-
Posts
15154 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by ala123
-
W Zamościu nie miał, ale na szczęście kotek pojechał do córki pani Jadzi,do Lublina i tam miał być dalej diagnozowany. Tak się zapewne stało,ale w tej chwili nie potrafię powiedzieć, co wyszło. Nie miałam po prostu czasu zadzwonić. Jestem jednak spokojna, bo wiem,że dziewczyna zrobi wszystko,co będzie mogła zrobić dla tego kotka.
-
Sponiewierany staruszek Franio z ulicy ma 15 lat,ale chce żyć
ala123 replied to ala123's topic in Już w nowym domu
Dlaczego wątek miałby zniknąć,nie rozumiem ? Nie wiem,dokładnie gdzie pojechał Franio,tylko dlatego,że to nie ja znalazłam dt, a Krystyna Pomarańska. Nie męczę dzisiaj nikogo telefonami, tym bardziej,że Poznań od Zamościa leży gdzieś ok.500 km, i podróż zapewne niedawno się zakończyła. Funia zna dziewczynę, która transportowała psy i cały cza jest z nią w kontakcie. To może tak wyglądać,że pies pojechał nie wiadomo gdzie,ale tylko dlatego. że tylko ja tutaj piszę, a nie zajmowałam się załatwianiem ani transportu,ani domu dla Frania. Ktoś inny po prostu nad tym czuwa. Jeżeli chodzi o dotychczasową diagnozę dziadzia, to nie chciałabym się wypowiadać na wątku na ten temat. Miał z całą pewnością robione liczne badania krwi,skóry,serca; z tego co zrozumiałam z wyjaśnień wetów, nie dotarły jeszcze wyniki odnośnie tarczycy. Tyle mogę napisać. -
Dziadzio Franio pojechał... Ostatnią noc spędził u mnie,jak on dzisiaj patrzył na mnie, kiedy go wsadzałam do innego samochodu,to aż serce się kraje... Franiu,bądź szczęśliwy ! Zgłosił się kolejny dom chętny adoptować następną kotkę,siostrę tej,która pojechała wczoraj do Warszawy. Znowu trzymajmy kciuki ! Chodzi o te dwie kicie:
-
Sponiewierany staruszek Franio z ulicy ma 15 lat,ale chce żyć
ala123 replied to ala123's topic in Już w nowym domu
Ja też nigdy nie mam 100% pewności,dlatego oczywiście skorzystamy z Waszej pomocy w Poznaniu. Krystyna jest wprawdzie w stałym kontakcie z Romą,ale wiadomo jak bywa. Franio pojechał z tabletkami na wątrobę,nie pamiętam nazwy. Jutro ma zostać zabrany do weta w celu dalszej diagnostyki; siedział w lecznicy prawie miesiąc, a jest chudziutki... Może coś z tarczycą nie tak. A to fotka z wczorajszego wieczoru. franio padł zmęczony po spacerku i spał tak twardo,że aż sprawdzałam, czy żyje. A dzisiaj biedaka musiałam odwieźć, jak na mnie patrzył zza szyby samochodu,wiozącego go Poznania,nie muszę pisać, wiecie ... Serce się kraje,co ta psina musiała czuć... -
Sponiewierany staruszek Franio z ulicy ma 15 lat,ale chce żyć
ala123 replied to ala123's topic in Już w nowym domu
O,to może będziesz mogła go odwiedzić kiedyś :) -
Sponiewierany staruszek Franio z ulicy ma 15 lat,ale chce żyć
ala123 replied to ala123's topic in Już w nowym domu
Konkretnie to nie wiem. Krystyna rozmawiała dzisiaj od rana z dziewczyną z Poznania,która nazywa się Roma ( na fb) i jutro jedzie do niej pies z interwencji. Przy okazji Krystyna ubłagała ją o dom dla Frania; sa dwa miejsca,ale to gdzie trafi, okaże się jutro, na miejscu. Chcą zobaczyć Frania na żywo i ocenić jego stan i zachowanie. U mnie jest grzeczny,prosi o wyjście na dwór, potrafi też poprosić o wodę :) Teraz śpi dziadzio po spacerku; tak dzielnie truchtał,że moja bassecia Berta nie mogła za nim nadążyć. Nie zdążyła się też zresztą wysikać, a zrobiła to dopiero po powrocie do domu, na środku pokoju :). W przeciwieństwie do Frania,który bardzo ładnie się wysikał i wykupkał jak należy :). -
Sponiewierany staruszek Franio z ulicy ma 15 lat,ale chce żyć
ala123 replied to ala123's topic in Już w nowym domu
Mam dobrą wiadomość: jutro Franio wybywa do Poznania :) Rano o 6 wyjeżdża po lepsze życie. Na razie nie znam szczegółów,jutro wszystko napiszę. Franio od kilku godzin jest u mnie, zabrałam go z przychodni,aby rano zawieźć w umówione miejsce. W lecznicy zostało do zapłacenia 351zł ( taką przynajmniej dostałam informację przy odbieraniu Frania). Będą też potrzebne fundusze na utrzymanie i leczenie dziadzia w dt, czyli tam dokąd jutro jedzie. Myślę,że dla ułatwienia nam wszystkim rozliczeń podamy jakieś inne konto; Stowarzyszenie jest chętne udostępniać nam dalej swoje, ale mają dużo swoich wpłat i stąd te nieporozumienia i brak niektórych wpłat w wykazie. Będę to wyjaśniać . -
Sponiewierany staruszek Franio z ulicy ma 15 lat,ale chce żyć
ala123 replied to ala123's topic in Już w nowym domu
Kochana, nie wiem dlaczego,zaraz napiszę do nich i poproszę o dokładniejsze sprawdzenie. Na razie mam te wpłaty ( na pierwszej stronie wątku): Dotychczasowe wpłaty na Frania: Magdalena P. z Zamościa - 30zł (wpłata w dniu 21.10.2015) Agata K. z Zamościa - 50zł (wpłata w dn.21.10.2015) Anna M. z Chełma - 100zł (wpłata w dn.22.10.2015) Mateusz K. z Grabowca - 30zł (wpłata w dn.23.10.2015) Anna Małgorzata K. z Majdanu Górnego - 25zł ( wpłata z dn.25.10.2015) Anna G.- R. ze Szczekocin - 25zł ( wpłata z dn.28.10.2015) Jolanta L. z Warszawy - 20zł (wpłata 03.11.2015) Elżbieta B. ze Szczecina - 25zł (wpłata 04.11.2015) Ewa R. Tychy - 150zł (wpłata 09.11.2015) Razem 455zł - 379zł faktura nr 3/11/2015 z dnia 11.11.2015 ----------------------------- 76zł pozostaje na dzień 11.11.2015 na koncie Stowarzyszenia -
Sponiewierany staruszek Franio z ulicy ma 15 lat,ale chce żyć
ala123 replied to ala123's topic in Już w nowym domu
Pewnie ja zrobię. Nie obiecuję,że dzisiaj,ale postaram się. Franio jest niedużym pieskiem na wysokich łapkach. Całkiem pogodny z niego i dziarski staruszek :) -
Ja nawet nie mam już czasu napisać gdziekolwiek więcej... Staram się na bieżąco informować tutaj, handzię proszę o pomoc w ogarnianiu fb,gdzie też zaglądam i piszę; robię ogłoszenia,staram się o środki, kontaktuję się z organizacjami i osobami, które mogą coś pomóc. Te dziesiątki telefonów dziennie przyprawiają o ból głowy (często mam ochotę wrzucić telefon do wc i spuścić wodę!!!). A jeszcze praca,dom,własne zwierzęta w domu,rodzina... Nawet wczoraj nie mogłam odpocząć,bo trzeba było pomóc kotu. Ale - koniec jęczenia i użalania się,bo nie tędy droga !
-
Sponiewierany staruszek Franio z ulicy ma 15 lat,ale chce żyć
ala123 replied to ala123's topic in Już w nowym domu
Wstawiam obiecane faktury z przychodni : Na wpłacone przez panią Jadzię 70zł w dniu przyjęcia Frania do szpitala nie mam potwierdzenia. -
Sponiewierany staruszek Franio z ulicy ma 15 lat,ale chce żyć
ala123 replied to ala123's topic in Już w nowym domu
Dziękuję za chęć pomocy :) Na razie nie mamy żadnego dt... W hoteliku u Murki też przepełnienie,a zresztą tam są już trzy psy na mnie zapisane. -
Sponiewierany staruszek Franio z ulicy ma 15 lat,ale chce żyć
ala123 replied to ala123's topic in Już w nowym domu
No,niestety nie jest mało... Na szczęście w tej kwocie mieści się diagnostyka,odrobaczanie,odpchlanie i leczenie Frania przez ten czas. -
Sponiewierany staruszek Franio z ulicy ma 15 lat,ale chce żyć
ala123 replied to ala123's topic in Już w nowym domu
Dzisiaj wpłaciłam w przychodni 180zł : 150 zł od Skarpety im.Talcott i 30zł od LocaiBenio. Fakturę (wystawioną na mnie) postaram się wieczorem zeskanować i wstawić. Wzięłam też fakturę na kwotę 379zł wystawioną na Stowarzyszenie Chełmska Straż Ochrony Zwierząt . Obie te kwoty + 70zł wpłacone w dniu przywiezienia Frania do przychodni pokrywają należność za październik, czyli 629zł. -
Dzisiaj przybył nam jeszcze jeden kotek :( Od kilku dni pod blokiem naszej znajomej pani Jadzi płakało w krzakach kocię... Robiłyśmy kilka podejść i dzisiaj rano wreszcie udało się go złapać w łapak. Właśnie wróciłam z przychodni. Jest to mały, ok. 6 miesięczny kocurek, wetka nazwała go Marcinek. Kocina ma chyba przetrącony kręgosłup,bo niezdarnie stawia tylne łapki,ale jakoś chodzi; z uszu zostały wyciągnięte ogromne korki z powodu świerzbowca,no i poza tym niestety test wykazał białaczkę.... Po prostu dramat: kotek jest młody,chce żyć,ale w tej sytuacji,kiedy nie mamy domów bez kotów, pozostaje chyba jedynie uśpienie... Przekazałam pani Jadzi,ona też jest bezradna,ma swoje koty,jak każda z nas. Wiadomo,że nikt nie będzie narażać swojego kota na zarażenie; jedyny ratunek dla Marcinka,to dom bez kotów,gdzie mógłby sobie żyć. Dzisiaj kotek dostał antybiotyk, coś przeciwbólowego i adwocata. Teraz chyba tylko można liczyc na cud,że znajdzie się jakiś dom bez kota.
-
Sponiewierany staruszek Franio z ulicy ma 15 lat,ale chce żyć
ala123 replied to ala123's topic in Już w nowym domu
Twojej wpłaty Ewcia znowu nie ma w wykazie,który dzisiaj dostałam na maila. Jaki tytuł wpisałaś ? -
Sponiewierany staruszek Franio z ulicy ma 15 lat,ale chce żyć
ala123 replied to ala123's topic in Już w nowym domu
Są kolejne wpłaty dla Frania: Jolanta L. z Warszawy - 20zł (wpłata 03.11.2015) Elżbieta B. ze Szczecina - 25zł (wpłata 04.11.2015) Ewa R. Tychy - 150zł (wpłata 09.11.2015) Dziękuję serdecznie :) -
AKCJI STERYLIZACJA - razem walczmy z bezdomnością ! - dołącz do akcji!
ala123 replied to 3 x's topic in Sterylizacje
Chciałabym zgłosić suczkę Kali,która jest już trochę starsza, niż na zdjęciu poniżej: Aktualnie mieszka w hoteliku u Murki,sterylizacja ma się odbyć u weta w Janowie Lubelskim,koszt 150zł. Kali jest na wątku hotelikowym: http://www.dogomania.com/forum/topic/104386-hotelik-u-murki-w%C4%85tek-informacyjny/ -
Każda empatyczna osoba będąc na miejscu Dory zrobiła by to samo. W świetle prawa Polsce w kwestii zwierząt to w najlepszym wypadku nie robi się nic. Wstawiam link do artykułu, gdzie jest napisane,jak to policja zajmuje się tym,czym powinna się zajmować, jaką wykazuje się postawą : http://hartman.blog.polityka.pl/2015/02/26/ty-chamie-polski-chamie/ Podobnie respektują prawo inne instytucje państwowe łącznie z wymiarem sprawiedliwości;a samorządy to już mistrzostwo świata. Szkoda,że niestety i niektórzy weterynarze mają gdzieś dobro zwierząt. W większości przypadków możemy liczyć tylko na siebie, a zwierzęta na nas. Dlatego też każde działanie prowadzące do ulżenia zwierzęciu w cierpieniu jest dozwolone i etyczne, a my tutaj jesteśmy po to,by się wspierać i pomagać sobie, a nie grozić,pouczać i teoretyzować. Życie - zwierzęcia też - jest wartością najwyższą, o czym niestety większość społeczeństwa i instytucji odpowiedzialnych za przestrzeganie prawa nie chce wiedzieć.
-
Sponiewierany staruszek Franio z ulicy ma 15 lat,ale chce żyć
ala123 replied to ala123's topic in Już w nowym domu
Marysiu, nie znalazło się nic. Jakaś znajoma Krystyny najpierw obiecała,że go weźmie,ale jak przyszło co do czego, to wycofała się. Martwimy się,bo szkoda nam psa i każdego jego dnia w klatce szpitalnej. Poza tym licznik bije. -
Sponiewierany staruszek Franio z ulicy ma 15 lat,ale chce żyć
ala123 replied to ala123's topic in Już w nowym domu
Dziękuję Ewcia :) Nie wiem,dlaczego nie podali mi w tym zestawieniu . Napisałaś,że dla Frania?