Equus
Members-
Posts
3611 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Equus
-
A próbował ktoś "gluta" z siemienia lnianego jako odżywki na psie włosy? Bo własnie szukałam czegos na swoje włosy i wszyscy zachwalają to cudo jako świetny środek nawilżający i tak się zastanawiam czy by się na pudla nadało?:diabloti: Ale sie troszkę boje zaryzykować:razz:
-
Gratuluję i ... zazdroszczę:oops: A jakiej mieszanki odzywiającej ostatecznie użylaś pod te papiloty?
-
A nie wiecie może co się stało z fundacją Alteri? Żadna ich strona mi się nie pojawia. Nie ma już tej fundacji albo zmienili nazwę?
-
[quote name='WŁADCZYNI']Porządek z takimi osobnikami możesz zrobić Ty - po za imprezami zorganizowanymi nie wolno sobie strzelać[/quote] Wiesz, mieszkam przy boisku piłkarskim i odbywają się tam czasem mecze z tak zwanymi "kibicami" i policja nie reaguje choć pijana młodzież po meczach wali z petard, rozbija butelki, niszczy ławki i wywrzaskuje co to oni z policją nie zrobią. Nigdy policja się nie pojawiła pomimo telefonów mieszkańców (pewnie bierze poważnie te pogróżki pod ich adresem i woli się młodzieży nie narażać) więc do bawiących się materiałami wybuchowymi dzieciątek nie ma co nawet ich nawet wołać.
-
Wejdź na stronę [url=http://www.upei.ca/cidd/intro.htm]Canine Inherited Disorders Database - Introduction[/url] Tam znajdziesz sporo informacji o chorobach dziedzicznych z podziałem na rasy - o pudlach tam tez sporo znajdziesz.
-
[quote name='katik']Tylko ona ich sie nie boi, jest wkurzona i najchętniej zrobiłaby porządek z tym co tak hałasuje.[/quote] To może daj jej się wykazać, wiele osób będzie wdziecznych za uporanie się z tymi petardowymi kretynami ;) Cholera -jakby nie mogli tylko w Sylwestra tylko te strzały trwają jeszcz tydzień przed i tydzień po:angryy: P.S. Moja z zewnątrz też wygląda na wkurzoną - zjerzona, szczeka, warczy, ogon w górze itp, tylko jak już się wywścieka to ląduje pod stołem, biedactwo... także u mojej to zachowanie ma ewidentne podłoże lękowe niestety.
-
Cholinka czy te sygnały i ich interpretacja to z własnych obserwacji czy też opis z jakiejś książki? Jesli z książki to czy moglabyś napisać z jakiej bo poszukuję źródeł. Będę wdzięczna za info.
-
Dzięki Lotos za zainteresowanie! O tym odwrażliwianiu też myślałam tylko, że ona nie reaguje na wybuchy w TV, jak na przykład w wiadomościach są jakieś relacje z pokazów sztucznych ogni to olewa totalnie. Widać jakoś te odgłosy przetworzone mają inną częstotliwość? Może spróbuję nagrać na taśmę z natury i zobaczę czy na to reaguje. Co ciekawet to ona nie reaguje nawet na strzały z broni palnej - mieszkamy przy terenach wojskowych i czasem słychać jak trenują i takie strzały z daleka totalnie jej nie ruszją, ale jak jest wybuch petardy nawet z bardzo dalekiej odległości to szaleństwo. Póki co będę dalej zajmować ją smakołykami i tak jak piszesz dołączę zabawę.
-
Naprawdę nikt nie ma pomysłu jak reagować na to szczekanie? Uspakajanie i głaskanie w tym czasie może chyba utrwalać tego typu zachowanie? Próbuje odwrocić jej uwagę jedzeniem - proszę ją żeby usiadła i coś jej daję ale się zastanawiam, czy też nie jest to forma utrwalania?
-
A ja mam taki problem. Niestety palący bo Sylwester tuż tuż. Moja suka do niedawna nie bała się strzałów ale w zeszłym roku jakiś debil rzucił petardę z balkonu jak przechodziłyśmy i ta petarda walnęła tuż obok. I można się domyślić reakcji... W tym roku jak ktoś strzeli (a już się sezon strzałów rozpoczyna na całego:angryy:) a jesteśmy na dworzu to suka w panice zwiewa do domu. Natomiast jak jesteśmy w domu i usłyszy strzał na podwórku to szczeka jak opętana, jeży się i potem chowa pod stół. Sąsiedzi mnie zabiją na przełomie grudnia i stycznia... dodatkowo druga suka, której strzały zwisają, też juz zaczyna szczekać no bo skoro tamta tak reaguje to wiadomo, dołącza do szczekania. Macie jakiś pomysł jak uspakajać sunię?
-
Dzięki! A masz podszyty polarkiem? Bo ktoś gdzieś pisał, że polarek się dla pudla nie nadaje a w opisie tych co mi podałaś jest, że podszyty polarem.
-
[quote name='joanika']Chyba zapomniałaś dodać psiaka [B]bez sierści[/B], pudel raz dwa i przegrzeje się w takich wynalazkach[/quote] Też mi się tak zawsze wydawało. Poprzedniej pudlicy to na zimę poprostu zapuszczałam włosy i było OK. Ale moja obecna sunia sierść ma i to nawet dłuższą ale jakoś za gorąco to jej nie jest. Jak chwycił niezbyt jeszcze duży mrozek to się na spacerze trzęsła. Może dlatego, że ma niewielkie rozmiary? Więc chyba powinnam ją jednak w coś ubierać? Tylko właśnie nie wiem w co...
-
Nooo, tak ale jak ktoś już przepisał stawkę to po co się powtarzać? P.S. A w Legionowie była taka fajna młoda brązowa pudlowa suńka - czekoladka:loveu:
-
Właśnie w czasie porządków:eviltong: wpadł mi w ręce katalog z tegorocznego Legionowa, więc mogę przepisać stawkę. Czy jest jeszcze potrzebna, czy ktoś już podał?
-
[quote name='Sonya-Nero']Oj różnią się, i na „+” i na „-” ;) niestety nie wiem dlaczego nie mogę wstawić linków :cool1:[/quote] Kurcze szkoda, ze nie możesz wstawić linków:( A może podaj choć adresy stron tego co chciałaś pokazać to sobie przekopiuję do wyszukiwarki. Mogłabyś napisać coś więcej o tych plusach i minusach? A co do Biskita to mi się podoba i chciałabym go zobaczyć w realu - nigdy nie widziałam srebrnego standarda na żywo!!!
-
A ja w ramach off-u chciałam zapytać czy pudle "amerykańskie" różnią się od tych "kontynentalnych"? Bo z tego co wiem na przykład u goldenów różnice są bardzo duże między tymi ze Stanów i Europy . Czy w pudlach też Amerykanie prowadzą hodowlę na inne cechy niż u nas?
-
A jak często czyścicie uszy i wyrywacie włosy z uszu Waszym pudlom? Czy używacie do tego jakichś specjalnych środków?
-
[quote name='Gośka']Tak mi się nasunęło - to może od razu sprzedaj i kup bez papierów, ile kasy zostanie w kieszeni:diabloti:[/quote] Eee, no co Ty, nie umiesz robić interesów! W ten sposób nie odzyskam tego co już w niego włożyłam! Jak mam robić kasę to już tylko została mi produkcja bezpapierowców z cyklu: "reproduktor z rodowodem pokryje suczkę...";) A tak poważnie to w ogóle sobie nie wyobrażam oddania psa z jakiegokolwiek powodu, a już w szczególności z powodu niespełnionych oczekiwań.:shake: A wracając do meritum to zgadzam się z Gośką, Alfą i Anetą, że to podsikiwanie to kwestia osobnicza. A czemu to robią to pewnie różnie. Ten mojej Mamy jak u nas obsikał krzesło to przyszedł do domu, gdzie mieszkały dwie suki więc oznaczył, że "to jego" i potem już tego nie robił, potem raz nasikał w nowym mieszkaniu czyli też oznaczył i na tym koniec. Także nie jest to jakieś uciążliwe i nie wymaga oduczania. Moja mała suka pudel nie znaczy w ogóle, ale za to duża (mix) na swoim terenie w ogóle nie sika, nawet na działce, a jak wyjdzie na spacer to normalnie jak pies się zachowuje i znaczy krzaczki, kamienie itp (choć jest sterylizowana)
-
Ehhh... to widać tylko mojemu się zdarzało, reszta to ideały pod każdym wzgledem. Cóż najwyraźniej te moje pudle jakieś takie wybrakowane na całej linii, choć niby rasowe. Następnym razem kupię bez papierów przynajmniej sporo zaoszczędzę:diabloti:
-
[quote name='Cheritka'][CENTER][SIZE=4][COLOR=red] :lol: To się cieszę, [/COLOR][/SIZE] [SIZE=4][COLOR=red]moje pieski też kochają Niuńka :multi:[/COLOR][/SIZE][/CENTER] [/quote] Moim się bardzo podobają dźwięki przez niego wydawane. Stoją i łebki przekrzywiaja a pudel znowu z nosem w monitorze:loveu:
-
Pudlowi mojej Mamy się to niestety zdarza choć sporadycznie i całe szczęscie nie u siebie w domu. Ale jak kiedyś przyszedł do nas po dłuższej nieobecności to podsikał krzesło, ale to tylko raz. Natomiast nasz taras z pnączami najwyraźniej traktuje jak podwórko bo leje na roślinki... A i kiedyś też mu się zdarzyło na wyjeździe nasikać na taki stary dywan, ale po zabraniu dywanu już nie sikał nigdzie w tym mieszkaniu, może poprostu czymś mu śmierdział:roll: Ale to chyba nie specyfika pudla, bo np. kundel znajomych zawsze obsikiwał im dom (raz nawet udało mu się zniszczyć komputer...) gdy ich suka miała cieczkę.
-
Mnie się każdy szczenior podoba:grins: i kompletnie nie potrafię tego obiektywnie ocenić (co pewnie widać niestety po psach które mam;)) ale jeśli chodzi o małą liczbę szczeniąt w miocie to się zastanawiam czy to może nie skutek inbredu właśnie. Gdzieś wyczytałam, że w przypadku decyzji o inbredzie, do dalszej hodowli należy używać potomstwa z licznych miotów, właśnie w celu unikniecia tzw. depresji inbredowej. Co o tym sądzicie? Zaznaczam, że ja w kwestiach hodowlanych się dopiero douczam i każda informacja od profesjonalnych hodowców jest dla mnie cenna!
-
Ale Marzena, czy Ty będziesz go chciała wziąć z powrotem jak się pozbierasz, czy chcesz go odddać na zawsze? Bo to jest dość istotne przy szukaniu domku. BTW: Dziewczyno nie poddawaj się!!! Znalazłaś się w ciężkiej sytuacji ale to naprawdę jeszcze nie tragedia... Uwierz w siebie, dasz sobie radę!!!
-
[quote name='Gośka']łazi wszędzie za tobą, nawet wysikać się nie możesz w samotności[/quote] To Wasze też tak robią:crazyeye: Myślałam, że tylko mój pudel jest taki nieodpępowiony. Bo mój "normalny" (czyli niepudel...) pies jak leży na kanapie albo na posłaniu to tak bez powodu nie poleci za mną do kibelka;) no chyba, że akurat idę tam umyć jej miskę albo piłeczkę:evil_lol: