Jump to content
Dogomania

limonka80

Members
  • Posts

    4433
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    22

Everything posted by limonka80

  1. Bardzo ładne imiona całej trójki. A sunia-mama ma nie tylko jest śliczna, ale mimo niefajnego życia ma bardzo poczciwą i pogodną mordkę. Mam nadzieję, że jej zła karta się od teraz się odwróci, i trafi na fajnego człowieka który da jej dobre życie. A z innej beczki ( nie myśl że zapomniałam) odliczam dni do wizyty kontrolnej i rtg Kubusia, żeby przeczytać dobre wieści o prawidłowo zrośniętej kości :-))
  2. Ten rudasek to chyba ulubiony kumpel Pikusi, często razem pozują :-))
  3. Sunia chyba nie może uwierzyć że jej dzieciaki się odnalazły :-)) a te małe to wcale nie takie "wypierdki" całkiem tłuściutkie tyłeczki mają :-))
  4. Bardzo widać :-)), Bardzo widać :-)) To inny pies, podstawiony w miejsce Borysa... Czuje że jest w domu, wśród swoich, więc tak się zachowuje.
  5. Myślałam że to oczywiste, że po niepodziewanej śmierci Dunia, z automatu szansa należy się innemu psiakowi w potrzebie..... Deklaracje zebrane, wspaniały dom jest... Wiadomość o śmierci Dunia dla nas jest druzgocąca, ale niech dla Miłka będzie nowym początkiem.... Duniowi dane było tylko parę szczęsliwych dni, dla nas to o wiele za mało, ale myślę że Dunio tak na to nie patrzy - był szczęśliwy że te dni były, że miał szansę poczuć że jest w domu, swoim domu, nieważne że dzielonym z innymi psiakami, po prostu miał większą rodzinę. Mam nadzieję że Miłek nacieszy się dłużej tym domem, a jeżeli to jakoś przyśpieszyło by jego przyjazd,to pokryję połowę kosztów transportu. Ten moment, kiedy zobaczymy pierwszy nieśmiały uśmiech na tej umęczonej mordce, pierwsze niepewne merdnięcie ogona, powoli odbudowywane zaufanie i wiara w człowieka....bezcenne.
  6. Trzeba mu pomóc !!! Taki bezbronny staruszek..... Ta koszmarna passa śmierci musi się przecież skończyć.... tym razem już się uda, ten piesio nacieszy się dobrym życiem, mocno w to wierzę. Moją deklarację po Duniu przekażę Miłkowi, dołożę też do transportu.
  7. Tak dobrze widzieć zadowolonego z życia, zadbanego i uśmiechniętego psa - tak właśnie teraz wygląda Borys.
  8. Ten widok rozdziera serce, wiem bo od trzech dni mamy podobnie z Dżekusiem. Ten wieczny głodomór, pies który zawsze towarzyszył nam w posiłkach, a w odwiedzinach u znajomych prosto od progu pędził do misek mieszkających tam zwierzaków, teraz popatrzy, powącha i odwraca się. Karmię go z ręki, malutkimi porcjami, tym co najbardziej lubi - trochę zjada ale chyba robi to tylko dla mnie, jego już jedzenie nie cieszy. chyba trafniej nie da się ująć tego, co dolega naszym psiakom...... Bezradność tak boli, po prostu płakać się chce. Trzymajcie się, miejmy nadzieję że może jeszcze tym razem się uda.....
  9. Po wczorajszych wieściach o Duniu, tak dobrze przeczytać że Ares ma się dobrze....
  10. Jest opiekuńcza wobec słabszych, bo sama czuje się pewna, bezpieczna i zaopiekowana. Oddaje to co dostaje :-))
  11. Świetne wieści :-)) Niech będzie już zawsze szczęśliwy.
  12. Dunio... Przeczytałam dwie godziny temu i wciąż trawię....po prostu nie mogę uwierzyć..... Taki skromny, dobry pies, taka ufna mordka, ledwo zaczął cieszyć się domem a los już mu to odebrał. Nie umiem poskładać myśli. Dunio, kochany piesku.....
  13. One tam wszystkie rozchachane, z Pikusią na czele :-))
  14. A czy Tuliś się odzywa co u niego, czy zapomniał całkiem rudy zdrajca ? :-))
  15. Absolutnie nie ma za co, te psiaki tyle złego w życiu doświadczyły, że choć teraz należy im się opieka i miłość. Miłość i troskę w domu w którym są, dostają za darmo w dużej ilości :-)) ale pieniądze też są potrzebne, dlatego w miarę możliwości staram się pomóc :-))
  16. Jak te psiaki jakoś szybko załapują, że są w domu gdzie mogą żądać głaskania bo im się prawnie należy :-))
  17. Ale cudny ten nasz Krecik, na zdjęciach wygląda jak szczeniaczek :-)) Tylko powolne dreptanie zdradza jego wiek, jak dobrze że w porę udało się go zabrać z przytuliska.....
  18. Dziękujemy za czujność i opiekę nad naszym Duniem :-)) Widziałam że prosiłaś o pomoc dla niego Skarpetę Talcott, za to też bardzo dziękujemy. Dunio to następca Dunaja którego nie udało się wyleczyć, a który zajmował szczególne miejsce w moim sercu, dlatego jeśli rzeczywiście koszty zabiegu pochłoną całe oszczędności Dunia przeznaczone na jedzenie to kupię mu karmę na kwartał. Teraz najważniejesz żeby tylko operacja się udała.
  19. Bidulka... ja bym uległa :-)) Kiedy mój Dżekuś musiał być na diecie i też nie chciał jeść suchej, to mieliłam ją na proszek i zalewałam lekkim rosołkiem, robiła się taka papka, przeszczęśliwy nie był,no i był na mnie obrażony, ale zjadał. A może mogłabyś zamówić choć kilka puszek dla niej ? Szkoda Amelki....
×
×
  • Create New...