[quote name='KAŚKA']Jak pójdą na policję i powiedzą, że ich pies był sprawcą kolizji, to jeszcze mandat im wlepią.
Skoro znajoma podpisała, że pokryje koszty naprawy, to niech będzie konsekwentna. Mogła mieć więcej nieprzyjemności. A kierowca nie gnój, to poszkodowany.[/quote]
Jest gnojem jeśli faktycznie próbuje wyłudzic pieniądze, skoro są świadkowie, że podczas kolizji samochód nie uległ uszkodzeniu ujętemu w kosztach naprawy to skąd nagle takie szkody??:-o
A z tym podpisywaniem nie zrobiła dobrze, juz lepiej trzeba było wezwac Policje i spisać protokół na miejscu, kiedy ewentualne szkody były widoczne, jeśli ich nie było nie pokrywałaby kosztów naprawy, a odeszłaby z kwitkiem z mandatem takie rozwiązanie zapewne mniej by ją "szarpło" po kieszeni aniżeli pokrycie kosztów naprawy, której przyczyną nie była kolizja.