Jump to content
Dogomania

motyleqq

Members
  • Posts

    5536
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by motyleqq

  1. [quote name='Unbelievable']no nie wiem, u mnie Bruma na początku miała linkę ze dwa razy, później zobaczyłam, że nie odlatuje w kosmos i nie ma takiej potrzeby ;) raz jak była szczeniaczkiem to mi spierdzieliła z zasięgu wzroku do pieska, ale się jej schowałam i tak się przeraziła że więcej tego nie zrobiła :diabloti: wiadomo, to borderek, ale też nie taki co się kurczowo trzyma spódnicy mamusi. Gram uciekał tylko z mojej winy- niby go uczyłam przychodzić, ale nie nauczyłam ;) taka różnica[/QUOTE] no ale to nadal nie zmienia tego, że to nie wina Agnes, że Fanta ma chęć ucieczki ;) tyle tylko, że Agnes nie powinna była dopuścić do tych ucieczek(ale różne są w życiu sytuacje), bo to spowolni proces nauki. ale mają postępy i to jest ważne. w końcu Fanta się nauczy i uwolni od linki :)
  2. wina Agnes, że puściła psa, którego nie była pewna(choć z drugiej strony, to jedyny sposób sprawdzenia psa tak naprawdę), ale nie jej wina, że pies miał już swoją wizję życia, której nie zdążyła zmienić ;)
  3. [quote name='Aneta Nowak']Hmm..co do pytania o cenę..może chodzi o sposób zadania pytania/ Pisze teraz jako nabywca:ja,jesli(w teorii,bo już mam "swoją" hodowle,z której biorę psy) szukam psa i wpadnie mi jakiś w oko,a cena nawet orientacyjna nie jest podana,to pytam o cene. Nie prosto z mostu oczywiście,ale argumentuje pytanie tym,że mam jakiś tam limit finansowy wyznaczony i chcę się zorientować czy w miarę się w nim mieszczę....bo jesli nie,to po co mam komus czas marnować.Bo jesli tak-to nie ukrywam,że mam wtedy milion pytań zanim zdecyduję się na kupno. Więc może to kwestia tego,w jaki sposób ktoś o cenę pyta.[/QUOTE] jak ja szukałam dla siebie psa, to właśnie w ten sposób pytałam o cenę, ale też nie jako pierwsze napisane zdanie ;) przyznam, że pisałam jak najwięcej, by na końcu zapytać o cenę, bo wszyscy mówili, żeby tak od razu nie pytać :evil_lol:
  4. Patryk wyładniał :evil_lol:
  5. [quote name='Kasi i Lena']U nas też są takie zagrania :D Ja bardzo lubię patrzeć na wzajemne relację moich psów. Nieraz są takie pocieszne że nawet jak człowiek ma zły dzień nie może się nie uśmiechnąć.[/QUOTE] ja też lubię :) moi to takie typowe rodzeństwo. kłócą się o bzdury, ale generalnie są ze sobą coraz bardziej związani. jak się obudzę przed nimi, to przyłapuję ich na przytulaniu podczas spania :lol:
  6. [quote name='Kasi i Lena']Moim skromnym zdaniem też :) Jak to inaczej nazwać? Ze drugi psiak chce powiedzmy zabawkę którą bawi się pierwszy? Kombinowanie jakby tu pokojowo zdobyć zabawkę, próby wymiany. Serio jedna z moich suk przynosi drugiej zabawkę na wymianę. Jak taka wymiana się uda to druga cała dumna z siebie obnosi zabawkę po całym domu :D[/QUOTE] no właśnie. pies nie postrzega tego jako zazdrość, ale trudno inaczej nazwać takie zachowania ;) np moja Etna ma swoje sposoby, by podstępnie skłonić młodszego do zejścia z miejsca obok mnie i natychmiast je zajmuje :evil_lol:
  7. e, to ja lepiej wezmę Etnę, bo nam się linki splączą w supeł :evil_lol:
  8. głupi to może być właściciel, a nie pies.
  9. dla mnie 14 bądź 15 jak najbardziej pasuje :) spoko, jeśli wezmę małego, to też na linkę, bo nie wiem jak się zachowa wśród psów. na polach zawsze są jakieś psy ;) ale nie wiem, czy nie wziąć Etny, bo mały chyba będzie miał inną wycieczkę do Wawy, do weta, więc powinnam być sprawiedliwa :evil_lol: haha, Szura Cię prześladuje :cool3:
  10. ja jeżdżę w weekendy na zjazdy, ale jak mamy się spotkać z psami, to musiałby to być weekend nie zjazdowy :) pytanie tylko, którego pieska wziąć? :evil_lol:
  11. kurczę,nie umiem wyjaśnić różnicy w kształcie pyska, ale oczywiście taka istnieje :evil_lol: to raczej norweskie głowy można nazwać trójkątnymi, mco mają takie 'wklęśnięte' policzki. na tej kotce to dobrze widać: [IMG]https://scontent-b-vie.xx.fbcdn.net/hphotos-ash3/22198_480276695343446_1351632507_n.jpg[/IMG] jest świetna :loveu: dla porównania Malta [IMG]https://scontent-a-vie.xx.fbcdn.net/hphotos-ash2/312292_263722643665520_1843030693_n.jpg[/IMG] jeszcze dla lepszego zobrazowania, pokażę profile kotów, bo to jest też duża różnica, norweg ma prosty nos: [IMG]https://scontent-a-vie.xx.fbcdn.net/hphotos-frc1/251073_207617749276010_1063467_n.jpg[/IMG] mco powinien mieć 'złamany' [URL="https://www.facebook.com/photo.php?fbid=574908549197913&set=pb.450291188326317.-2207520000.1386163290.&type=3&src=https%3A%2F%2Fscontent-b-vie.xx.fbcdn.net%2Fhphotos-frc3%2F481865_574908549197913_263663604_n.jpg&size=900%2C600"]https://www.facebook.com/photo.php?fbid=574908549197913set=pb.450291188326317.-2207520000.1386163290.&type=3&src=https%3A%2F%2Fscontent-b-vie.xx.fbcdn.net%2Fhphotos-frc3%2F481865_574908549197913_263663604_n.jpg&size=900%2C600[/URL] mco rosną do 3 roku życia, więc czasem młody mco niewiele różni się od norwega. Irka powinna jeszcze bardziej 'złamać' nos :)
  12. to pytanie słyszymy ciągle :) to normalne, sama kiedyś nie widziałam różnicy między tymi rasami. teraz są dla mnie zupełnie różne :evil_lol: charaktery też różne. norwegi to koty sufitowe :diabloti: zawsze wlezą jak najwyżej. Malta raz się ewakuowała z woliery, na szczęście na moich oczach ;) gracja z jaką się poruszają, jak skaczą to jakby piórko leciało :loveu: natomiast mco dużo mniej skaczą, nie mają takich potrzeb wdrapywania się. jeśli chodzi o relację z ludźmi, to mco raczej są bliżej fizycznie, ale to w dużej mierze kwestia socjalizacji. wszystkie nasze koty lubią posiedzieć z nami na kanapie, jedne obok, inne na kolanach :)
  13. [quote name='Aleksandrossa']Powiedz Ty mi- jak Wy w domu rozróżniać norwegi od mco :cool3:? Czym one się różnią (oprócz wielkości) :cool3:?[/QUOTE] wszystkim :evil_lol: nie mamy na raz dwóch miotów, ale spójrz np na uszy MCO na tym ostatnim zdjęciu, jakie są ogromne i spiczaste, zupełnie inne niż norwegów :) mają też zupełnie inne wyrazy pysków, ale to chyba trzeba na żywo zobaczyć. no i dorosłe różnią się sierścią-MCO są jedwabiste, norwegi powinny być bardziej szorstkie :)
  14. Cleo jest śliczna :loveu: ja jestem często w Wawie :razz:
  15. belis widzę z warszawki, to akuratnie się dobrze składa :cool3:
  16. [quote name='Agnes'] tylko raz? mi w ciagu trzech miesiecy pies uciekl (Fanta) trzy razy przy czym ani razu nie wrocila a i ja nie czekalam az sie namysli, bo byla zbyt krotko u mnie. I to nie pomaga. Po tych akcjach serce mi stawalo jak odchodzila dalej niz dlugosc linki. I nadal jej nie pozwalam sie bardzo oddalac. U niej to jest doslownie sekunda jak powacha cos, ogonem machnie i poleci przed siebie. A ja juz wtedy jestem na przegranej pozycji. I ja mam doslownie pare sekund na reakcje. W takiej sytuacji pomaga mi linka, kiedy moge podleciec przydepnac i odwolac na komende. Testowalam w weekend - zadzialalo bezblednie. Albo ja histeryzuje (a jednak nie jestem nowicjuszem) albo to trzeba zobaczyc po prostu. Nadal uwazam ze nie mam latwego psa a przynajmniej na kazdym kroku spotykam sie z sytuacjami z ktorymi mam problem...[/QUOTE] tylko raz,ale weź pod uwagę, że Etna jest psem, którego nie trzeba było specjalnie uczyć przywołania. nie miała nawet okresu buntu ;) a Fanta widocznie jest bardziej wymagającym psem i potrzebuje więcej czasu. Timi dotychczas poleciał mi tak dwa razy i nadal nie jestem pewna, czy nie zrobiłby tego znowu. póki co nauczył się odwoływać od tropu, bo wcześniej już sam trop sprawiał, że głuchł totalnie. jak się tak zawieszał, to zależnie od sytuacji albo mu się chowałam, albo szłam po niego powiedzieć mu, że jest niegrzeczny ;)
  17. [quote name='Bellis_perennis']Witam koleżankę z forum veg ;) jaki ten świat mały :lol:[/QUOTE] oj mały mały :lol: [quote name='Lucky.']jak one się kochają :loveu: pewnie nieźle dają też popalić, za ładne są, żeby były też grzeczne, to niemożliwe, prawda ? :D[/QUOTE] masz rację, to są małe szatany :evil_lol: nie dają spać mojej mamie :evil_lol:
  18. [quote name='Bellis_perennis']Spoko, jeszcze dadzą radę. Uczę się rzucać ale jestem chyba kompletnym beztalenciem ;)[/QUOTE] fastbacki to dość trudne dyski do rzucania. mówi się nawet, że jak nauczysz się rzucać fastabackiem, to wszystkim będziesz umieć :evil_lol:
  19. [quote name='Naklejka']Też tak robiłam, dopóki mi pies nie zrobił 2cm dziur i ich nie rozerwał :evil_lol: Ale cały czas i tak latały :eviltong: Potem miałam dłuuugą przerwę od frisbee (chyba blisko roku), niedawno kupiłam xtra i są świetne, super się nimi rzuca, wytrzymują szarpanie Arniego.[/QUOTE] no jak już dziura się zrobi to raczej nie uratujesz, ale generalnie takie modelowanie, robione na bieżąco, wydłuża żywotność dysku. ja panicznie boję się ognia i nie robię tego :evil_lol: u nas xtra dla Etny się nie sprawdziły(szybko podziurawione), za to mały jak dowiedział się, że są bardziej miękkie dyski, to zaczął wybrzydzać :diabloti:
  20. jeśli chodzi o zadziory, to fastback flex łatwo jest naprawić za pomocą zapalniczki :) nagrzewamy i modelujemy dysk od nowa. nie wiem, na jakie dyski jeszcze działa ta metoda
  21. Gezowa, ale jawz jest jeszcze cięższy
  22. Gezowa, ale jawz jest jeszcze cięższy
  23. [quote name='Bellis_perennis']Dzięki :) A wiesz jaka ma srednicę? Boję się, że dla 15kg psa będzie za duży.[/QUOTE] nie wiem ile dokładnie ma cm, ale na pewno nie będzie za duży dla psa 15kg :)
  24. na fotoblogach nie nabija postów :evil_lol:
  25. [quote name='rashelek'] Ja swojego psa nie linkowałam, wielokrotnie mi spieprzyła w polu i najadłam się przez to nerwów. Ale teraz już jest dobrze, wszystko jest do wypracowania. Tylko nie można się załamywać! ;)[/QUOTE] to prawda. mi raz Etna zwiała za sarnami. nie było jej strasznie długo, całkiem niedaleko była ulica, już się popłakałam nawet. oczywiście wróciła sama, bardzo z siebie zadowolona. mi ulżyło, a potem byliśmy w tym samym miejscu, znowu sarny, pies luzem, odwołała się ;) wszystko przychodzi z czasem, jedne psy uczą się szybciej, inne dłużej. dacie radę :)
×
×
  • Create New...