-
Posts
3249 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Figa Bez Maku
-
Spojrzałam.......i ledwiem żywa..:placz: spojrzenie ostre jak sztylet mnie przeszywa A łapa postawiona z przodu dumnie:crazyeye: palpitacje wywołała u mnie. A stanowcze ust zaciśnięcie uniemożliwi mi dziś zaśnięcie:mad: I czy to ładnie tak ciotkę Figę straszyć że chce się w mysią dziurę przed tym figożercą zaszyć?
-
Agnie ...chyba jednakowoż przejęły Cię te uwagi pani B.o prowincjonalnym Grodzisku:placz: :diabloti: ....skoro tak sie tłumaczysz:cool3: ...... Ja dzisiaj Fizi zostawiłam do ogryzania patyk na osłodę samotności.... Moze oszczędzi moje chochelki ( też do mieszania zup, kasz i innych ...naprawdę:razz: )
-
Figa - delikatna, wrażliwa - kochamy się - zostaje
Figa Bez Maku replied to Evas's topic in Już w nowym domu
A zauważyłyście ,że to jasne futerko na twarzy i szyi układa się w serduszko:loveu: Figunia mi się podoba ..a jakże..ale niestety dla mnie dwie figi w barszcz to za dużo:placz: -
Jak już weszłyśmy na taki ostry temat.. a co z Gansiem?Miałaś go ciąć?
-
Cudowna Muszka,co stała sie natchnieniem poetow...w domku spi:)
Figa Bez Maku replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Czy Muszka jeszcze pamięta jak pachną domowe Święta? I że Mikołaj Święty jej także przynosił prezenty? -
Powiem Wam szczerze ,że wolałabym jednoznaczność a nie "jak się komuś nie spodoba to nie pozwoli mi jechać w przedziale." Rozumiem , jeśli pies jest agresywny skacze na pasażerów,szczeka prosto w twarz .. może to być uciążliwe. Ale jesli pies jest jak myszka?Wychodzi na to ,że mając psa nie mam żadnych praw.. Zdecydowanie wolałabym jazdę w wydzielonym przedziale. Np. W pdmiejskich pociągach zawsze staram się wejść do części bagażowej pomimo ,że jeśli nie ma wydzielonych przedziałów to nikt nie ma prawa protestować. Jest tam wiecej miejsca i pies nie musi gnieść się pod ławką.Minus tylko taki ,że czasem zbierają się tam nieciekawi ludzie.....
-
O to to ( jak zwykle genialna:loveu: ). Nie mam tego w wyobraźni.... może nie trzeba przylepiac do skóry tylko jakoś przywiązać?.. hm wokół bioder? Bo taki woreczek ma rzeczywiście te zaletę ,ze jest jałowy, stosunkowo mało przeszkadza ( chyba?:cool3: ) tylko ....może zniechecić?:roll: do siusiania Może ( jeśli nie musi być szczególnie wyjałowiony pojemnik) spróbuj na pierwszy rzut z łyżką, a jak nie wyjdzie kombinuj z woreczekiem?
-
A może właśnie (ale radziłąbym poczekać z decyzję aż okrzepniecie w roli rodziców) weżmiecie jakiegoś pieska na tymczas? I wtedy praktycznie sprawdzicie czy NAPRAWDE możecie i chcecie mieć psa? oczywiście psiaka sprawdzonego pod kątem dzieci, łagodnego.?
-
Puchatku... zaryzykuj z łyżką wazową. Belga ma rację.. to bardzo zmyślny sposób .. bo i rączek nie uwalasz i zmieści się pod....psem. Najwyżej Ci się nie uda. Tylko faktycznie druga osoba potrzebna. Spytaj P. Doktor o najlepszy sposób w zależności od celu badania moczu.. tj. ogólne czy z ukierunkowaniem.. bo to może mieć znaczenie
-
Agnie.. no w końcu marzec za pasem.....Rydzyk głodny nowości:diabloti: No w końcu Kiwunia ma za co być wdzięczna to się nie dziw:loveu:
-
Figa W Afrykańskim Klimacie - JUZ SZCZESLIWA W SWOIM DOMKU!!!
Figa Bez Maku replied to Lulka's topic in Już w nowym domu
Jowitko, my wszyscy kciuki trzymamy za pomyśloność młodej mamy:loveu: a za zdrowie synka lub córki wszystkie psiaki ściskają pazurki:eviltong: -
Cytuję:"Zależy co za badanie masz zrobić - jeśli tylko badanie ogólne, to nie musi być jałowy pojemnik, tyle żeby był DOKŁADNIE wymyty, bez żadnych resztek organicznych przede wszystkim. W aptekach są pojemniki do moczu, kilkadziesiąt groszy, do około złotówki za jałowy. No właśnie - jeśli ma to być badanie w kierunku bakterii, czyli inaczej mówiąc mocz na posiew, to musi być jałowy. Radziłbym założyć jednorazową rękawiczkę (30 gr. para) - raz ze względów hmm... estetycznych, a dwa, że jak przypadkiem sik do pojemnika pójdzie Ci po ręce, to może potem wynik być niemiarodajny, szczególnie jeśli posiew idzie w kierunku grzybów, któych to na ręku ludzie mają czasem w sposób naturalny nieco (dermatofity), a w przewodzie moczowym być ich nie powoinno.. Gorzej jeśli mają to być jakieś dobowe zbiórki, wtedy przechlapane - musisz zebrać cały mocz z jednej doby, zmierzyć objętość, zamięszać, odlać ok. 50 ml do pojemnika i podać całkowotą ilość moczu.. ale to u psów chyba się mało kiedy robi.. Jeśli masz blisko laboratorum, to możesz wcześniej wziąć pasek (trzymać w zamkniętym pojemniku) a jak pies siknie to podstawić pasek żeby go osikał - potem do pojemniczka i w te pędy do laboratorium... ale masz dwie minuty żeby pasek się w aparacie znalazł. Można też ocenić wizualnie - na pudełku po paskach jest skala barwna dla każdego testu (są paski od 6 do chyba 10 testów) - jeśli dostaniesz z labu (żeby bliżej było to bym Ci dał...) takie pudełko z kilkoma paskami, to na miejscu odczytasz wynik - przykłada się poszczególne testy do skali barwnej i odczytuje wartość. Całe pudełko też można kupić, ale nie wiem jak to cenowo wyjdzie - pakowane są po 50 pasków minimum. Zależy ile wet liczy za badanie moczu, jeśli więcej jak 3 - 4 zł to strasznie zdziera Jeśli masz to powtarzać co jakiś czas, to daj znać, podeśle Ci wtedy trochę pasków ze skalą do odczytu tyle że nie będziesz mieć wyniku na papierze wystawionego. Jeśli nie jesteś daltonistką, to wynik będzie tak samo miarodajny jak z laboratorium To tyle, z punktu widzenia diagnostyki laboratoryjnej "
-
[URL=http://imageshack.us][IMG]http://img174.imageshack.us/img174/7833/p1070085rv7.jpg[/IMG][/URL] Masz Agnie na pociechę
-
Figa - delikatna, wrażliwa - kochamy się - zostaje
Figa Bez Maku replied to Evas's topic in Już w nowym domu
[URL=http://imageshack.us][IMG]http://img146.imageshack.us/img146/57/pc300008rn1.jpg[/IMG][/URL] A to jest Figa Afrykańska -
Figa - delikatna, wrażliwa - kochamy się - zostaje
Figa Bez Maku replied to Evas's topic in Już w nowym domu
Pewnej ciemnej, listopadowej nocy w Gliwicach mała sunia szukała pomocy. Głodna ,zziębnięta i przerażóna lecz jeszcze z losem nie pogodzona. Chciała się ogrzać , ukryć.. aliści nic nie znalazła prócz kupki liści.. a więc skulona legła pod murem. Tymczasem wyszłą z psem Evas córa.. Kochana dziewczyna niewiele myślała tylko zwierzątko do domu zabrała. Wiedziała bowiem ,że jej mamusia przygarnie ciepło małą bidusię. I tak się stało- drżąca jak listek znalazła Figa u Evas przystań.. Figa jest słodka, grzeczna , łagodna i najlepszego losu jest godna. Ale u Evas zostać nie może.. kto jej w szukaniu domku pomoże? -
Cudowna Muszka,co stała sie natchnieniem poetow...w domku spi:)
Figa Bez Maku replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Czy Muszka uroki zimy pamięta? teraz w schronie zamknięta? wspomina spacerki ośnieżoną drogą.... o tym pieski w schronie marzyć tylko mogą.... -
Figa W Afrykańskim Klimacie - JUZ SZCZESLIWA W SWOIM DOMKU!!!
Figa Bez Maku replied to Lulka's topic in Już w nowym domu
[URL=http://imageshack.us][IMG]http://img181.imageshack.us/img181/2648/p1070089vo3.jpg[/IMG][/URL] spotkanie w Grodzisku Mazowieckim mieście wcale nie prowincjonalnym wierzcie! -
[URL=http://imageshack.us][IMG]http://img404.imageshack.us/img404/6051/p1070081nx6.jpg[/IMG][/URL] spotkanie z kuzynką z Afryki
-
Figa W Afrykańskim Klimacie - JUZ SZCZESLIWA W SWOIM DOMKU!!!
Figa Bez Maku replied to Lulka's topic in Już w nowym domu
A w ogóle to nawet się nie spodziewałam ,że obecność drugiego psa ma tak stymulujący wpływ na słuch i pamięć u Fizi. Wydało się ,że perfekcyjnie zna komendy " siad" i "leżeć"i robi to lepiej i sprawniej niż komandos:evil_lol: z oczami niespokojnie wypatrującymi dla kogo teraz nagroda. Buni też poprawiło się ukrwienie mózgu:diabloti: Fizia przyjaźnie powitała Bunię, Bunia czuła się jak u siebie, szperając po garach. Figa wyraźnie chciała jednak podporządkować sobie Bunię a przynajmniej pokazać ,że to JEJ dom. Trzeba było czasem apelować o spokój. na spacerku za to idylla, myślę ,że chyba się polubiły.. co jest ważne bo przecież jesteśmy rodziną i będziemy się spotykać.A czasem może nawet sunie będą musiały zamieszkać razem przez jakiś czas? Magda zastanawia się kim dla Figi jest Bunia? Najbardziej odpowiada jej stanowisko cioci:lol: