUSI gryźć gąbkę a nie gryzaki? A lalek sie nie boję bo już na studiach w pewnych kręgach znana byłam jako czarownica:diabloti: Do lalek potrzebna jest jakaś moja część ciała ( włosy , paznokcie) inaczej magia nie działa. P.S. Przez weekend czułąm się wyjątkowo dobrze:evil_lol:
  14. Oraz zatrucia pokarmowego .. no bo jednak gąbka nie jest właściwą karmą dla Loozerek. A ja to się boję żebym się nabawiła kołtuna jak się loozerka na mnie pogniewa i rzuci urok albo co.......A kysz a kysz:diabloti:
  15. No właśnie ..myślisz Kasiu ,że to z przpracowania? Fakt ..ostatnio loozerka żaliła się ,że ma bardzo dużo pracy. To straszne co pracoholizm wyprawia z człowiekiem:crazyeye: Gansiu to moja osobista prośba do ciebie. Twoja pańcia z przepracowania niszczy sobie zęby ( ewentualnie paznokcie?) i może nawet zadławic się gąbką:shake: .. do ciebie należy pomóc jej we właściwy sposób odreagować stres - wyciągnij ją na dłuuuugi spacerek zachęć do zabawy jej ulubioną piłeczką. Gansiu idzie weekend zdrowie Twojej pańci w twoich łapach:eviltong:
  16. A co do linki... gruba jest? Musisz tak manewrować żeby się nie zapętliła..chyba inaczej się nie da.... no i na pewno nie po krzaczorach:diabloti:
  17. Puchatku tylko czerwone nie piejo tylko sie palo .. inne kolory i pieja i palo sie do ..kur:evil_lol:
  18. Lunko ,kiedy los twój się wreszcie odmieni? wiosną, latem ,czy może jesienią? Już za długo czekasz kochana na swą pania lub swego pana.
  19. Wiesz Agnie jak już to powiedziałaś ... to i ja zaczynam nabierać podejrzeń....Loozerce przykro ,że nie ma o czym pisać i tak sobie wymyśla na pociechę ,żebyśmy myślały ,że też ma "rozrywkowego" piesia.....Muszę chyba osobiście Gansia przepytać kto rwie te materace:razz:
  20. OJ Puchatku Puchatku......:shake: a czerwony kur? czyli pożar? Jest i kur i kura tylko w liczbie mnogiej to się zaciera:cool1: :evil_lol:
  21. Myślałam i o Pestce:lol: Ale może ona ma już imię? Na Pigwę za delikatna.......może coś z jabłek? Alva? Morela? za okrągłe.....coś chudego....Rodzynka... jakieś takie za długie.....:shake:
  22. Na pewno się ucieszy chociaż na pączątku pewnie będzie trochę zdezorientowana.. Pytanie co będziecie na tej lince robić? Może zabawy piłeczką?lub patykiem? A nie możesz na wątku o spotkaniach zapytać kto z G. ma ochotę na zabawę z miłą kaukasią?
  23. coś małego i delikatnego....hm... Morwa?
  24. Jakieś sugestie co do imienia? A w ogóle to ona biedulka cały ten czas w schronie przesiedziała?
×
×
  • Create New...