-
Posts
627 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by rudaa1
-
Zaglądamy, zaglądamy, ale nic poza tym nie możemy zrobić:(...niestety...:( a Finek bidulek wciąz bez domku.....chlip...chlip...
-
"Czarny malinois", Jamal JUZ BEZ WILCZYCH PAZUROW :) ma dom :)
rudaa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
[quote name='akucha']:bigcool: :bigcool: :bigcool: Dawać foty z nowego domu!!!! Szanowny Domku, odezwij się do nas i pisz nam wszystko, i wklejaj foteczki, wklejaj...[/quote] Noo wlaaasnie! Tez siedze jak na szpilkach, niecierpliwie czekając na fotorelacje:D -
Łódź-Ogromny Psi Szkielet:((((Odnalazł "swoich" LUDZI:))))
rudaa1 replied to Moriaaa's topic in Już w nowym domu
Suuper!!!:sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb: Czekamy więc na fotki z nowego domku, szczęśliwego juz Dragonka:D -
[quote name='marmara_19']hehe ruuuda powinna wiedziec bo znamy sie z owczarka;) hehe[/quote] oczywiscie znamy sie z owczarka, ale jak mogłam nie wiedziec ze oprócz Cekina masz malusia Alfe:oops: bo ja jestem zaslepiona tymi ONkowymi sprawami i poza nimi nic innego nie widze:D
-
my jemy od ok 2 tygodni nn czarna i jestem bardzo zadowolona:D Dago wcina ją aż milo patrzec, wiec chyba przy niej juz zostane na dobre:) marmara a po ile jest w krakvecie?? Ja za worek 15 kg zapłaciłam 139 zlociszy:) 3 kg na miesiac????????????????? masz poczucie humoru:)
-
Łódź-Ogromny Psi Szkielet:((((Odnalazł "swoich" LUDZI:))))
rudaa1 replied to Moriaaa's topic in Już w nowym domu
To suuper, chyba nasz piękniś lepiej trafić nie może:D Czekamy z niecierpliwoscią, siedząc jak na szpilkach na relacje ze spotkania:) -
[quote name='mch']w temacie na owczarku gdzie ayshe zabieralas glos ktos trafnie dostrzegl ze jak nas atakują to krwiożercze bestie , a nasze to przypadkiem ,bo wiatr z innej strony i jeszcze sprowokowane złosliwie itd itp .[/quote] Dla mnie ONek i każdy inny pies wiekszych gabarytów może być krwiożerczą bestią i to nie tyczy sie tylko ras bojowych. Luzem biegający ONek jest zagrożeniem i nigdy nie uważam, że mój pies jest cacy i może sobie ganiać luzem, bo to tylko zwierze i kto wie jakie instynkty w nim drzemia. Mój pies świętoszkiem nie jest i jego zadziorność do innych psów i zażartość w walce można spokojnie przyrównac do niejednego agresywnego ASTa i doskonale o tym wiem, jednocześnie zdając sobie sprawę, że nie jest bezpieczny dla czworonożnego otoczenia, dlatego staram się mieć nad nim kontrolę zawsze i wszędzie i jednorazowe incydenty spowodowane moją nieodpowidzialnościa nie uważam jako "przypadek" i nie szukam żadnego usprawiedliwienia. A temat na owczarku.pl o którym wspomniałas jest tak konrtowersyjny, ze nawet nie zechcialam dodać jednego słowa w tej kwestii:angryy:
-
Łódź-Ogromny Psi Szkielet:((((Odnalazł "swoich" LUDZI:))))
rudaa1 replied to Moriaaa's topic in Już w nowym domu
Witajcie serdecznie Ago i Krzysiu:) Super, że są tacy ludzie na świecie jak Wy pragnący dac dom biednym, niechcianym psiakom skrzywdzonym przez okrutny los. Trzymamy z calych sil kciuki za jak najlepsze relacje między Wami i Dragonikiem, to wspaniały pies i zasluguje na kochajacy dom.:) -
[quote name='ayshe']a no i dodam ze w sumie nie dizwie sie ze ludzie nie lubia psow i psiarzy.snieg spadl wiec sa waskie dosc chodniki odsniezone.na chodnikach co chwile walaja sie koopy i cale boki sniegu sa dokumentie obszczane.do tego biegajace dziamoty a pod sklepem dzisiaj wieczorem wystartowala do mnie donkopodobna z zebami -jej pani byla w sklepie.rece opadaja.suka zebrala koopa ode mnie bo probowala szarpnac mnie za rekaw jak wchodzilam do sklepu.tylko czekalam na odzew wlascicielki:diabloti: :mad: .ale tylko lypnela na mnie[suka zwinela sie z piskiem w locie:diabloti: :diabloti: :diabloti: ,moze drugi raz sie zastanowi zanim do kogos wystartuje,gdyby to byla akcja z moim dzieckiem obawiam sie ze piesek by szybko nie wstal-niestety mam zerowa wytrzymalosc nerwowa jesli chodzi o ataki na moje dizecko].[/quote] ehhh...ayshe te koooopska sa straasznee, francuskie pieski nie racza sobie iść głębiej w śnieg tylko tak tuz przy tym waskim odśnieżonym chodniczku nawala stolca, a Panek stoi i patrzy z wybałuszonymi oczami:mad:wrrr..co za narod... jak przeczytałam o Twoim wypadku pod sklepem to przypomniao mi sie jak pare miesiecy temu szlam sobie taka zamyslona do sklepu wlasnie i mijajac przywiązanego Rottka jak nie skoczy do mnie z zębolami ojjjj..do zawalu tylko krok, chcialam mu skopac pysk z nerwow i tego szoku, ale jak?? skacze z obslinionym pyskiem i zebiskami wywalonymi marzac zeby caplac mnie w doopsko, se mysle szczele w moorde wlasciciela kimkolwiek sie okaze czy to dzieckiem czy starcem normalnie szczele, ale jaak kiedy w ręce bedzie mial taka bron? Ot glupie ludzkie myslenie, nie odpuscic zaslinionej swini i zemscic się, polecialam za sklep ulamalam taki spory kawal galezi, a nawet to prawie konar byl, a sily we mnie bylo ohohoh:razz: jak wrocilam, jak mu nie przyfanzolilam tym kijem w lepetyne to tylko wielki pisk, przechodnie az zamarli, wlasciciel ktory okazal sie kobitka w wieku ok 40 latek wyleciala prawie w biegu gubiac zakupy i widzac mnie stojaca z tym konarem nie wydusila ani slowa tylko wziela psa i pogoniona przeze mnie slodka wiazanka slówek gnala do domu jak naszpikowana:mad: do dzis ten rottek tak dziwnie na mnie patrzy:loveu:
-
Aga wiem co czułas, bo sama całkiem niedawno miałam podobną sytuację:( też niestety ze swojej głupoty, a nawet jeszcze większej nieodpowiedzialności niż Ty:( Dago był spuszczony w miejscu publicznym, na jedna sekundke go puściłam żeby tylko zrobil kupke (glupie tłumaczenie-wiem) i zza krzaków wyszedl pijany facet, nawet nie zdąrzyłam krzyknąć a Dago wyskoczyl z kilku metrów i chwycił go za rękę i powalil faceta na ziemie, od razu podbiegłam i złapałam psa, na szczęście facetowi nic sie nie stało ze względu na okres zimy i gruba kurtkę, pomogłam mu wstać i życzliwie jeszcze mi podziękował, a ja byłam tak wściekła na siebie, że szok. Zostałam obraźliwie potraktowana przez świadka tego zdarzenia i wcale sie nie zdziwiłam z tego powodu. Za bardzo zaufałam psu, bo nigdy, nie atakował człowieka, co innego gdyby stal uwiazany i ktoś by podszedl, ugryzłby z pewnością, ale z tej strony go nie znałam. Kagańca nie nosimy, ale nigdy juz nie puszcze go nawet na jedną sekundkę w miejscu publicznym ze smyczy.
-
Ja kiedyś myślałam o zakupie tego gappay'owskiego kagańca, ale stwierdziłam, że nie ma sensu, bo mój pies zakładany ma kaganiec tylko jadąc komunikacją miejska czy poza miejską i ten kaganiec nie zdał by kompletnie egzaminu i jak piszesz ayshe o swoich psach, moj tez cierpi na spiączkę i w takiej wielkiej kracie nie bylo by mowy o położeniu swobodnie głowy. Używamy zwykły metalowy, widoczny w avatarku (założony do zdjęcia:)) i przy przejazdach miejskich męczy sie w nim ok 10 minut, a w komunikacji poza miejskiej wsiadamy tylko i wysiadamy w kagańcu, bo podczas podróży Dago śpi grzecznie pod siedzeniem i kaganiec ma zdejmowany:)
-
a czy z powlekanego ta powłoka się nie ściera i nie schodzi??
-
"Czarny malinois", Jamal JUZ BEZ WILCZYCH PAZUROW :) ma dom :)
rudaa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
[quote name='akucha']Ciociu [B]rudaa1[/B] :evil_lol: Jamal [B]MA DOM!!!![/B] A Ciebie przyjmujemy do naszej mafii za wytrwałe wspieranie jego poszukiwań!!! :loveu:[/quote] Ooooo suuupeerrrr:multi::multi: Kuurcze jeszcze sie nie obudziłam i nie doczytałam tychże wspaniałych wieści:oops: a zawsze pierwsze co podnosiłam ślicznego czarnuszka, a tu taka niespodzianka:lol::lol: Jestem dumna i szczęsliwa z przyjęcia mnie do mafii:loveu::loveu: i mam nadzieje, że Jamalek będzie szczęsliwy:p -
Finek do góry!
-
[quote name='kolka_wet'] Szczególnie ludzcy ginekolodzy robią złą opinie kotom i wiele ciężarnych pozbywa sie kotów z polecenia ginekologów.[/quote] Dopiero w środe idę do ginekologa i jeśli zechce łaskawie zaproponowac mi pozbycie się kotów to usłyszy ode mnie niezwykle przyjemna wiązanke słów o przeciwnych zamiarach:mad::mad: PALATINA dziękuję Ci za tak wyczerpująca wypowiedź:)
-
Łódź-Ogromny Psi Szkielet:((((Odnalazł "swoich" LUDZI:))))
rudaa1 replied to Moriaaa's topic in Już w nowym domu
Dragoniku nasz wspaniały wędruj do nowego domku:) -
"Czarny malinois", Jamal JUZ BEZ WILCZYCH PAZUROW :) ma dom :)
rudaa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Jamal wędruje na pierwsza stronke! -
"Czarny malinois", Jamal JUZ BEZ WILCZYCH PAZUROW :) ma dom :)
rudaa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Jamalku do nowego domku marsz:( -
[quote name='wacia']I nie słuchaj ginekologów którzy bredza o tym zeby pozbyc sie kota lub psa ....[/quote] To mnie uspokoiłaś:) Nigdy bym nie oddała swoich kochanych kociaków, choćby niewiem co, nawet jeśli miałabym na ten okres bardzo uważać poświęciłabym się:)
-
[quote name='kolka_wet']Mozna badać krew na przciwciał albo kał na obecność oocyst - z kałem problem, bo siewstwo cyst jest okresowe.[/quote] Rozumiem i dziękuję. Martwię się ponieważ jestem w ciąży, a wszyscy tak mnie strasza ta toksoplazmozą:roll:
-
Dziekuje bardzo za odpowiedź, a jeszcze mam pytanie czy można zbadac kota pod względem zakażenia tokspolazmoza??