-
Posts
5536 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by motyleqq
-
[quote name='gops']:evil_lol: ale to śmieszne jest , idzie a to mu dynda i obija sie o nogi :lol:(mówie o jajkach ) i tak dziwacznie stawiają przez to nogi jakby szerzej , identycznie miał Baster identycznie ma Shagy i teraz mój Claytek.[/QUOTE] obleśne, a nie śmieszne :evil_lol: [quote name='Vectra']ONka uczyć ? ja słyszałam że one takie mądre się rodzą i wszystko potrafią odkąd oczy otworzą :)[/QUOTE] no w sumie tą wersję też słyszałam :hmmmm: nie dojdziesz prawdy chyba...
-
[quote name='Vectra']to z samcami nie ma problemów .... suczki to jeden wielki problem ... ahh te hormony. samce są , były i będą mądrzejsze , nawet te najtwardsze ...[/QUOTE] no nie wiem, ja słyszałam że prawdziwe wychowywanie się zaczyna, jak pies ma jajka, waży ponad 30kg i jak jest ONkiem to już w ogóle ;) ja wolę suczki, bo nie lubię że psom dynda to co dynda :evil_lol:
-
[quote name='Vectra']ale staffik jest przecież małym pieskiem .... można pod pachę bez problemu zagarnąć.[/QUOTE] nom, ale myślę, że jak ma jajka, to się nie kwalifikuje do małych, miękkich suczek :cool3: a z takimi to ponoć żadnych problemów
-
[quote name='evel']Nic nie wiem, nic ;) Wiadomo nie od dziś, że małe pieski są po prostu bezproblemowe. Zawsze.[/QUOTE] dlatego mój drugi pies będzie ważył maks 10kg- wszystkie problemy z głowy :loveu:
-
[quote name='evel']Z tym się zgadzam. I śmieszy mnie trochę przepychanka, że porażką jest to, porażką jest tamto - każdy patrzy, jakby tu się "wybielić", a zwyczajnie czasem wystarczy więcej pracy nad jakimś problemem. Są drogi na skróty - kolce, dławiki, linki, inne sprzęty - jak ktoś lubi to niech używa na zdrowie. Ale taka osoba zarzucająca innym, że g... się znają na psach - no niezbyt poważnie to wygląda ;)[/QUOTE] ja nie lubię drogi na skróty. może gdybym miała innego psa, to inaczej bym do tego podeszła- tego nie wiem. mamy trochę problemów, ale nigdy nie zasłaniam się tym, że pies jest 'trudny', albo że jest rasy x(no, bo trudno przy kundlu zwalać na rasę;)), tylko zwyczajnie przyznaję, że popełniłam błędy. teraz je, powoli, odkręcam :) a w ogóle evel to co Ty tam wiesz, masz małą suczkę, to żaden problem :cool3:
-
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
motyleqq replied to Amber's topic in Foto Blogi
[quote name='dog193'] O toto :diabloti: Powiem tak, ja jestem tłusta, ale tylko siebie mogę za to winić i mój brak samokontroli. Ale zapasionym zwierzętom mówię NIE.[/QUOTE] sama się opycha, a pieskowi nie da :( -
[quote name='Vectra']zdecydowanie ja jestem za tym ,, jak jest na zachodzie ... a nie w imię miłosierdzia , psy gniją w schroniskach po ileś lat , w głodzie , brudzie , smrodzie i chorobach ..... ale to taka nasza polska miłość do psów. Humanitarne traktowanie .. w klatce[/QUOTE] dokładnie. usiłuje się ratować schorowane psy, wydając grube pieniądze, za które wyciągnęłoby się ze schronu zdrowe, adopcyjne psy. gdybym była psem:evil_lol: to nie chciałabym gnić w schronie.
-
to Twoja siostra? jaka podobna!
-
hehehe no spoko :lol: widzisz, ja to nie mam kiedy odpocząć, wracam do domu po 19, muszę wyjść z psem, ugotować obiad... znaczy właściwie to już kolację :lol: i jem po 21 :shake:
-
[quote name='Aleksandra95']No niby tak, ale właśnie muszę się zabrać za czytanie lektury na jutro jest ...a mi jeszcze sporo zostało..:/ wypracowani napisać, biologie zrobić i anglika czuję że to będzie fajna noc.:loveu:[/QUOTE] po co marudzisz, siedzisz na dogo to się nie wyrabiasz :lol:
-
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
motyleqq replied to Amber's topic in Foto Blogi
[quote name='rashelek'] i płakać nad swoim ciężkim losem :shake:[/QUOTE] akurat CIĘŻKI to ten ich los jest :evil_lol: -
[quote name='Aleksandra95'] weź ja dziś do 15 w szkole od 8 :p[/QUOTE] od 15 to jeszcze duuużo dnia. ja bym wolała pracować od rana i wracać tak wcześnie. a tak, to już coraz ciemniej nim do domu dojadę
-
bannerek bardzo ładny :lol:
-
[quote name='monika15']można można:razz: biegałyśmy na czas, a ja niestety nie załapałam się nawet na 2:diabloti: pare sekund mi zabraklo;p[/QUOTE] Boże, nie powinno być takich rzeczy. nie każdy jest szybkim biegaczem. ja pamiętam jak biegałam jak jeszcze nie wiedziałam, że mam astmę. dawałam z siebie wszystko, a potem dłuuugo dochodziłam do siebie, nie mogąc oddychać ani stać :shake:
-
[quote name='Marta_Ares']kurcze klasówki, matura, sprawdziany, kiedy to było :diabloti: [/QUOTE] nie wierzę w to co napiszę, ale ostatnio zazdrościłam uczniom szkoły, bo przynajmniej nie siedzą do wieczora w pracy i nie omija ich ładna, jesienna pogoda! dziś na szczęście jest brzydko :diabloti:
-
rozumiem wobec tego, że jak ktoś przyjdzie na Wasze osiedle i nie ma klucza, to ma nie sprzątać wg administracji? bez sensu... u nas jest duużo śmietników. jeden za drugim, zwykłe i psie. ale to bez znaczenia :) u nas jest sralnik, a nie trawnik.
-
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
motyleqq replied to Amber's topic in Foto Blogi
no jak ktoś jest tłusty i nic z tym nie robi, to wygląda na to, że chce taki być. ja to czasem widzę takie OGROMNE młode dziewczyny i mówię wtedy mojemu chłopakowi żeby mnie rzucił jeśli się tak spasę :evil_lol: -
[quote name='gops']a ja wole dławik i dojście do danego miejsca w 15min , a potem wolność , pies się wybiega i wraca ładnie .[/QUOTE] ja tam nie chcę, by moje spokojne spacery były zależne od jakiegoś przedmiotu. w gwoli ścisłości- kantar traktuję jako środek doraźny, gdy nie mam czasu/ochoty na pracę z psem. [quote name='Vectra']ale moje psy nie ciągną , a są właśnie staffikami :) i wow , bez kolcy , nagród , dławików i kantarków się nauczyły ....[/QUOTE] pies to pies, nieważne czy są staffikami :)
-
pamiętam takiego młodego staffika, już nie pamiętam ile miał. w każdym razie staffik jak staffik- szalony dzieciak. facet bardzo ogarnięty. Etna była wtedy mała i ciągnęła jak debil, zwłaszcza do miejsca, w którym spotykałam tego staffika, bo tam zawsze było fajnie. i opowiadałam temu facetowi, jak ten głupek ciągnie. a on mi powiedział, że czasem w jedno miejsce szedł kilka godzin, ciągle stając i uniemożliwiając swojemu skrzatowi ciągnięcie. i tak przez kilka miesięcy. aż pies się nauczył. staffik to pies jak każdy inny. to, że nauka terriera jest inna niż owczarka nie znaczy, że jest niemożliwa.
-
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
motyleqq replied to Amber's topic in Foto Blogi
[quote name='Unbelievable']nie bądźcie niesprawiedliwe ;) ja nie jestem najchudsza i bynajmniej nie tylko z mojej winy. Jem jak każdy normalny człowiek, a nawet mniej kalorycznie, nie obżeram się w makach, nie jem cały czas smażonego tłustego żarcia, nie jem po nocach, ruszam się itepe itede i żeby być chuda tak jak wy ( :grins: ) musiałabym się na prawdę ostro odchudzać i na prawdę ostro ćwiczyć a i tak byłoby ciężko. Nie wiem czy genetyka, czy to, ze mnie rodzice zapaśli w dzieciństwie, ale szczypiorkiem nigdy nie będę i tego nie zmienię : P i w sumie pilnuję się tylko żeby pewnego pułapu nie przekroczyć i nie wstydzić się na ulicę wychodzić ale mam nadzieję, że mówicie tylko o takich 100kg wzwyż :grins: bo wtedy to już serio tylko głupota, ale są takie przypadki, jak np. chora tarczyca, gdzie nie da się odchudzić nie głodząc się, tylko to trzeba leczyć ;)[/QUOTE] ej, ale Ty nie jesteś otyła. chyba, że jakoś to ukrywasz w photoshopie :cool3: mówię o osobach które się opychają czym popadnie, są tłuste i twierdzą, że to genetyka, bo ich matki również opychające się też są tłuste. no ale jak komuś pasuje bycie otyłym, to cóż poradzić... -
[quote name='Vectra']przez rok , to pies się uczy , że bez względu co robi opiekun , można rwać i przeć do przodu ;)[/QUOTE] gdyby było tak jak mówisz, to po roku nie byłoby widocznej zmiany. ja przez ten rok próbowałam różnych rzeczy, aż w końcu dotarło do psiej główki i psia szyjka przestała się dusić i wołać postawą 'ja chcę do tej trawki natychmiast' ;)
-
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
motyleqq replied to Amber's topic in Foto Blogi
[quote name='FredziaFredzia']O ja pierd.... jaki jamnik. Jego właścicieli bym tak utuczyła.[/QUOTE] e, nie zdziwiłabym się, gdyby sami byli otyli. tak jak otyli rodzice i otyłe dzieci... które potem mówią, że to genetyczne i wpieprzają hamburgery ;) -
[quote name='Unbelievable']sugerujesz że nie kocham swojego pieska? :)[/QUOTE] niczego nie sugeruję, mówię tylko, na czym mi bardziej zależy. jeżeli dla Twojego psa kolce na szyi to nic złego i pomogą Wam rozwiązać problem-czyli nie będzie w nich chodzić całe życie- to spoko.
-
[quote name='Unbelievable']nie chodziłam z nią nigdzie dalej niż 20m od płotu i po ogródku. Ot tajemnica, po prostu nie miałam okazji.[/QUOTE] obyś nadal mogła się chwalić sukcesem, jak pójdziesz dalej :) wybrałaś taką metodę, spoko. ja wybrałam inną, bo, jak już napisałam, zależy mi na psie, a nie na czasie.