Jump to content
Dogomania

limonka80

Members
  • Posts

    4433
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    22

Everything posted by limonka80

  1. Słowem same dobre wieści :-)) A co do wchodzenia na łóżko, to myślę że to tylko kwestia czasu..... :-))
  2. Marina faktycznie nie ma litości :-(( obie sunie takie cudne dzieciaczki, a takie poważne, jakby nie było w nich tej szczenięcej radości ..... Przelałam jeszcze 100 zł na transport, ale to wciąż za mało...
  3. Ja też myślałam że to Bonus, tak się w pierwszej chwili ucieszyłam że w końcu wyjeżdża, ale potem się przyjrzałam innemu zdjęciu, na którym Bonus jest na pierwszym planie, (robionemu chyba w tym samym czasie, ale z oddali) i ten piesio w rogu jest, siedzi tam...
  4. Ten biedak też zawsze w kącie siedzi, na wielu zdjęciach... chyba mu zimno w tym krótkim futerku...... Do Bonusa podobny...
  5. Drugi dzień u Was, a już domownik i smakosz domowych specjałów :-)) Cudownie czytać takie wieści.
  6. Szczęściarz Ares wreszcie w domu. Wszystkiego dobrego dla stada i Opiekunki :-))
  7. Cały dzień trzymałam kciuki by szczęśliwie dotarł :-))
  8. Smutne wieści, ostatnio ich tyle... Mam nadzieję, że ten kryzys minie, że jeszcze Zulcia nacieszy się letnim słońcem.... Nie odzywam się, ale cały czas tu zaglądam, ja i mój Dżekuś trzymamy za Was kciuki...
  9. Pewnie że będziemy walczyć, Makary ma tu przyjaciół, tylu ludzi dobrze mu życzy. Wieści niedobre, ale nie martw się, łatwo Makarego nie oddamy... Właśnie zrobiłam przelew na leczenie.
  10. Na takie wieści czekaliśmy :-)) Aruś ma całkiem bystre oczka, a jak się wtulił ... i Sarunia..... Dzielne seniorki, trzymają się mocno życia :-))
  11. Bardzo ciężko, ale nie zadręczaj się tak proszę, to niczego nie zmieni, choćbyśmy się zapłakały, nie zatrzymamy ich na zawsze.... Pomyśl w jakim dobrym domu są i Aruś, i Sarcia i Fabusia.... ile miłości i serca dostają. Dla mnie, choć serce boli, to ogromne pocieszenie. Mój Dżekunio też raz lepiej raz gorzej, ale widzę że powoli gaśnie to światełko w oczach, więc dobrze wiem co czujesz....
  12. Może potrzebuje więcej czasu, to nie jego wina, że człowiek go zawiódł.... Ma deklarowiczów, fajny DT, jest szczęśliwy, może dajmy mu jeszcze trochę czasu....
  13. Hej, super wieści :-)) Boję się zliczać swoje deklaracje, ale jak to następca Roxi, to ode mnie 50 zł/mc.
  14. Świetna wiadomość, doczekał się chłopak domu :-))
  15. Ja oczywiście wyczytałam to, co chciałam wyczytać - że przednie łapki sprawne, i na tym się skupiłam :-)) ale o łapkach tylnych rzeczywiście złe wieści, koszt to jedno, ogromny, ale operacja znowu, on tyle już biedny wycierpiał.... No i co do zdjęć też zrozumiałam że Kubusia zdjęcia będą a nie wypisów, .... jakaś nieprzytomna jestem....
  16. To o Kubusiu to chyba dobre wieści ? Oczywiście biorąc pod uwagę jego sytuację ... A wstawisz obiecane zdjęcia Kubusia ? Zawsze są takie fajne, zwłaszcza jak jest na nich ze swoją Panią - widać tam miłość :-))
  17. Radość większa, bo już ma dużo lepiej, przede wszystkim jest bezpieczny, a na resztę przyjdzie czas. Może nie jest z nim tak żle, może i choć jedno oko uda się podleczyć..... Nie martw się, Borys też tak źle wyglądał, a teraz jak hasa u Jagny.... :-)) I dla Makarego przyjdą jeszcze dobre czasy, zobaczysz.
  18. Obawy o wagę trochę rozumiem, sama waże 54 kg, Dżekuś 13,5 kg i gdy winda nie działa to jest..... fajnie :-)) a nasz Dżekunio na starość zrobił się trochę humorzasty i tylko ja mogę go brać na ręce,( na męża kłapie zębami przy próbie podniesienia) ale z drugiej strony przecież Pongo to jeszcze sprawny, zdrowy pies, gdybyśmy wszyscy tak się zamartwiali najgorszymi ewentualnościami, to żaden psiak powyżej 5-ciu lat nie miałby szans na adopcję..... Ale dobrze że pani zadzwoniła, przynajmniej wiemy na czym stoimy, a nasz Pongo znajdzie własnego człowieka - takiego który od razu będzie wiedział, że to właśnie ten pies, że to jego Pongo :-)) Tak sobie myślę - jak ja bym pojechała po psa, to już bym z pustą smyczą nie wróciła :-))
  19. O matko, dopiero co przeczytałam o Fabusi, a tu i o Arusiu takie wieści.... Jedyne złe chwile w posiadaniu psiaka - kiedy odchodzą i nic nie możemy zrobić..... Może jeszcze się podniesie, Aruś, wiosna idzie, jeszcze choć trochę trawy pod łapkami .....
  20. Ale smutne wieści... Taka maleńka się zrobiła, jak leży na kołderce... Takie chwile to jedyne minusy w posiadaniu psiaka - kiedy powoli go tracimy.
×
×
  • Create New...