Jump to content
Dogomania

Equus

Members
  • Posts

    3611
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Equus

  1. No to ja powiem sąsiadce na razie, że sunia ma 6 lat i jest w trakcie leczenia i że teraz czekamy na wyniki i zobaczę co ona na to. Ten domek byłby rewelacyjny jakby się na nią zdecydował. Można by jej dać spokojnie nawet jeszcze nie wysterylizowaną sunię bo znam kobietę od ponad 20 lat miała do tej pory dwie sunie - jedną pudlicę i jednego kundelka ze schroniska, suczki nie były sterylizowane i nigdy nie miały szczeniaków. To bardzo odpowiedzialna osoba, żeby tak zechciała wziąć naszą Fibi... Fizia co do Twojego pytania odnośnie zakażania to wpisz w google: "Pseudomonas aeruginosa" i Ci wyleci trochę stron lub jak masz możliwość to spytaj lekarza. Z tegop co ja się orientowałam to jest groźne [U]przede wszystkim[/U] dla osób/zwierząt z obniżoną odpornością. Zdrowi [U]raczej[/U] nie powinni ulec zakażeniu.
  2. Ja jak tylko sie dowiedziałam o Morelce (Fibi) to rozpuściłam wieści wśród znajomych że mam do oddania [B]młodą, zdrową[/B] pudelkę(bo taka była pierwotna wersja). I właśnie dzwoniła moja Mama, że sąsiadka pytała o Fibi. Chciała ją wziąć... Muszę do niej zadzwonić i powiedzieć jaka jest sytuacja, że mała jest w trakcie leczenia, że ma wyłysienia no i że nie taka najmłodsza więc pewnie nic z tego nie wyjdzie:-( No ale spróbuję - powiem, że zostanie oddana jak te uszy i skóra zostaną zaleczone (tylko czy znajdzie się DT, gdzie to leczenie się zakończy?). No i nie wiem co z tą tarczycą - czy ona już zawsze będzie musiała dostawać hormony? A jeśli tak to jaki jest koszt tych hormonów? A co do allegro to może być jeśli uważacie, że byłoby lepsze tylko ja nigdy nic nie sprzedawałam przez allegro.
  3. OK - to ja zrobię zdjęcia i zważę transporterek. To ciężkie nie jest ale za to to raczej duża paczka więc nie wiem czy na poczcie nie ma jakiejś dodatkowej opłaty za gabaryty, orientujesz się może GPooLCLD? Pooglądam tez jeszcze jakies bazarki bo myślę, ze lepszy jest z licytacją - mozna uzyskać wyższą cenę niż wywoławczą - może komuś transporterek potrzebny i zechce wspomóc Fibi a dla niej teraz każdy grosz ważny.
  4. Equus

    BARF w kostkach

    Czy w Warszawie można kupić mrożony barf gdzieś jeszcze oprócz Modzelewskiego? Najlepiej gdzieś bliżej Bemowa, Centrum;)
  5. No to ja bym chciała ten transporterek wystawić na bazarek dla Fibi. Jak to się robi? Zupełnie nie wiem jak taki bazarek wygląda:niewiem: Jak zrobić by był najbardziej skuteczny? Trzeba tam dodać dla jakiego psa, tak? Nowy transporterek kosztuje ok. 150zł to może skoro ten był raz przytwierdzony do roweru i dwa razy psa próbowałam tam wpakować więc jest jak nowy to dać cenę wywoławczą 100 zł? No i nie wiem jakie podać koszty przesyłki bo nie znam cennika poczty polskiej (chyba, ze napisać po prostu, ze koszty przesyłki pokrywa kupujacy i potem jak się ktoś zainteresuje to sprawdzić na poczcie?) Pomożesz mi fizia w tym bazarku?
  6. Słuchajcie - a czy na taki bazarek można dać coś używanego? Bo ja mogę np dać coś takiego [quote][URL="http://animalia.pl/produkt,11423,155,Trixie_Front_Box_transporter_do_roweru.html"]Trixie Front Box transporter do roweru 40 x 27 x 25 cm - transportery i klatki - akcesoria - dla psów - sklep zoologiczny Animalia.pl[/URL][/quote]Kupiłam dla mojego małego pudla na wyjazd rowerowy bo myślałam, ze nie nadąży za nami i za dużą suką (która to rower w ogóle ciągnie:diabloti:), ale za diabła nie chciała w tym siedzieć, wyskakiwała i temu podobne cyrki robiła (więc ostatecznie biegła za rowerem a przy ulicach pańcia tachała na rączkach -swoją drogą fajnie się jedzie na rowerze z psem na reku:evil_lol:) A więc mam takie cudo - raz czy dwa razy próbowałam używać - dobre dla jakiegoś spokojnego psiaka, kóry jest przyzwyczajony np. do noszenia w torbie. Nada się na bazarek?
  7. To pocieszające, że pies w tym stanie ma dobre wyniki krwi:multi: To dobrze jej wróży na przyszłość bo widać, że jej organizm walczy i daje sobie radę. Teraz musimy czekać na wyniki antybiogramu oraz decyzję Pati co dalej z Fibi...
  8. [QUOTE]Fiprex stosuję na swoich dorosłych odkąd Frontline przestał być skuteczny[/QUOTE] A to ciekawe bo Fiprex i Frontline mają dokładnie tą samą substancję czynną więc działanie tych środków na kleszcze powinno być podobne lub wręcz takie samo. Co innego tyczy się reakcji osobniczej na lek - inna może być na Fiprex a inna na Frontline a to z powodu użycia różnych substancji pomocniczych (jak tu nazywacie nośników) - bo możliwe że w tych dwóch preparatach nośniki nie są takie same. I wcale nie jest tak, że co droższe to lepsze i że Frontline nie wywywoła na pewno niepożądanych reakcji a Fiprex może bo to zależy od osobnika! Jednemu psu może zaszkodzić ten a innemu tamten - to już kwestia różnic indywidualnych w reakcji na składniki leków. Ja miałam nieco podobną sytuację używaniem leków na odrobaczenie - dawałam mojej suce Cestal, ale ponieważ wszyscy twierdzili, że Drontal lepszy to stwierdziałam - zmienię (choć substancje czynne obu leków są te same) - no i tak jak po tańszym Cestalu suczka nie miała żadnych sensacji tak po tak zachwalanym Drontalu - straszny ból brzucha, wymioty, wypróżnienie no a potem specjalna dieta bo niestety w konsekwencji podrażnienie jelita było. Wniosek - Drontal ze względu na użyte substancje pomocnicze, których moja suka nie toleruje jest nie dla niej ( bedzie dostawać "gorszy" Cestal bo po nim nie ma sensacji a na robale działa). Nie twierdzę natomiast, ze Drontal jest zły bo moja druga sunia swietnie się po nim czuje. Po prostu ten lek nie nadaje się dla tego okreslonego psa i tyle.
  9. Myślę, ze trzeba się wstrzymać z decyzjami do jutra, bo wtedy będą wyniki badania krwi i będziemy wiedzieć coś więcej. Jak pati dostanie te wyniki to odezwie się tu na wątku na pewno, zeby nas poinformować o swojej decyzji.
  10. [quote name='fizia']Ale Equus jesteś pewna, że to się przenosi z psów na ludzi?[/quote] Lekarzem nie jestem więc pewności nie mam a moja wiedza wywodzi się z netu ale z tego co wyczytałam to te bakterie atakują i ludzi i zwierzęta (a nawet rośliny) zwłaszcza osoby z obniżoną odpornością (dlatego te zakażenia szpitalne). Są różne szczepy tych bakterii ale nie chodzi tu o podział na ludzi i zwierzęta tylko raczej o oporność na antybiotyki. Zdrowi, młodzi ludzie i zwierzęta, a więc i z normalną odpornością, raczej nie muszą się obawiać zakażenia. Pati boi się najbardziej o swojego psa jest po niedawnej operacji więc jest w grupie ryzyka.
  11. Więc tak - Fibi póki co ma zapłacony hotel do piątku (tzn. pieniądze dotrą w poniedziałek:oops:), karmę ma też zapewnioną. Za wizytę u weta wpłaciła pieniądze GPooLCLD. Na razie najpoważniejsza sprawa to tak naprawdę zakażenie ucha. Według weta Pati nasza Fibi ma klasyczne objawy zakażenia [COLOR=Red][B]pałeczką ropy błękitnej[/B][/COLOR]:smhair2: Skopiowane z [B]Wikipedii[/B]: [quote][I]Pseudomonas aeruginosa - [/I]jest jednym z najważniejszych i najgroźniejszych drobnoustrojów powodujących zakażenia wewnątrzszpitalne(...)Leczenie zakażenia [I]Pseudomonas aeruginosa[/I] jest trudne ze względu na dużą oporność tej bakterii na antybiotyki (...) Możliwe infekcje dotyczą głównie osób z upośledzoną na skutek różnych przyczyn odpornością. * infekcje w obrębie ucha środkowego i zewnętrznego (ucho pływaka) u dzieci (mogą wystąpić u osób z prawidłową odpornością) * u osób z osłabioną odpornością możliwe jest rozwinięcie bakteriemii z następową [B]sepsą[/B] * zakażenia ran, zwłaszcza oparzeniowych * zakażenia układu oddechowego (zwłaszcza u pacjentów z mukowiscydozą i przewlekle mechanicznie wentylowanych) * zakażenie wewnątrzbrzuszne u pacjentów po zabiegach chirurgicznych * zapalenie wsierdzia prawostronne u narkomanów * zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych i ropień mózgu * zakażenia układu moczowego * zakażenia kości i stawów * zakażenia gałki ocznej u pacjentów z soczewkami kontaktowymi. Pseudomonas aeruginosa jest jednym z najczęstszych patogenów wywołujących bakteryjne zapalenie rogówki.[/quote]Także tym mogą się zarazić nie tylko zwierzęta ale i [B]ludzie[/B] z obniżoną odpornością. Tym bardziej czuję się fatalnie, że sprowadzeniem Fibi [U]naraziłam pati i jej rodzinę (także ludzką)[/U]. :-( Także szukając jej DT trzeba brać pod uwagę, że szukamy takiego gdzie nie ma małych dzieci, ani osób starszych i chorych (to samo tyczy się zwierzat). Czyli najlepiej jakby to była młoda i zdrowa osoba. Niestety to wyklucza pobyt malutkiej u mojej Mamy, bo ona ma problemy zdrowotne i właśnie obniżoną odporność. U mojej Mamy mieszka też 17 letnia kocica, która ze względu na zaawansowany wiek nie jest niestety najzdrowsza. Aha - z powodu tego zakażenia można na razie zapomnieć o sterylizacji. A szczepienie jej w tym stanie też niestety nie było najlepszym pomysłem... Czuję się kompletnie rozbita ze wzgledu na wyrzuty sumienia w stosunku do pati ale z drugiej strony wiem, że dla Fibi, to że trafiła do pati to najlepsze co mogło jej się przydażyć... Rozumiem jednak w 100% obawy pati i nie zdziwi mnie, jeśli nie zgodzi się jej dłużej trzymać (nie tylko z powodów finansowych).
  12. [B][FONT=&quot]GPooLCLD dzięki za pomoc! Sunia po obcięciu na pewno czuje się znacznie lepiej. No i ma podawane leki - antybiotyk i przeciwbólowe, więc musi czuć ulgę:loveu:[/FONT][/B] [B][FONT=&quot]Trzeba jednak zastanowić się co dalej z małą – podjąć jakieś konkretne decyzje[/FONT][/B][B][FONT=&quot]. [/FONT][/B]Ja nie jestem w stanie utrzymywać Morelki w hotelu– koszt hoteliku to ponad 300 zł za miesiąc plus karma plus leczenie. Przepraszam ale to są zupełnie inne koszty niż karmienie zdrowego psiaka u siebie w domu… :-( A w tej sytuacji moja Mama jej nie weźmie – ma psa i starą kocice i nie ma jak ich izolować w swoim mieszkaniu.Zgodziła się przyjąć na DT zdrowego psa. Póki co przesłałam pati pieniądze za tydzień pobytu w hoteliku, we wtorek dostarczę też karmę dla suńki. Mogę też zadeklarować stałą wpłatę – 50 zł na Morelkę ale to nie wystarczy, więc trzeba się będzie zastanowić co z nią dalej?
  13. W tej chwili pati czeka na wyniki krwi i drży o swoje zwierzaki... Ponoć to co Morelka vel Fibi ma w uszach jest strasznie zjadliwe i praktycznie nie do wyleczenie, więc dobrze było by powiadomić też o sprawie osobę, która wzięła Zorra, żeby zwróciła na to szczególną uwagę i obejrzeć też uważnie psy w schronie, które z Morelką-Fibi mieszkały. W tym miejscu chciałabym też bardzo pati podziekować bo się dziewczyna cudownie małą zajęła. Już ją ostrzygła, umyła, sunia dostaje już leki itd. Przepraszam też, że sprowadzając tu sunię naraziłam Cię na takie problemy i niepokoje. Jak coś się Twoim psom stanie to sobie nie daruję...:-( Fizia ja nie mam do Ciebie pretensji bo Ty psa nie widziałaś i tak jak ja opieralam się na tym co mi pisałaś, tak Ty opierałaś się na tym co powiedzieli Ci w schronisku. Natomiast dziwi mnie, że schronisko dało Ci taką wiadomość, że sunia "wygląda na zdrową" bo pati mówi, że nie tylko nie trzeba być wetem ale nawet znać się na psach by zauważyć, ze zdrowa nie jest... (Nie dostałysmy też niestety ze schroniska żadnego zaświadczenia o szczepieniu a ponieważ szczepienie na wściekliznę jest wymagane prawem to by się taki papier przydał.) No ale teraz najważniejsze jest by pomóc w jakiś sposób suni. Ja wpłacę pati obiecane pieniądze i dostarczę karmę. Jeśli udałoby się zebrać jakieś pieniądze na Fibi-Morelkę, to proszę o wiadomość - podam na PW dane konta pati. Będziemy wdzięczne za pomoc... Jutro pewnie pati cos napisze jak dostanie szczegółowe wyniki badań. A odpowiadając na Twoje pytanie fizia to ja rozumiem, że to co napisała pati to wstępna diagnoza weta bo grzyby i inne świństwa bakteryjne to trochę muszą rosnąć na agarze.
  14. Nie wiem co mam napisać... Bo suczka miała być zdrowa! Pytałam o to, w szczególności czy nie ma jakichś problemów skórnych, bo chodzi o to czy nie pozaraża czymś innych zwierząt itp. Miała zostać sprawdzona przez weta i dostałam odpowiedz, że wygląda na zdrową. A tym czasem zdjęcia mówią same za siebie!!! Jestem w szoku i załamana… Dziewczyny – ten pies się bardziej nadaje do uśpienia niż do szukania mu nowego domu! Ja się zastanawiam jak można było w ogóle psa w takim stanie szczepić. To, że sunia jest zdrowa to był warunek przyjęcia jej do hotelu przez pati. Ja zdecydowałam się płacić za jej utrzymanie w hotelu ale nie było mowy o leczeniu! Ja po prostu nie jestem w stanie finansować takich zabiegów (pod narkozą) i leczenia jakiego ona będzie wymagać. Dla mnie już utrzymanie jej w hotelu to majątek a perspektywa jej utrzymania się wydłużyła w nieskończoność bo przecież nikt takiego psa nie weźmie. Więc powstaje pytanie co teraz będzie? Ja nawet nie wiem czy pati w tej sytuacji zechce ją u siebie w ogóle trzymać (przy okazji pati, przepraszam, że Cię naraziłam na takie kłopoty bo przecież teraz Twoje zwierzęta są narażone no i jeszcze mnie dziś w ogóle nie ma i nie mogę Ci pomóc a to przeze mnie to wszystko, bo jakbym się nie zdecydowała na tą pomoc to miałabyś święty spokój), a jeśli tak to skąd wziąć kasę na leczenie i długotrwałe utrzymanie? Macie jakiś pomysł? Ja jestem po prostu tym wszystkim przerażona i nie ukrywam, że czuję się wprowadzona w błąd:-(
  15. Equus

    pudle szukaja domu

    [quote name='Erazm'][B][COLOR=Red]Prawdopodobnie jednak to oszustwo, dziewczyny dzwonily, nie ma takiego numeru, sorry za zawracanie glowy. Zglosila sie pseudo do nich z innego gg, dziewczyny powiedzialy, ze psiak po sterylce i umilkla.[/COLOR][/B][/quote] Kurcze:-( A już miałam nadzieję, że mała trafi szybko do DS... Ale mam nadzieje, ze pomożecie w ogłaszaniu Morelki...
  16. Rany... Może coś się stało? Wysłałam sms-a i do hoteliku i do dziewczyny która je wiezie i nikt mi nie odpowiedział. Kurcze to ja nie wiem, czy w tym hoteliku to już wszyscy spać nie poszli... Co będzie wtedy z Morelką?
  17. [quote name='karjo2']XXOO, to oznaczenie angloaraba, owszem typu konia do pozyskania okreslonych cech. Przy czym takie krzyzowki sa od dawna, konie dobierane osobniczo ( przynajmniej w zalozeniach celowej hodowli[/quote] Znajoma, która siedzi w psich zaprzęgach mówiła mi, że do tego sportu robi się takie własnie celowe krzyżówki określonych ras psów- bodajże wyżłów, chartów i huski. Ponoć huski czy malamuty są za ciężkie i za wolne ale za to wytrzymałe dlatego dodaje się krew np. wyżłów. Psy do tych krzyżowek są bardzo starannie dobierane i ich hodowcy dążą do określonego udziału procentowego konkretnych ras. I to wszstko robią w celach stricte użytkowych a nie eksterierowych. Słyszeliście coś o tym?
  18. Cześć, to przeze mnie to zamieszanie z Morelką. Mam nadzieję, ze nie porywam się z motyką na słońce no i że pomożecie... Jutro też Morelka dorzuci się do transportu Zorrusia, więc już tak niewiele brakuje...
  19. [quote name='Irviers']Niestety nie wiem czy przy niej zostaniemy bo psy zaczęły robić ogromne ilości kup.[/quote] No własnie to też jest mój główny i właściwie jedyny zarzut co do tej karmy, bo poza tym psy wyglądają i czują się świetnie. No i nie wiem czy zmieniać czy nie:roll:
  20. Dzięki za informacje!
  21. Małe Acany też są pakowane próżniowo, dlatego się zdziwiłam (no i zmartwiłam) jak mi przyszedł duży "luźny" worek grasslanda. Trochę to absurdalne że małe pakują próżniowo a duże już nie...:roll: No chyba, że to jednak wina dostawy i opakowanie im się rozszczelniło, chociaż małe worki są robione z zupełnie innego materiału.
  22. Czy duże worki Acany nie sa pakowane próżniowo? Dostałam dziś 7,5 kg worek i nie wiem czy opakowanie się rozszczelniło czy też tylko małe worki pakują bez powietrza?
  23. [quote name='Gośka']Wogóle uważam że każdy wł psa decydując się na kudłacza powinien sobie umieć sam zrobić wszytsko przy swoim psie i tylko z czystego lenistwa latają do fryzjerów.[/quote] Trochę się zgadzam z tym co piszesz a trochę nie;) Moja Mama na przykład nie ogoli sobie psa bo ma nienajlepszy wzrok i poprostu nie widzi szczegółów ale za to z grubsza obcina nożyczkami. Zdażają się też psy trudne do obsługi i jak do tego dojdzie, że właściciel początkujący i dodatkowo się boi to może zrobić więcej złego niż dobrego (pokaleczyć i zrazić psa do strzyżenia). Ja osobiście sama sobie golę psy bo jak to robi ktoś obcy to histeryzują i trwa to dłużej niż jak to robię ja, no i psy się nie stresują (co najwyżej się obrażą;)) Ale przyznam, że początkowo szło mi to tragicznie długo i miałam całe ręce mokre z wrażenia... Mogę też mniej więcej przystrzyc moje psy ale w życiu ich nie ostrzygę wystawowo bo moim zdaniem do tego trzeba mieć jednak talent - bądź co bądź groomerstwo można podciągnąć pod zawód artystyczny:cool3:
  24. Sorry za off-a ale widzę, ze fizia tu zagląda. Czy jest jakiś kontakt z fizią - np. mail, gg bo PW ma przepełnione i nie mogę się z nią skontaktowac...
  25. Poważnie jest wycofany z rynku? Bo wszędzie mozna go kupić:roll: Czy tylko nie jest zalecany dla szczeniąt? Bo na Frontline jest napisane, ze jest tak bezpieczny, ze można go stosować u [B]10tyg[/B] szczeniąty i [B]12tyg[/B] kociąt - czyli Twój psiak byłby za młody na Frontline (jeśli chodzi o Fiprex to nie wiem czy jest coś na etykiecie o szczeniętach). A przy okazji czy Fiprex różni się składem od Frontline?
×
×
  • Create New...