Jump to content
Dogomania

limonka80

Members
  • Posts

    4433
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    22

Everything posted by limonka80

  1. Dżekuś przedwczoraj w nocy wymiotował niestrawionym jedzeniem, wczoraj rano byliśmy u lekarza, dostał zastrzyki czuł się lepiej, ale dziś była powtórka, wymioty, był słaby i apatyczny, ciężko oddychał. Na usg lekko pogrubiałe ściany żoładka i jelit. Echo serca też pokazało, że choroba postępuje, jest gorzej w porównaniu do badań z końca kwietnia. Organizm po prostu słabnie ... Teraz zasnął, ale jak wróciliśmy trochę zjadł i wydawało mi się, że czuł się lepiej, zobaczymy co będzie w nocy i jutro .... Co do badań Nuukusi dalej nie jest tak, jak byśmy chcieli, nie ma tragedii, ale liczyłyśmy na lepsze wyniki.... W przyszły czwartek kolejne badanie krwi. Maleńka znów troszkę przybrała - waży 7,95 kg. Dalej jest bardzo szczupła, ale tyłeczek już trochę mniej kościsty
  2. Przyszła karma sucha, puszki i adaptil - od razu włączyłam do gniazdka. Przyszła też lick mata - posmarowałam renalem z puszki , Nuukusia lizała dopóki stałam obok, jak odeszłam, pobiegła za mną ... Zachęcałam ją, pokazywałam jej matę ale na razie skupiona jest na mnie. Popracujemy jutro, dziś mam dość, całe popołudnie spędziłam w przychodni, bo musiałam jechać dwa razy - i z Nuuką i z Dżekusiem bo znów wymiotował, a jak na złość było dziś jeszcze więcej pacjentów niż zwykle.
  3. Dziś znów popołudnie spędziłam w przychodni, miałam jechać tylko z Nuukusią na badanie krwi i kolejne podanie aranespu, ale mój Dżekuś znów wymiotował i musiałam jechać dwa razy. Zaraz zrobię przelewy. Za karmę dla staruszków konto mam, a za leczenie Areska na które konto ?
  4. Byłam godzinę temu sprawdzić jak się mój synio czuje - spał spokojnie na boku, wymiotów brak. Za to Nuukusia spokojnie nie spała - dobrze że Dżekunio całkiem głuchy, bo tak śpiewała z radości na mój widok, że chyba trzy piętra ją słyszały
  5. Kolejny pies, któremu los nie sprzyja - początek życia marny, potem schron, teraz, kiedy się zdawało że wreszcie będzie dobrze, to ledwo poznała dobre życie przyszła choroba. Niesprawiedliwe to wszystko. Trzymaj się Shiluniu.
  6. Proszę bardzo oto mój Dżekunio - to zdjęcia z pierwszych tygodni u nas. Zdjęcia można było zrobić tylko jak spał, bo był bardzo wycofany i przestraszony, a spać zaczął dopiero po jakichś 2-3 tygodniach...
  7. Bardzo dziękuję, to więcej niż kosztuje mata ... Dżekuś w nocy zwymiotował niestrawione jedzenie chyba z całego dnia, bo strasznie tego było dużo.... Dostał jakieś zastrzyki, i zawiozłam go do domu, teraz śpi. Bardzo się o niego boję, koło 12.00 pojadę zobaczyć jak się czuje.
  8. U malutkiej wszystko dobrze, wybiegała się wczoraj z Tosią, ona bardzo lubi towarzystwo innych psów. Na razie Nuukusia w kontaktach jest trochę nieokrzesana i zbyt energiczna, więc dobrze że Tosia jest większa, (22 kg ) bo szaleństwa Nuuki nie robią na niej wrażenia, (małego psa sąsiadów z radości wywróciła ). Za to zDżekusiem było gorzej, mieliśmy dziś ciężką noc, miał duszności, po północy zemdlał. Od pierwszego dnia upałów bałam się, że tak będzie, mamy tak co lato odkąd choruje na serce. Na szczęście dziś czuje się lepiej, rano zjadł trochę na późne śniadanie, całe przedpołudnie przespał, niedawno znów trochę zjadł i dalej odsypia, a ja czuwam.
  9. Agata, Tobie dziękuję za cegiełki, za zrobienie bazarku i za całokształt dla Ciebie tradycyjnie zamiast kwiatka owoc- dziś czereśnia
  10. Bardzo dziękuję za ciepłe słowa Też myślę, że Nuukunia nie zaznała wcześniej miłości i nadrabia, a do tego chyba jeszcze ma też taką delikatną osobowość i potrzebuje tej miłości szczególnie dużo. Staram się jak umiem, by jej to zapewnić
×
×
  • Create New...