Jump to content
Dogomania

limonka80

Members
  • Posts

    4433
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    22

Everything posted by limonka80

  1. Dziękuję wszystkim za wsparcie i dobre słowa, to naprawdę dużo dla mnie znaczy Malutka mimo słabszych wyników ma niezmiennie dobry humor i apetyt, wciąż chce się tulić i być blisko człowieka, niestety mam dla niej ostatnio jeszcze mniej czasu, ze względu na pogorszenie się stanu mojego Dżekusia. Obydwoje byli wczoraj na kroplówkach - Nuuka przed i po żywioł, Dżekuś przed i po śpi ... Jutro powtórka. Nuuka od wczoraj dostaje aniprazol na giardię, martwię się trochę czy to nie pogorszy jej stanu, bo to chyba silny lek, no ale trzeba pozbyć się giardii do końca. Kupiłam Nuukusi kolejne 10 puszek renala, aniprazol, dokupiłam też lypex, ( listek na którym jest 15 szt ma na tydzień ) . Rachunków za to, ani za wczorajszą wizytę nie wstawiam do rozliczeń Nuukusi . Próbowałam już wcześniej załatwić dla niej azodyl, udało się, mam, teraz będą się dzielić z Dżekuniem ... Dżekuś niestety nie ma takiego apetytu jak Nuukusia, on w ogóle nie chce jeść renala - ani suchej ani puszki, kupiłam dla niego takie małe renalki- saszetki, to jeszcze zjada, ale niewiele ...
  2. Nesiowata 10 zł Tianku 10 zł Mruczka 50 zł Elficzkowa 30 zł Yoana 20 zł stan konta na 07.08.2022r. + 492 zł
  3. Dla Weny wpłynęły wpłaty od Nesiowatej Tianku Mruczki Elficzkowej Pięknie dziękuję
  4. Mimo że dziewczynka już we własnym domu, dla Tuśki wpłynęła jeszcze wpłata od Nesiowatej Dziękuję bardzo
  5. Szymuś dostał wpłaty od Nesiowatej Feryenne Elik Mgog Mari23 Bardzo dziekuję
  6. Mam wyniki badań Nuuki, niestety nerkowe są gorsze niż poprzednio. Jutro rano jedziemy na kroplówkę. Pozytywny wyszedł też test na giargię, Nuukunia będzie brać antybiotyk, też jutro dostanie. Ogólnie jestem zdołowana, mojemu Dżekowi siadły nerki. Dostał rano kroplówkę, jutro też mamy przyjechać ... Jakaś epidemia, gdybym nie wiedziała że to niemożliwe, pomyślałabym że niewydolnością nerek zaraził się od Nuuki. Pani doktor nie ukrywała, że o ile wyniki krwi są od biedy do przyjęcia, to pogarszające się parametry nerkowe dobrze nie wróżą. Poleciła mi bardzo uważnie obserwować samopoczucie Nuukusi. Nuuka.pdf
  7. Dziękujemy Dziękuję, koszty duże, ale boję się że w tańszej lecznicy nie pochylą się nad stanem Nuukusi i patrząc tylko na wyniki spiszą ją na straty ... Mam nadzieję, że tak częste powtarzanie badań przestanie być potrzebne,bo już same leki i dieta to duże koszty. Dziś mijają dopiero cztery tygodnie odkąd malutka jest u mnie, a ona zachowuje się jakby mieszkała tu całe życie Boczki trochę zaokrąglone, żeber nie widać, ale tyłek jeszcze kościsty - pracujemy nad tym
  8. Jedzenie to w dalszym ciągu największe hobby Nuukusi, i są efekty - waży już 8,350 kg. Adaptil raczej nie działa na Nukcię, ale lick matę lubi, choć i tak woli lizać moje ręce i nogi Zjadłam - już do ciebie pędzę
  9. Wyniki będziemy omawiać jutro. Będą już jedne i drugie, lekarka która pobierała krew (ta która zawsze zastępuje lekarkę prowadzącą w razie urlopu lub nieobecnośći) będzię konsultować się z lekarzem prowadzącym Nuukusię od początku i przekaże mi zalecenia odnośnie dalszego postępowania. Mam nadzieję, że wyniki będą lepsze, lub przynajmniej takie same. Dzisiejszy koszt 301 zł.
  10. Jest bardzo grzeczna u weterynarza, daje sobie pobrać krew i zbadać bez problemu, nie to co mój Dżekunio buntownik W dalszym ciągu jestem jej idolką, wpatruje się we mnie bez przerwy (no może z przerwą na jedzenie ) to zdjęcia z dziś z poczekalni.
  11. Byłam z Nuukusią na badaniu krwi, zebrałam też kupę z trzech dni, do badania na obecność pasożytów oraz lamblii. Malutka miała silną lambliozę po wyjściu ze schroniska, więc lepiej się upewnić, że nic nie zostało. Nukcia to w dalszym ciągu niepohamowany żywioł, w przychodni chciała bawić się nawet z tymi psami które najwyraźniej mają się za kogoś lepszego
  12. Dziękujemy bardzo Ostatnio mało piszę, bo mam chorą mamę, a fakt że muszę separować Nuukusię i Dżekunia wymaga poświęcania jednemu i drugiemu czasu oddzielnie, a popołudnie nie z gumy niestety ... Do tego Dżekunio coraz słabszy, demencja coraz gorsza, w nocy praktycznie nie śpi, Nuukunia go słyszy więc też nie śpi, to ja do kompletu też nie Ale nic nie poradzimy, trzeba zmagać się z tym co przynosi życie. Postram się zrobić i wrzucić zdjęcia malutkiej, trzymajcie kciuki za czwartkowe badania.
  13. Ludzie są coraz głupsi.... Na szczęście Odiś nie wie, że ludzie nie doceniają jego oddania człowiekowi i dobrego charakteru, jest szczęśliwy. Wierzę, że znajdzie w końcu człowieka który go pokocha i da mu dom.
  14. Wiem, miała miłość i opiekę, Kasia dała Shiluni na koniec życia wszystko o czym odchodzący, chory psiak może marzyć, ale nie mogę przeboleć że dostała tak mało czasu, że choroba rozwinęła się tak szybko i Shilunia nie nacieszyła się tym dłużej. Z tym nie umiem się pogodzić.
×
×
  • Create New...