-
Posts
627 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by rudaa1
-
"Czarny malinois", Jamal JUZ BEZ WILCZYCH PAZUROW :) ma dom :)
rudaa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
podnosze.......kto pokocha czarnulka???? -
[quote name='zielona28']Miska kota jest stawiana narazie na stole,bo najlepsze jest oczywiście jedzenie kocie,ale już i stamtąd parę razy ściągnęła. [/quote] U nas miski kocie stoja na parapecie w kuchni, gdyż Dago żeby tam sięgnąć musiałby oprzec łapska o blat, a tego robic mu nie wolno, więc żarcie kocie jest bezpieczne:lol: Zawsze jednak, kiedy rozpoczyna sie kocia biesiada, Dago siedzi cierpliwie pod parapetem i czeka na spadające kąski.
-
"Czarny malinois", Jamal JUZ BEZ WILCZYCH PAZUROW :) ma dom :)
rudaa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Jamal w górę! -
SZCZECIN - Pani Irenka - MAX za Tęczowym Mostem
rudaa1 replied to AMIŚKA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dokładnie! Nic dodać nic ująć:D:loveu::loveu: -
Łódź-Ogromny Psi Szkielet:((((Odnalazł "swoich" LUDZI:))))
rudaa1 replied to Moriaaa's topic in Już w nowym domu
Jeszcze mocniej trzymamy kciuki i wierzymy, że stan w końcu sie poprawi i Dragonek będzie zdrów i pełny sił do zabaw. -
[quote name='ada89'] jedyne co dobre to to, ze pilnuje porządku i jak tylko usłyszy że któryś z kotów ostrzy pazurki o meble to od razu leci i napastuje, no i przestają :loveu:[/quote] Hehe u mnie jest dokładnie to samo i równiez kiedy kotom zachce się ostrzyc pazurska na dywanie też od razu pogromca wpada jak tajfun do pokoju i ciekawe zajęcie zostaje ekspresowo przerwane:):)
-
Początek tygodnia zaczyna mi się cudownie!! Same tak dobre wieści!! HURRAA HURRAA!!!!!:D
-
"Czarny malinois", Jamal JUZ BEZ WILCZYCH PAZUROW :) ma dom :)
rudaa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Jamalq na pierwszą strone MARSZ! -
[quote name='KOT I MYSZ'].Ludzie nam się jakoś dziwnie przygladali kiedy TZ próbował jeść z miski co by jej pokazać że super jedzonko:evil_lol: :evil_lol: ale zjadła:cool3:[/quote] Ahahaha ile bym dała, żeby zobaczyć taki widok:D:D
-
[quote name='ayshe']:lol: :lol: :lol: . sorki rudaa ale normalnie nie do pojecia dla mnie jest ze na serio-serio wet kazal ograniczac ruch dysplastykowi:crazyeye: .no chyba ze po to zeby potem zebrac wiecej kasy za leczenie operacyjne jak juz kompletnie siada mu nogi.[/quote] Być może tak jak piszesz ayshe, bo co gorsza takie zalecenie dostałam nie od zwykłego weta internisty tylko od samego chirurga-ortopedy z tytułem docenta:mad: Zresztą kiedy mój pies miał 5,5 miesiąca kazał go natychmiast operowac, bo w jego mniemaniu pies bez operacji pochodzi najwyżej do pierwszego roku życia:roll: Po wielu konsultacjach z innymi wetami i z forumowiczami owczarek.pl zrezygnowałam z operacji. I Bogu dziękuje, że podjęłam taką decyzję, bo po ponownym RTG w wieku 1,5 roku stawy były w o wiele lepszej kondycji aniżeli w wieku szczenięcym. I tak oszczędzałam psa jak mogłam:cool1:
-
[quote name='ayshe']ladnie to sie ze mnie nabijac ?:cool1: .[/quote] No wiesz ayshe:roll: o co Ty mnie w ogóle posądzasz. Przecież mówię prawdę, nie jestem traningowcem, zwykłym laikiem i nie mam pojęcia jak dysplastycznego psa, który ma znacznie ograniczany ruch, wiele czynności typu skoki, bieganie po górkach itp. nie może robić, doproadzić do sylwetki atlety:shake: Nie śmiałabym nawet jak to napisałaś "nabijać się":mad: a tym bardziej treningiem doprowadzić do takiego rozwinięcia się mięśni, żeby trzymały jeszcze lepiej glówki kości biordowych w panewce.
-
"Czarny malinois", Jamal JUZ BEZ WILCZYCH PAZUROW :) ma dom :)
rudaa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Podnosze Jamalka -
[quote name='ada89']hehehehe ale się wgryzł... :evil_lol: a czy jak tak robi, to nie kopie przy okazji nóżkami?? :p[/quote] Jak mógłby nie kopac?? Koty słyną z tego:evil_lol::evil_lol: Rudy to diabeł z piekła rodem, a Dago przy nim zdiablał tak samo:diabloti:
-
podnosimy kolejna chudzinkę...:(
-
Dago mieszka z dwoma kotami. Starszego (ma 14 lat) omija wielkim łukiem, bo wie czym pachnie zaczepianie go:D Za to młodszy, którego znalazłam jak miał ok 4 tygodni przypodobal sobie Daga jako przybranego tatusia i tu martwię sie bardziej o psa aniżeli o kota. Dago jest terroryzowany na okrągło, póki kotek był mały nie gryzł tak mocno, a teraz kiedy już ma 10 miesięcy tak mocno gryzie psa, że ten w złości jak już go zaboli rzuca nim w dosłownym znaczeniu tego słowa, z tą różnica, że kot wtedy nie zniechęca sie tylko podbudowuje i atakuje ze zdwojoną siłą:D Spójrzcie na tego biednego psa: [IMG]http://www.owczarek.pl/forum/uploads/dago_i_rudy2.jpg[/IMG] [IMG]http://www.owczarek.pl/forum/uploads/Dago_i_rudy4.jpg[/IMG]
-
"Czarny malinois", Jamal JUZ BEZ WILCZYCH PAZUROW :) ma dom :)
rudaa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Jamalek wędruje na szczyt:) -
Bezdomna ON-ka ALMA. JUZ W NOWYM DOMU - zostaje na stałe!!!
rudaa1 replied to Kar0la's topic in Już w nowym domu
Czy będziemy mogli liczyć na jakieś foteczki z nowego domku Almusi?? -
[quote name='ayshe']mozna dobrac tak aktywnosc dla psa zeby zwiekszac trzymanie stawow przez miesnie[a dla dysplastyka to ma kluczowe znaczenie] a nie zwiekszac obciazen na sam staw.[/quote] Kuurcze na to bym nigdy nie wpadła:roll: To zapewne przynosi powyższy efekt w momencie odpowiednich treningów począwszy od wieku młodzieńczego, jakoś nie przyszło mi to na myśl i każdy wet tylko od szczeniaka wciskal mi "znacznie ograniczony ruch i krótkotrwałe bieganie po równych powierzchniach i nie galop, a spokojne kłusowanie", i niby jak psu wytłumaczyć przy aporcie freesbe żeby kłusowal, a nie galopowal jak szalony?:cool3: I zaczęłam wychodzic z zalożenia, że lepsze życie jakościowe aniżeli ilościowe, nie wiedziałam, że można połączyć te dwie rzeczy:cool1:
-
[quote name='ayshe'].nie ma za chudego onka i za malo umiesnionego.miesnie onka[poza dysplastykami ciezkimi]sa takie jak u maratonczyka-plaskie,suche i dlugie.[/quote] Żeby osiągnąć efekt o którym piszesz trzeba naprawde duuużo pracy i poświęcenia oraz przedewszystkim lat wysiłku. Chcąc, nie chcąc piszesz o psach z ciężką dysplazją hmm.... Dago ma dysplazje, fakt, że nie ciężką, ale ma i wystarcza dwa skoki przez przeszkodę i troche biegania po nierównym terenie i po powrocie do domu i poleżeniu troszkę przy wstawaniu jest jeden wielki pisk:shake: Potem sztywny i koślawy niemal chód, także zadanie mam bardzo utrudnione.:cool1: Dago kiedy zaczęliśmy po zakończeniu PT, IPO zaledwie po kilku treningach zaniemógł potwornie i musieliśmy zrezygnowac, mimo, że pies nakręcał sie niesamowicie. Jest bardzo chętny do pracy, wysiłku, ale niestety ja musze mu zabraniac i wtedy zawsze mi go szkoda, a on zapewne nie rozumie dlaczego tak się dzieje:roll:
-
Wiesz ayshe, ludzie jakoś tak dziwnie patrzą:roll: Niejednokrotnie spotykałam sie na ulicy z docinkami typu "sama żre, a psu nie da", albo "po co ludzie biorą takiego dużego psa jak potem nie stac ich na wyżywienie":roll:, bo myślą, że jak duży to zżera właściciela z kopytami:D Teraz w sumie mam to gdzieś jaką tuszę ma mój pies, jeśli tylko nie szkodzi jemu zdrowiu:)