Jump to content
Dogomania

motyleqq

Members
  • Posts

    5536
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by motyleqq

  1. nie jest za szeroka :)
  2. [quote name='omry']Nie, obcasy :) No ale buty 10 cm w górę też robią swoje, jednak :)[/QUOTE] na spacer z psami zakładasz buty na obcasie? :o
  3. Abrakadabra, dawno Cię nie było tutaj, tęskniłam za Twoją zgryźliwością ;) arielka, Abrakadabra po prostu ma taki styl pisania, przynajmniej na tym wątku ;) a co do tematu który się pojawił, to po wielu przeczytanych stronach sama zaczęłam dostrzegać rzeczy, których nie ma ;) ale dałam sobie na luz, właściwie nie mamy przykrych sytuacji, może mieszkamy w takiej okolicy, a może po prostu nawet podbiegające psy nie robią na mnie wrażenia, bo ze swoim nie mam problemów. ale oczywiście nie jestem sama na świecie i należałoby zrozumieć osoby, które mają problematyczne psy i po prostu nie chcą, by jakikolwiek pies z jakimikolwiek zamiarami do nich podbiegał...
  4. hehe, można i tak podchodzić do kwestii zwierząt :D
  5. [quote name='Unbelievable']Walcz z tą zaborczością póki ona nie reaguje bardziej agresywnie ;) ja bym na twoim miejscu nie przejmowała się jej reakcjami tylko normalnie głaskała inne zwierzaki. Bo to nie może tak być że pies ciebie(czy tam Piotra) za swoją własność uważa ;)[/QUOTE] [quote name='gops']u nas takie wlaśnie reakcję jak opisujesz doprowadziły z czasem do dużej agresji i bronienia mnie przed każdym psem którego potencjalnie mogłabym pogłaskać , już teraz musisz działać żeby z tego nie wyszły większe kłopoty . mi się udało to opanować po prawie 3 latach razem ale nikomu nie życzę więc lepiej działać od razu dopóki problem jest mały ;) jeśli tylko wpycha łeb pod głaszczącą rękę to raczej nic poważnego bo wiele psów tak robi , ale jeśli przy tym odgania/warczy drugiego psa to już trzeba działać . jesienna Etna śliczna :loveu:[/QUOTE] dzięki dziewczyny za ostrzeżenia :) ale nie jest tak, że po jej 'interwencji' przestaję głaskać drugie zwierzę, zazwyczaj mówię jej żeby się uspokoiła, a potem ją głaszczę. w przypadków kotów, a właściwie tylko jednego, bo tylko jedna kocica bez problemu przy Etnie siada, po prostu głaszczę raz jedno, raz drugie, gdzieś czytałam że to wyrównuje ważność zwierząt(pewnie na dogo;)) a, no i reakcja przy psach, a przy kotach jest zupełnie inna. przy kotach się pobudza, popiskuje, wyciąga nos jakby z ciekawości, ale nie próbuje przerwać głaskania, nie wpycha pyska jak to robi przy psach. swoją drogą, przy psach wpycha łeb tylko jak głaskany jest dorosły lub jest podrostkiem, a szczeniaki poniżej 4 miesiąca życia w ogóle dla niej nie istnieją :D
  6. [quote name='Talagia']Każdy tak na początku myśli ;) Ale nie martw się - zwykle bedziesz dzien w dzien :D[/QUOTE] tylko niekoniecznie z pasją? :D
  7. w Etnie niby też nie ma agresji, ale jednak stopień nakręcenia się jest wręcz powalający. ale ogólnie u moich rodziców jest ciągle pobudzona i gotowa natychmiast biec do ogrodu, więc to też na pewno swoje robi ;) w swoim mieszkaniu pewnie byłoby trochę inaczej, zwłaszcza po dłuższym czasie. zobaczymy, narazie nawet nie mam zgody TŻ na nowego domownika :cool3: chociaż w tej kwestii i tak mamy postęp, mianowicie zamiast 'żadnego drugiego zwierzaka' jest np 'gdybym miał mieć drugiego psa to byłby to....' :cool3:
  8. [quote name='kaskaSz']Żółwie są fajne, ale lądowe ;) Wodne śmierdzą...[/QUOTE] bo wodnym trzeba sprzątać akwarium kilka razy w tygodniu, żeby nie śmierdziało ;) generalnie, po każdym karmieniu wymiana wody ;)
  9. [quote name='Yorkomanka']znalazłam takie cóś [video=youtube;UVcQRknSmFY]http://www.youtube.com/watch?v=UVcQRknSmFY&feature=related[/video] [/QUOTE] stary ten post, ale ten pies był w programie jakimś, filmik jest śmieszny, ale generalnie pies miał tak całe życie, ciągle rozbijał się o meble... jego bolało, a właściciele nie mogli spać przez huk! finał był taki, że kupili mu jakiś kask, żeby nie rozbił sobie głowy ;)
  10. [quote name='merrickmayfair']Jak mnie tu już długo nie było, a pannica urosła i jeszcze bardziej wypiękniałą :D[/QUOTE] hehe, dzięki :D [quote name='Ewa&Duffel']Świetne ujęcie i kolorystyka :loveu: [URL]http://img249.imageshack.us/img249/1638/img7209b.jpg[/URL] A To Etna nie miała kagańca w pociągu ? Ja zauważyłam taką dziwną prawidłowość, że jak pies jest w kagańcu, to o dziwo jakoś ludzie przestają tak wyciągać do niego łapy :lol:[/QUOTE] dzięki :) nie miała, noszę na wszelki wypadek w torebce, ale z reguły nie zakładam :) ale faktycznie, gdyby go miała na pysku, to z pewnością mniej osób by wyciągało ręce :evil_lol: tak poza tym, za rok bardzo chciałam wziąć kota, ale mam ogromne wątpliwości co do zachowania Etny. jest okropnie zazdrosna, wręcz zaborcza. ostatnie kilka dni spędziłyśmy u moich rodziców, gdzie są 3 kocice i każde pogłaskanie ich czy wzięcie na ręce przez kogokolwiek z rodziny kończyło się popiskiwaniem i strasznym pobudzeniem. ogólnie jakoś się akceptują, nie ganiają po domu, ale w takich momentach... może z 'własnym' kotem byłoby inaczej, ale głaskanie obcych psów też ją wkurza :roll: znaczy, po prostu wpycha łeb pod głaszczącą rękę. swoją drogą, zdarzyła nam się u rodziców śmieszna scena: Malta zaczęła wyjadać karmę Etny, a Etna w szoku stała za nią i czekała aż skończy :lol:
  11. [quote name='A&L']Dziewczyny poradźcie mi - zastanawiam sie nad kupnem żółwia ozdobnego lub rybek. Jak myślicie - co lepsze? ;>[/QUOTE] małe żółwie są słodkie :D rybki nigdy mnie nie fascynowały, ale całkiem miłe jest uczucie gdy podchodzisz do akwarium, a one wszystkie płyną w Twoją stronę, bo chcą jeść :cool3:
  12. [quote name='kalyna']Etnie chyba odpowiada jesień, pyszczek się cieszy :) bo moje są wprost zachwycone :)[/QUOTE] bardziej jej się mordka cieszy dlatego, że pańcio z nami był ;) [quote name='dOgLoV']słodka :loveu::loveu::loveu::loveu:[/QUOTE] dzięki :) [quote name='Talucha'][URL]http://img249.imageshack.us/img249/1638/img7209b.jpg[/URL] naprawdę jak modelka :loveu: Bardzo fajne foteczki! No tak, niektórzy ludzie nie myślą. Ciekawe co by zrobił gdyby jednak diabnęła... :roll:[/QUOTE] dzięks :) gdyby dziabnęła, to na pewno byłaby to moja wina... [quote name='omry']Nam też babka w autobusie zaczęła kiedyś tarmosić Iwana wspominając, że też kiedyś miała sunię rottka. Iwan jednak sam jej pokazał, że nie lubi, jak dotykają go obcy dorośli :) Torike obcy mogą głaskać, ona nawet nie warknie, jeśli nie będą jej za bardzo szarpać, ale widać po niej, że jej to nie pasuje, więc zawsze ja muszę mówić, żeby nie dotykać psa, bo tego nie lubi. Ludzie ZAWSZE odchodzą obrażeni.. No ja naprawdę nie rozumiem, dlaczego dla ludzi psy są zabawkami, które można dotykać kiedy tylko się chce. Niech sami się głaszczą wzajemnie..[/QUOTE] bo Torika to słodki jorczek-nic, tylko głaskać :roll: [quote name='Marta_Ares'][URL]http://img249.imageshack.us/img249/1638/img7209b.jpg[/URL] super to wyszło :loveu: :loveu: :loveu:[/QUOTE] dziękuję :)
  13. dziewczyny, a ja myślałam, że z pasją będę dzień w dzień przychodzić na uczelnie! :D
  14. [quote name='A&L']Boje się tylko nadejścia deszczów, bo to będzie nasz pierwszy mokry sezon i coś czuję, że nie zarobię na szampon :P[/QUOTE] też się trochę boję, ale w sumie lato było deszczowe, a przetrwałyśmy ;) po prostu pies lądował w wannie, ale bez szamponu, tylko spłukiwałam błoto. ale z białym psem może jest inaczej, w końcu jest biały :D u nas tyle dobrego, że Etna sama wskakuje do wanny :)
  15. [quote name='Talagia']motyleqq mój pies przez dobre 3 lata robił taką demolke, że musiałam się modlić przed każdym wejsciem do mieszkania, a każda mijająca mnie straż pożarna w głowie kierowała się do mojego mieszkania. Musiałam rolować dywany, wyłączać korki, psikać wszystkie kontakty, pozmieniać klamki itp ;) A teraz "wydoroślał" i można go zostawić z jedzeniem/nożami a nawet(!!!) niezabezpieczonym śmietnikiem i NIC się nie dzieje od 1,5 roku mniej wiecej ;) Ba! Jest wręcz uważany, za wyjątkowego aniołka i wszyscy, którzy mieli z nim kontakt bardzo go chwalą, ze taki grzeczny i spokojny hihi Wiec serio jest nadzieja :D [/QUOTE] dzięki, to pocieszające :D u mnie jest etap taki, że wszystko co kuszące-talerz po obiedzie, niedopita kawa, ważne dokumenty ;) itp musi być sprzątnięte, wtedy nie ma bałaganu po powrocie :)
  16. podobny nie znaczy taki sam! oczywiście że nie miał takiego uszka :D
  17. [quote name='Fides79']piękne te jesienne zdjecia a modelka na wybiegu zachwyca :loveu: co do pociągów, to mój F niestety jest dosyc ciekawski i wscipski i sam sie pcha do ludzi :roll: natomiast w tramwaju czy autobusie miejskim ma atak paniki i rozkłada sie jak naleśnik :lol:[/QUOTE] dzięki :) na szczęście Etna zwykle się kładzie niezależnie od tego, czym jedziemy-autobus, tramwaj, pociąg, samochód. a jeśli chodzi o pchanie się do ludzi, to u nas wystarczy że ktoś coś je- Etna wtedy zapomina, że boi się niektórych ludzi i próbuje hipnotyzować spojrzeniem :D jeśli ktoś ulegnie-jest stracony, zaraz się pcha i ładuje na kolana ;) 20kg psa na kolana :evil_lol: [quote name='#Etna#'][URL]http://img651.imageshack.us/img651/4182/img7231g.jpg[/URL] Piękne:cool3: [URL]http://img403.imageshack.us/img403/8532/img7220a.jpg[/URL] Jaki ma malutki patyczek:eviltong: [URL]http://img249.imageshack.us/img249/1638/img7209b.jpg[/URL] Prawdziwa modelka:p Co do pociągów to ja też jechałam tym bez przedziałów ale Etna jest na tyle mała, że może jechać na kolanach stąd ciekawscy są jakby z dystansu. Tez bardzo nie lubię jak każdy się pcha z łapkami do pieska. No ale żeby złapać za pysk to trzeba mieć tupet!:mad: Etna powinna go dziabnąć ostrzegawczo tak w powietrze to by sie pan opanował:roll:[/QUOTE] dzięki za miłe słowa :) zazdroszczę zawsze właścicielom małych psów kiedy jadę w pociągu, bo małego zawsze można wziąć na ręce/kolana, chociaż powiem Ci, że mój wcale nie mały pies też czasem jedzie na kolanach :evil_lol: ona ma inne zdanie na temat swoich rozmiarów ;) niestety on ją tak trzymał za pysk, że ona nie mogła go otworzyć :shake: po prostu objął ręką cały pysk. zresztą, ona jest spokojna, a właściwie to nawet wycofana wobec wielu ludzi, a w szczególności jeśli chodzi o mężczyzn
  18. [quote name='A&L'][url]http://img249.imageshack.us/img249/1638/img7209b.jpg[/url] BOSKIE! :loveu: Naprawdę modeleczka :loveu: A propos pociągów. Jakiś czas temu jechałam z Leną pociągiem z Warszawy. Weszłam z nią do przedziału, w którym byłyśmy same, więc stwierdziłam, że towarzystwo nam nie potrzebne (tym bardziej, że Lena nie lubi obcych). Zasunęłam zasłony, a jak ktokolwiek przechodził, to Lena szczekała, więc nikt nie odważył się zajrzeć :diabloti: No, poza konduktorką :evil_lol: Zapraszam do nas na świeże zdjęcia :)[/QUOTE] haha, fajnie :D my jeszcze ani razu nie jechaliśmy w pociągu z przedziałami, zawsze w tych bezprzedziałowych :) co niestety wiąże się z tym, że dużo ludzi obok przechodzi
  19. wrzucam kilka jesiennych zdjęć ;) [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/651/img7231g.jpg/"][IMG]http://img651.imageshack.us/img651/4182/img7231g.jpg[/IMG][/URL] modelka na wybiegu ;) [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/249/img7209b.jpg/"][IMG]http://img249.imageshack.us/img249/1638/img7209b.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/854/img7216m.jpg/"][IMG]http://img854.imageshack.us/img854/3686/img7216m.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/403/img7220a.jpg/"][IMG]http://img403.imageshack.us/img403/8532/img7220a.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/88/img7230v.jpg/"][IMG]http://img88.imageshack.us/img88/5894/img7230v.jpg[/IMG][/URL] swoją drogą, chodzenie do lasu ulicą bez chodnika zmusza mnie do konsekwentnego trzymania psa po jednej stronie blisko nogi, efekt? pies umie chodzić luźno przy nodze :cool3: dziś idąc z pociągu na autobus również musiałam uskuteczniać kulturalne chodzenie, gdyż byłam obładowana i tadam! znów działa ;) zaskakujące jak niewiele trzeba- tylko konsekwencji ;) a jeśli chodzi o pociągi, to uwielbiam wszystkich ludzi którzy przechodząc obok nas bez żadnego uprzedzenia klepią Etnę po głowie, a już miłością ogromną darzę pana, który złapał ją dziś za pysk :shake:
  20. [quote name='Justa']Tak, na SGGW, IV rok ;) Gdyby mi się nie podobało to sądzę, że już dawno bym to rzuciła :p[/QUOTE] hehe, no tak. jestem pełna nadziei że w przyszłym roku tam dołączę ;) [quote name='Squ']A mój woli siedzieć sam w pokoju ;) Raz był na wykładach i nie zamierzam go już więcej brać. Ewidentnie mu się nudziło i było twardo na podłodze (mimo kocyka oczywiście :eviltong:). A tak to czeka grzecznie aż wrócę. Ostatnio miałam przypadkowe okienko, więc popędziłam do mieszkania, a mój zwierz mocno zdziwiony wygramola się spod kołdry i z niedowierzaniem patrzy czy to aby na pewno ja :eviltong:[/QUOTE] huh, poniekąd zazdroszczę, u mnie dźwięk domofonu= pobudzenie ponad normę, niezależnie od pory dnia. mam nadzieję że tym nie zapeszę, ale ostatnio zostawanie bez demolki dobrze jej wychodzi ;) ale czy wtedy śpi, czy robi coś innego- nie wiem. najważniejsze, że poszczekiwanie, wycie i darcie papieru na strzępy CHYBA mamy za sobą, więc może w przyszłym roku będzie tak dobrze, że też będzie czekać pod kołdrą? :D
  21. Jari jest piękny, piękny, piękny!! :)
  22. [quote name='gops']widocznie tak ma być i tyle , mogę tylko pozazdrościć Asi bo to świetny pies do sportów , nie widziałam jeszcze psa który tak wysoko skacze :diabloti:[/QUOTE] powinnaś popatrzeć na Etnę w akcji :cool3: widziałam dziś z daleka psa podobnego do Misi :) a ten las na zdjęciach super!
  23. [quote name='Yorkomanka']a najlepsze jest ciumkanie z 2 strony ulicy :evil:[/QUOTE] albo jak stoisz już z psem w autobusie, a ktoś z przystanku cmoka ;) my podróżujemy całkiem sporo, i zawsze trafi się ktoś, kto klepnie psa po głowie. dziś w pociągu jeden pan złapał nagle Etnę za pysk... na całe szczęście ona nigdy nie reaguje, tzn zamiera w bezruchu i nic poza tym, a jeśli zauważy że ktoś do niej zmierza, to się odsuwa.
  24. motyleqq

    Barf

    [quote name='Bonsai']5kg pies dostaje 350 gramów?! Mój Piegus, który waży 20 kg dostaje 350-400g.[/QUOTE] ale pies ladySwallow to szczeniak ;)
  25. [quote name='Talagia']U nas nikt nie zwraca uwagi na wykładach na psy, chociaż raz mnie pogoniła jakaś babka na korytarzu jak byłam z psem i podrzucałam indeks do podpisu ;) Z drugiej strony osobiście nie wyobrażam sobie chodzenia na wiekszosc wykladow z psiurem, bo przecież 15 min pozniej zaczynają się ćwiczenia, a tu już nie ma mowy o psie - wiec trzeba biec do domu i go zostawiać. A skoro ktoś mieszka tak blisko (np ja mam jakies 4-5 min na nogach) to lepiej w okienkach wpadac do psiura :) Mi zdarzało się brać psy tylko na jakieś wykłady kończące zajęcia itp - normalnie pies siedzi w domu. No i nie widziałam jakiegoś super entuzjazmu z siedzenia na wykładzie, pies sie najnormalniej nudził ;) Ostatecznie zawsze pies właził na kolana i zasypiał na 3 studentach - bo tyle zajmował na długość :D[/QUOTE] powiem Ci że mój pies wolałby się nudzić na wykładzie, niż siedzieć w samotności, zawsze to mocno przeżywa mimo moich starań... [B]Justa[/B], a Ty na SGGW studiujesz? który rok? i jak się podoba? :)
×
×
  • Create New...