Jump to content
Dogomania

motyleqq

Members
  • Posts

    5536
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by motyleqq

  1. postudiujesz i sama ocenisz, czy masz czas na szczeniaczka ;) możesz też poszukać kota, który będzie niemal jak pies :cool3:
  2. [quote name='Unbelievable']teraz w regionalnych opłata za psa to ok. 5zł, w TLK 15, w intercity 20 ;)[/QUOTE] w kolejach mazowieckich, a to regionalne właśnie, pies jeździ teraz za free ;) od czerwca do października
  3. [quote name='zaba14']O nie ;) za duzo by zjadal ;)[/QUOTE] zawsze tym molosem może być np buldog angielski :evil_lol:
  4. [quote name='Litterka'] Edit: specjalnie teraz spojrzalam na oplaty za przewoz psa pociagiem podmiejskim - 1 zl niezaleznie od odleglosci trasy, przewoz czlowieka w zaleznosci od trasy - od ok. 3.50 do nawet 12 zl.[/QUOTE] hehe, 'panie, ja tu złotówkę zapłaciłam, pies jedzie!' :evil_lol:
  5. w Warszawie też pies jeździ za darmo. a w pkp regionalnym mazowieckim w okresie wakacyjnym też, ale poza się już płaci
  6. [quote name='dOgLoV']nie miałam na myśli waszego przypadku , pisałam ogólnie o schroniskach i o sukach w wieku 5,6 lat wydawanych bez sterylki , znam takie przypadki i jak dla mnie to niezbyt mądre posunięcie ze strony schroniska[/QUOTE] w takich przypadkach to się zgadzam, suki powinny wychodzić ciachnięte. ze szczeniaczkami to niestety tak jest, adoptujący niby się zobowiązuje, ale czy którekolwiek schronisko to sprawdza? fundacja inna sprawa. ale sąsiedzi TŻ adoptowali teraz suczkę 9 miesięcy i już jest wycięta
  7. no nie wiem czy suczka mająca 4-5 miesięcy powinna być wydawana już ciachnięta... ona pierwszej cieczki dostała mając chyba 10 miesięcy, dość późno.
  8. [quote name='Majkowska'] A skoro ją adoptowałaś to czasem nie masz wymogu adopcji w umowie adopcyjnej?[/QUOTE] nie mam, mam tylko zapis, że nie mogę jej rozmnażać. nie wiem czemu tak, jest ze schroniska gdzie generalnie mają koty, a psy czasem 'z przypadku'. poza tym, nawet gdybym miała taki zapis, to i tak teraz nikt już się nie interesuje nami :roll:
  9. [quote name='Unbelievable']sprobuj skopiować adres linku i wkleić do przeglądarki ;)[/QUOTE] zadziałało, dzięki, czytam ;)
  10. oczywiście, że łatwiej ciachnąć psa, ale to nie ma nic do rzeczy. nie staję przed wyborem, ciachnąć jego czy ją, bo o jej sterylizacji myślę od kiedy ją adoptowałam ;) więc to zupełnie nie o to chodzi. wiadomo, że teraz jak mam i psa i sukę to też ma znaczenie, ale są też inne powody dla których chcemy ją wyciachać. link nadal nie działa
  11. nie znam się na tym wszystkim w ogóle :evil_lol: nigdy mnie to nie interesowało. o tym, że krycie merle x merle niesie takie konsekwencje to wiedziałam. jak możesz to wrzuć mi na pw, bo ten link to mnie wywala w ogóle na jakąś inną stronę, nie na forum [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/138/dpms.jpg/][IMG]http://img138.imageshack.us/img138/2091/dpms.jpg[/IMG][/URL] i krótki film o miłości ;) [video=youtube;iHX4NXLy_dQ]http://www.youtube.com/watch?v=iHX4NXLy_dQ&feature=youtu.be[/video]
  12. [quote name='Majkowska']no pozbyła się swojej ukochanej suńci :eviltong: Ładnie to tak? A ma u was jakieś znaczenie dla alergii umaszczenie? tzn że np ten a ten kolor częsciej jest alergikiem, albo że rasa ogólnie jest alergiczna?[/QUOTE] wymieniłam na nowy model :evil_lol: nie, kolor jest bez znaczenia, przynajmniej ja nic o tym nie słyszałam. wiem, że jakiś jego wujek czy ktoś w tym stylu jest alergikiem, jak dobrze pamiętam to na kurczaka.
  13. [quote name='Unbelievable']a ja dla odmiany pratycznie nigdy nie mam nieprzyjemnych sytuacji z innymi psiarzami ;) do tego nigdy na nas żaden pies nie napadł, nie zaatakował znienacka etc.[/QUOTE] ja z psiarzami też raczej nie(zdarzyło się parę razy), za to z samymi psami już tak, w sensie takimi co sobie same spacerują ;) dziś do jednego poleciał ode mnie kamyk.
  14. [quote name='Majkowska'] Aleś mnie teraz zaskoczyła! To Etna jest psem Twojego tż czy jak? [/QUOTE] Etna jest naszym psem, mieszkaliśmy jakiś czas razem z nią w Warszawie, ale chwilowo wróciliśmy do rodziców i ona wylądowała u TŻ :) [quote name='Unbelievable'] jest[/QUOTE] zastanawiałam się nad tym, dzięki za rozwianie wątpliwości ;) w takim razie szansa, że zostanie reproduktorem spadła prawie do zera :eviltong: a jeśli chodzi jeszcze o tą sterylkę, to we wszystkim są plusy i minusy. wiadomo, że to operacja, wycięcie czegoś ważnego, a nie byle co. ale tak czy siak, chcemy to zrobić. może wyjdzie tak, że to mały pójdzie pod nóż, a Etna nie, ale najprędzej oboje Martyna, ten link nie działa, a bym poczytała :cool3:
  15. [quote name='lucky23']Wiem, że szczeniaki nie powinny chodzić na flexi.. ale ona dopiero zaczyna chodzić na smyczy, więc chciałabym dla niej coś dłuższego.[/QUOTE] też tak myślałam i długo tego żałowałam ;)
  16. tyle jeździłam z Etną i nic przykrego mnie nie spotkało za brak kagańca :cool3: owszem, proszono mnie o założenie, ale bez pretensji, tylko normalnie, grzecznie i spokojnie ;) jak ostatnio jechałam pociągiem, to pani konduktor kazała założyć, a potem co mnie mijała to mówiła 'no szkoda tego psa, że musi w tym kagańcu, ale takie przepisy...' :evil_lol: albo 'męczy się, co?' :evil_lol:
  17. [quote name='FredziaFredzia']Fajny ten Twój Timek :)[/QUOTE] dzięki :) co do cieczek, cięcia itd :eviltong: moje psy obecnie nie mieszkają razem. jeśli Etna dostanie teraz cieczki, to będziemy mieli utrudnione spotkania z TŻ, ale nie jest to aż taki problem jak psy mieszkające razem. teoretycznie powinna dostać niedługo, ale ona zawsze dostaje nieoczekiwanie ;) natomiast wycięta będzie prędzej czy później na pewno. myślę, że na jesień, jeśli teraz dostanie cieczki. miną upały i pod nóż. wolę teraz, niż później jak dostanie ropomacicza. zwłaszcza, że na pewno niedługo psy będą normalnie mieszkać razem, w mieszkaniu, nie wyobrażam sobie tego :evil_lol: tym bardziej że mały już teraz wylizuje jej siki itp :roll: a czy mały będzie kastrowany, to nie wiem. dużo zależy od tego, jak będzie wyglądało dalej jego zdrowie, alergia. no i oczywiście zachowanie ;) są wzmianki o tym, by był reproduktorem, ale to dość mgliste rozmyślania :eviltong:
  18. nadal mnie zastanawia, kto, gdzie i kiedy chociażby zasugerował, że jego pies umiera/ma depresję/ma traumę po kagańcu i dlatego go nie nosi :cool3:
  19. [quote name='Olson']faktycznie nowe DSy ładne. to samo co SuperDog, ciekawe czy ich też ktoś będzie chciał oddać do sądu. :diabloti: i ciekawe jaka cena...[/QUOTE] widziałam że chyba kudłaty art też ma coś w tym stylu i też się zastanawiałam, czy będą skargi że oszustwo :evil_lol:
  20. a kobieta ma jakiś wpływ na swoje mleko, żeby było go wystarczająco? np poprzez dietę?
  21. a może by zminimalizować ryzyko zrobienia krzywdy metalowym kagańcem, powinniśmy zakładać materiałową tubę? dla dobra innych? :cool3: ja nie przypominam sobie, bym kiedykolwiek widziała psa pociągu w kagańcu, poza podróżą na obóz psi, gdzie dziewczyny które ze mną jechały, założyły psom kagańce. w mpk to nie wiem, też sobie nie przypominam, może z raz, a mieszkając w Wawie jeździłam co najmniej dwa razy dziennie ;)
  22. [quote name='a_niusia']jak sie ma duzo to sie czesto zmienia i tyle:))[/QUOTE] a ja mam mało i moje obroże nie są zniszczone. właściwie jak kupię coś nowego to pies nosi to non stop :lol:
  23. ale sobie dzielnie poradziłaś :) chusta dobra rzecz, ja ciągle gadam, że jak będę miała dziecko, to będę je nosić w chuście, a TŻ się ze mnie śmieje, że nie dam rady :evil_lol: no to mu powiedziałam, że jak ja nie dam rady, to on będzie nosił :diabloti: na spacer dziecko+pies to chyba chusta najwygodniejsza, nie? czy wózek?
  24. [quote name='a_niusia']nie martw sie...chomiki europejskie czesto gina przy zniwach, bo zamiast uciekac to sie bronia rzucajac sie na opony:))))) moj pups za to biegl sobie laczka w parku i na srodu spal zul, wiec...wskoczyla mu na glowe, a potem po namysle zrobila to jeszcze raz:))))))) i teraz ciagle tam chodzi z nadzieja, ze odnajdzie swojego przyjaciela hahaha[/QUOTE] Grecia ma ciekawe upodobania :cool3: [quote name='Beatrx']Timiego musisz zabrać na te zawody w skokach do wody, a nie na agi:eviltong: a na zdjęcia w ruchu mam taki patent: daje psu komendę siad, odchodzę 10 kroków, rzucam aporcik, szykuję aparat i jak już jest gotowy to puszczam psa i jak jest przede mną to mu zdjęcia cykam. zanim doleci do aportu to zdążę aparat odłożyć i odejść od niego na bezpieczną odległość:cool3:[/QUOTE] pomysł jest dobry, ale obawiam się że przy mojej koordynacji i wyjątkowej powolności w zestawieniu z zawrotną szybkością Etny skończyłoby się to źle :evil_lol: dziś z małym robiłam tak, że mnie obiegał, rzucałam do wody i nim tam dobiegł to już kucałam z aparatem. ale Etna jest chaotyczna i się trochę boję, zwłaszcza że robię zdjęcia aparatem taty... :lol: [quote name='a_niusia']ale tam trzeba plywac:))) musi jeszcze sie zaawansowac!!![/QUOTE] no właśnie, tzn on niby płynie, ale tak wiecie, strasznie rozchlapuje wodę :lol: nauczy się! może akurat do września, wtedy w Warszawie jest dog diving :cool3: [quote name='Majkowska']A co was trzyma przed sterylką Etny? Czy porostu czekacie na jakiś odpowiedni moment? Świetne skoki :) On mężnieje ze zdjęcia na zdjecie. Łapki już wporządku?[/QUOTE] pieniądze, tzn ich brak, no i ja się dygam narkozy :roll: ale na pewno w końcu to zrobimy, zwłaszcza jeśli mały nie będzie kastrowany, ale to jeszcze nie postanowione dzięki :) łapki w miarę ok, jedna jeszcze trochę otwarta, druga się zasklepiła, ale nie grzebie tam już
  25. i wodowanie, pływanie nadal rozpaczliwe, ale chętnie wskakuje do wody ;) nieostre, ale chciałam pokazać, jak pięknie skacze :cool3: chyba powinien iść na agi :evil_lol: [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/10/k0cp.jpg/][IMG]http://img10.imageshack.us/img10/5048/k0cp.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/593/xukm.jpg/][IMG]http://img593.imageshack.us/img593/9339/xukm.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/834/zxbx.jpg/][IMG]http://img834.imageshack.us/img834/3236/zxbx.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/40/vno.JPG/][IMG]http://img40.imageshack.us/img40/2769/vno.JPG[/IMG][/URL] Timi chciał dziś bić się z... traktorem :roll: najpierw się kilka razy odwołał zaraz po starcie, ale w końcu wziął i poleciał pod sam traktor, na szczęście od tyłu, ale miałam w głowie tylko jedno 'albo go rozjedzie, albo sama go utłukę' :diabloti:
×
×
  • Create New...