Jump to content
Dogomania

Figa Bez Maku

Members
  • Posts

    3249
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Figa Bez Maku

  1. O widzisz to jest to! Tak mój ręczny jest zabytkowy i uroczo się prezentuje ale jako że kawy nie pijam pełni tylko funkcje ozdobne:evil_lol: Dzięki za podpowiedź .. faktycznie może na bazarku coś trafię. O pieprzowych tez myślałam.....
  2. [quote name='Puchatek']No zrobiłem dzisiaj eksperyment. Poszliśmy na długi spacerek. Ok. kilometra zrobiliśmy biegiem żeby się zmęczyła ale chyba ja zmęczyłem się bardziej. Na kilkuhektarowej łączce z wysoką trawą i krzakami puściłem smycz. Bunia najpierw biegała chwilę wokół mnie oddalając się coraz bardziej i wreszcie "poszła w długą". Zniknęła mi z oczu. Zacząłem ją wołać i biec w kierunku w którym pobiegła. Kamień w wodę i żadnego odzewu na wołanie. Po 2 min. zacząłem już zastanawiać się jak zacząć jej szukać i gdzie umieścić ogłoszenia, klnąc w duchu i nie tylko że za wcześnie się zdecydowałem się na puszczenie jej wolno gdy kilkadziesiąt metrów ode mnie pojawił się znajomy kształt biegnący w moją stronę. Zatrzymała się ok. 10m ode mnie i usiadła. Podszedłem do niej a wtedy przewróciła się na grzbiet z zadowoloną miną i bez problemów pozwoliła żebym wziął smycz. Myślę że już wie gdzie jest jej dom.[/QUOTE] Nie biegnij za psem w takiej sytuacji tylko zawsze w przeciwną stronę - uciekaj mu.
  3. Nie wiem jaka była wtedy sytuacja ( np. czy Ci się wyrwał), ale ja ZAWSZE na ulicy prowadzę Figę na smyczy i nawet kawałek w parku . Spuszczam ją dopiero w pewnej odległośći od ulicy. I robiłabym to nawet przy ulicy mniej ruchliwej. I to pomimo ,że na szczęście Fiśka raczej ostrożnie i z respektem reaguje na samochody ( nie lubi nawet blisko przechodzić koło samochodu stara się obejść go łukiem). Natomiast co do kastracji ,słyszałam ,że niektóre psy na niektóre ( pewnie szczególnie atrakcyjne:evil_lol: ) suki w cieczce reagują po kastracji podobnie jak przed nią:shake: Czu Gansio nie usiedzi w koszyczku rowerowym? O to chodzi?
  4. Słuchajcie.. muszę się podzielić z Wami radością ! Jedna z moich "podopiecznych" znalazła domek i panią! Może jeszcze trochę za wcześnie na radość ale...:loveu: To Muszka cudowna co stała się natchnieniem poetów. Hip hip hurra! Strasznie się cieszę bo już zaczęłam się głupio i nierealistycznie zastanawiać. To cudowna sunia...
  5. Brązowa..uszczypnij mnie wirtualnie:shocked!: Twój post powalił mnie totalnie!:huh: Bardziej ucieszyć się nie mogę:bigok: :laola: Muszko.. szczęśliwie ruszaj w drogę:angel: i odezwij się czasem na dogo ( może Ci i w tym Ciotki pomogą?):loveu:
  6. Agnie ... bo to nie Ty masz czarować:evil_lol: ... Chyba nie szukasz domku:diabloti: To Kiwunia ma czarować i oczarowywać:lol: :cool3: A Ty masz teraz większe możliwości czynienia uroków .. bo masz czarnego kota:cool1: Wykorzystaj sytuację i magię Sadzy:multi:
  7. Loozerko wielkie dzięki... Przejrzałam na oczy i zobaczyłam Sadzę. Ślicznotka! Agnie uodporniona na pecha będziesz.. no bo ile razy Sadza przecina Ci drogę?:evil_lol: Prawda Jowitko?:loveu:
  8. Shrek to dog afrykański przecież to bije po oczach:evil_lol:
  9. Spróbuję... co dla kogo trywialne ( mruczę pod nosem);) Ale co jest w rubryczce za? Jeśli nie masz kłopotów z przywołaniem to tylko jedno mi się nasuwa... nie będziesz płacić alimentów ( sumieniowych rzecz jasna) ...... czy kastracja zapobiega jakimś chorobom?
  10. Ja założyłabym kaganiec na haszcza paszczę i zrezygnowałabym ze smyczy od razu byłby spokojniejszy:diabloti: No i nie lałabym go co chwila
  11. He he.... czy koty potwierdzaja ,że "może mieszkać z kotami?" Kiwi słodkie... oczaruj kogoś w parku... A Ninki koleżanki nie chcą pieska:diabloti: ? No oczywiście za zgodą rodziców:cool3:
  12. Jowitko nie myśl ,że nie usiłowałam rozmawiać z haszczakową.. Na szczęście to nie były jakieś ostre razy i może dzięki grubemu futru niebolesne:-( .. Pani twierdziła ,że on taki jest. I że TO JEDYNE CO GO USPOKAJA. No i ciągle na smyczy bo rzuca się na inne psy a inne psy na niego więc ona musi mieć sytuację pod kontrolą. No i na dodatek ta pani jest w ciąży. Jowitko.. chciałoby Ci się teraz szarpać na smyczy z dużym psem?
  13. Agnie czego masz 3? No bo masz 1 psa, 2 dzieci, 4 koty ....Brakuje mi 3?
  14. No sami widzicie co się dzieje... Jowitko ... to Amisia zdolniejsza w aportowaniu niż niejeden pies. No i na pewno bardziej chętna:evil_lol: Mądra kocinka, zresztą o jej mądrości świadczy fakt ,że okręciła sobie Was wokół pazurka
  15. Jednakowoż Fizia w kradzieżach nie jest tak wyspecjalizowana jak pewien beagle. Ukradł Madzi ( no bo właściwie Figa nie byłą zainteresowana) piłkę. Cwaniaczek przed psem uciekał szybciej przed Magdą wolniej miarkując swój krok wedle jej możliwości. I tylko łypał czy za nim biega. W końcu dał się jej przekupic serkiem. Całe towarzystwo pękało ze śmiechu i sekundowało ..nie Madzi:diabloti: nie .....tylko.. nomen omen Kłopotowi....
  16. Jednakowoż Fizia w kradzieżach nie jest tak wyspecjalizowana jak pewien beagle. Ukradł Madzi ( no bo właściwie Figa nie byłą zainteresowana) piłkę. Cwaniaczek przed psem uciekał szybciej przed Magdą wolniej miarkując swój krok wedle jej możliwości. I tylko łypał czy za nim biega. W końcu dał się przkupic serkiem. Całe towarzystwo pękało ze śmiechu i sekundowało ..nie Madzi:diabloti: nie .....tylko.. nomen omen Kłopotowi....
  17. Evas.. a mnie to się wydaje ,że Figa wcale o domek nie prosi... bo go już ma.... i o innej pani nie marzy bo ..ma Ciebie. Czy mi się zdaje ,że jesteście do siebie podobne z charakteru i temperamentu....? Nie dziwię się ,że szukasz dla niej dobrego domu bo ja też nie potrafiłabym zasnąć spokojnie myśląć ,że uratowany przeze mnie i wypieszczony pies jest bity albo głodzony....albo nawet TYLKO nie głaskany, nie przytulany. TO TY masz rację.
  18. Ale się działo przez weekend... No tak w skrócie to nie spodziewałam się ,że z Fiśki taka cicha woda.. Zebrało sie w naszym parku ok.7 psów i suk mniej lub bardziej zaprzyjaźnionych. Fizia podkradała im patyki i to jak wąż tak sprawnie. Nawet 2 psy pokłóciły się o patyk a Fizia po cichutku.. cap.... Najgorsze ,że zaczęła drażnić się z haszczakiem na smyczy. Haszczuś to osobna historia i trochę mnie irytująca:angryy: Jego pani za każde warknięcie strzelała go smyczą w kuper. Czy był sprowokowany czy nie. Podobno agresywny... no ja się nie dziwię.... W każdym razie Fiśka "złośliwie" odbierała mu patyki sprzed nosa. A jak chciał ją przywołać do porządku to dostał w kuper a Fizia.... nie uwierzycie ODKŁAPAŁA mu się z warkotem. Moja Fizia:crazyeye: słodycz i łagodność:crazyeye: Przegina i doigra się:shake: A poza tym to u mnie w parku kwitną stokrotki:cool1:
  19. Czy Muszka jeszcze pamięta radosne, szczęśliwe zwierzęta? Tu w schronie tyle smutku dokoła tylko Muszka umie jeszcze być wesoła....
  20. Gdyby Lunka dobry domek dostała to jej pani o łapki by zadbała Lunka w cieple by leżała na podusi łapki grzała
  21. A mnie podobają się filmiki - widać jak się Gansio rusza:lol: Ja też mam taką opcję w aparacie ale wklejenie filmiku chyba jest ponad moje możliwości intelektualno - manualne:oops: :evil_lol: Może jak Gangster dorosły będzie i dłużej u Ciebie to nabierze większej pewności siebie? No właśnie....ciachnąć łatwo a przyrosnąć nie przyrośnie.... A co jest w Twojej rubryczce "za"? Może tak matematycznie podejdź...
  22. Drakuś ,Ąmidalka i Sadza Żaden kot Fidze nie przeszkadza. Tylko mnie się Sadza nie pokazała a też pochwalić ją chciałam!
  23. No to się nastaw ,że i "psichologów" jest wielu:diabloti: :cool3:
  24. Kto w łapach dzierży loozerki życia ster? To Gangster to Gangster to Gangster:cool1: Kto na piłeczkę się rzuca jak sęp na żer? To Gangster to Gangster to Gangster:shake: Kto zawsze wobec Pańci jest fair? To Gangster to Gangster to Gangster :loveu: Kto czasem nie stroni od afer? To Gangster to Gangster to Gangster:oops: Kto w pełni należy do dogomańskich sfer? To Gangster to Gangster to Gangster:multi:
×
×
  • Create New...