-
Posts
15154 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by ala123
-
Pucek - przyjazny kundelek za TM... :(
ala123 replied to ala123's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dziękuję kochana cioteczko:loveu: -
Pucek - przyjazny kundelek za TM... :(
ala123 replied to ala123's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dziękuję bardzo mdk8 za wpłatę 10zł dla Pucka:loveu:. Dzisiaj ją przyuważyłam na koncie:lol:. -
Węgielka jest u mnie od początku lata,jej pobyt się przedłuża,bo wydawało się,że leczenie będzie krótsze,a tu tymczasem dopiero w ubiegłym tygodniu mogła być zoperowana i ciągle jeszcze dostaje zastrzyki. Co najmniej raz w tygodniu wożę ją do weta,sama tez płacę za leczenie, więc pomóc finansowo już więcej nijak nie mogę. Poza tym latem zabrałam z działki ze Szczebrzeszyna trzy dzikawe kotki ( dwa kocurki i jedną koteczkę). Jednemu z nich znalazłam dom,dwa nadal przebywają u mojej wiekowej mamy na wsi. Na razie nikogo nie proszę o pomoc ani w ogłaszaniu, ani w utrzymaniu, ani niczym innym nie zaprzątam nikomu głowy,nawet pisaniem na wątku ( na co zresztą też nie mam czasu).
-
Pucek - przyjazny kundelek za TM... :(
ala123 replied to ala123's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='Murka']Ale cisza u psiaka... Póki co rozliczenie: Stan konta na 31 lipiec wynosił 0 zł Koszty: -372 zł hotelowanie -10 zł odrobaczenie -27,50 zł szczepienie na wirusówki wraz z dojazdem weta Razem: -409,50 zł Stan konta na 31 sierpień wynosi -409,50 zł. Dzięki Murko za rozliczenie. No kiepsko z finansami,ale umieszczając psa w hoteliku musiałam się z tym liczyć:roll:. Dziękuję jeszcze raz beli51,mdk8 i FIFIE za wsparcie w finansach :lol::lol::lol:. Noszę się z zamiarem zrobienia bazarku,nawet już porobiłam zdjęcia,ale wraz z wiekiem mam coraz mniej czasu i nie mogę się z niczym pozbierać. -
Dziękuję funi za podesłanie mi wątku i napisanie w moim imieniu prośby o pomoc dla psa staruszka. Wszystko nadal aktualne,może znajdzie się ktoś potrzebujący mieszkania. Bardzo proszę o rozesłanie pocztą pantoflową informacji. Wiem,że macie co robić i bez tego; stare wraca niestety pełną parą oraz przy sprzyjających wiatrach ze strony UM i innych instytucji:angryy:. To,co tutaj czytam o Dyminach,to rzeczywiście horror. A jeszcze do niedawna byłam przekonana,że przynajmniej w kieleckim schronie jest normalnie i można odetchnąć spokojniej. Polska rzeczywistość poraża na każdym kroku,w prawie każdym mieście i gminie:angryy:
-
[quote name='DORA1020']Nie wiem co z Mundkem,zadzwonie,ale nie wiem kiedy,mam pilnie jeszcze kilka telefonow,ale nie daje rady czasowo. Szukam domu dla chorej na dziasla kotki Wegielki,gdzie ja jej ten dom znajde:( dla kotki dzialkowej Feli tez chcialbym znalezc dom przed zima karmie 5 doroslych kotow,potrzebuje karmy a na tymczasie zostaly: Dora,Sonia i Dzeki. Nie mamy miejsca dla bezdomnej malej suni,nikt jej nie karmi,prawdopodobnie nie ma sie najlepiej:( to ta sunia,ktorej zabralysmy 6 szczeniakow Becia dzieki:) za pomoc w organizacji transportu ostatniej suni-szczeniaczka do DT Fundacji Pies Na Zakrecie bardzo dziekuje dziewczynom z Fundacji:) a co bedzie z mama szczeniakow,ktora w dodatku nie daje sie zabrac,nie wiem:([/QUOTE] Mama szczeniaków podobno źle wygląda,sierść jej wychodzi; ludzie przestali jej dawać jedzenie od kiedy gmina zobowiązała się pomóc. Nic nie zrobiła oczywiście i sunia jest pozostawiona sama sobie. Wcześniej woziłam ludziom karmę dla niej,ale powiedzieli, żeby nie przywozic juz,bo nie będą jej karmić. Nie mamy niestety innych zdjęć niż takie zrobione z dużej odległości.Sunia jeszcze bardziej ucieka od ludzi,bo jest przeganiana.Masakra. Można spróbować złapać ją w łapak,ale co dalej? Nie mamy jej gdzie umieścić,a czas najwyższy, aby jej pomóc,tym bardziej,że coś dzieje się ze skórą. Jakiś dt płatny potrzebny na już. Nie wiem już co robić. [IMG]http://img703.imageshack.us/img703/2341/2wam.jpg[/IMG]
-
[quote name='funia']Napisałam PW do Aguchy bo ona miała kontakt z DS .Swoją drogą jest to niepokojące ,ze ponad rok minął a ona nie została wysterylizowana .[/QUOTE] I nic nadal nie wiadomo odnośnie tej sterylizacji? Na pewno jest ktoś,kto robił wizytę u tych ludzi,dlaczego wszyscy milczą?
-
Pucek - przyjazny kundelek za TM... :(
ala123 replied to ala123's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jeżeli będzie można,to jak najbardziej trzeba Pucka zaszczepić. Dzięki Murko za czujność:lol: -
Saba- niezwykła 5 letnia sunia w typie basseta JUŻ W DS!! ;)
ala123 replied to KasiaO's topic in Już w nowym domu
[quote name='Dark Lord']Dla tych, co jeszcze tu zagladają wogóle, ostatnio po długiej dosyć przerwie zadzwoniłam do pańci Saby.Wszystko jest wporządku, Saba ma się dobrze, na razie zdrowa, pani też się trzyma, czyli razem się trzymają;).Saba jest niesamowicie wierna, juz pani nieraz nie potrzebuje smyczy, bo Saba ani na krok się od pani nie oddala i idzie przy nodze, to niezwykłe, że też takie psy marnują się po schroniskach, dobrze, że Sabci się udało.Powoli się Sabcia trochę starzeje chyba, pani mówiła, że z przodu ząb się jej ułamał, ale pomijając nawet to to faktycznie, jak do mnie trafiła dawano jej gdzieś 4-5 lat u pani jest też już jakieś 4 czy 3 lata:crazyeye:, Jak ten czas leci....Trochę niezbyt dobrze, że Saba tak przytyła u pani(mówiła, że teraz chyba jeszcze bardziej niż kiedyś, gdy ostatnim razem dzwoniłam), no ale cóż, na to się nie poradzi, pani rozpieszcza Sabcię jak może:cool3:.[/QUOTE] Dzięki za informacje o Sabie :loveu:,pewnie,że zaglądamy:lol:. -
Pucek - przyjazny kundelek za TM... :(
ala123 replied to ala123's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='Murka']Wygoił się już chłopak i rozrabia :) Ogólnie to myślałam nad zdjęciami do ogłoszeń, takimi z człowiekiem (jest okropnie miziasty) i bandamką :) Co Wy na to?[/QUOTE] Jak najbardziej wskazane takie zdjęcia, czekamy:lol::lol: -
[quote name='kudlataja']Witam, dawno mnie nie było. Chciałam tylko przypomnieć o pieniądzach na sterylizację Wery. Na moim koncie jest 600 zł na ten cel przeznaczonych i nikt się o te pieniążki nie upomina.[B] Czy Wera została już wysterylizowana? [/B][/QUOTE] [QUOTE]Dora1020 Jesli zostana jakies pieniazki prosze nie zapomninajcie o moich zwierzakach. [/QUOTE] [QUOTE]kudlataja Bardzo proszę o jakąś decyzję w sprawie tych pieniązków. [/QUOTE] Właśnie,czy ktoś ma jakiś kontakt z domem Wery? Jeżeli sunia została wysterylizowana,to te pieniądze należałoby wykorzystać wreszcie. Ja w zasadzie jestem tutaj gościem,ale wiem,że są duże potrzeby w Szczebrzeszynie chociażby,może ktoś podejmie jakąś decyzję w tej kwestii. Oto wątek szczebrzeszyńskich psów i kotów, wśród których jest m.in.Sonia: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/191040-Bezdomne-ze-Szczebrzeszyna-BRAK-SPONSORÓW-DLUGI/page178[/URL] Sonia siedzi już rok w dt i nikt o nią nie pyta,a jest taka kochana. W dodatku ludzie opiekujący się dotychczas psami chcą zrezygnować z prowadzenia dt z różnych względów (m.in. z tego,że obecnie oboje pracują i psami nie ma się kto zajmować). Psy czeka pewnie przeprowadzka do hoteliku,bo nie ma innego wyjścia,a kasy brak. Sonia ma tylko 150zł miesięcznie,a hotelik kosztuje znacznie więcej. Gdyby był większy dostęp do informacji i zdjęć,może wreszcie Sonię ktoś by wypatrzył, a tak siedzi biedulka niemalże zapomniana.
-
[quote name='masza44']Nie, może być szczeniak, w piątek ma do mnie jeszcze zadzwonić jakby co to podam Wam numer tel. albo lepiej podam pani do DORY . Pani jest prosta ale szczera, wiele rzeczy nie wiedziała np na czym polega sterylizacja czy kastracja ale jak jej wytłumaczyłam plusy to powiedziała, że w takim razie czy suczkę czy pieska wysterylizują, z tego co mi opowiadała to piesek miałby tam dobre życie, mieszkałby w domu, może nie spałby na łóżku ale miałby legowisko na korytarzu, mógłby wchodzić do kuchni itp, oni zabierali psa ze sobą wszędzie, w pole, do lasu na grzyby, do rodziny jak jechali w odwiedziny. Nigdy nie był wiązany. Ma ogrodzone podwórko. Sama mówiła, że oni go tak traktowali jak członka rodziny, że na wsi gdzie mieszka żaden pies tak nie ma. Wydaje mi się taka chętna do słuchania, do tego żeby przyjąć kto jej co mówi, i się zastosować, ale to już musicie ocenić same. Może jak zadzwoni w piątek to podam numer do DORY żeby się skontaktowała to myślę,że chętnie zobaczy zdjęcia. Pani jest wczesna emerytka ( od roku i Pan też, mieszkają na wsi, mają małe gospodarstwo ( krowa, kilka kurek) dzieci dorosłe i nie mieszkają z nimi, córka w Krakowie na studiach, syn za granicą.[/QUOTE] Jeżeli tylko Pani odezwie się jeszcze,to uważam,że jak najbardziej, możemy spróbować.
-
[quote name='masza44']Dora nie macie pieska lub suni koniecznie jasnej / jasnego tak do 2 lat do adopcji do domu pod Rzeszów? Rozmawiałam dzisiaj z Panią długo telefonicznie, piesek miałby tam naprawdę dobrze, najlepiej już po sterylizacji lub kastracji. Szuka koniecznie jasnego bo ten który jej umarł ( był z nimi 15 lat) był jasny i chciałaby żeby był podobny. Najlepiej średniej wielkości taki do dwadzieścia parę kilo.[/QUOTE] Wśród szczeniaków są dwa o jasnym,biszkoptowym umaszczeniu. Czy ta Pani koniecznie chce starszego pieska? Starsza jest Sonia,ale ona ma rudo-białe umaszczenie,śliczna jest i miła; może ona by się nadała? Można Pani wysłać zdjęcia.
-
Pucek - przyjazny kundelek za TM... :(
ala123 replied to ala123's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
To zacznę w takim razie ogłaszać Pucka. A to stróż jeden,kto by się spodziewał,że będzie podskubywać i strzec swojego prywatnego terenu:evil_lol: -
[quote name='ludka']Dora, a tym maluchom z dzialki zrobilas ogloszenia? Rob ogloszenia rowniez na Wawe, w razie czego posprawdzam domy. Z ogloszeniami juz sie nie wyrabiam. Buraskow mam ile kto chce, w tym 6 warszawskich, ktore sama wylapalam, sterczac 4 dni przy klatce łapce, i staram sie pomagac DT :) Te dzialkowe przychodza do czlowieka czy spitalaja?[/QUOTE] Na razie spitalają,ale kobiety z sąsiedztwa obiecały pomoc w złapaniu i oswojeniu.Mam nadzieję,że coś z tego wyjdzie,bo wiadomo, że dzikuski nie mają szans. Będę dzwonić tam pod koniec tygodnia,dowiem się czegoś .
-
Pucek - przyjazny kundelek za TM... :(
ala123 replied to ala123's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='Murka']Odjajcowanie umówione na poniedziałek :) O,to super. Podsumuj Murko wszystko, łącznie z należnością za hotelowanie,to przeleję Ci na konto. Dora ma chyba na myśli szczeniaczki od bezdomnej suczki z Bodaczowa,ale ona jest średniej wielkości to dzieci pewnie też będą takie. Chyba,że na takie ludzie by się zdecydowali. -
[quote name='masza44']Niestety:( Suzie jest nadal u mnie jej potencjalny DS dla którego "była zarezerwowana" rozmyślił się i nadal szukam jej domu. Na razie wiec nie dam rady:( szkoda bo sytuacja jest widzę niedobra. Napiszcie do Makila ( on jest z moich okolic, prowadzi hotelik ale bierze też szczeniaki na BDT, może ma miejsce...)[/QUOTE] Rozumiem. Do Makila? A masz do niego (niej?) jakiś namiar?
-
Pucek - przyjazny kundelek za TM... :(
ala123 replied to ala123's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
To pewnie trzeba się umawiać z lekarzem i działać; im szybciej się odbędzie, tym szybciej chłopak o tym zapomni;) -
[quote name='masza44']Tak Malwinka jest u mnie. Pod koniec lipca wydaję malutką suczkę od siebie z dt do ds, mogłabym wziąć jednego, może 2 szczeniaczki na dt ale nie wezmę takich małych bo one muszą być minimum do 5-6 tyg z matką. 5-6 tyg już jedzą samodzielnie a u mnie minimum do 8 tyg socjalizowałyby się z 3 psami. Malwinka jest wspaniałą przedszkolanką, od jesieni wychowała 6 szczeniąt, wylizuje je, pilnuje, bawi się z nimi jest bardzo cierpliwa. Kurcze rzeczywiście najlepszy byłby kojec z budą, żeby je suczka jeszcze wykarmiła.[/QUOTE] Wracam do tematu szczeniaków i suni: maluchy mają już po 6 tygodni,zaczynają wyłazić z komórki,do ktorej sunia je przeniosła, ostatnio dwa podobno wpadły do jakiejś piwnicy,ale chyba nic im sie nie stało.Są podobno trzy suczki i trzy pieski.Niestety lepszych zdjęć na razie nie ma. Kobieta, na której działce psy przebywają powiedziała,że nie będzie ich już karmic,kazała zabierać, jest coraz bardziej zniecierpliwiona i staje się niemiła. Suczka byc może jest znowu w ciąży,bo psy zlatywały się do niej z całej wsi (relacja kobiety). Podobno gmina zgłosiła psy do odłowienia,ale jak widać nieskutecznie. Nie wiemy co zrobić z taką ilością psów. Maszo,nieśmiało zapytam,czy Twoja oferta dt dla szczeniaków jest może aktualna?
-
Pucek - przyjazny kundelek za TM... :(
ala123 replied to ala123's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Murko,tak myślę sobie,że Pucka można by już odjajczać. Czy nic nie stoi na przeszkodzie? I ile to kosztuje u Waszego weta?