Jump to content
Dogomania

ala123

Members
  • Posts

    15154
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ala123

  1. [quote name='Handzia55']Zapisuję wątek. Tylko tyle mogę:-([/QUOTE] Dziękuję cioteczce za przybycie! Witamy:multi:
  2. NO a przecież dla suni też trzeba coś zorganizować:roll:
  3. Jutro wybieram się z właścicielami działki,na której psy mieszkały łapać sunię.Oby tylko była,biedactwo.Trzymajcie kciuki,módlcie się za powodzenie akcji. Wczoraj wet powiedział mi,że sterylka będzie kosztować 150zł,ale dzisiaj potargowałam się trochę i zszedł do 110zł.Chwała Bogu,bo skąd brać na to wszystko kasę.A przecież jeszcze trzeba zapłacić za leczenie zagrzybionych uszu ( nie wiem,ile wyjdzie) i pobyt w szpitaliku po 20zł za dobę. Nie ma też żadnej koncepcji,co z psiakiem zrobić po wyleczeniu rany po kastracji i uszu,czyli za ok.tydzień.Błagam ciotki o pomoc.Sama mogę siąść i płakać... Za dużo tej psiej biedy,zdecydowanie za dużo.Ale pzrecież nie mogłam pozwolić,aby wylądował w schronie.
  4. Byłam dzisiaj w odwiedzinach u Szagiego w lecznicy.Jest nadal smutny,tęskni za wolnością,a pewnie też i za swoją współtowarzyszką niedoli - sunią,która pozostała na działkach. Jest łagodny,nie wykazuje żadnej agresji,miałam go nawet na rękach;waży 10kg,wet daje mu więcej niż 5lat. Psina ma brzydką,zmierzwioną i brudną sierść,na zdjęciach tego tak nie widać,ale jest chudy,boczki zapadnięte. Był wyprowadzany na smyczy ,niezbyt mu się to podobało,ale też nie wyrywał się,nie ciągnął, nie szalał. Jak tylko wypuszczony zostaje z klatki,okupuje drzwi z nadzieją,że uda się czmychnąć na wolność [IMG]http://imageshack.com/a/img541/3134/c1ha.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.com/a/img547/8526/9rgn.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.com/a/img829/2487/a2jn.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.com/a/img855/7998/1zcx.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.com/a/img837/7821/jx79.jpg[/IMG] Nie wiem dlaczego zdjęcia są czarno-białe?:roll:
  5. [quote name='3 x']niestety nie AS z założenia obejmuje tylko suczki[/QUOTE] OK,dzięki.
  6. [quote name='3 x']ala, handzia, mazowszanka - ciachajcie tylko pamietajcie ze teraz jest inny numer konta - jak pobierzecie zalacznik z pierwszej strony tam jest już wszystko podmienione Lidan, ze swietokrzyskiego to dziewczyny ciachały sunie z kielc (nie pamiętam już dokładnie kto - ale może się odezwą) co do głogowa to niestety nei kojarzę nikogo kto mógłby cos pomóc jedyne co mi rzychodzi na myśl to żeby poszukac osób na dogo z okolic które mogą miec 'znajomości' albo po prostu wiedze, gdzie ciachają taniej albo tak jak my ciachalismy tymczasowiczkę - na fundację, bo fundacja miala taniej i oddaliśmy pieniązki fundacji[/QUOTE] Dziękujemy !! Psa też mogę?
  7. Ja wprawdzie niedawno korzystałam z pomocy dla suni Lili,ale znowu tutaj przychodzę z problemem.Niedawno dowiedziałam się o dwóch psach na działkach,które są tam od ok.2 lat;wczoraj udało się psa odłowić za pomocą sedalinu,sunia zwiała,ale od jutra podejmujemy próby jej złapania,tym bardziej,że być może jest w ciąży ( z 2 miesiące temu udało nam się znaleźć dom dla dwójki ich dzieci). Pies został wczoraj od razu wykastrowany i przebywa w lecznicy,gdzie ma leczone uszy.Koszt kastracji wyniesie 150zł.Czy mogę liczyć na pomoc Akcji Sterylizacji? No i mam nadzieję,że sunię też damy radę jakoś złapać i ją też trzeba będzie chlasnąć...
  8. Dziękuję dziewczyny za przybycie. Dzisiaj u nas leje jak z cebra,nie wiem,co wyjdzie z łapania suczki.Właściciele działki nie zechcą pewnie przyjechać w taką pogodę,a bez nich na teren ogródków nie dostaniemy się nijak.Martwię się o sunię.
  9. Szukamy dla psiaczków domów,albo najlepiej jednego domu. Przez dwa lata mogli liczyć tylko na siebie...
  10. Nie dawno dowiedziałam się o nich od działkowiczów,którzy karmią koty na ogródkach działkowych w Zamościu. Ludzie mają im za złe,że tam są,że wyjadają kotom,że łażą,depczą. Ogólnie rzecz biorąc,psy nie są tam mile widziane .Nie wiem,jak udało im się przeżyć dwa lata,ale faktem jest,że żyją i potrzebują pomocy. Jesienią szukałyśmy z funią i handzią domu dla dwóch szczeniaków z działek,myślałyśmy,że ktoś je tam podrzucił,ale teraz już wiemy,że to były dzieci tej nierozłącznej pary. Sunia chyba znowu jest w ciąży,nie można dopuścić do tego,aby znowu pojawiły się kolejne szczeniaki. Zaplanowana na dzisiaj akcja łapania psów udała się częściowo,bo tylko piesek został schwytany,sunia uciekła... Pies,któremu weci nadali imię Szagi został od razu wykastrowany,za co niestety trzeba zapłacić. Stwierdzono też u niego zaawansowaną grzybicę uszu. O suczce oczywiście nie zapominamy. W niedzielę zadzwoniła do mnie starsza kobieta,która dokarmia koty i psy w okolicy zamojskiej Starówki. Pani pojechała do schroniska szukać naszego Szagiego,bo jak mówiła od ok.1,5tygodnia nie widzi go "na mieście",a jedynie samą suczkę! Mój telefon dostała od pracownika schronu.Dowiedziałam się,że Szagi ma na imię Koko, i że jego właściciel zmarł ok.2lata temu,a pies został pod "opieką" żony alkoholiczki i syna narkomana. Opieka polegała na kopniakach,niczym więcej i dlatego psina wybrała ogródki działkowe. Pracownicy ogrodu zoologicznego również go znają,bo oba psiaki przychodziły i tam w poszukiwaniu jedzenia. Suczka;zdjęcie zrobione przed tygodniem. Tutaj psy chronią się przed zimnem. Piesek Szagi po kastracji.Nie wygląda na szczęśliwego... Podsumowanie wydatków Szagiego ,związanych z kastracją,rekonwalescencją,leczeniem uszu i pobytem w szpitalu : kołnierz 16zł odpchlenie 19zł szczepienie 25zł odrobaczenie 8zł lek do uszu 41zł 8 i 1/2 dnia 170zł (pobyt w szpitalu) ......lek 25zł (nie mogę odczytać) karma puszki 20zł obroża 5zł 40zł pobyt w dt w lutym (od 20 lutego) 150zł pobyt w dt w marcu 50zł jedzenie 150zł dt w kwietniu 50zł jedzenie -------------------------------- 769zł Kastracja 110zł zapłacona przez Fundację KASTOR Koszty w sumie: 679zł Wpływy: 110zł Fundacja Kastor 21zł ala123 30zł ewu 100zł zachary 50zł agat21 168zł z bazarku --------------------------------- 479zł -290zł
  11. Moje 80zł deklaracji plus 20 zł od Marudy - Dziękujemy bardzo!!! - poszło na konto funi za styczeń.
  12. [quote name='beataczl']na pewno bedzie jeszcze wizyta poadopcyjna :) juz mowilam P.Bozenie ze bede robic fotki tez ;) dobrze ze sie pogoda poprawia dzis nawet slonce w pelni od rana i oby tak do wiosny!....[/QUOTE] Oj tak,niech już nadchodzi ta wiosna;u nas też jest wiosennie,psy wylegują się w koszach na słońcu,aż miło popatrzeć:lol:
  13. [quote name='beataczl']na pewno bedzie jeszcze wizyta poadopcyjna :) juz mowilam P.Bozenie ze bede robic fotki tez ;) dobrze ze sie pogoda poprawia dzis nawet slonce w pelni od rana i oby tak do wiosny!....[/QUOTE] Oj tak,niech już nadchodzi ta wiosna;u nas też jest wiosennie,psy wylegują się w koszach na słońcu,aż miło ppopatrzeć
  14. Na razie nie ma złych wieści z Człuchowa,z domu Kodiego;miejmy nadzieję,że jest dobrze,a nawet bardzo dobrze:lol:. Za hotelowanie w styczniu w Hoteliku Dzika Kępa - 26dni wyszło 338zł (po13zł za dobę) + 100zł kastracja. Dziękuję bardzo raz jeszcze Beatce z Człuchowa ( i Chojnic) za pomoc :lol:.
  15. [quote name='DORA1020']Zagladam do Pucusia,mysle o nim,ale niewiele moge moze porosze PP o ogloszenie go,ale miejsce dopiero na maj Pucek ma dużo ogłoszeń,ale zero odzewu:roll:. Można spróbować w PP. Ale Barnabie przydałoby się też,a nawet jeszcze bardziej. Dzięki za zimowe Pucki;) Jaki Pucuś szczęśliwy,nigdy bym nie przypuszczała,że będzie jeszcze w swoim życiu biegać z piłeczką czy innym gadżetem:evil_lol::lol:. Kasia,czy Pucek nadawałby się do domu z dziećmi? Ja w ogłoszeniach tego tematu nie zaczepiam,bo pamiętam,że początkowo Pucek nie był tak miły i sympatyczny, nawet łapał za pięty? Bronił swojego terytorium i był niepewny. Chyba,że coś mi się pomerdało.
  16. [quote name='handzia']Dziękuję, że z nią porozmawiasz :) czuję się winna tej sytuacji, bo to ja byłam taka "wspaniałomyślna" i zadecydowałam o tym podziale...Nie mogłam przyglądać się temu, że psy wokół cierpią, kiedy pieniądze po Werze leżą tak długi czas...nie wiedziałam, że pani Patrycja czeka na ten przelew...nie mam pojęcia jak to się stało, że doszło do takiego nieporozumienia... Wiem, ze nie powinnyśmy rozporządzać pieniędzmi, które jej się należały i były jej obiecane. Ale to tak długo trwało, że przyszło nam do głowy, że pani Patrycja z nich zrezygnowała na rzecz innych biedaków, które ciągle ratujemy... Jeśli zajdzie potrzeba, ja coś od siebie wysupłam...[/QUOTE] Anka przestań się kajać,czemu Ty jesteś tutaj winna!? Jak zwykle bierzesz wszystko na klatę! Kasa leży dwa i pół roku,nikt nie odpowiada na pytania o sterylkę i losy Wery,podobno na pw były jakieś informacje,ale skoro można było napisać na pw, to na wątku też należało to zrobić,przede wszystkim tutaj informacja powinna być. Teraz nagle awantura! Agucha pisze,że jest w posiadaniu faktury,to dlaczego do tej pory nikt tej faktury nie widział? Po co powoływać się w takim razie na brak kontaktu z właścicielką Wery,skoro faktura była już u kogoś innego i ten ktoś ,jak pisze,widział,że na wątku jest mowa o rozdysponowaniu pieniędzy? Wszystko to brzmi bardzo enigmatycznie,brak konkretów na proste pytania,które powinny być podstawą dyskusji,np.: kiedy odbyła się sterylka Wery? Jeżeli dwa lata temu,to dlaczego do tej pory nikt nie odezwał się w sprawie zwrotu? Jeżeli dopiero po dwóch latach,to czy Wera w tym czasie nie była wykorzystywana do rozmnażania ? Takie obawy też tutaj były wyrażane i nawet są cytowane. Dlaczego nawet nie wiadomo,gdzie sterylizacja się odbyła?Dlaczego Agucha ma opory z wstawieniem zeskanowanej faktury na wątek? Anka,przestań się tłumaczyć,bo mam ochotę kopnąć Cię w du...e. Co za różnica na jakie psy zostały przeznaczone pieniądze? Na pewno też na potrzebujące. Chyba,że czegoś nie wiemy i jest różnica .
  17. [quote name='agat21']Myślę, że znajdzie. Ma kochany poczciwy pysio i wierne oczy. Zobaczysz, że ktoś dobry to doceni..[/QUOTE] No to w takim razie,tego się trzymajmy:lol::lol:
  18. [quote name='agat21']Pucusiu, przyjdzie i Twój czas, zobaczysz. Kciuki nieustające![/QUOTE] Myślisz? Ja nie jestem taką optymistką,ale chciałabym,abyś miała rację
  19. [quote name='DORA1020']Szukam transportu do warszawy dla 2 malych kotkow.Jak nie znajde,boje sie,ze ludzie zrezygnuja z adopcji.[/QUOTE] Dla jednego chyba do Dęblina,tak? Drugi ma jechać do Warszawy.
  20. 24.09.2012[quote name='kudlataja']Witam, dawno mnie nie było. Chciałam tylko przypomnieć o pieniądzach na sterylizację Wery. Na moim koncie jest 600 zł na ten cel przeznaczonych i nikt się o te pieniążki nie upomina.[B] Czy Wera została już wysterylizowana? [/B][/QUOTE] [QUOTE]funia No właśnie ...Co ze sterylką ? [/QUOTE] 28.09.2012[QUOTE]kudlataja Bardzo proszę o jakąś decyzję w sprawie tych pieniązków. [/QUOTE] [QUOTE] U Werci wszystko OK. Ostatnio pogorszyło się jej kumplowi - dziadeczkowi... odchodzi... i Pati jeździ z Werką często do Zielonej Góry, żeby spędzać z nim jak najwięcej czasu. Wera nadal ma ciąże urojone, na przemian zatopowymi scysjami skórnymi. Właśnie kończą jej się hormony na laktację. Jak wrócą z Zielonej to idą uzgadniać termin z dr. Tęczą.[/QUOTE] Tutaj są wypowiedzi z września 2012r.. Nie wynika z nich,że kudlataja i funia nie zamierzały zapłacić za sterylkę,ale ile można czekać na odpowiedź, czy jakąkolwiek informację? Osoba,która adoptowała Werę też ma jakieś namiary ,więc skoro ustaliła termin,tak jak wyżej napisane,logiczne jest,że powinna o tym poinformować na wątku lub choćby telefonicznie. Tym bardziej,że taka informacja należała się osobom zaangażowanym w pomoc suni. Dziwne,że na wątku była cisza,zero odzewu,aż do momentu,gdy się okazało,że [B]kasa,której przez kilkanaście miesięcy nikt nie potrzebował[/B], została przeznaczona na inne psy.
  21. Zapraszam na bazarek dla szczebrzeszyniaków: [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/250754-Ciuchy-Mohito-Atmosphere-i-inne-paski-bibeloty-do-15-02-2014[/url]
  22. [quote name='Murka']O, Pucek na zielonej trawce, muszę mu zrobić fotki na śniegu, bo wyjdzie na to, że zimy w ogóle nie było :) Nikt, zupełnie nikt się nim nie interesuje :( Rozliczenie za styczeń: -372 zł hotelowanie -8 zł Fiprex Razem: -380 zł Dziekuję Murko za podsumowanie miesiąca. Nikt się nie interesuje:roll:,odnowiłam mu ogłoszenia na Warszawę.
  23. [quote name='masza44']to ja pisałam nie o szczeniaczku tylko o tej przestraszonej podpalanej suni, pokazałam ją rodzicom i oni się też zgadzają że jest prawie identyczna jak Filipcia...muszę coś dla niej zrobić, może spłacę na raty jej sterylkę? Dałoby się tak ugadać z wetem? Szczeniątko boskie, nowy dom będzie miał 100 uciech:)[/QUOTE] A ja myślałam,że piszesz o tej najmniejszej kuleczce. Takie same są sunie? Jeżeli Filipcia pochodzi z tych stron,to bardzo prawdopodobne,że są siostrami. Jakiś bandyta po prostu każdy miot wywala na ulicę ! Najgorsze jest to,że były z nią jeszcze dwie inne (właściwie nie wiadomo,czy suczki ,w każdym razie młode psinki),z którymi nie wiadomo co się stało!!! Jeżeli chodzi o sterylkę,to przede wszystkim musimy znaleźć jej inny dt,bo tak, jak pisałam w tym dt nie ma warunków na opiekę posterylkową ,a jeszcze teraz zima. Koszty sterylizacji może udałoby się pokryć z Akcji Sterylizacji,gdzie jestem stałą deklarowiczką.Wprawdzie niedawno płacili mi za inną sunię - Lili ze Skierbieszowa,ale może się uda.
  24. [quote name='masza44']O matko ta mała sunia wygląda jak nasza Filipcia:( może to jej siostra? ja dzisiaj jadę na kilka dni do rodziców, zrobię nowe zdjęcia Filipci, miała już cieczkę za miesiąc będzie sterylizowana podeślę parę groszy na utrzymanie tych psiaczków w DT[/QUOTE] Dziękujemy za zainteresowanie psiaczkami! Malutka sunieczka ma już domek,dzisiaj od rana "pracowała",a o 14 koleżanka z pracy zabrała ją do domu. Mała jest bardzo pogodna i radosna,dupina jej się urywa od merdania ogonkiem,aż dziw bierze,że córka takiej dzikiej mamy jest tak pozytywnie nastawiona do ludzi:lol:. Ta druga sunia ze zdjęć prawdopodobnie może być w ciąży,tak wynika z przeprowadzonego wywiadu. Widać,że jest młoda,jeszcze szczeniak praktycznie,ale pewnie trzeba myśleć o sterylce.I tutaj jest problem,bo w tym dt nie ma takich możliwości. Inny dt byłby bardzo wskazany,rozgłaszajmy wszędzie,może sunia będzie miała szczęście trafić do domu (teraz przebywa w kojcu).
×
×
  • Create New...