Jump to content
Dogomania

millarca

Members
  • Posts

    519
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by millarca

  1. cudowna para,maja wdzięk.Ech,jakby tak dom dla dwojki sie znalazł.Psie "małżeństwa" przezywaja rozstania.
  2. Kurduple trojmiejskie czekaja na Ciebie!
  3. [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images48.fotosik.pl/45/05b983a2b6dee18a.jpg[/IMG][/URL] jaki piekny kotek! :loveu:
  4. przepiekny! Alez umaszczenie :crazyeye: a jaki ma charakter? lekliwy czy odwazny,lubi ludzi?
  5. ale na wiosne...w Poznaniu sa organizowane kursy groomerskie,(jest duzo osob z maszynkami), czy jest szansa,aby dogomaniacy z pomoca psich fryzjerow je poobcinali? Kilogram błota i goowna na uszach......:-(
  6. przyłaczam sie do pomysłu-nie mozna schronisk informować,gdy trafi piesek rzadkiej,nierozpoznawanej dla pracownikow rasy.Wpierw wydobyc psa jako kundelka ,sterylizować,a potem dom.
  7. dobrze,ze ma chociaż stałe grono osob,ktore o nim mysla
  8. Skora wg badań chora nie jest,ale juz nie zarosnie.Bedzie łysa do końca zycia.
  9. To malenstwo,zyje w schronisku.Biega z matka wsrod innych,duzych psow. [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/skad-sie-wzielo-blue-merle-po-czarnej-kundliczce-szczeniak-ze-schroniska-szuka-dt-128463/index2.html[/URL] [URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img65.imageshack.us/img65/50/img0916fg3.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img145.imageshack.us/img145/6111/img0922zq8.jpg[/IMG][/URL] dziewciak prosi chociaz o DT.ma 2,5 miesiaca.Jest w Kruszewie 100 km od Warszawy.
  10. Gdy spotykam faceta ze szczeniakiem na kolczatce,"naiwnie" pytam,czy nie jest go w stanie utrzymac na smyczy....porażka.
  11. tylko słoma.Koce robia sie mokre po pierwszym wejsciu mokrymi łapami i nie wysychaja w budzie.
  12. chyba 2 dni temu nie widzialam juz daktyla w boksie.
  13. wyjazd do domu stałego za 3 dni? Bardzo sie ciesze :)
  14. [quote name='jurmar98']Psiak już w drodze do hoteliku pod opieką cioteczek.Trzeba przyznać ,że ma charakterek.Na początku wydawał mi się niekomunikatywny,ale to było mylne wrażenie.Na obiad jadłem kurczaka (poprawniej chyba będzie jedliśmy,bo wyżebrał sporą część)Chyba Romeo nie wzdychał tak do Juli jak Uzik smakując ptaszora).Na swój obiad i na kolację dostał gotowaną pierś z kurczaka z ryżem i marchewka.I to był mój największy błąd.Po kolacji już nie siedział w pokoju,tylko zaczęła się sztafeta pokój -kuchnia (kilkadziesiąt razy).Gdy się zmęczył zasnął w pokoju obok mojego posłania.Ja również,ale niestety nie na długo ok. 1.00 w nocy obudziła mnie ,uporczywie trącająca mnie nosem morda czworonoga.Gdy nie zauważył reakcji zaczął na mnie szczekać.Z początku nie zwracałem uwagi ,ale w końcu sterroryzował mnie.Ok.2.00 dostał następną porcje kurczaka,po zjedzeniu której spałj uż w pobliżu kuchni,gdzie miał michę.Niestety nie spał zbyt długo ok 6.00 miałem następną sztafetę "kuchnia - ja " następny werbalny opieprz,że nie reaguję i ok.6.30 musiałem mu dać śniadanie.I na tym skończył się ugotowany kurczak.Przed przekazaniem Gargantuy "Cioteczkom",dostał już karmę z puszki.Zjadł tylko ok.połowy (czyli ok.20dkg),ale za to mi też podziękował.Na pożegnanie dziabnął mnie w rękę.[/quote] Najpiekniejszy opis psiej wdziecznosci,jaki czytalam.Mam dobry :roflt: nastroj do końca dnia
  15. karmelka nie da rady zapomniec:)
  16. [quote name='szuwar']O, Pinezka będzie cięta? Taki piękny pies? Ale chyba wcześniej jakieś szczeniaczki, co by geny ślicznotki się nie zmarnowały:diabloti:[/quote] :cool2::happy1: ale to nie jest zart,to wrecz swietny pomysł! Suka jest brzydka,ale miła.A w schronisku jest bardzo ladny owczarek Tom,ale za to agresywny-dzieciaki wobec tego bylyby idealne.Pozbieramy zapisy.Jeden miot,a potem sterylka.Szuwar,masz jakis chetnych na kluseczki?
  17. masz młodzutkiego,mądrego,inteligentnego ,pobudliwego psa mysliwskiego :) normalne,ze bedzie staral sie jak najszybciej dotrzec do fajnego miejsca. Cwicz z nim komendy,posłuszeństwo,zabawe piłka (na poczatek w miejscach,gdzie sie nie rozprasza),to i tak przełozy sie potem na trudniejsze miejsca,tylko sie nie zniechecaj.Efektu nie bedzie po tygodniu,czy po miesiacu. Jezeli juz jest mocno nakrecony na piłke-ćwiczenie z nim komend bedzie sama przyjemnoscia. W czasie spaceru nie tylko pozwalaj mu na swobodne buszowanie,ale zwracaj na siebie jego uwage-chocby fajna zabawa,rzucaniem patyczkow. Generalnie z psem mysliwskim do konca jego zycia bedziesz musiala zwracac uwagi na NIESTWARZANIE mu sytuacji,gdy instynkt mysliwski wezmie gora.Przestalam wierzyc,ze można u psa z wrodzona predyspozycja można nie rowijac instynktu do polowan-to sie rozwija samo :lol:,gdy tylko pies pare razy ma szanse sprobowac. gdy bedzie mial piec lat ;),pewnie juz całkiem porzadnie bedzie hamowal swoja ekscytacje,o ile z uporem bedziesz nadal zabierala go w nowe miejsca.Trening czyni mistrza. Jezeli bardzo ciagnie na obrozy-proponuje szelki.Oszczędz mu gardło.
  18. bardzo sie ciesze z zmiany losu Bendzamina :) :) :) teraz tylko słonecznych dni zycze i duuuuzo zdrowia dla pieska. Chetnie bym zobaczyla go na fotkach w nowym domu ,jak juz ochłonie i sie zadomowi.
×
×
  • Create New...