Jump to content
Dogomania

limonka80

Members
  • Posts

    4433
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    22

Everything posted by limonka80

  1. Melduję, że z tego bazarku na konto Basi i jej psiaków, ze wskazaniem na Lolę wswpłynęła kwota 176 zł. Bardzo dziękuję
  2. Elik z bazarku 176 zł stan konta na 21.07.2022r. + 2965,43 zł
  3. Dla Basi i Jej psiaków, ze wskazaniem na Lolę, wpłynęła wpłata z bazarku Elik w wysokości 176 zł , pięknie dziękuję
  4. Szymcio dostał stałą od Pani Anny G-R Bardzo dziękuję
  5. Oczywiście, dziś pod wieczór posprawdzam i wszystko tu wpiszę. Jednak dopiero wieczorem, bo dziś po południu jadę z maleńką na zastrzyk, a Gliwice wciąż tak rozkopane, takie korki, że z centrum na drugą część miasta, tam gdzie przychodnia 50 min jazdy w jedną stronę ...
  6. Tych psiaków które odeszły zawsze będzie brakować. Kochamy te które przychodzą po nich, ale żaden z nich nie zastępuje poprzedniego, każdy ma swoje miejsce w pamięci i w sercu ...
  7. Może na razie poczekajmy z odrobaczaniem.
  8. Ja ostatnio mało jestem ma dogo, ale jak jestem, to zaglądam do małego osiołka Tak samo jest teraz u mnie, mój słabiutki na łapkach, głuchy i prawie niewidomy Dżekunio nie może być razem z szalejącą i skaczącą cały czas Nukusią bo co 5 sekund leżał na ziemi i hiperwentylował ze strachu, nie wiedząc co się stało, cały czas muszę ich izolować ....
  9. Leczę u niej psy od 7-8 lat, ona nie jest raczej typem lekarza który czuje się urażony pytaniami, czy sugestiami, wzięła też Nukę ,,z drogi" bez wcześniejszego zapisywania się w kolejce i czekania na termin, rano zadzwoniłam i poprosiłam o przejrzenie wyników, a po południu Nuuka była już w gabinecie, choć poczekalnia była pełna ... Moim zdaniem myśli o niej ,,głeboko" , jest zaangażowana, pisała do mnie i dzwoniła podczas swojego urlopu. Porozmawiam jutro o konsultacji z nefrologiem, ale mam zaufanie do tej lekarki i myślę, że gdyby uważała że to zwiększa jej szansę na życie sama by to zaproponowała.
  10. Na ten moment Nuukunia zastaje z nami, chyba żeby zdarzył się jakiś cud i cudownie ozdrowieje, wtedy będę jej szukać hoteliku lub DT. Teraz nie umiałabym jej oddać w obce ręce wiedząc, że jej stan i życie zależy od bezwzględnego przestrzegania diety, częstych wizyt u weterynarza i dużej uważności w obserwowaniu maleńkiej, a nie będąc pewna, że tam gdzie trafi, wszystkie te warunki będą spełnione.
  11. Nuuka nie miała posiewu moczu. Nie mam wiedzy która dawała by mi podstawy do polemizowania z weterynarzem w kwestii doboru leków, podaję to, co zaleca podawać. Mogę oczywiście jutro zapytać. Przypomniało mi się też, że wczoraj Nuukusia dostała zastrzyk, ale nie zapamiętałam nazwy leku, zapytam jutro. Na początku ważyła 6,75 kg, wczoraj 7,45 kg.
  12. Takie leki dostaliśmy do domu. To muszę jutro wykupić i w czwartek mamy być na zastrzyk. Taki jest koszt dotychczasowej diagnostyki, konsultacji i podanych leków. Rozpiska jak mam podawać leki.
  13. Wróciłyśmy koło godziny temu, ale musiałam wyspacerować i nakarmić psiaki. Wieści takie sobie - wyniki badań nieco gorsze niż poprzednio, nie tak złe jak te pierwsze, ale nie tak dobre jak oczekiwałyśmy. Nuuka niczym się nie przejmowała, po chwilowym onieśmieleniu poczuła się jak w domu i wariowała - wskakiwała mi na kolana, zaczepiała techniczkę, podgryzała mi ręce, wspinała się na swoich długich łapkach na krzesło (a raczej wchodziła, bo stojąc na tylnich łapkach jest wysoka, a że jest też leciutka, to bez problemu po prostu wchodzi i siada) Piszę o tym, bo naprawdę serce się cieszy, kiedy widzi się jaka Nuukusia jest wyluzowana i śmiała. Ale do rzeczy - pani doktor po obejrzeniu dzisiejszych wyników przyznała, że widząć jaka Nuukusia jest żwawa i wesoła spodziewała się lepszych wyników. Nie zapamiętałam fachowych określeń, ale upraszaczając, po pierwsze po podaniu krwi oczekiwania były takie, że młode krwinki zaczną się namnażać a tak się nie stało. Po drugie parametry trzustkowe i poziom mocznika też się pogorszyły. Mówiłam o drapaniu się Nuuki i podgryzaniu ogonka i łapek - pani doktor nie wyklucza alergii, ale mówiła też, że przyczyną może być podwyższony mocznik. Gruczoły sprawdzone - czyste. Dostałam do domu leki które mam podawać od dziś, oraz receptę którą mam wykupić i przyjechać w czwartek na podanie zastrzyku. Wtedy ustalimy kiedy zrobimy kolejne badanie krwi. Dziś zapłaciłam za dotychczasową diagnostykę i leczenie Nuukusi - 427 zł. To jedna z droższych lecznic ( o ile nie najdroższa w Gliwicach) i spodziewałm się 2-3 krotnie wyższego rachunku . Wiem jakie tam są koszty leczenia i badań, bo leczę tam mojego Dżekusia i moi znajomi też leczą tam swoje zwierzęta. Gdy pani doktor podczas pierwszej wizyty zobaczyła Nuukę, wspomniała, że potraktuje ją ulgowo, ale i tak byłam zaskoczona gdy pani w recepcji podała mi kwotę do zapłaty. Reasumując - podajemy Nuuce leki i czekamy jak organizm zareaguje. Zapytana jak ocenia szanse Nuukusi, pani doktor powiedziała, że sunia żyje na kredyt, i należy cieszyć się każdym dobrym dniem i tym że jest taka szczęśliwa. Na moje dociekania odpowiedziała, że jeśli krew nie zacznie się tworzyć i spadnie do stanu z pierwszych badań, ona nie zaleca podania Nuuce krwi kolejny raz. Mina musiała mi zrzednąć, bo powtórzyła, że póki co czekamy, i nie ma co martwić się na zapas.
  14. Bardzo dziękujemy. Stres jest, boję się o malutką, ale wierzę, że będzie dobrze. Nuukusia cały czas jest taka radosna i żwawa, aż wydaje się niemożliwe że jest chora. W przychodni podczas pobierania krwi była bardzo grzeczna, tak się we mnie wtuliła całą sobą, podnosiła głowę i patrzyła mi w oczy, chyba się bała że ją tam zostawię ...
  15. Myślałam o Was w nocy.... Wiem że żadne słowa tu nie pomogą, ale bardzo mi przykro. Śpij spokojnie Aresku.
  16. Maleńka przyjechała ze mną do pracy, zaraz jedziemy na na badanie krwi - trzymajcie mocno. Niestety, dziś poranna kupa była nie za fajna - luźna, błyszcząca i jasnobeżowa. Dwa tygodnie super - dziś znów źle.
  17. Na moim koncie są wpłaty dokonane stricte dla Pręguska : od Nesiowatej 10 zł od Dwbem 10 zł od Figuni 30 zł Bardzo dziękuję, kiedy będzie wybrany skarbnik, przekażę wpłaty. Są jeszcze pieniądze po Rudym (*) - 490 zł, ( było na koncie 590 zł, lecz 100 zł wpłacone i przekazane przez Sowę dla Nuuki).
  18. Mam nadzieję, że do czwartku wszystko dobrze się zagoi i Szymcio będzie jak nowy Zapisało dwa razy to samo
  19. Mam nadzieję, że do czwartku wszystko dobrze się zagoi i Szymcio będzie jak nowy
  20. Szymonka wsparł stałą Nuncek Bardzo dziękuję
  21. Szymuś dostał 50 zł od Alaskan Malmutte Bardzo dziękuję
×
×
  • Create New...