limonka80
Members-
Posts
4433 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
22
Everything posted by limonka80
-
Bardzo ładne imiona całej trójki. A sunia-mama ma nie tylko jest śliczna, ale mimo niefajnego życia ma bardzo poczciwą i pogodną mordkę. Mam nadzieję, że jej zła karta się od teraz się odwróci, i trafi na fajnego człowieka który da jej dobre życie. A z innej beczki ( nie myśl że zapomniałam) odliczam dni do wizyty kontrolnej i rtg Kubusia, żeby przeczytać dobre wieści o prawidłowo zrośniętej kości :-))
-
Po wypadku bezdomna Pikusia z porażonym tyłem prosi o pomoc w BDT/DS
limonka80 replied to Moli@'s topic in Psy do adopcji
Ten rudasek to chyba ulubiony kumpel Pikusi, często razem pozują :-)) -
Borys odszedł. Kiedyś znowu się spotkamy Skarbie
limonka80 replied to Jaaga's topic in Już w nowym domu
Bardzo widać :-)), Bardzo widać :-)) To inny pies, podstawiony w miejsce Borysa... Czuje że jest w domu, wśród swoich, więc tak się zachowuje. -
Myślałam że to oczywiste, że po niepodziewanej śmierci Dunia, z automatu szansa należy się innemu psiakowi w potrzebie..... Deklaracje zebrane, wspaniały dom jest... Wiadomość o śmierci Dunia dla nas jest druzgocąca, ale niech dla Miłka będzie nowym początkiem.... Duniowi dane było tylko parę szczęsliwych dni, dla nas to o wiele za mało, ale myślę że Dunio tak na to nie patrzy - był szczęśliwy że te dni były, że miał szansę poczuć że jest w domu, swoim domu, nieważne że dzielonym z innymi psiakami, po prostu miał większą rodzinę. Mam nadzieję że Miłek nacieszy się dłużej tym domem, a jeżeli to jakoś przyśpieszyło by jego przyjazd,to pokryję połowę kosztów transportu. Ten moment, kiedy zobaczymy pierwszy nieśmiały uśmiech na tej umęczonej mordce, pierwsze niepewne merdnięcie ogona, powoli odbudowywane zaufanie i wiara w człowieka....bezcenne.
-
Borys odszedł. Kiedyś znowu się spotkamy Skarbie
limonka80 replied to Jaaga's topic in Już w nowym domu
Tak dobrze widzieć zadowolonego z życia, zadbanego i uśmiechniętego psa - tak właśnie teraz wygląda Borys. -
Miniaturowa sunia na stałe w DT. 27.12.2021 [*]
limonka80 replied to Tola's topic in Już w nowym domu
Ten widok rozdziera serce, wiem bo od trzech dni mamy podobnie z Dżekusiem. Ten wieczny głodomór, pies który zawsze towarzyszył nam w posiłkach, a w odwiedzinach u znajomych prosto od progu pędził do misek mieszkających tam zwierzaków, teraz popatrzy, powącha i odwraca się. Karmię go z ręki, malutkimi porcjami, tym co najbardziej lubi - trochę zjada ale chyba robi to tylko dla mnie, jego już jedzenie nie cieszy. chyba trafniej nie da się ująć tego, co dolega naszym psiakom...... Bezradność tak boli, po prostu płakać się chce. Trzymajcie się, miejmy nadzieję że może jeszcze tym razem się uda..... -
Po wypadku bezdomna Pikusia z porażonym tyłem prosi o pomoc w BDT/DS
limonka80 replied to Moli@'s topic in Psy do adopcji
Jest opiekuńcza wobec słabszych, bo sama czuje się pewna, bezpieczna i zaopiekowana. Oddaje to co dostaje :-)) -
Do "Klubu Feniksa" dołącza ślepy i zagubiony w schronisku staruszek, który trafił tam wyciągnięty z rowu, bardzo wycieńczony. Jest w hotelu, gdzie ma nowe życie, może po raz pierwszy normalne - jest badany i leczony. Makary prosi o pomoc. Żegnaj Cudny....
limonka80 replied to agat21's topic in Już w nowym domu
On patrzy w głąb duszy :-)) Do tego ma w sobie taką pogodę ducha i radość którą się dzieli, wywołując uśmiech na naszych twarzach :-)) -
Tuptuś umarł 25.09.22. Mały, stary, ślepy, porzucony Tuptuś w BDT.
limonka80 replied to Moli@'s topic in Już w nowym domu
One tam wszystkie rozchachane, z Pikusią na czele :-)) -
Do "Klubu Feniksa" dołącza ślepy i zagubiony w schronisku staruszek, który trafił tam wyciągnięty z rowu, bardzo wycieńczony. Jest w hotelu, gdzie ma nowe życie, może po raz pierwszy normalne - jest badany i leczony. Makary prosi o pomoc. Żegnaj Cudny....
limonka80 replied to agat21's topic in Już w nowym domu
Makary, powodzenia piesku ! -
Dziękujemy za czujność i opiekę nad naszym Duniem :-)) Widziałam że prosiłaś o pomoc dla niego Skarpetę Talcott, za to też bardzo dziękujemy. Dunio to następca Dunaja którego nie udało się wyleczyć, a który zajmował szczególne miejsce w moim sercu, dlatego jeśli rzeczywiście koszty zabiegu pochłoną całe oszczędności Dunia przeznaczone na jedzenie to kupię mu karmę na kwartał. Teraz najważniejesz żeby tylko operacja się udała.
-
Bidulka... ja bym uległa :-)) Kiedy mój Dżekuś musiał być na diecie i też nie chciał jeść suchej, to mieliłam ją na proszek i zalewałam lekkim rosołkiem, robiła się taka papka, przeszczęśliwy nie był,no i był na mnie obrażony, ale zjadał. A może mogłabyś zamówić choć kilka puszek dla niej ? Szkoda Amelki....