-
Posts
5536 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by motyleqq
-
niestety z pracy zrezygnowałam...
-
w ostatnim czasie wiele było dyskusji, prób szukania rozwiązań i kłótni w moim życiu ;) w rezultacie zapadła decyzja ostateczna: wyprowadzamy się z Warszawy. będziemy już tylko do końca września :eviltong: dla urozmaicenia wrzucam zdjęcie od Alicji Zmysłowskiej :) [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/855/29781344570280548096110.jpg/][IMG]http://imageshack.us/a/img855/6398/29781344570280548096110.jpg[/IMG][/URL] z dog divingu. Etna będzie teraz mieszkać z 5 kotami, liczę na to, że chociaż z najmłodszym się polubi ;) najstarsza boi się panicznie i udaje że nie istnieje :evil_lol: Zuzanna się nie boi, wącha i gardzi. Malta prowokuje, syczy i wyżera z miski :cool3: Irenka miała tylko jedno spotkanie, z którego wyszła z traumą. Amorek jeszcze nie widział na oczy psa. ogród pewnie mnie rozleniwi, ale w dalszym sąsiedztwie są dwa zwichrowane ONki i mam zamiar przy ich bramie katować Etnę :p ich właściciele nigdy się nie interesują ich ujadaniem, więc tym razem będzie mi to na rękę. no i zaczynam studia, których mam nadzieję tym razem nie rzucę :eviltong: to moje trzecie podejście, po artystycznych zapędach kieruję się na psychologię zwierząt. jest też jeszcze parę innych planów, które póki co są podane do informacji ścisłemu gronu ludzi ;)
-
[quote name='Tessi&Tola'] kopanie dziur to piękne historie - moja córka (3,5 roku) do tej pory mieści się w jamy wykopane przez moje psy - mają manie łowienia kretów i jak tylko zobaczą kopczyk, to koniec... :diabloti:[/QUOTE] hehe kiedyś mój ojciec ugniatał taki kopczyk nogą i mój pies to podpatrzył. jak mój tata już poszedł, to Etna rozprawiła się z ziemią po swojemu :evil_lol:
-
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
motyleqq replied to Amber's topic in Foto Blogi
jacie, duży pies to jest strasznie nieekonomiczny :eviltong: -
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
motyleqq replied to evel's topic in Foto Blogi
to, co opisuje Amber nie nazywam profesjonalizmem, tylko traktowaniem psa jak maszynki do zdobywania sukcesów. zdaje się, że podobne podejście ma właścicielka Sweetie i stąd też jej suka musi/musiała szukać nowego domu. to nie jest profesjonalizm, tylko jakieś przerośnięte ambicje. przy czym zdaję sobie sprawę, że nie każdy pies powinien mieszkać z właścicielem. są rasy, które lepiej czują się na zewnątrz. sądzę jednak, że belgi czy ONki do nich nie należą a co do urazów, to trzeba się z nimi liczyć w każdym sporcie -
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
motyleqq replied to evel's topic in Foto Blogi
ja tam nie widzę w tym przejawu zdrowego rozsądku. oczywiście każdy sam decyduje gdzie trzyma psa, ale przebywanie psa w domu i spanie na kanapie nie wyklucza go z pracy sportowej na wysokim poziomie ;) -
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
motyleqq replied to evel's topic in Foto Blogi
Etna też świruje, jak nic nie robi kilka dni. wtedy jest nie do zniesienia, ale kilka dni potrafi być pieskiem kanapowym. i osobiście jestem pewna, że pies którego widzimy na filmiku również potrafi raz na jakiś czas leżeć na kanapie i nie tyra dzień w dzień przez okrągły rok, bo nie tak wygląda życie psa sportowego/służbowego. są okresy bardzo intensywnej pracy oraz okresy pracy rekreacyjnej, istniejącej po to, by pies nie wypadł z rytmu i wprawy, i po to, by nie szalał z nudów. -
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
motyleqq replied to evel's topic in Foto Blogi
ale jaki problem? odpowiedziałam na post Amber, w którym napisała, że pies pracuje ciężko codziennie. a żaden pies nie ma takiego harmonogramu, ani służbowy, ani sportowy. -
[quote name='Amber']Czuję się jak potwór - nie dość, że mam kopiowanego psa to jeszcze z jajcami, których nie mam zamiaru wyciąć :diabloti: Każdy następny też będzie kopiowany :p[/QUOTE] no kurde! ale to wręcz brzmi śmiesznie- tniesz uszy- jesteś bee, nie tniesz jajek- jesteś bee. :roll: jak dla mnie to, że mnóstwo ludzi nie potrafi upilnować swojej suki/psa nie znaczy, że ja tego nie potrafię i nie sprawia to, że mam obowiązek ciachnąć swoją sukę.
-
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
motyleqq replied to evel's topic in Foto Blogi
nie miałam na myśli wyłączania psa w tym sensie, że wracamy do domu i jest spokój, tylko całkowitą okresową rezygnację z pracy(znaczy, że nie ma takiej) -
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
motyleqq replied to evel's topic in Foto Blogi
[quote name='Amber']Oczywiście, ale pies użytkowy (ja przez to pojęcie rozumiem regularnie szkolony np. do zawodów) ma jakiś swój harmonogram i ciężko np. trenować z nim przez rok codziennie, ciężko. A później nagle to odstawić i kazać mu leżeć na kanapie. Po kolejnym roku zapewne się przestawi, ale nie od razu.[/QUOTE] nie sądzę, by jakikolwiek pies pracował dzień w dzień cały rok. harmonogram pracy z psem nie jest jednostajny. nie jest na pewno tak, że całkowicie 'wyłącza' się psa, ale naprawdę intensywna, ciężka praca jest tylko w określonym czasie, a nie ciągle -
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
motyleqq replied to evel's topic in Foto Blogi
[quote name='Amber']Bo prawdopodobnie pies z takimi popędami jest ciężki do utrzymania jako pupilek domowy i trzeba poświęcać mu mnóstwo czasu, żeby nie dostał szajby. Zresztą myślę tyczy się to większości psów stricte użytkowych. Ten pan jest profesjonalistą i pewnie szkolenie psów jest jego ogromną pasją (jak i nie zawodem) i może się temu poświęcić. Zwykły zjadacz chleba pewnie miałby problem z ogarnięciem takiego psa, nie mówić o tym, że nie trzeba mieć nawet dużo czasu na szkolenie ale przede wszystkim trzeba posiadać dużą wiedzę i umiejętności.[/QUOTE] no, coś w tym jest ;) [quote name='Vectra']Zdradź mi tajemnicę , kto to jest Dexter ? :grins: ja takich psich automatów nie wielbię :p ja rozumiem , że to kręci , że są fani ... ale ja nie kumam , na plaster miodu tak psa zautomatyzować ;) :evil_lol: i jeszcze batem go :cooldevi: prądem to jeszcze rozumiem ;) ale pieska batem :shake: :evil_lol: ale Emile to bym mogła dać temu panu ... bo w emocjach to ona jak ten piesek na filmach , ino ona nie umie się zastopować , bat to działa odwrotnie , pobudza :evil_lol:[/QUOTE] ale on go tym batem nie leje :cool3: -
jak miło patrzeć na Dinkę na dywanie :)
-
ja tego nie rozumiem. co tym ludziom robi za różnicę, w czyjej paszczy znajdzie się mięso od nich?
-
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
motyleqq replied to evel's topic in Foto Blogi
zazdrocha! jak u mnie w końcu zapadnie zgoda(a ostatnio staje się to coraz bardziej realne i pewnie w ciągu miesiąca się rozjaśni), to i tak weźmiemy coś małego. pewnie adoptowanego podrostka, a jak będziemy kupować, to coś małego, nie jakieś owczarki :( na dziś nr 1 to JRT lub PRT, dziś oglądaliśmy program o szczeniaczkach JRT i... :loveu: -
na tych fotkach wygląda bardziej jak amstaff :lol: pewnie dlatego, że staffiki które znam na żywo to spaślaczki na krótkich łapkach :shake:
-
Etna nie chce przepiórek, pierwszą zjadła w połowie, drugą tylko polizała. mam jeszcze dwie zamrożone, oddam za friko tylko trzeba sobie podjechać na Wilanowską lub Ratusz Arsenał ;) zamrożone są w jednej siatce, więc do wzięcia tylko razem w związku z tym wczoraj Etna zjadła tylko kostkę twarogu. dziś dzień warzywny i odmówiła śniadania ;) teraz dodałam jej do warzyw pokrojoną pierś z kurczaka i już warzywka tak nie gryzą w zęby :evil_lol:
-
Biały lonżowany konik, czyli jack russell terrier Jax i ferajna - zapraszamy!
motyleqq replied to LadyS's topic in Foto Blogi
jaki fajny zaczarowany las! ;) -
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
motyleqq replied to evel's topic in Foto Blogi
evel dzięki za torbę :evil_lol: [quote name='Amber']Fajna maszynka ale taki pies to tylko do pooglądania na youtube ;) Jestem ciekawa jak oduczał darcia ryja? Może tym palcatem? :evil_lol:[/QUOTE] czemu tylko do pooglądania? ponoć ten pan używa OE, ale czy do darcia ryja, to nie wiem. tylko że być może nie musiał go oduczać, np Etna w trakcie pracy w ogóle nie szczeka. nie szczeka tak bardzo, że nawet nie umiem jej nauczyć dawania głosu na komendę :evil_lol: -
jacie, wreszcie! Dina zasługuje na cudowny, najcudowniejszy dom!
-
za kalkulator trzeba zapłacić(pieniążki dla bezdomniaków), tu masz szczegóły: [URL]http://www.barfnyswiat.org/viewtopic.php?t=829[/URL]
-
[quote name='rudynpm']Tia. I te mioty. Sprzedam piłeczkę za 1650 + pies gratis. Bo piesek z piłeczką nie może być rozłączony. I dalej produkują te kaleki. Nie wiem, czy jest bat na takie działania. I śmiać mi się chce na obrońców jajek i macic nierasowych/rasowych psów. Odnoszę wrażenie, że jak sami nie mogą, to odbiją sobie życiem seksualnym (;)) psów. Bo zrozumienia u nich mało. Tak samo u mnie brak.:)[/QUOTE] ale teraz już pseudo nie musi sprzedawać piłeczek- legalnie sprzedają psy, pisząc nawet że mają rodowód! dla nas sytuacja jest jasna, ale wiele osób, które nie zna się zbytnio na psach, nie widzi różnicy między ZKWP a jakimś stowarzyszeniem krzak. wybierze tam, gdzie taniej. aczkolwiek w tym momencie pseudo sprzedaje psy równie drogie, co te faktycznie rasowe, bo mogą legalnie twierdzić, że pies ma rodowód... ustawa pogorszyła sprawę :shake: sama czasem trafiając na ogłoszenie nie wiem, czy to pies rasowy, czy pseudo...
-
tylko że teraz ZKWP nie jest jedynym stowarzyszeniem uprawniającym do rozmnażania psów. przez piękną i jakże dziurawą ustawę powstało mnóstwo stowarzyszeń w stylu Stowarzyszenie Psów Rasowych blablabla, pod szyldem których można wystawiać 'rodowody' i rozmnażać psy. wystarczy, że Kazik był tam zarejestrowany, by właścicielka mogła nazwać go 'repem'. dla nas nim nie jest, ale-niestety- w świetle prawa jak najbardziej.
-
Mikroskopijny pinczereczek Amik już w swoim domku ;)
motyleqq replied to ulvhedinn's topic in Już w nowym domu
[quote name='Basia Z.']Wiesz jak ktoś tak mówi jak Ty "pies to pies" to właściwie nie wiem co dokładnie ma na myśli ale mnie to przeraża i obawiam się o los psiaka, który może trafić w ręce takiej osoby. Psy są naprawdę bardzo różne jeśli chodzi o ich wytrzymałość i możliwości i potrzeby i dobrze by było zważać na to co się jakiemu psiakowi serwuje. Akurat mam sunię identyczną prawie jak ten Amiś (2.5kg) i wiem co mówię. Moja Tosia jest bardzo dzielna i nie chce odpuścić nawet najdalszego spaceru z większymi psami . tylko, że większość drogi niosę ją później na rękach pod kurtką, bo jak przesadzi z bieganiem to później kuleje. Taki maleńki organizm prawie bez włosów bardzo łatwo też ulega wychłodzeniu i takie pieski łatwo się przeziębiają i tego też trzeba być świadomym. Tośka nawet w mieszkaniu często chodzi ubrana bo marznie. W zimie jeśli jest mróz Tosia nie wychodzi na każde załatwianie się na dwór - ma odpowiednio przygotowany kącik w domu. Chyba spaniela czy jakiegoś owczarka utrzymuje się nieco inaczej, nieprawdaż ? Więc proszę nie mówić ignorancko "pies to pies".[/QUOTE] pies, niezależnie od rozmiarów, ma swoje psie potrzeby i są one z pewnością większe, niż trawka pod blokiem. tak jak napisała ulv- zakładamy ubranko, trenujemy i wszystko jest dobrze. oczywiście z głową. nie twierdzę, że mikro piesek ma robić to samo co owczarek niemiecki, ale nawet mikro piesek jest PSEM.