Jump to content
Dogomania

ala123

Members
  • Posts

    15154
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ala123

  1. [quote name='Becia Lublin']byłam razem z muzzy u Murki, Pucek wymiziany i wycałowany dumnie pozował do zdjęć :)[/QUOTE] Dziękuję Wam za zdjęcia,podeślesz mi?
  2. [quote name='Becia Lublin']dla tych, którzy nie mogli oglądać jak moja Czika gwiazdorzyła w TV polecam :) [URL]http://www.tvp.pl/lublin/informacyjne/panorama-lubelska/wideo/11-pazdziernika-2013-g1830/12675530[/URL] oglądajcie od 14 minuty :)[/QUOTE] Ja już widziałam, obie gwiazdorzyłyście:lol::lol:, dobrze wyszło:lol:.
  3. [quote name='ludka']W Twoim ogloszeniu przynajmniej cos widac ;) Tylko kicia z wychodzacą trzecią powieką, co jest objawem oslabienia lub choroby. Te kotki sa ciagle strachliwe?[/QUOTE] Tylko w stosunku do obcych są nieufne, dla "swoich" nie.
  4. [quote name='ludka']Link do ogloszenia [URL]http://tablica.pl/oferta/puszek-sliczny-kocurek-czeka-na-dom-ID3RWJx.html#7b6323ee62[/URL] ale zmieńcie zdjęcie.[/QUOTE] Teraz już zobaczyła,on nie już taki malutki :roll:; ja ogłosiłam je na Lublin [url]http://tablica.pl/oferta/kocie-rodzenstwo-szuka-domu-ID3S1BZ.html#f5ddcc0987[/url]
  5. [quote name='Lucyna']tutaj jest wyróżnione ogłoszenie dla Puszka [URL]http://tablica.pl/zwierzeta/koty/koty-bez-rodowodu/warszawa/[/URL][/QUOTE] Kliknęłam,ale nie widzę żadnego naszego kociaka. Który to jest Puszek? Bo jeżeli masz na myśli czarnego puchatego,to on już dawno w domu. Został czarno-bialy i koteczka biało-buro-ruda.
  6. [quote name='agat21']Ciekawe, jak Pucuś wyjdzie na zdjęciach? :razz:[/QUOTE] Pewnie uroczo,jak to Pucuś;).
  7. Dobiegł końca bazarek zorganizowany dla Pucka http://www.dogomania.pl/forum/threads/246871-64-fanty-ciuchy-oraz-inne-pierdo%C5%82ki-dla-Pucka Kwotę uzyskaną ze sprzedaży fantów - 261zł - przekazuję na konto hoteliku.
  8. [quote name='Murka']Mam pytanie: prawdopodobnie w przyszłą sobotę (12.10), o ile pogoda dopisze, będzie u nas muzzy, psi fotograf (pewnie niektórzy kojarzą), będzie robił zdjęcia naszym podopiecznym. Nie wiem ile będzie miał czasu, ale chciałabym porobić profesjonalne fotki choć tym psiakom, które nie miały jeszcze takiej sesji i jej potrzebują do szukania domu. No i pytanie czy chcecie, żeby Pucka obfocić. Muzzy prosi jedynie za zwrot kosztów dojazdu z Lublina do nas, co po podzieleniu na fotografowane psiaki wynosi naprawdę niewiele (ok. 5 zł). Rozliczenie za wrzesień: -360 zł hotelowanie -8 zł Fiprex Razem: -368 zł Dzięki za rozliczenie,a fotki pewnie,że chcemy:lol::lol:, Pucka bierzcie również pod uwagę jak najbardziej ,bardzo proszę.
  9. Zamieszczam też zdjęcia małych kotków,chyba ze Szczebrzeszyna - ktoś poprosił Dorę o pomoc dla maluchów od dzikiej kocicy z pola. [IMG]http://img46.imageshack.us/img46/4514/xadb.jpg[/IMG] [IMG]http://img542.imageshack.us/img542/9145/jg04.jpg[/IMG]
  10. Dora dostała zdjęcia z domu Feli: [IMG]http://img14.imageshack.us/img14/4897/kdzt.jpg[/IMG] [IMG]http://img208.imageshack.us/img208/6127/kvtc.jpg[/IMG] [IMG]http://img30.imageshack.us/img30/6510/bl2c.jpg[/IMG] [IMG]http://img23.imageshack.us/img23/5566/0vzi.jpg[/IMG] Chyba jej się podoba mieszkanie we własnym domu; własny koszyczek,smakołyki podawane do łapki :evil_lol:
  11. Mam dobrą wiadomość,widzę,że Dora jeszcze o tym nie napisała: Fela - dorosła kotka z działki kilka dni temu pojechała do domu w Warszawie:lol::loveu:. Trudno w to uwierzyć,ale zadzwonił Pan z Ursusa,że właśnie taką kotkę mieli,ale im odeszła i Fela bardzo przypomina tamtą. Cuda się zdarzają, warto w nie wierzyć. Dziękujemy Kudlataja za transport kotki do Warszawy :loveu::loveu:; i mamy nadzieję,że wszystko będzie dobrze,bo na razie jest. Dora1020 dostała zdjęcie,na którym Fela dwiema łapkami bierze sobie jedzonko od opiekunów, jak gdyby nigdy nic:evil_lol:. Kotka z działek - kto by pomyślał !
  12. Nie zapomniałam o Pucku,nie zapomniałam, tylko brak czasu. No i z Murką jestem w kontakcie telefonicznym ,a teraz zaglądam z podziękowaniem dla Fify za wpłatę 50zł dla Pucka,dziękuję kochanej cioteczce:loveu:.
  13. [quote name='natalau99']Ja mieszkam na słonecznym, ale powiem, Ci szczerze , że nikogo takiego nie kojarzę. Ale popytam sąsiadów i panie do spacerków z psami ;) Jedyne co mi świta kojarzy to faceta koło 60 z sunią raczej nie najstarszą rudą z białym krawatem. Tylko ona większa od jamnika jest.[/QUOTE] Dziękuję za odpowiedź,ta sunia (a może piesek - nie wiem) to malutki gabarytowo jamnik długowłosy,cały rudy,nie przypominam sobie niczego białego. Zresztą na pewno zwróciła byś przede wszystkim uwagę na sterczące żeberka, chore,zamglone oczy spoglądające ze smutkiem.Bardzo proszę,popytaj właściciel psów i innych znajomych z osiedla. Chyba ,że facet nie jest stamtąd,ale w każdym razie spotkałam go w tym parku pomiędzy osiedlami ( na mapie jest napisane,że to park A.Dygasińskiego). Może uciekał tylko przede mną w tamtym kierunku, a przyszedł z Bocianka? Nie wiem.
  14. Wprawdzie jest to wątek dotyczący schroniska,ale chcę dotrzeć do jak największej liczby osób z Kielc i pozwalam sobie napisać tutaj w pewnej sprawie,która nie daje mi spokoju. W niedzielę byłam w Kielcach i spacerując z psem po osiedlu [B]Bocianek (konkretnie ul.Kasprowicza)[/B] natknęłam się na faceta z [B]rudym jamnikiem długowłosym[/B],[B]bardzo zabiedzonym, chudym (było widać żebra!) i wyglądającym na bardzo nieszczęśliwego[/B].Próbowałam nawiązać rozmowę,aby dowiedzieć się, czy coś psu dolega,czy może jest stary,ale gościo był bardzo wrogo nastawiony,burknął coś i odwrócił się na ławce ostentacyjnie, dając do zrozumienia,że nie ma zamiaru ze mną gadać.Kiedy oddaliłam się trochę,złapał za smycz i szybkim krokiem poszedł w kierunku [B]Osiedla Słoneczne Wzgórze.[/B]Załamałam się, widząc jak pies nie mógł za nim nadążyć,nie dawał rady iść,a ten dziad ciągnął go dosłownie,wlokąc na końcu smyczy.Naprawdę nie przesadzam,to jakiś sadysta. Próbowałam za nimi iść,ale pies ,z którym byłam na spacerze jest stary i nie nadążał w takim tempie. Wydawało mi się,że ten jamnik to suczka,a facet był duży i niemłody, wyglądający na buca. Pytałam napotkanych ludzi,czy może go znają,ale niestety nikt go podobno wcześniej w okolicy ul.Kasprowicza nie widział. Może jest tutaj ktoś,kto mieszka na Słonecznym Wzgórzu i skojarzy coś.
  15. Dziewczyny,piszę w pewnej sprawie,która nie daje mi spokoju. W niedzielę byłam w Kielcach i spacerując z psem po osiedlu [B]Bocianek (konkretnie w okolicy ul.Kasprowicza)[/B] natknęłam się na faceta z [B]rudym jamnikiem długowłosym[/B],[B]bardzo zabiedzonym, chudym (było widać żebra!) i wyglądającym na bardzo nieszczęśliwego[/B].Próbowałam nawiązać rozmowę,aby dowiedzieć się, czy coś psu dolega,czy może jest stary,ale gościo był bardzo wrogo nastawiony,burknął coś i odwrócił się na ławce ostentacyjnie, dając do zrozumienia,że nie ma zamiaru ze mną gadać.Kiedy oddaliłam się trochę,złapał za smycz i szybkim krokiem poszedł w kierunku [B]Osiedla Słoneczne Wzgórze.[/B]Załamałam się, widząc jak pies nie mógł za nim nadążyć,nie dawał rady iść,a ten dziad ciągnął go dosłownie,wlokąc na końcu smyczy.Naprawdę nie przesadzam,to jakiś sadysta. Próbowałam za nimi iść,ale pies ,z którym byłam na spacerze jest stary i nie nadążał w takim tempie. Wydawało mi się,że ten jamnik to suczka,a facet był duży i niemłody, wyglądający na buca. Pytałam napotkanych ludzi,czy może go znają,ale niestety nikt go podobno wczesniej w okolicy ul.Kasprowicza nie widział. Może jest tutaj ktoś,kto mieszka na Słonecznym Wzgórzu i skojarzy coś, bo wszystko wskazuje na to,że facet też gdzieś tam mieszka.
  16. Dzisiaj przekazałam 20zł od Marudy,dziękujemy bardzo za wpłatę:loveu:
  17. Biedna Węgielka miała być u mnie jedynie przez miesiąc,abym mogła zaopiekowac się nią przed i po zabiegu oczyszczenia dziąseł i usunięcia zębów,które już się do tego nadawały. Minęły już chyba ze trzy miesiące,a biedulka siedzi w łazience,świata nie widząc. Za tydzień musimy z TZ przywieźć psa staruszka,który został sam po śmierci babci w Kielcach,naprawdę nie będę mogła dalej opiekować się Węgielką. Znając moje psy, w domu i tak będzie niezła zadyma,nie będzie miejsca dla kotki. Bardzo proszę o pomoc dla niej. Ona jest normalną kotką,tyle,że lękliwą bardzo,potrzebuje spokojnego domu,najlepiej bez innych zwierząt. W każdym razie spokoju potrzebuje,czego u mnie nie ma i tym bardziej nie będzie.
  18. Dziękuję Lucynie za wpłatę 50zł dla Luny:loveu:. Przelałam je na konto funi razem ze swoją deklaracją.
  19. Dziękuję agat21 za wpłatę 80zł dla Pucka:loveu:
  20. Wreszcie obiecany bazarek dla Pucka,zapraszam: http://www.dogomania.pl/forum/threads/246871-64-fanty-ciuchy-oraz-inne-pierdo%C5%82ki-dla-Pucka
  21. Zapraszam na bazarek dla Pucka: [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/246871-64-fanty-ciuchy-oraz-inne-pierdo%C5%82ki-dla-Pucka[/url]
  22. Zrobiłam Puckowi ogłoszenia,ale nikt nie dzwoni.Nikt nie chce burego kundelka:roll:. Pewnie nie ma co zbytnio liczyć na adopcję,chyba ,że jakiś cud się zdarzy,a ja trochę wierzę w cuda;). Dziękuję cioteczkom: bela51 za wpłatę 20zł i agada - 80zł dla Pucka :loveu::loveu:
  23. Jeszcze wracam. Gdyby miejsce dla Staruszka się znalazło,to może gmina łaskawie zapłaciłaby przynajmniej za odłowienie przez fachowca.Bo rozumiem,że ze złapaniem też byłby problem? W tym roku dwukrotnie udało nam się z Dorą w innych gminach tak załatwić. Trzeba się oczywiście naużerać i wykłócić,ale zdarza się,że wyskrobią kasę na ten cel. Stosunkowo niewielką w porównaniu z kosztami umieszczenia w schronisku.
  24. [quote name='bela51']Dziewczyny, bardzo prosze zajrzyjcie na ten wątek, bo to Wasze strony. Bezdomny onek na ulicy po smierci swego pana:-( [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/246833-Staruszek-po-śmierci-opiekuna-szok-strach-głód-Zamojszczyzna!-Błagam-o-pomoc[/URL]![/QUOTE] Byłam tam już,ale nie wiem,jak mogę pomóc.
  25. Przyszłam na wątek,ale nie mam pomysłu.Ostatnio ręce mi opadają do samej ziemi z powodu dużej ilości psów i kotów potrzebujących pomocy od zaraz i braku współpracy gmin. Dora1020 już napisała,że non stop pojawiają się nowe wyrzucone psy,a w szczególności ONki. Co uda nam się jako tako pomóc jednemu,to na jego miejsce są kolejne.A dt brak na naszym terenie. Biedny staruszek,aż serce się ściska. Ostatnio w mojej rodzinie jest podobny problem:zmarła babcia mojego TZ,zostawiając 16 letniego Miśka. Teść odgraża się oddaniem go do schronu,jeżeli "coś z nim nie zrobimy":angryy:
×
×
  • Create New...