Jump to content
Dogomania

motyleqq

Members
  • Posts

    5536
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by motyleqq

  1. [quote name='Naklejka']Jutro dojdzie do siebie :) musisz koniecznie kupić dobermana :diabloti:[/QUOTE] tak chyba zrobię :diabloti: [quote name='evel']A on to raczej twardy jest, czy z tych, co się nad sobą litują? Mnie przeraża wizja utraty jajec przez Huntera, bo on na swoim punkcie ma hopla i uwielbia się nad swoją szwabską osobą litować :roll:[/QUOTE] strasznie się użala nad sobą. tylko się gdzieś uderzy, to od razu leci do mnie z płaczem i błaganiem o ratunek :evil_lol: teraz tak samo, patrzy mi głęboko w oczy z miną mówiącą o cierpieniu i bólu, ale jak zobaczył koteczka to jakby zapomniał, że wczoraj miał operację :diabloti: [quote name='Majkowska']Naprawdę aż tak przeżywa stratę jajek? Wald jak nosił kołnież to był zachwycony - nie ma nic fajniejszego niż biec i dudnić zahaczającym kołnieżem o meble wsystko strącając :evil_lol:[/QUOTE] jeju, ten mój dureń to ciągle się we mnie wbija tym kołnierzem, bo chce przejść, albo się przytulić i wtedy bach kołnierzem w moje oko :evil_lol: dziś już trochę lepiej się czuje, nadal śpi, ale na dworze hasał i musiałam go hamować, w domu też więcej radości przy jedzeniu i znów leciał za Etną z nosem w tyłku :diabloti: mam nadzieję, że przestanie to robić jak hormony opadną ;) a żeby podać mu tabletkę, to rozcięłam kawałek mięsa, wpakowałam pigułę i dałam mu, zjadł, nie zauważył :evil_lol:
  2. łoniaki, to są kudły Timiego :evil_lol: serio, jak gubi to tak to wygląda :evil_lol:
  3. utrzymuję, że pies Ci wyładniał :evil_lol:
  4. cieszę się z Waszych postępów, a Walduś z ptaszorami bardzo ładny :)
  5. Timi nadal obolały, ożywił się na spacerze, ale zamiast wysikania się sto razy, zrobił to tylko dwa ;) jedzenie też go obudziło, ale ogólnie leży, tuli się i patrzy z miną 'mamoo jestem taaaki biedny' [quote name='rashelek']Teraz już w ogóle nie będziesz się mogła wypowiadać o problemach z psami, bo masz sukę i małego pieska, w dodatku bez jajek :diabloti: A tak serio, to duuużo zdrówka dla Timeczka :)[/QUOTE] kurde, nie pomyślałam o tym :diabloti: muszę chyba sprawić sobie trzeciego psa? :evil_lol:
  6. weź tak nawet nie mów :evil_lol:
  7. ja mam nadzieję, że Timi przestanie wylizywać siki! :evil_lol: w ogóle jak Timi wszedł to Etna zrobiła "Boże co to?!" i go obszczekała :diabloti:
  8. nowy prosiak wychodzi spod hamaka dopiero jak idziemy spać :evil_lol: chociaż dzisiaj zrobiła wyjątek, by przywitać się z Etną, która mało nie eksplodowała z emocji, bo się wąchała z prosiaczkiem :evil_lol:
  9. Timi stracił jajka. jest teraz bardzo biednym pieskiem, nie ogarniającym przemieszczania się w kołnierzu :evil_lol: więc jak już zdecyduje się ruszyć, to za chwilę stoi z miną 'mamo, ratuj' ;) poza tym wybudził się 15 minut po zabiegu i nawet wyszedł pod gabinet z panem mężem wetki :evil_lol: zapomniał, że go nienawidzi :eviltong:
  10. piszczenie jest straszne. nienawidzę piszczenia. :evil_lol: serio, wpadam w szał jak mi pies piszczy. niestety, oba piszczą :diabloti: Timi piszczy z mojej winy. bo mi nie poszła samokontrola przy wyjściu i zaczął się jeszcze bardziej ekscytować. jak wychodzi z TŻ, to nie piszczy!! a ze mną, to masakra. owszem, leży jak mu każę, ale tak jak Waldkowi, nie przeszkadza mu to w piszczeniu. Etna piszczy z każdego powodu :evil_lol: jest w tym mistrzynią. to jej główny sposób komunikacji...
  11. [quote name='evel']przywołujący zaraz po wykonaniu fotografii powinien położyć się płasko na ziemi i udawać, że nie żyje, aby uniknąć stratowania... [URL]https://fbcdn-sphotos-c-a.akamaihd.net/hphotos-ak-prn1/t1/1536544_560440854038889_819635981_n.jpg[/URL] ;)[/QUOTE] coś o tym wiem... jak moje dobiegają to krzyczę 'STOOOP' :evil_lol:
  12. ej Patryk wyładniał :evil_lol:
  13. [quote name='rashelek']Twoje? :D Rozumiem, że kolejny adopcyjny kundelek? Napisałabyś jasno, bo ja nie rozumiem :( :lol: Cudna jest, pasuje do Zu :loveu:[/QUOTE] przypałętała się i podbiła serce :loveu:
  14. nie no, nagradzanie sikami to raczej nie :evil_lol: dlatego powinnaś popracować nad motywacją u niego :)
  15. HAAAA :evil_lol: wiedziałam! :evil_lol:
  16. pamiętam jak próbowałam opracować wyjście z dwoma psami na raz z domu TŻ, gdzie za bramą od razu czekały na nas znienawidzone psy. wzięłam foliowy woreczek, wypełniłam jakimś mokrym żarciem i myślałam, że oto w tej cudowny sposób psy skupią się na woreczku i unikniemy darcia mordy Timiego :diabloti: ledwo przekroczyliśmy furtkę, psy wyrywały mi woreczek i zrobiły syf na ulicy, więc musiałam stać i czekać aż skończą i dopiero ruszyć dalej, ale cóż, sprzątając chodnik przynajmniej mały nie szczekał :evil_lol:
  17. mnie tradycyjne szkoły nie przekonują ;) wgapianie się na przewodnika jest mało komfortowe dla psa i dla mnie ma sens tylko w trakcie ćwiczeń do OBI czy PT, a nie w trakcie codziennych spacerów. takie uczenie za pomocą trzymania smaczka na wysokości twarzy i tak jest sztucznym wywoływaniem określonej czynności, a nie faktycznym zaangażowaniem psa we współpracę z właścicielem. wiem, że chcesz, by pies na Ciebie zwracał uwagę, ale czytając co piszesz o Waldku, nie wydaje mi się, by metody ze smaczkami miały sens, bo jego jedzenie średnio kręci kiedy jest na dworze. moim zdaniem z nim trzeba popracować nad motywacją, a Ty powinnaś nauczyć się wykorzystywać środowisko do nagradzania psa. piesek chce powąchać krzaczek? ok, ale na Twoich warunkach, czyli na luźnej smyczy. za pociągnięcie do smaczka-"karne metry" czyli zawracasz do punktu startu. i tak do skutku, aż załapie, że trzeba iść luźno, by na koniec móc powąchać upragnioną trawkę(a nie zjeść smakołyk, bo w tej sytuacji nie byłby on dla niego nagrodą). my robiliśmy takie ćwiczenie kiedy Etna ciągnęła na smyczy: jedno z nas miało psa w punkcie a, a drugie szło do punktu b i zadaniem było przejść z psem na luźnej smyczy, wracając do punktu a przy każdym pociągnięciu.
  18. Majkowska, ale po co pies ma się patrzeć na Ciebie podczas normalnego spaceru? co to byłby za spacer, ciągle na kontakcie?
  19. poczytaj to: [URL]http://empoweredanimals.com/BAT-basics-translation/BAT-basics-polish.pdf[/URL]
  20. a właśnie, jak ja kilka razy pod rząd rzucę źle i dysk spadnie, zanim Etna go złapie, to też słabnie jej zapał. ale akurat w jej przypadku to chyba bardziej dlatego, że wtedy jest nudno i pańcia się nie cieszy ze złapania itd ;)
  21. tylko że Etna nie miała problemu z aportowaniem. tzn kiedyś miała, i chyba przez to trudno było pójść dalej, bo czasem włączają jej się stare nawyki w stylu 'ona chce mi to zabrać na zawsze, muszę mocno trzymać' ;) nam łatwo było pracować na wymianę, bo dla Etny najważniejsza jest ta zabawka, którą mam ja. i robiłam tak, że rzucałam jeden, ona go aportowała i wypluwała, czekając na rzut drugiego(jeśli w tym momencie schylisz się by wziąć pierwszy dysk, to nadziejesz się na zęby Etny, bo wtedy jej zainteresowanie wraca do wyplutego dysku i natychmiast chce go zabrać :diabloti:). potem trochę się to popsuło i wypluwała w połowie drogi, zamiast pod nogami :roll: z tą wymianą to czasem psy mają tak, że jak od razu rzucisz drugą zabawkę, to polecą mając w mordzie tą pierwszą :evil_lol: więc tego trzeba pilnować Waldek widocznie za mało jest nakręcony na to :) bo dla Etny jak jest dysk, to świat się nie liczy
  22. stał się cud :evil_lol: Etna dziś nauczyła się aportować jeden dysk(bez wymiany na drugi w sensie) prosto do ręki(czyli bez gubienia po drodze) bez szarpania się w nagrodę. pogodziłam się już z tym, że do końca życia albo będę musiała się z nią szarpać, albo mieć dwa dyski, a ona zrobiła mi dziś prezent :loveu: wiem, że to się wydaje nic wielkiego, ale w jej przypadku to wydarzenie roku :evil_lol: za to Timi jutro traci jajka ;)
  23. ja uważam, że Pat ma duże predyspozycje do wyjścia na prostą, tylko Magda musi SIĘ ogarnąć :evil_lol:
  24. przeczytaj ten link co Ci wysłałam, tam jest o nagrodzie funkcjonalnej. nie będziesz musiała się martwić, że przy braku smaczków stracisz zainteresowanie psa ;)
  25. puścić w kagańcu :)
×
×
  • Create New...