Ojejej! Widzę, ze ta Figa to mała terrorystka! Nie dość jej, że ma u olenki jak u pana boga za piecem, wpędza swoją biedną panią w poczucie winy. A kebaba to w ogóle chciała przejąć na wyłączną własność!:diabloti:
Kebaba można jej darować (jaki pies by nie chcial rządzić w tak strategicznym punkcie), ale za wywieranie presji psychicznej na olenkę należy się małej surowa nagana! Przecież gdyby nie olenka figa juz by nie zyła, a szczeżuj ciągle siedziałby w schronisku!