Jump to content
Dogomania

ala123

Members
  • Posts

    15154
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ala123

  1. Ja na razie nie mogę umieścić wątku w sygnaturze,bo mam tam sunię z łańcucha. Ludzie wtedy widzą tytuł i dowiadują się o psie i jego wątku. Handzia,czy dostałaś może obiecane zdjęcia Dina od Oli z Kalinowic? Miała Ci je wysłać.
  2. A ja wracam z prośbą o sterylizację małej Cziki z łańcucha,która w sobotę trafiła do hoteliku do Murki. Oto wątek suni:http://www.dogomania.pl/forum/threads/251722-Zabierz-mnie-st%C4%85d-dobry-cz%C5%82owieku-prosz%C4%99-o-normalny-dom?p=22004432#post22004432 i zdjęcie z hoteliku: oraz wcześniejsze z łańcucha: Sterylizacja jest umówiona na wtorek za tydzień w Janowie Lubelskim,koszt - 150zł. W związku z tym,że sunia nigdy nie była w ciąży,Murka obawia się,aby nie okazało się,że to ropomacicze,tak jak ostatnio było z Sonią. Bardzo proszę o pomoc.
  3. Też się cieszę,ale po cichu,żeby nie zapeszyć
  4. [quote name='Ingrid44']Takie fajne sunie bez domkow.:shake: Dobrze ze juz w DT.[/QUOTE] SOS HUSKY jeszcze nigdy nie odpowiedziały na moje maile. Poprosiłam o pomoc BecięLublin i Teresz,one mają większą siłę przebicia,mam nadzieję,że coś z tego wyjdzie.
  5. [quote name='ewu']Okropnie mi żal suni.... Oby się odnalazła. Biedny okruszek:([/QUOTE] Ja najbardziej się boję babeszjozy. Widziałam ostatnio dziką suczkę,którą handzia i funia przywiozły na sterylkę do weta; nie zapomnę seteki kleszczy różnej wielkości,które z niej spadały po podaniu preparatu,no i okazało się,że oczywiście jest chora.Gdyby nie trafiła do weta w porę,to wiadomo,co by było. Ile psów kończy w ten sposób swoje życie nawet pewnie nie wyobrażamy sobie.
  6. [quote name='Murka']Czika miewa się bardzo dobrze, jest bardzo radosna, przymilna :) Na początku faktycznie szczerzyła się na inne psy i zastanawialiśmy się czy w ogóle będzie mogła z jakimś psiakiem zamieszkać w boksie (mieliśmy na uwadze info z niedoszłego DS, że się rzuca na inne psy przy jedzeniu). Ale stwierdziliśmy, że spróbować trzeba - jej zachowanie względem innych psów jest bardzo istotne w kwestii szukania domku. Zaczęliśmy od tego, że jedną noc spędziła sunia w kennelu w boksie (wewnętrznym), gdzie mieszkał inny przyjazny pies. Wyprowadziliśmy je parę razy razem na spacer - było ok, żadnych zachowań agresywnych. Kolejną noc zostawiliśmy je razem w boksie na noc, ale bez misek z jedzeniem, tylko woda. Wczoraj wypuściłam je razem z boksu - super szalały. Po powrocie zdecydowałam spróbować z miskami - postawiłam je w dwóch końcach boksu. Psiaki nie miały ochotę jeść przy mnie, ale wąchały i nic się nie działo. Czika coś tam niby podchodziła do miski i lookała na kolegę (ale nawet się nie szczerzyła), ale ten wówczas odpuszczał i wyglądało na to, że po prostu ustalają sobie kto tu rządzi. Zostawiłam ich z tymi miskami na jakiś czas i zaglądałam czy wszystko ok, dosypywałam przy nich karmy. No i wygląda na to, że nie taka Czika straszna, bo się psiaki świetnie dogadały i nic się nie dzieje, nawet żadnych iskier między nimi nie ma. Mam parę fotek z pierwszego dnia, ale musze obrobić. Poza tym sunia ma zapalenie spojówek, wczoraj kupiłam dla niej Gentamycynę u weta i zakrapiam oczka.[/QUOTE] Dziękujemy Murko za dobre wieści:lol:.No właśnie,nie taka Czika straszna:lol:. Dziękuję też za kolejne wpłaty cegiełkowe: jalantina 10zł,Poker 40zł,Mazowszanka 10zł i Elisabeta100zł (ta chyba nie cegiełkowa;)):loveu::loveu::loveu::loveu:
  7. [quote name='masza44']Ciężko u mnie z kasą teraz ale w miarę możliwości bazarek skombinuję, na utrzymanie Cziki. Powodzenia z socjalizacją małej, a agresja rzy jedzeniu mija po kilku miesiącach jak pies widzi, że jedzenie jest regularnie, że nie trzeba się najadać na zapas, wtedy też zaczyna jeść mniej łapczywie.[/QUOTE] [QUOTE]bela51 A jak Czikunia radzi sobie w hotelu ? Pytałas Murki ? [/QUOTE] Właściwie socjalizacja chyba będzie dotyczyć tylko "zachowania przy stole",bo poza tym Czika,to miła i oddana suczka,może trochę terytorialna. Rozmawiałam z Murką w sobotę, napisze nam na pewno niebawem,nie miała do tej pory zbytnio czasu,bo jej tz w rozjazdach,rozwoził psiaki po Polsce (oby ta passa trwała nadal!!!). Czika radzi sobie nieźle,nawet zbytnio nie było widać po jej zachowaniu,że przeżywa rozstanie z nieodpowiedzialnym domem.
  8. [quote name='DORA1020']Dziekuje Masza za sliczny tekscik:) a co to za brat czy siostra Muszki? Na razie nie ma takich........... owszem na tymczas trafily 2 kolejne psiaki,ale nie podobne do Muszki calkiem odbiegajace wygladem:puppydog: jedna huski,i Fasolka ,obie suczki........pewnie w ciazy....... ala wstawi zdjecia........ karma to chyba od Ingrid,bardzo dziekuje:Rose:za jedzonko dla malej.[/QUOTE] Dora,chodzi o Fasolkę;napisałam,że siostra Muszki,bo one przecież razem zostały wyrzucone,ale wtedy tylko Muszka się pojawiła i trafiła do dt. Zdjęcia malizny zaraz wstawię.Wygląda na nich na większą,ale opiekun z dt mówi,że może z 5kg waży;ma krótkie grube łapki i długi tułów. [IMG]http://i42.photobucket.com/albums/e343/alafert/fasolka4_zps5d352768.jpg[/IMG] [IMG]http://i42.photobucket.com/albums/e343/alafert/fasolka1_zps177a61fb.jpg[/IMG] A tutaj suczka husky. Od tygodnia siała niestety spustoszenie wśród drobiu w okolicznych gospodarstwach,dlatego wczoraj dt zdecydował się ją łapać,bo ludzie już chcieli "zrobić z nią porządek"... [IMG]http://i42.photobucket.com/albums/e343/alafert/suniahusky3_zpsf51abaa5.jpg[/IMG] [IMG]http://i42.photobucket.com/albums/e343/alafert/suniahusky4_zpse1f50545.jpg[/IMG] W ubiegłym tygodniu kupiłam preparat od pcheł i kleszczy dla Daktyla,Koko,Daszy i Dory. Są zabezpieczone na miesiąc (na droższy preparat nie miałam już kasy). Tych dwóch suczek ze zdjęć jeszcze wtedy nie było w dt,więc nie są zabezpieczone.
  9. [quote name='elik']Biedna mała :( Różne myśli krążą mi w głowie, ale nie chcę dopuszczać ich do głosu :shake:[/QUOTE] Oj tak,mnie też:( Mam zdjęcia Koko z dt.Widac,że przytył i chyba stał się bardziej pewny siebie,zobaczcie: [IMG]http://i42.photobucket.com/albums/e343/alafert/SAM_0438_zps03d2b8f8.jpg[/IMG] [IMG]http://i42.photobucket.com/albums/e343/alafert/SAM_0442_zps131ac67f.jpg[/IMG] [IMG]http://i42.photobucket.com/albums/e343/alafert/SAM_0446_zps6ea8fb19.jpg[/IMG] W ubiegłym tygodniu kupiłam wszystkim psiakom w dt preparaty od pcheł i kleszczy;wtedy były tam: Dora,Dasza,Koko i Daktyl. Są one zabezpieczone na miesiąc (nie miałam kasy na coś działającego dłużej ).
  10. Na koncie są wpłaty cegiełkowe z bazarku ewy gonzales od: beli51 - 20zł,milagros19853201 - 10zł i Anuli -10zł. Dziękuję cioteczkom serdecznie:loveu::loveu::loveu:
  11. W sobotę jeździłam po ogródkach działkowych,sporo ludzi już było,spotkałam też człowieka,którego poznałam jesienią przy okazji łapania szczeniaków od suni. Niestety,w tym roku ani on,ani jego znajomi z działek nie widzieli suni... Dzwoniłam też dwukrotnie do tej kobiety,która karmi psy na działkach;ona też ich ostatnio nie widziała,nawet się martwi, co się mogło stać.Sytuacja wymknęła jej się spod kontroli i nie wie,gdzie ma szukać suni... Szkoda gadać,kolejna baba nieodpowiedzialna,niestety coraz więcej takich ostatnio spotykam. Już nie wiem,gdzie mam szukać tej nieszczęsnej suni,tak chciałabym jej pomóc.
  12. [quote name='Anula']Czika jest w Hoteliku u Murki? Jaki jest koszt utrzymania Cziki?[/QUOTE] Tak,jest u Murki.Taką decyzję podjęłam,nie mając innej alternatywy.Koszt pobytu w hoteliku to 10zł za dobę.
  13. Dziękuję cioteczki:loveu:.Dziękuję też Loca i Benio za wpłatę 30zł dla Cziki:loveu:. Na pierwszej stronie zamieszczam podsumowanie wpłat.
  14. Pusto u nas coś,zapraszamy cioteczki
  15. [quote name='ewa gonzales']Na bazareczku dziewczyny kupuja cegieleczki :multi: , niechaj ida ku Tobie od razu pieniazki , slij mi swój num ciociu [URL="http://www.google.pl/imgres?start=200&newwindow=1&sa=X&tbm=isch&tbnid=8hSComM_0ijAoM%3A&imgrefurl=http%3A%2F%2Fwww.teraz.com.pl%2Fanimowane_gify%2Ckwiaty%2C19%2C1%2Cpage%2Cp4.html&docid=q9raWH7qV39ZFM&imgurl=http%3A%2F%2Fwww.teraz.com.pl%2Fvardata%2Fgify%2Fkwiaty%2Fkwiaty026.gif&w=265&h=103&ei=kMctU--VOqer4AS5noHgCw&zoom=1&ved=0CAwQhBwwATjIAQ&iact=rc&dur=508&page=4&ndsp=66"][IMG]https://encrypted-tbn2.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcShMT6zW4GKED9d_1QYpmCOiNEDFGf9bQ7xBk9hyW560Kya1fB1MA[/IMG][/URL][/QUOTE] No właściwie tak,ja wyślę Murce całą kwotę. Już Ci Ewcia podaję:lol:
  16. No właśnie,gdzie ten domek?
  17. [quote name='Neelith']Taka psinka z łańcucha naprawdę mogłaby sprawiać problemy: brudzić w domu, niszczyć przedmioty, szczekać i wyć w nocy, gryźć domowników, uciekać i wiele innych - a to kochane maleństwo tylko broniło jedzenia i przywiązało się do człowieka :( Czy ta kobieta tego nie widziała, że trafił się jej ideał?! Zupełnie nieodpowiedzialna baba, ciekawe jakiego kolejnego psa przygarnie -strach myśleć :( Trzymam kciuki za sunieczkę i szybkie znalezienie DS! Ile będzie kosztował pobyt w hoteliku?[/QUOTE] [QUOTE]madziakato Cześć, ostatnio same złe wieści, a tu jeszcze takie maleństwo oddane jak dla mnie z byle powodu.....Mnie to już chyba nic nie zdziwi:-([/QUOTE] [QUOTE]mdk8 biedactwo. [/QUOTE] [QUOTE]Elisabeta Alu, tak mi przykro... :sad: I cofam, co napisałam. Ta pani nie ma dobrego serca. :angryy: Dla mnie sunia to CZIKA, bo imię nadane w domku na pięć dni się nie liczy. Już lepsze to sprzed budy... Alu, czasem trzeba prosić i o kasę niestety... Przecież to nie dla siebie. U Murki Czika będzie miała jak w Raju. Jak Sonia i Twój Pucek, na którego wątek niedawno trafiłam... :smile: Ale to przecież są koszty. Proszę, przyślij mi numer konta. Wyślę dla Cziki 100 zł na dobry początek. A potem zobaczymy. Ech..[/QUOTE] [QUOTE]ewa gonzales czekam ciociu na num konta Twój :bye:, na bazareczku dziewczyny kochane:iloveyou: kupuja cegiełki [/QUOTE] Koszt hoteliku to 10zł za dobę. Mam nadzieję,że CZIKA nie zabawi tam długo,tyle osób przyszło jej pomóc,że inaczej nie może być! Nie wiem,czy mam podawać swój nr konta,czy od razu Murki. Do jutra pewnie z nią to ustalę i napiszę. Albo może nawet sama Murka napisze. Rozmawiałam dzisiaj z nią,ma już zdjęcia malutkiej.Dziękuję Wszystkim!!!!!
  18. [quote name='ewa gonzales']Zagladam z kcukami :calus: ech ..taka cudna istotka malunia :modla::modla: ..czyli już bezpieczna u Mureczkow ? :iloveyou:[/QUOTE] [QUOTE]erka To dobrze, ze będzie bezpieczna. Jest mała, to może nie będzie dlugo czekała na dom. Trzeba porozsyłać wątek z prośbą o pomoc. [/QUOTE] [QUOTE]ewa gonzales Robie malutenki bazarus i deklaruje jednorazowo Aluniu 20 zl :bye: slij mi prosze num konta lece czynic na szybciutenko [/QUOTE] dziękuję dziewczyny za pomoc;że jesteście,że mogę na Was liczyć:loveu::loveu: Tak,sunia jest już u Murki,jest bezpieczna.
  19. Rozmawiałam z opiekunem Muszki z dt,mówi,że w okolicy,gdzie znalazł Muszkę pojawił się jeden z psiaczków,którego wtedy nie mógł znaleźć ( w sumie były trzy);pewnie siostra lub brat Muszki. Człowiek pytał,czy ma łapać psa, powiedziałam,ze tak... Piesek jest podobno jeszcze mniejszy gabarytowo od Muszki. Nie mogłam powiedzieć,żeby go tam zostawił. W Bodaczowie,czyli tam,gdzie zwykle znajdujemy najwięcej wyrzuconych psów (jest to gmina Szczebrzeszyn),pojawiła się też bezdomna suka husky. Cud by był,gdyby nie była w ciąży. Poza tym "sezon" na kleszcze już się rozpoczął ...
  20. [quote name='masza44']Oj to dobre wieści:) Musia jest kochana bardzo...kupiłam jej dzisiaj troszkę gryzaków i maskotki, jak się spotkamy w niedzielę na sesję zdjęciową to dostarczę i kenel tak na wszelki wypadek. I potem ruszamyz akcją ogłoszeniową. Alu książeczkę lepiej na adres Dogo07.[/QUOTE] dzisiaj książeczkę wysłałam ,za chwilę pewnie wyślę Dogo07 skan,aby jutro mogła pokazać wetowi
  21. [quote name='_Tosia_']biedactwo... podnoszę..:-([/QUOTE] [QUOTE]Neelith Przybywam z wątku Aiszy, ale nie wiem jak pomóc. Strasznie przykra sprawa, suni udało się wyrwać z łańcucha do domu, na kanapę, a teraz znów grozi jej łańcuch. Niewyobrażalne! Biedna psina :-([/QUOTE] [QUOTE]erka Kto może dać dt sunieczce? [/QUOTE] [QUOTE]Doda_ Ja tez przybywam z watku Aiszy. Jedzenie to częst powód do awantur... Nie wiem jak pomóc, wolne miejsca są w hotelikach ale to koszt...:-([/QUOTE] [QUOTE_Tosia_ co za baba, normalne, że są kłótnie o żarcie, moja sucz i jej najukochańsza psiapsiółka potrafiły się o smakołyk pożreć. a za parę minut znów miłość po grób. No ale nie wytłumczysz. A czasem wystarczy odsunąć miski o parę metrów. I pies uratowany Smutne, bardzo smutne. A sunia jest oglaszana? a może wydarzenie na FB?.. [/QUOTE] [QUOTE]bela51 I jak sytuacja ? Tej kobiecie nie skruszeje serce ? Oddaje sunie ? [/QUOTE] [QUOTE]teresaa118 W naszym domu jest od 13 lat papilon. Piesek wychuchany, wydmuchany ...na rekach noszony. Trzy lata temu wzielismy psa ze schroniska lodzkiego. Nasz rezydent od poczatku pokazal, ze on tu rzadzi. Nasza sunia nie mogla przy nim jesc, bo odrazu doskakiwal. Bylam zmuszona zabierac sunie do drugiego pokoju i z reki karmic, tak byla zestresowana. Dlugo to trwalo, ale przez mysl mi nie przeszlo, aby sunie oddac z powrotem do kojca, na poniewierke. Pilnowalam, aby osobno byli karmieni(drzwi do drugiego pokoju byly zamkniete) a jak mialam smaczki, dawalam rownoczesnie z obu rak, aby zadne nie czulo sie pokrzywdzone. Tak to jest z naszymi slodziakami. [/QUOTE] [QUOTE]Doda_ U mnie kazdy zwierzak je osobno. Nie ma mowy zeby razem jadly. Większosc zwierzat się kloci o jedzenie i dochodzi do awantur... co u psinki ? [/QUOTE] [QUOTE]erka Co z sunią? [/QUOTE] Dziękuję wszystkim za przybycie na wątek.Im więcej osób wie o suni,tym są większe szanse na pomoc. Trzeba nie mieć wyobraźni i serca,aby najpierw przychylić psu nieba,pokazać mu,że istnieje inne wspaniałe życie nie na łańcuchu lecz na kanapie,a po kilku dniach pozbawić go wszystkiego. Moje psy też jedzą w oddzielnych pomieszczeniach,bo pewnie byłoby różnie. Wiadomo,że prościej jest mieć bezproblemowe pieski,niż szarpać się i poświęcać dla tych trudnych po przejściach. Nawet baby nie prosiłam o przetrzymanie suni do momentu znalezienia jej lokum,po prostu jest to nieodpowiedzialna osoba i tyle. Taki tekst usłyszałam np.: Myśli Pani,że mi jest łatwo? Pzrecież ja znowu będę musiała szukać pieska,bo u mnie nie może być tylko jeden.Zawsze były dwa. Boję się,że mogliby zacząć Tosię źle traktować,jako tę namolną agresorkę (7,5kg!!!). W zaistniałej sytuacji byłam zmuszona podjąć decyzję o umieszczeniu Tosi-Cziki w bezpiecznym miejscu,a jedyne takie obecnie to hotelik u Murki. Dzisiaj tz Murki miał być w Lublinie,więc ustaliliśmy,że trochę zboczy z trasy i zabierze małą do siebie. Nie muszę dodawać,że nie ma ani grosza na ten cel. Bardzo proszę o wsparcie w każdej możliwej postaci: szukanie dt - ds,ogłoszenia, rozsyłanie wątku,bazarki; o kasę nie śmiem prosić,bo wiem,że nikomu się nie przelewa.
  22. [quote name='erka']A ta kobieta nie może jej przechowac do czasu znalezienia nowego domu? A jaki jest teraz powód ,że chce ją odać? Ogłaszaj ją , może znajdzie się szybko nowy dom.[/QUOTE] Jest cały czas ogłaszana,na razie nikt nie dzwoni. Jaki jest powód? Zaczęło się od tego nieszczęsnego jedzenia,podczas którego sunia rzekomo pogryzła jej psa. Na nic zdały się moje tłumaczenia,że w takich sytuacjach często dochodzi do kłótni i ,że trzeba im dawać oddzielnie jeść. Ale ona swoje: następnego dnia miała ich obserwować,tylko co tej z obserwacji miało wynikać,nie wiem. Akcja się powtórzyła,suczka najpierw zabrała psu,a potem zjadła swoje. No i kobietę zaczynało denerwować,że suczka wszędzie jej towarzyszy i nie opuszcza jej nawet na chwilę.
  23. Do rozliczenia stanu finansowego Kodiego doliczam kwotę 166zł z tego bazarku:[url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/251094-R%C3%B3%C5%BCne-r%C3%B3%C5%BCno%C5%9Bci-do-domu-buty-ciuchy-Reserved-i-inne-do-2-03[/url]
  24. [quote name='phase']Alez Szagi jest podobny do mojej Żabci... :(:([/QUOTE] Może będziesz miała jakiś pomysł,jak mu pomóc? On nie może zostać na dłużej w miejscu,gdzie teraz przebywa, bo jest to podwórko i buda. Owszem,miseczka jest zawsze pełna,ale Koko jest stary i zasługuje na lepsze życie.
  25. Z jednej strony kobieta wypytuje mnie,gdzie zabieram suczkę,bo nie wyobraża sobie,że mogłaby wrócić na łańcuch,a z drugiej denerwuje ją,że psina łazi za nią krok w krok,nie da jej nigdzie wyjść,bo płacze za nią. Najchętniej Tosia siedziałaby u niej na kolanach,taka jest w nią wpatrzona i wdzięczna za wolność,którą jej podarowała; za serce,które okazała. Nie mogę sobie wyobrazić,że w takiej sytuacji można oddać psa! Trzeba nie mieć wyobraźni.
×
×
  • Create New...