Jump to content
Dogomania

natalia_aa

Members
  • Posts

    4079
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by natalia_aa

  1. Nie no spokojnie, u tamtego lekarza to był pan, który je odkupił. My mamy swoich lekarzy wet w schronisku, także psy są pod doskonałą opieką. Suka nie chciała mleka, ale jak posmakowała mięska Animondy to nagle dostała wilczego apetytu. Z pieskiem były problemy, nic nie chciał jeść, wszystko wypluwał, wymiotował, smoczki, strzykawki nic, był nawadniany... teraz na szczęście zaczął pić mleko!
  2. Dodatkowo Phoebe się przeziębiła i zaczęła kurację antybiotykową, co oznacza, że szczepienie jak i sterylizacja niestety się opóźnią.
  3. Czy to oznacza, że nie wiadomo, gdzie jest Florek? Nikt nic nie wie? Jestem w szoku...
  4. Arika77 jesteś wielka! Lekarz, u którego był owy pan, który odkupił maluchy mówił, że najlepiej je uśpić. Facet się przestraszył przyszedł prosić o pomoc, z obawy o ich zdrowie i brak szans na przeżycie prosiliśmy, by je przetrzymał. Niestety jego druga połówka nie reflektowała na takie rozwiązanie. W związku z czym zostaliśmy z koszyczkiem, w którym spały 2 maluchy, nie wiedzące co się święci. Akcja z ulokowaniem ich gdziekolwiek była natychmiastowa, udało się, ale jak już Ada napisała to tylko chwilowe rozwiązanie, dlatego też ogromne dzięki Ariko za zgłoszoną chęć pomocy tym bidulom, musimy je uratować! Dodam tylko, że maluchy dostały już imionka, chłopiec to "Halny", dziewczynka "Bryza" :evil_lol:
  5. Szczerze wątpię, czy dogada się z nowofundlandką. A skoro gwarancji na poprawne relacje nie ma, ani możliwości izolowania psów 24h na dobę, np w postaci kojca to raczej nie będziemy ryzykować dając Phoebe na DT. Póki co sunia czeka na koniec kwarantanny, zostanie zaszczepiona, po 2 tyg wysterylizowana i wtedy w 100% gotowa do adopcji.
  6. Na metamorfozę Filipka brak mi słów...
  7. Pierwsza strona zaktualizowana o Normana, choć on to raczej bardziej w typie molosa. Kolejne wieści od nowej mamusi Spoxa: Witam Spox czuje sie dobrze....kaszel ustąpił...caly czas pies przyjmuje i będzie przyjmował tabletki na serce...ogólnie jest dobrze....zaklimatyzował sie u nas...najgorsze jest tylko to że piesek nie ma rozeznania w dniach tygodnia i czy to środa czy niedziela wstaje zawsze wczesnie o 5,30...w tygodniu to pasuje ale w weekend czasem chciałoby sie pospać dłużej... Na spacerach jest spokojny...chociaz sie zrobił odwazniejszy...nie akceptuje bliskich kontaktów z ludźmi spoza naszego domu...hihi-warczy i nie lubi być dotykanym...choć czasem sie zdarzy że da sie dotknąć-lecz wynika to chyba z zaabsorbowania psa w tym czasie innymi rzeczami...w domu trzyma porządek,nie ma problemu z zostawaniem samemu na długi czas... Przyznam sie ,że na wieczornych spacerach zdarza mi sie spuścić w kagańcu Spoxa...jest już późno więc za dużo psów po okolicy sie nie kręci...-fakt-nie słyszy,ale jednym okiem pilnuje sie...jestem pod wrażeniem-oczywiście pozytywnym... Dziwi mnie fakt,że pies o takim charakterze,wyuczony ,spokojny stracił poprzedniego właściciela............ Ale nie ukrywam ,że jednoczesnie się cieszę...pozdrawiam PS.Zdjęcia mam ,ale jak na razie tylko na komórce.Parę razy przymierzałam sie juz do zrobienia fotek aparatem,ale jakos nie wychodzi...obiecuje ,że uzupełnie braki i przesle zdjęcia...
  8. Rozliczenie: Dagmara86 - 20zł Z Wiślanego Portu - 20zł Krzysztof Doda - 10zł Ewelina - 23zł Selenga - 10zł Kana - 15zł Piromanka - 77zł arjuna - 32zł Arek Michalcewicz - 400zł Wszystkim darczyńcom serdecznie dziękujemy! Opłata za hotel do 24 maja to 300zł, kolejna opłata za hotel do 21 czerwca to 600zł. Czyli na koncie Coffee pozostaje 163zł, a 24 mamy umówioną sterylizację!
  9. Aniu nie lubię się powtarzać, jednakże moje pytanie obiło się echem, więc pozwolę sobie raz jeszcze spytać wiesz co u Marqusa? Facet obiecał zdjęcia i stałe informacje, masz jakieś nowe wieści i fotki... O Florku to już wiem, że nic nie wiadomo... może chociaż o Marqusie są jakieś informacje.
  10. Na pierwszej stronie zaraz wstawię nasz nowy "nabytek:... A tymczasem wieści od Stefana: Witam Pani Natalio, Stefan ma się dobrze, jeszcze ma czasem problem z siusianiem w domu, zauwazyłam że ktos musiał się nad nim za to znęcać, bo on jak się zesika i ja sie pytam jego co tu zrobił to on ucieka i wchodzi pod łózko, my na niego za to nie krzyczymy a on i tak sie boi. Myslę ż mu to z biegiem czasu przejdzie , a może Pani ma pomysł co z tym zrobić? Stefan zje swoja porcje jedzenia i za chwilę w tym samym miejscu się zesika. Zauwazylismy że stefan nie lubi suchej karmy, gotujemy mu dania z kaszy, psich makaronów, mięsa i warzyw strasznie uwielbia też twaróg z jajkiem albo makaron z twarogiem i jajkiem. Sucha karmę omija z daleka ale bardzo mu za to smakuje karma z miski Harleya, hehehe za to kot daj mu czasem po pysku. Czsem kot sam zaczepie leżacego Stefana i tak na zachęte daje mu po pysku. Jak Harley je to Stefan przychodzi specjalnie pyskiem podrzuca Harleyowi tyłek, zazwyczaj wywołuje to kupe śmiechu w domu, a urazona kocia duma zmyka do pokoju. Porównujac Stefana do Groszka mogę powiedziec że to są dwa różne charaktery. Stefan zadziwia nas swoim spokojem i tym ż nie robi dziur w kanapie, nie psuje zabawk, ni gryzie nam butów, jestesmy naprawdę zaskoczeni jego spokojem, ale chyba za to dostawał wczesniej lanie od poprzedniego właściciela. Ccemy utrzymać Stefanowi ładną budowę ciała, jego piekne mięsnie dlatgo zabieramy go na bieganie jezdzmy nad jezioro pływać, Stefan uwielbia pływac chce aby rzucac mu kije do wody i on za nimi płynie ostatnio nie chciał jechac do domu tak mu sie pływanie spodobało. Jest naprawde fajnym gościem, jak jest słońce to lezyna balkonie i "opala się" na kocu nie chce wogole przyjść do domu.. Pozdrawiam Joanna
  11. Ciąg dalszy... powoli, powoli, bo jeszcze część jest w fazie obróbki. Zdjęcia zrobione przez Sylwię (Olmeca): [img]http://i686.photobucket.com/albums/vv221/olmeca_2009/DSC_0935.jpg[/img] [img]http://i686.photobucket.com/albums/vv221/olmeca_2009/DSC_0987.jpg[/img]
  12. Są jakieś wieści i zdjęcia z domów Marqusa i Florka?
  13. Może jak je zawołam to przyjdą: [img]http://i612.photobucket.com/albums/tt209/filarska1/rudka%20czerwiec/trening/DSC_0203.jpg[/img]
  14. [FONT=Verdana][SIZE=2]Między wyjściami na plac Dora standardowo miała swój świat, czyli pajączki, muszki, żabki ;)[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2] [/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2][img]http://i612.photobucket.com/albums/tt209/filarska1/rudka%20czerwiec/trening/DSC_0198.jpg[/img][/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2] [/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2][img]http://i612.photobucket.com/albums/tt209/filarska1/rudka%20czerwiec/trening/DSC_0199.jpg[/img][/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2] [/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2][img]http://i612.photobucket.com/albums/tt209/filarska1/rudka%20czerwiec/trening/DSC_0200.jpg[/img][/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2] [/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2][img]http://i612.photobucket.com/albums/tt209/filarska1/rudka%20czerwiec/trening/DSC_0201.jpg[/img][/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2] [/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2][img]http://i612.photobucket.com/albums/tt209/filarska1/rudka%20czerwiec/trening/DSC_0202.jpg[/img][/SIZE][/FONT]
  15. [FONT=Verdana][SIZE=2]Rudka czerwiec 2009[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2] [/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Ze szkolenia jestem zadowolona jak zawsze, albo jeszcze bardziej.[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Z pracy Dory jestem bardzo dumna![/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2] [/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2][img]http://i612.photobucket.com/albums/tt209/filarska1/rudka%20czerwiec/trening/DSC_0167.jpg[/img][/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2] [/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2][img]http://i612.photobucket.com/albums/tt209/filarska1/rudka%20czerwiec/trening/DSC_0168.jpg[/img][/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2] [/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2][img]http://i612.photobucket.com/albums/tt209/filarska1/rudka%20czerwiec/trening/DSC_0173.jpg[/img][/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2] [/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2][img]http://i612.photobucket.com/albums/tt209/filarska1/rudka%20czerwiec/trening/DSC_0186.jpg[/img][/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2] [/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Dora w środku, ledwo widoczna ;)[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2][img]http://i612.photobucket.com/albums/tt209/filarska1/rudka%20czerwiec/trening/DSC_0187.jpg[/img][/SIZE][/FONT]
  16. Gratuluję znajomości. Ja niestety znalazłam tylko jedną osobę, która za 600zł podjęła się opieki nad amstaffem, którego nie znała, o którym wiedziała tylko tyle, co ja od kierownictwa, czyli rzuca się na dzieci, psy, obcych... Na szczęście okazało się to brednią. Jeśli Twoje domy również doskonale znają specyfikę rasy, amstaffów szukających płatnych DT jest cała masa, możesz im jakiegoś podesłać. Pozdrawiam, Natalia
  17. gameto, Pisałam kilka postów wyżej (a bardzo nie lubię się powtarzać) pies nie jest własnością "domu z górnej półki", nie ma podpisanej umowy adopcyjnej, pies jest pod moją opieką. Widzisz nie każdy ma taką możliwość szastania tysiącami złotych i wyciągania ich z portfela jak grzyby po deszczu. W maju osoby zainteresowane adopcją przelały 1000zł, z czego 600zł to koszt formalności związanych z wyjazdem. W miarę możliwości będą pomagać w opłatach. gameto nikt nie każe pokrywać Ci kosztów hotelowania psa. Nie chcesz nie musisz. Nikogo do niczego nie zmuszam, poprosiłam o pomoc w opłacaniu hotelu i leczenia suki, którą zabrałam z mordowni. Działam na tych samych zasadach, jak setki osób tutaj. Wyciągam psy ze schronisk, zbieram fundusze, znajduję domy, nie rozumiem, ani Twojego toku myślenia, ani tego, o co masz pretensje. Problem w tym, że na wszystkie Twoje pytania odpowiedziałam, wydawało mi się, iż dość wyraźnie i naprawdę nie mam czasu, by na każde pytanie odpowiadać podwójnie, bo ktoś go nie zrozumiał.
  18. O co pytałaś, wyjaśniłam, temat uważam za zamknięty. 600zł za dom tymczasowy w Trójmieście, a 350zł za sterylizację to, jak na te okolice kwoty standardowe. Wystarczy wykonać kilka telefonów, by tak owe ceny porównać. Jeśli ktoś jeszcze ma zastrzeżenia, proszę pisać bezpośrednio do mnie lub dzwonić, a nie tworzyć spiskowe teorie dziejów. Do mnie inne zastrzeżenia gameto, jak od Ciebie nie dotarły, możesz natomiast dalej szukać poparcia w swych rozważaniach. Wybacz, nie mam czasu na bezsensowne odpisywanie, nie lubię gadać i "hopać", jak większość osób na dogo. Interesuje mnie konstruktywne działanie i jeśli ktoś chciałby pomóc będę wdzięczna.
  19. Może dlatego, że jestem pracownikiem schroniska wiem jakie są realia i wiem, jakie mamy fundusze, a jakie mamy wydatki oraz jakie mamy przepełnienie. Miejsce na 180 psów, z dzisiejszej statystyki wyszło mi, że na terenie schroniska psów jest 315. Chcąc odciążyć schronisko robię zbiórki smyczy, obroży, karmy itp. Nie potrafię, jakoś prosić o darmową sterylizację. Dlatego też organizuję bazarki, sprzedaję wszystko co tylko do tego się nadaje, by uzbierać na zabieg i hotelowanie małej. Wszystko dlatego, że psa wyjęłam prywatnie na siebie, a nie na nasze schronisko. Ono nie ma z tym nic wspólnego. Po moim powrocie ze szkolenia porozmawiam z lekarzami. gameto jeżeli masz jeszcze jakiekolwiek zastrzeżenia proszę Cię załatw to przez PW lub telefonicznie, gdyż nie mam zamiaru zaśmiecać wątku nic nie wnoszącą do tematu przepychanką słowną.
  20. gameto Coffee cały czas jest ogłaszana dla Twojej wiadomości. Nie spisałam także umowy adopcyjnej. Co jak rozumiesz, oznacza, że aktualnie nie ma właściciela i jest nadal pod moją opieką. Odbieram nawet czasami jakieś telefony o nią, nie mniej jednak są to osoby niewarte jakiejkolwiek uwagi. Kwestię hotelu już wyjaśniłam, nie dam 200 czy więcej kilometrów od Gdyni, gdyż nie jestem zmotoryzowana i nie będę mogła tam jeździć tak często jakbym chciała, chociażby, gdy przyjechałby ktoś chętny do adopcji. Inna kwestia suka już przyzwyczaiła się do Sławka i nie mam zamiaru jej jeszcze bardziej mieszać w głowie, dla mnie najważniejsze jest dobro psa, pieniądze zawsze są na drugim miejscu. Komu łatwo wydaje się cudze pieniądze temu łatwo. Ja sama do Coffee dokładam, nie piszę na forum o kolejnych workach karmy, jakie zakupuję, paliwie i wielu innych rzeczach. Robię bazarki, biegam na pocztę po 9 godzinach pracy, wysyłam paczki, by uzbierać parę groszy, ale jak widać zawsze znajdzie się taka osoba, co i tak cały włożony Twój trud zmiesza z błotem. Dziękuję gameto.
  21. Droga gameto, Po pierwsze jeśli uznajesz, że marnotrawię pieniądze nie musisz tak owych wpłacać. Nikogo nie zmuszam, a proszę o pomoc, bo sama nie jestem w stanie płacić 600zł miesięcznie za hotel. Po drugie wystarczy wejść na trójmiejski portal i przejrzeć ceny za hotele i płatne domy tymczasowe. Są to koszty od 35 do nawet 45zł za dobę za średniego psa (do jakich klasyfikowany jest amstaff), więc nie sądzę, by 20zł za dobę za tymczas, w którym Coffee ma stały kontakt z człowiekiem i jest socjalizowana było wygórowaną kwotą. Owszem doskonale zdaję sobie sprawę z tego, że w Warszawie, Łodzi można znaleźć hotele za 15zł za dobę, niestety nie oddam Coffee tak daleko, podjęłam się jej adopcji i nie wyobrażam sobie robić tego na odległość. Po trzecie sterylizację za 200zł widziałam tylko w Wejherowie i szczerze nie dałabym tam nawet muchy pod opiekę. Może Cię to zdziwi, ale sterylizacja rzędu 300-400zł to w Trójmieście standard (podczas akcji taniej sterylizacji był to koszt rzędu 200zł). Nie mam zamiaru w tym przypadku oszczędzać, bo chodzi tu o zdrowie, jak i życie suki. Do Warszawy na sterylizację też niestety nie pojadę... Po czwarte jeśli 1000zł, które przyszli właściciele ofiarowali, by sunia, jak najszybciej do nich trafiła, to dla Ciebie tylko marna kwota, to bardzo mi przykro, jednocześnie gratuluję Ci bogactwa. Jeśli masz jeszcze jakieś zastrzeżenia co do mojej gospodarki finansami proszę pisz.
  22. [quote name='gameta']350zł to straszna kupa pieniędzy - przecież jak się porozmawia z Otozem to zrobią sterylkę za 50zł - u dobrych wetów. Myślę, że nie będzie z tym problemu - mam tam znajomą, pomagała mi przy moim pudlu na DT właśnie załatwić tanią sterylkę, jeśli chcesz to z nią zagadam, żeby i Tobie pomogła...[/quote] gameta ja pracuję w schronisku w Gdyni, sterylizacja za 50zł owszem jest praktykowana dla psów i kotów adoptowanych z naszego schroniska. Już 2 razy załatwiłam taniej dla 2 zabieranych przeze mnie suk poprzez nasze schronisko, ale nie będę trzeci raz tego robić. Zwłaszcza, że mamy 310 naszych psów, a pieniędzy cały czas tyle samo, czyli za mało... Mogłabym iść z Coffee do innego weta, nawet za 200zł, ale wolę zapłacić 350zł i mieć pewność, że zabieg jest wykonany poprawnie, że szwy się nie rozejdą, a rana nie zacznie ropieć... Jeśli chodzi o takie zabiegi mam zaufanie do naszych wetów, wiem, że robią to bez zarzutów.
  23. Na razie będą podejmowane kolejne próby okiełznania suni. Widać, że nie mieszkała ona nigdy w mieście, była ogrodowym psem i nie znała innego świata. Dlatego też na początku rzucała się na wszystko, co było jej obce, włacznie ze spadającymi liśćmi z drzew. Suka do tej pory szkolona była tylko i wyłącznie metodami pozytywnymi zero karcenia za złe rzeczy, tylko nagrody za dobre. Na tym polega szkolenie pozytywne, dobre rzeczy są wzmacniane, a negatywne mają same zaniknąć. W jej przypadku zdecydowanie jest to nieskuteczne. Sama adoptowałam sukę z agresją i doskonale wiem, że takie ceckanie pogorszyło by tylko problem. W związku z tym suka pojedzie do typowego szkoleniowca a nie behawiorysty jak do tej pory. Uważam, że powinny być wprowadzone korekty mechaniczne i reprymendy głosowe, by suka czarno na białym wiedziała, co jej wolno, a co się właścicielowi absolutnie nie podoba. Suka będzie sterylizowana pod koniec czerwca i potem zaczyna pracę nieco innymi metodami bardziej tradycyjnymi. Uważam, że przy tak silnym charakterze psa, jakim jest Nika tylko one mają szanse zdać egzamin. Jeśli się nie uda tym razem trzeba będzie szukać jej domu.
  24. I 2 ostatnie zdjęcia szczęśliwego psa! [img]http://i44.tinypic.com/2ajs8kg.jpg[/img] [img]http://i41.tinypic.com/28wfevs.jpg[/img]
×
×
  • Create New...