-
Posts
15154 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by ala123
-
Pucek - przyjazny kundelek za TM... :(
ala123 replied to ala123's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dziękuję Murko za rozliczenie. Pozdrowienia dla Pucka:lol: -
Pucek - przyjazny kundelek za TM... :(
ala123 replied to ala123's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
No,rozmawiałam z Murką,że chłopak jest bardzo proludzki i wylewny w kontaktach z człowiekiem; trzeba się brać za ogłoszenia:lol:. -
Pucek - przyjazny kundelek za TM... :(
ala123 replied to ala123's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
dzięki za kasę,jest juz na koncie:loveu: - 50zł, dziekuję! -
Pucek - przyjazny kundelek za TM... :(
ala123 replied to ala123's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
No,jest,jest:lol:. I widać na zdjęciach,że poczciwina z niego:lol: -
Odszedl Barni:(zostal tylko smutek:(zegnaj Piesku:(
ala123 replied to DORA1020's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Właśnie, to jest najgorsze,że biedaczka błąka się gdzieś przerażona i na pewno jest w ciąży,bo uciekła z cieczką:roll:.Nawet boję się mysleć,co ta psina czuła pozostawiona tam, w obcym miejscu, i co teraz czuje... Szuka jej podobno,dziesiątki ogloszen wywiesiła,dzwoniła do znanych jej miejsc przetrzymywania psów i schroniska;żal mi strasznie tej suczki. Nawet dzisiaj sama trochę podzwoniłam,pytając o nią... Może napiszę,że suczka zaginęła w Tomaszowie Lubelskim,ktoś może przeczyta i daj Boże skojarzy coś:roll: -
Pucek - przyjazny kundelek za TM... :(
ala123 replied to ala123's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Zaraz Ci wyślę i dziękuję z góry:loveu: "Grosik",czyli 20zł już na koncie,dziękuję:loveu: Dziękuję:loveu: za wpłatę 10zł dla Pucka. -
Odszedl Barni:(zostal tylko smutek:(zegnaj Piesku:(
ala123 replied to DORA1020's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Oj, są ludzie beznadziejni,niestety:roll:. Dzisiaj np.odebrałam telefon w sprawie innego ONka - Dżekiego : "czy ten pies jest rasowy,czy mieszaniec?" Bo Pani suczkę straciła, oddając ją do pokrycia przez rasowego psa (ale też bez rodowodu!),suczka uciekła;pani wprawdzie cierpi,ale bez psa na dużej posesji nie może się obejść...:roll::angryy: -
Pucek - przyjazny kundelek za TM... :(
ala123 replied to ala123's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
A to Pucek,babiarz jeden:lol:. Murko, kasa już doszła? -
[quote name='Lucyna']wysłałam dla Luny na konto ali123 30 zł deklaracji 50 zł z bazarku, proszę o potwierdzenie na wątku [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/244535-Rozliczam-Ulubione-ciuszki-spod-mojej-poduszki-do-25-06-godz-22-00/page7[/URL][/QUOTE] Ja już wysłałam kasę na konto funi,dziękujemy:loveu:
-
Byłyśmy z kudlataja u tych ludzi,o których pisze powyżej Dora. Wyszła do nas babcia starowinka i jeszcze starszy dziadek;od sąsiadów wiemy,że mieszka tam z nimi jeszcze nie do końca sprawna córka z dzieckiem. Byli bardzo nieufni,ale babcia spokojnie z nami rozmawiała. Najpierw mówiła,że mają 4 małe kocurki,ale jeszcze za małe "do wydania" z matką. W trakcie rozmowy wyszło,że są jeszcze 3 dorosłe, rude kocury,ale nie do oddania i druga dorosła kotka. O sterylizacji nie chciała rozmawiać,bo przecież zawsze jest ktoś chętny na małe kotki... Kotów nie widziałyśmy,bo nie udało nam się wejść na posesję z powodu dwóch biegających za ogrodzeniem psiaków. Babcia mówiła,że mogą ugryźć. No i właśnie te psy przede wszystkim potrzebują pomocy i to szybkiej. Jeden z nich ma widoczną nawet z kilku metrów chorobę skóry, z daleka widać ubytki sierści i podrażnioną,różową skórę. Drugi wygląda ładnie,jest nawet okrągły,ale drapie się bardzo,nawet o gałęzie. Babcia mówiła,że to nic takiego,nic im się nie stanie...:roll: Wybieramy się tam z preparatem od pcheł i kleszczy,ale nie ma pewności,że przyjmą go od nas i zaaplikują psom.
-
Pucek - przyjazny kundelek za TM... :(
ala123 replied to ala123's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dziękuję bardzo:loveu:,już Ci wysyłam. -
[quote name='masza44']Tak Malwinka jest u mnie. Pod koniec lipca wydaję malutką suczkę od siebie z dt do ds, mogłabym wziąć jednego, może 2 szczeniaczki na dt ale nie wezmę takich małych bo one muszą być minimum do 5-6 tyg z matką. 5-6 tyg już jedzą samodzielnie a u mnie minimum do 8 tyg socjalizowałyby się z 3 psami. Malwinka jest wspaniałą przedszkolanką, od jesieni wychowała 6 szczeniąt, wylizuje je, pilnuje, bawi się z nimi jest bardzo cierpliwa. Kurcze rzeczywiście najlepszy byłby kojec z budą, żeby je suczka jeszcze wykarmiła.[/QUOTE] Dziękuję,że przyszłaś tutaj z radą i propozycją:loveu:; jeżeli za te, powiedzmy, 3 tygodnie Twoja oferta będzie aktualna,to chętnie z niej skorzystamy;do tej pory jednak trzeba coś wymyślić dla całej siódemki:roll:. Gmina umieszczając psy gdzieś na swoim terenie,pod okiem weterynarza na pewno poniosłaby niższe koszty,niż oddając je do schroniska.
-
[IMG]http://img405.imageshack.us/img405/6084/a4j0.jpg[/IMG] [IMG]http://img6.imageshack.us/img6/6663/ebnl.jpg[/IMG] [IMG]http://img402.imageshack.us/img402/853/ofb7.jpg[/IMG] A to sunia;boi się,tylko z takiej odległości udało mi się zrobić jej zdjęcia;była przerażona,jak szczęnięta zostały zabrane do tego worka,biegała wokół,ale nie podeszła bliżej nas. [IMG]http://img21.imageshack.us/img21/1875/65o2.jpg[/IMG] [IMG]http://img600.imageshack.us/img600/7816/06qr.jpg[/IMG]
-
Maluchy zaczynają dopiero otwierać oczy,maja gdzieś ok.3tygodni. Jest problem,bo potrzebny kojec z budą dla suni z małymi.Nie mamy kompletnie pomysłu co dalej. Ludzie każą zabierać psy jak najszybciej,a cóż my możemy? Teren jest nieogrodzony,jak małe zaczną chodzić do będzie dramat,bo drogą obok jeżdża tiry,jest ich dużo,bo to teren obok fabryki. Dziewczyny,pomocy! [IMG]http://img834.imageshack.us/img834/9706/d2c6.jpg[/IMG] [IMG]http://img521.imageshack.us/img521/2460/pocx.jpg[/IMG] [IMG]http://img69.imageshack.us/img69/8995/fgvz.jpg[/IMG] [IMG]http://img855.imageshack.us/img855/2944/2bn.jpg[/IMG] [IMG]http://img546.imageshack.us/img546/7605/i0yi.jpg[/IMG]
-
Byłyśmy wczoraj z kudlataja u suni ze szczeniakami;jest ich sześć! Ludzie,u których oszczeniła się wpuścili nas na posesję, mysleli,że przyjechałyśmy zabrać całe towarzystwo i zanim zdążyłyśmy cokolwiek wyjaśnić, dziadek przyniósł nam szczeniaki... w worku... [IMG]http://img191.imageshack.us/img191/9057/hx6j.jpg[/IMG] [IMG]http://img827.imageshack.us/img827/7092/bo5f.jpg[/IMG] [IMG]http://img534.imageshack.us/img534/529/ajj9.jpg[/IMG] Kudlataja wstępnie ocenia,że są 3 sunie i 3 psiaki.
-
Pucek - przyjazny kundelek za TM... :(
ala123 replied to ala123's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='Becia Lublin']Pucek jest cudowny, na pewne znajdzie swojego ludzia, bądźmy dobrej myśli :) Tak myślisz? Oby:lol:. Właściwie to Murka ma dobrą rękę do adopcji,może więc i Pucek będzie miał szczęście:lol: Dotychczasowe koszty pokryłam sama,bo przecież liczyłam się z tym od początku. Pewnie,że dobrze byłoby dostać jakieś wsparcie;na razie myślałam o bazarku,bo jakoś nie umiem prosić o kasę,w każdym razie jestem w tym mało skuteczna;) -
Pucek - przyjazny kundelek za TM... :(
ala123 replied to ala123's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='Murka']On nie jest taki mały, jak się odkarmi to będzie miał z 20 kg. Już teraz jest ciężki. A wiem coś o tym, bo muszę go wynosić z domu na ogród, bo ani drgnie, jest jak sparaliżowany. Natomiast na ogrodzie czuje się jak ryba w wodzie :) Ogon w górze itd. W domu jest grzeczniutki, jakby go nie było, odsypia chyba wszystkie życiowe wędrówki, poza tym zachowuje czystość. Ale do domu też go trzeba wnosić :) Pobyt w lecznicy kosztował 120 zł + 20 zł szczepienie na wściekliznę: http://images44.fotosik.pl/737/6bc81f7abcc061e2gen.jpg Do tego dochodzą dojazdy: 70 zł na trasie Zamość-Janów Lubelski i odbiór z lecznicy 10 zł. Murko,220zł przelałam na Twoje konto. Myślicie,że Pucek ma szansę na dom? Życzę mu tego z całego serca,ale sama nie wiem; chyba,że dogomaniacki domek Wiem,że zdarzają się przypadki,kiedy ludzie biorą psa,nie dlatego,że ładny i młody,ale właśnie dlatego,że odwrotnie... Rzadkie są to jednak przypadki:roll: -
Ten rudy to podobno niezły cwaniaczek; kudlataja mówi,że jak karmiła psiaki,to przeganiał ONka i sam chciał wszystko wyjadać, a tamten biedaczysko pokornie odsuwał się. W ogóle ten ONek (nie wiem jeszcze jakie imię dostał) jest bardzo lękliwy. Na podwórzu zachowuje się w miarę normalnie,natomiast jeżeli wchodzi ktoś do jego kojca, trzęsie się z przerażenia i płaszczy na ziemi:shake:. Ludzie mówią,że musiał być chyba lany okrutnie:angryy:. Wszystko na to wskazuje,że dom tymczasowy stanie się jego domem stałym:lol:,ale nie chciałabym zapeszać na razie.
-
Pucek - przyjazny kundelek za TM... :(
ala123 replied to ala123's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dzięki Murko za zdjęcia i relację:lol::lol:. Cieszę,że Pucek jest bezpieczny; na zdjęciach widać, jaka to poczciwina jest i miejmy nadzieję,że taki już pozostanie:evil_lol:. Ciekawe, co to za szycie na udzie? Wyczułam zgrubienie,ale myślałam,że to blizna po pogryzieniu. Czekam na rozliczenie poniesionych kosztów:lol:. -
Pucek - przyjazny kundelek za TM... :(
ala123 replied to ala123's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Przyznam się,że nie miałam dzisiaj czasu zadzwonić do Murki:roll:,ale mam nadzieję,że Pucek jest już u niej. -
Pucek - przyjazny kundelek za TM... :(
ala123 replied to ala123's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ula,dzięki wielkie:lol:. A czytałaś już na watku szczebrzeszyńskich psów o ONku długowłosym koczującym pod Zakładami Tłuszczowymi w Bodaczowie? Nie wiadomo zresztą, czy to przypadkiem nie suczka. Może,jako ONkowa ciotka, wiesz o kimś,kto chciałby przygarnąć długowłose biedactwo? -
Pucek - przyjazny kundelek za TM... :(
ala123 replied to ala123's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Pewnie z książeczki "Puc,bursztyn i goście"? -
Pucek - przyjazny kundelek za TM... :(
ala123 replied to ala123's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='bela51']A moze trzeba zrobic bazarek imienny, to wpadłoby pare groszy ? Nie bardzo wiem,jak się robi taki bazarek:roll:,ale pomysł jest dobry. Jedno jest pewne,że sama nie wymyślę dla niego imienia. Ale Pucek mi się też podoba:lol: