-
Posts
4079 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by natalia_aa
-
Bullowate ze schroniska w Gdyni proszą o kochające domki...
natalia_aa replied to natalia_aa's topic in Już w nowym domu
I jeszcze kilka informacji: [quote name='"BB"']Fenix aż taki cichy nie jest, szczególnie podczas snu, bo chrapie niesamowicie;] Jeżeli sami nie wyjedziemy nigdzie w najbliższy weekend to chętnie wpadniemy do Rudki i pokażemy naszego pokemona;] [img]http://i44.tinypic.com/w2k11v.jpg[/img] [img]http://i44.tinypic.com/2iuynq0.jpg[/img] [img]http://i43.tinypic.com/ofyw9.jpg[/img] [img]http://i40.tinypic.com/23s91l5.jpg[/img] [img]http://i40.tinypic.com/1o2iz6.jpg[/img][/quote] -
Bullowate ze schroniska w Gdyni proszą o kochające domki...
natalia_aa replied to natalia_aa's topic in Już w nowym domu
Ciąg dalszy pozytywnych wieści od pozytywnie zakręconych właścicieli Fenixa! [quote name='"Dawid B"']Myjnia przebiegła bezproblemowo, trochę się stresował ale stał grzecznie, aniołek normalnie, a pieszczoch nieprzyzwoity:) Tylko strasznie cichy, jeszcze jego głosu nie dane nam było słyszeć, on w schronisku też taka niemowa był? ani nie szczeka, ani nie piszczy nie skomle, popsuty może [IMG]http://www.amstaff-pitbull.eu/images/smilies/icon_e_wink.gif[/IMG] Zmęczony po spacerze, ( nie wiem czy ja nie bardziej ), na nowym spanku, w nowej obroży, szczęśliwy pies :) [img]http://i41.tinypic.com/nosdh2.jpg[/img][/quote] [quote name='"BB."']Czas nadrobic troche zaleglosci. Fenix absorbuje tyle czasu całej rodzinie, że nie zawsze jest czas na pisanie- z góry przepraszam;] Opis adopcyjny Fenixa idealnie oddaje jego charakter. To naprawdę pies "ślepo zapatrzony w człowieka". Nieustannie domaga się czułości, a jego ulubionym sportem jest mizianie i głaskanie;] Czasami mamy wrażenie, że chce być zagłaskany na śmierć- ciągle mu mało. Cała rodzina po prostu go ubóstwia, razem ze wszystkimi znajomymi, którzy też już dali mu się zauroczyć;] Fenix to prawdziwy gentleman. Na spacerach świetnie reaguje na korekty mechaniczne, czasem tylko "głuchnie", gdy się go zawoła. Trochę mniej posłuszny jest przy chodzeniu na krótkiej smyczy, ale to być może dlatego że nie miał do tej pory okazji tego doświadczyć. W stosunku do innych psów zachowuje daleko idącą powściągliwość;] Male pieski olewa, przy dużych trochę się spina, ale nie ma problemu żeby się minąć. No chyba że inny pies go zaczepi szczekaniem/warczeniem itd, wtedy zaczyna szukać konfrontacji. Jednak stanowcze "NIE" zazwyczaj wystarczy, żeby go okiełznać. Zaczyna też wykazywać zainteresowanie kotami, obawiamy się jednak że tylko i wyłącznie w celach kulinarnych;] W domu nadal szturmuje kanapy, jednak powoli zaczyna łapać, co można, a czego nie. Podobnie jest z jedzeniem, nie próbuje podjadać ze stołu, można jeść 5 cm od jego pyska a i tak nie probuje niczego skubnąć, mimo że ma jedzenie w zasięgu. Za każdym razem oczywiście żebrze o jedzenie, ale nie robi tego nachalnie, a przy okazji jest mistrzem w robieniu maślanych oczek;] Ogólnie widać, że to bardzo bystry pies- szybko się uczy, na pewno znał podstawowe komendy i zasady panujące w domu. Wystarczy mu je tylko trochę odświeżyć i dać trochę czasu. Widać, że w czasie zabawy mocno nakręca się na różne przedmioty (w szczególności patyki, gałęzie, sznurki itd). Jednak zaczyna już łapać o co chodzi w komendzie "zostaw" i wszystko zmierza ku dobrej drodze. Dzisiejszy dzień był w pewnym sensie przełomowy. Fenix w końcu się odezwał! Zaczął szczekać, kiedy słyszy pukanie do drzwi. A że kawał chłopa z niego i płuca ma całkiem spore to robi przy okazji sporo hałasu;] Ponadto dzisiaj po raz pierwszy zdarzyło mu się podkraść kawałek jedzenia. Jednak daleko nie zdążył z nim uciec i został złapany prawie że na gorącym uczynku;] Do tego zaczął trochę buszować po szafkach w poszukiwaniu jedzenia, czego wcześniej nie robił. Zaczął wychodzić z niego diabełek, ale my to rozumiemy i cieszymy się, że Fenix zaczyna w końcu nabierać pewności siebie. Miałaś rację Natalia, że Fenix jeszcze się rozkręci. Mamy nadzieję, że nastąpi to jak najszybciej. To tak naprawdę w telegraficznym skrócie to co się działo przez ostatnie kilka dni. [img]http://i43.tinypic.com/119zekz.jpg[/img] [img]http://i41.tinypic.com/2hgy5j9.jpg[/img] [img]http://i40.tinypic.com/140yddy.jpg[/img] Na końcu po raz kolejny chciałbym w imieniu całej rodziny podziękować wszystkim pracownikom i wolontariuszom Ciapkowa za wspaniałą pracę, zaangażowanie, wielkie serce i chęć niesienia pomocy wszystkim biednym i potrzebującym zwierzakom. Szczególne podziękowania dla Natalii również za jej cierpliwość, wyrozumiałość i obdarzenie nas dużym kredytem zaufania. Fenix na pewno będzie Wam wdzięczny do końca życia. Jesteście wielcy![/quote] -
Bullowate ze schroniska w Gdyni proszą o kochające domki...
natalia_aa replied to natalia_aa's topic in Już w nowym domu
Nowi właściciele Fenixa na bieżaco informują co u nich słychać, soje relacje zawsze popierają zdjęciami. Więc, dla tych, którzy nie śledzą niebieskiego forum wklejam wieści z domu Fenixa: [quote name='"Dawid B"']Witam wszystkich, tak parę zdań na szybko z pracy. Pierwsza noc w nowym miejscu bardzo spokojna, coś tam dreptał po nocach, jak się obudziłem w nocy słychać było tupanie na panelach, ale chyba spal grzecznie. Wstał przywitał wszystkich, zrobił przegląd mieszkania i na poranny spacer. Na hasło do domu już wiedział gdzie ma iść, spokojnie dał sobie wytrzeć kopytka:) Widać że po nocy emocje opadły, bo radosny nad ranem był strasznie. Dzisiaj kolejny dzień pełen wrażeń, zakupy i pierwsza kąpiel. Jak Bartek wstanie ( brat mój ) powinien skrobnąć coś więcej i jakieś zdjęcia wkleić.[/quote] [quote name='"BB"']Ja również witam jako kolejny szczęśliwy właściciel Fenixa:) Kiedy piszę te słowa, Fenix grzecznie wygrzewa się w słońcu na balkonie. Może na początek wrzucę kilka zdjęć z wczoraj i dzisiaj. Fenix łapie pierwsze promienie porannego słońca [img]http://i44.tinypic.com/25gaviq.jpg[/img] Zabawa z piłką [img]http://i39.tinypic.com/zwzsqu.jpg[/img] Fenix uskutecznia powolną, ale konsekwentną dekapitację piłki;) [img]http://i42.tinypic.com/rlhu2a.jpg[/img] Żebranie o jedzenie [img]http://i42.tinypic.com/28b6st3.jpg%5B/IMG%5D[/img] Zdechł pies;) [img]http://i42.tinypic.com/1j9kqt.jpg[/img][/quote] -
Nika będzie sterylizowana pod koniec czerwca, w między czasie zostaną zmienione metody szkolenia. Zobaczymy, jak się dalej sytuacja rozwinie. PS: Po dokładnej analizie zachowań, rozmowie z właścicielami i behawiorystami, którzy do tej pory prowadzili Nikę zdecydowanie wycofałam się z myśli o eutanazji.
-
FLOREK- amstaffowato-bokserowato-dogowaty..JUŻ W NOWYM DOMU! :)
natalia_aa replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
To rottek mieszkał na dworze, że został otruty? Florek był wykastrowany? Szkoda, że nie powiedziałyście, że jest ktoś chętny na Florka, zorganizowało by się wizytę przedadopcyjną, pojechałby ktoś specjalizujący się w adopcji psów w typie TTB. Jakoś tak szybko się to odbyło... Victoria też była młoda i ładna, a czekała na dom ze 2 miesiące, bo nikt z dzwoniących i odwiedzających nie wzbudzał mojego zaufania w 100%. Oby nie skończyło się to jak poprzednio. Czekam zatem na wizytę po adopcji i zdjęcia "malca". -
[quote name='agaga21']kurcze, czyli jeszcze kilka miesięcy jest na waszym utrzymaniu? czy w międzyczasie też szukasz jej domu innego?[/quote] Będzie na naszym utrzymaniu. Nie wiem, czy chcę dla niej coś innego. Tam będzie miała raj, dom z ogrodem, a za 2-3 lata i tak powróci do Polski na pomorze też na salony... Z resztą nie uszłabym z życiem, gdybym oddała ją komukolwiek,
-
No dobra trochę mnie poniosło z tą odległością. Szwecja/Norwegia te okolice... Rodzina jest po prostu taka, o jakiej marzy każda osoba zajmująca się adopcjami amstaffów. Idealni, zakochani, zdolni do poświęceń, pokonania każdej odległości, by tylko wyjść z nią na spacer... A tymczasem więcej nie napiszę, dopóki nie podpiszę oficjalnej umowy za kilka miesięcy...
-
Sytuacja Niki wygląda bardzo źle Gdybym osobiście nie rozmawiała z jej właścicielką na temat zachowania psa, metod szkolenia, opinii behawiorystów nigdy bym w to nie uwierzyła. Właścicielka Niki to osoba, jakich naprawdę mało na świecie, bardzo mądra, rozsądna kobieta, przy tym bardzo zawzięta, niestety codzienne szkolenie, trwające już od pół roku, codzienna ciężka praca z psem nie przynosi oczekiwanych efektów. Jest po prostu dramat. Wspólne spacery ze szkoleniowcami, naprawdę specjalistami od psiej agresji, niestety chwila jest dobrze i nagle atak... I tak w kółko, krok do przodu, 5 kroków w tył! W związku z powyższą sytuacją uważam, że nieodpowiedzialnym byłoby dawać ją w tej chwili do innego domu, czy też schroniska. Zmiana miejsca, stres, tylko pogłębił, by jej aktualne zachowania, a są one naprawdę przerażające i mogłoby się to skończyć naprawdę tragedią. Suka jest cały czas na lekach uspokajających, niestety i one w tej chwili nie wiele pomagają. W domu prawie ideał... poza nerwowymi gestami, za drzwiami makabra, zabijamy wszystko co się rusza, psy i dzieci to priorytet... Osobiście (o czym z właścicielką rozmawiałam) najrosądniejsza będzie chyba eutanazja, nie mniej jednak wszyscy, ja i druga pracownica, niemówiąc o właścicielce Niki popłakalłyśmy się na samą myśl. Jest to dla właścicielki bardzo trudna decyzja, a i nam nie łatwo było przedstawić nasze stanowisko, bo wszyscy widzimy trud i samozaparacie jakie właścicielka Niki wkłada w wyprowadzenie tego psa na prostą, ale nawet szkoleniowcy załamują ręcę i nie dają gwarancji na poprawę obecnej sytuacji. PS: Możecie mi wierzyć lub nie. Zanim osobiście nie porozmawiałam z właścicielką, byłam przekonana, że po prostu nie potrafi z psem wypracować pewnych zachowań, nie potrafi go skorygować. Sama adoptowałam asta z problemem agresji lękowej, agresji do wszystkiego co się rusza, w większości sama sobie z nią poradziłam, więc problem Niki tak z luźnych opowieści, nie wydawał się dla mnie mega poważny. Dopiero po rozmowie z właścicielką Niki, uświadomiłam sobie, że sprawa jest bardzo poważna i jest to trochę jak chodzenie po krawędzi... Co będzie dalej, zobaczymy...
-
Kilka zdjęć ślicznotki z wtorkowych odwiedzin :) [url=http://www.fothost.pl][img]http://s2.fothost.pl/upload/09/23/7afab18e.jpg[/img][/url] [url=http://www.fothost.pl][img]http://s2.fothost.pl/upload/09/23/1949ce67.jpg[/img][/url] [url=http://www.fothost.pl][img]http://s2.fothost.pl/upload/09/23/b53a382b.jpg[/img][/url] [url=http://www.fothost.pl][img]http://s2.fothost.pl/upload/09/23/8385313f.jpg[/img][/url] [url=http://www.fothost.pl][img]http://s2.fothost.pl/upload/09/23/f7c9040f.jpg[/img][/url]
-
Bullowate ze schroniska w Gdyni proszą o kochające domki...
natalia_aa replied to natalia_aa's topic in Już w nowym domu
Nic, siedzi... Wczoraj miał ściągnięte szwy z drugiej operowanej łapy. -
Bullowate ze schroniska w Gdyni proszą o kochające domki...
natalia_aa replied to natalia_aa's topic in Już w nowym domu
Przed chwilą dzwonił do mnie Bartek, wrócili jakąś godzinkę temu do domu. Fenix całą podróż zniósł rewelacyjnie, jakby samochodem jeździł od zawsze. Cała rodzina jest w nim zakochana po uszy. Fenix początkowo był strasznie zdezorientowany, nie reagował na głaskanie, pieszczoty, dopiero teraz przypomniał sobie do czego służy ogon... Oczywiście kanapa nie jest mu obca, nie mniej jednak wie co znaczy "nie", dobrze reaguje także na mechaniczne korekty. Właśnie wybierał się na spacer, kiedy Bartek do mnie dzwonił. Naprawdę chciałabym więcej takich rodzin, jak ta! -
Suzi - wychudzona astka szuka domu już 4 miesiące- MA DOM !
natalia_aa replied to idusiek's topic in Już w nowym domu
Będę wdzięczna. -
Suzi - wychudzona astka szuka domu już 4 miesiące- MA DOM !
natalia_aa replied to idusiek's topic in Już w nowym domu
Czy wiadomo, jak Suzi zachowuje się w domu, czy potrafi zostać sama, czy się załatwia? Czy po jej dotychczasowym zachowaniu można wnioskować, że była psem domowym? Czy znana jest jej reakcja na dzieci oraz inne zwierzaki? Jak sprawuje się na spacerze, czy próbuje wyrwać ręce ze stawu, kiedy np zobaczy innego psa? Czy zna jakieś podstawowe komendy, jak reaguje np na mechaniczne korekty? Czy próbuje się odgryzać, czy jest raczej karnym psem. Czy przeprowadzone badania wykryły jakieś zdrowotne problemy suki i czym jest aktualnie karmiona? -
Bullowate ze schroniska w Gdyni proszą o kochające domki...
natalia_aa replied to natalia_aa's topic in Już w nowym domu
MMS od nowych właścicieli: Fenix na pierwszym postoju. To aniol nie pies. Swietnie znosi podroz i jest bardzo grzeczny. Powoli zaczyna sie rozkrecac i przyzwyczajac do nas. Dzieki za takiego wspanialego psa [URL=http://www.fothost.pl][IMG]http://s2.fothost.pl/upload/09/22/c16cc065.jpg[/IMG][/URL] -
Fenix dzisiaj zamieszkał w Nowym Dworze Mazowieckim. Z Państwem rozmawiałam już od dłuższego czasu na temat adopcji Fenixa, cała rodzina wzbudziła we mnie bardzo ciepłe odczucia, gdyż ich decyzja była naprawdę przemyślana, zostali poinformowani o wszystkich ewentualnych problemach związanych z adopcją starszego psa, nie było dnia, kiedy w ich domu nie toczyły się dyskusje dotyczące adopcji Fenisia, rozważanie wszelkich ewentualności, Państwo pytali o wszystko, praktycznie o niewiele rzeczy musiałam pytać, odpowiadałam tylko na pytania, co naprawdę dodatkowo wzbudziło we mnie przekonanie, że to naprawdę odpowiedzialne osoby, których decyzja nie jest pochopna! Początkowo dzisiaj miał byćtylko zapoznawczy spacer, jednak wczorajszy telefon dotyczący pierwszych zakupów przed przyjazdem i prosby o niekarmienie go przed podróżą, utwierdził mnie w przekonaniu, że Fenix naprawdę jedzie do domu, a osoby, które go biorą już kochają go na zabój. Dziś wszyscy z niecierpliwością czekaliśmy od samego rana na przyjazd nowych właścicieli Fenixa, w końcu dojechali, zabrali psiaka na godzinny spacer, a my "cierpliwie" czekaliśmy. W końcu zabrzmiało sakramentalne "TAK", jeszcze tylko krótki test reakcji Fenixa na odbierane przedmioty, konkretnie piłeczkę, zero agresji, dał sobie niemalże grzebać w paszczy. Potem tylko wszelkie formalności i łzy szczęścia. Fenix wskoczył do samochodu, jakby jeździł nim od zawsze, usiadł, spojrzał w stronę obiektywu Nafi, która robiła mu ostatnie zdjęcie, położył się i wyruszył po szczęście! [URL="http://img35.imageshack.us/my.php?image=dsc0275g.jpg"][IMG]http://img35.imageshack.us/img35/5040/dsc0275g.jpg[/IMG][/URL] -------------- Mam fajnych chętnych na amstaffkę, mieszkają dzielnicę ode mnie, także w razie co miałabym wszystko pod kontrolą. U mnie w schronisku nie ma nic takiego aktualnie! Suczka do 4-5 lat, najlepiej z DT, bo byłby to pierwszy amstaff. A lepiej by było, gdyby był dobrze sprawdzony, pod kątem ewentualnego załatwiania w domu, niszczenia, agresji lub nie do zwierząt. W domu jest 2 dzieci 13 i 8-9 (nie pamiętam), także pies musi być sprawdzony i pod tym kątem. Ponadto dobrze by było, gdyby była wysterylizowana. Wszelkie propozycje, wraz z opisem, zdjęciami i ewentualnym linkiem do wątku oraz kontaktem w sprawie adopcji proszę wysyłać na mojego maila: [EMAIL="nataliakass@wp.pl"]nataliakass@wp.pl[/EMAIL]
-
Bullowate ze schroniska w Gdyni proszą o kochające domki...
natalia_aa replied to natalia_aa's topic in Już w nowym domu
Dojechałam do domu po dniu pełnym wrażeń, więc spokojnie napiszę co i jak. Z Państwem rozmawiałam już od dłuższego czasu na temat adopcji Fenixa, cała rodzina wzbudziła we mnie bardzo ciepłe odczucia, gdyż ich decyzja była naprawdę przemyślana, zostali poinformowani o wszystkich ewentualnych problemach związanych z adopcją starszego psa, nie było dnia, kiedy w ich domu nie toczyły się dyskusje dotyczące adopcji Fenisia, rozważanie wszelkich ewentualności, Państwo pytali o wszystko, praktycznie o niewiele rzeczy musiałam pytać, odpowiadałam tylko na pytania, co naprawdę dodatkowo wzbudziło we mnie przekonanie, że to naprawdę odpowiedzialne osoby, których decyzja nie jest pochopna! Początkowo dzisiaj miał byćtylko zapoznawczy spacer, jednak wczorajszy telefon dotyczący pierwszych zakupów przed przyjazdem i prośby o niekarmienie go przed podróżą, utwierdził mnie w przekonaniu, że Fenix naprawdę jedzie do domu, a osoby, które go biorą już kochają go na zabój. Dziś wszyscy z niecierpliwością czekaliśmy od samego rana na przyjazd nowych właścicieli Fenixa, w końcu dojechali, zabrali psiaka na godzinny spacer, a my "cierpliwie" czekaliśmy. W końcu zabrzmiało sakramentalne "TAK", jeszcze tylko krótki test reakcji Fenixa na odbierane przedmioty, konkretnie piłeczkę, zero agresji, dał sobie niemalże grzebać w paszczy. Potem tylko wszelkie formalności i łzy szczęścia. Fenix wskoczył do samochodu, jakby jeździł nim od zawsze, usiadł, spojrzał w stronę obiektywu Nafi, która robiła mu ostatnie zdjęcie, położył się i wyruszył po szczęście! [url=http://img35.imageshack.us/my.php?image=dsc0275g.jpg][img]http://img35.imageshack.us/img35/5040/dsc0275g.jpg[/img][/url] -
Bullowate ze schroniska w Gdyni proszą o kochające domki...
natalia_aa replied to natalia_aa's topic in Już w nowym domu
Fenix właśnie wyruszył w podróż po nowe, lepsze życie. Zamieszka w Nowym Dworze Mazowieckim. Więcej teraz nie napiszę, bo wszyscy mamy łzy w oczach i nie bardzo jesteśmy w stanie. -
Ast Stefan. Perfidnie pożucony - Już w NOWYM DOMU.
natalia_aa replied to MagYa^^'s topic in Już w nowym domu
Stefan zamieszkał dzisiaj w nowym domu w Solcu Kujawskim (16 km od Bydgoszczy). Zamieszkał z p. Krzysztofem, p. Joanna, 3 letnim Maksem i 8 letnim kotem Harley'em. Państwo mieli już wcześniej amstaffa z Bydgoskiego schroniska, niestety nie udało się wyleczyć nowotworu wątroby. Nowa mamusia Stefana zadzwoniła do mnie, po dotarciu do domu, że pies jest świetny i jak na razie o wiele grzeczniejszy od wcześniejszego Groszka. Całą drogę praktycznie przespał, jest bardzo spokojny i usłuchany, przypomniało mu się nawet, że potrafi "siad i "podaj łapę". Ponadto, gdy nasiusiał w domu, uciekł w przerażeniu na balkon i nie chciał wrócić do pokoju, co, jak już wspominałam wcześniej potwierdza przypuszczenia, że pies był bity. Nie mniej jednak, jak na razie wszystko w jak najlepszym porządku i oby tak dalej.