Jump to content
Dogomania

natalia_aa

Members
  • Posts

    4079
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by natalia_aa

  1. Jakoś się nie mogę tych zdjęć doprosić, muszę kogoś mocniej pognębić o tak owe...
  2. Ja generalnie liczyłam się z takim obrotem sprawy, wiedziałam, że z Akirą mogą być poważne problemy. Zdziwiłam się tylko, że został jej założony wątek, znając jej aktualną sytuację.
  3. Kasia, a gdzie obiecane zdjęcia? Czekam z niecierpliwością!
  4. Nafi w sobotę wyjeżdża do Łodzi, więc ciężko by było z obfoceniem Żaby. Kiedy wraca nie wiadomo, prosto z Łodzi jedzie do Warszawy, skąd wspólnie jedziemy na szkolenie do Rudki. Czy po Rudce wraca do Łodzi, czy do Gdyni, tego jeszcze nie wiadomo...
  5. W piątek Ares był na wizycie u dermatologa i okulisty [quote name='"Keiti"']Wypisy zostawiłam u Magdy, więc ona w wolnej chwili napisze bardziej fachowo w razie co. :wink: Byliśmy z gadułkiem Aresem u dermatologa i okulisty w Wawie w środę. Okulistycznie: Ares ma zespół suchego oka. W jednym oku 50%, w drugim 70%. Ponieważ nie wytwarza wystarczającej ilości łez, cukry i tłuszcze nie mają się w czym rozpuszczać zalepiając oczy zieloną mazią. Aresik ma więc przypisane 3 rodzaje kropel. Dodatkowo zieloną ropkę trzeba ręcznie usuwać. Na prawym oku na obu powiekach ma narośle, które za jakiś czas mogą mu przeszkadzać lub uszkadzać oko. Przy okazji jakiejś narkozy jeśli by była warto narośle wymrozić. Dermatologicznie: Pani dr wyklucza raczej grzyby. W zeskrobinie pod mikroskopem pasożytów brak. Ponieważ jednak dr nie wyklucza świerzbu, pobraliśmy krew na poziom przeciwciał co będzie miarodajnym wynikiem. Wyniki będą we wtorek bo poleciały do Niemiec. Stan Aresa wskazuje też na alergię więc od razu zrobiliśmy testy. Sprawdziliśmy różne alergeny, z reguły wychodziły ujemne poza: zbożami (wszelkimi rodzajami) soją kukurydzą sezamem Ponieważ z reguły każdy z wyżej wymienionych jest w karmie, smakołykach, wędlinie - chyba mamy przyczynę fatalnego stanu psiaka. Dodatkowo Ares jest uczulony na chlorhexydynę. Ares dostał do kąpieli szampon przeciwświądowy, emulsję w sprayu także przeciwświądową. Ma także łykać Relaxine. Sprawdziliśmy kilka karm hypoalergicznych i z pewnością Ares jest uczulony na każdą Eukanubę z tego co pamiętam. Ares był hiper grzeczny przy wszystkich zabiegach. Tylko duuużo gadał. Jeśli o czymś zapomniałam, Magda dopisze.[/quote] I tu aktualne wieści od Kasi: [quote name='"Keiti"']Byliśmy dziś u pani doktor i są wyniki krwi. Niestety świerzbowiec obecny. Wykupiłam Aresowi Advocata na miesiąc. Na razie ma dostawać raz w miesiącu przez 3 kolejne. Advocata zostawię u Magdy przy okazji odwiedzin.[/quote]
  6. Cieszę się, że nareszcie ktoś odwiedził Marqusa i doczekałam się tych długo wyczekiwanych zdjęć :p Szkoda, że Marqus trafił do kojca, jakoś byłam pewna, że mieszka w domu z ogrodem... terriery typu bull nie nadają się do mieszkania na dworze, zwłaszcza takie staruszki, jak Marqus... Pamiętajcie o tym kochane! Sama nigdy amstaffa do kojca nie wydałam i nie wydam. Ale cieszę się, że ma się dobrze i jakoś odnalazł się w aktualnej roli stróża, do którego psy te stworzone nie są.
  7. O problemach dokładnie powiedziałaby Magda, ale pokrótce, gdyż jestem z nią w stałym kontakcie. Akira ma ogromne braki w socjalizacji, reaguje agresją na wszystko co nowe, bardzo szybko nakręca się na nowe rzeczy. Wszystkie nowe bodźce wzbudzają w niej zmieszanie i powodują, że kłapie na oślep. Wszystko to generalnie robi ostrzegawczo, ale nie dużo potrzeba, by stała się tragedia. Złapana za obrożę nagle, kłapnęła... głaskana w miejscu, gdzie czuła się ograniczona, kłapnęła... Sytuacji jest wiele... Ewo czy dajecie jej jakiekolwiek szanse, bo z ostatniej rozmowy z Magdą zrozumiałam, że Akira jest psem nieadopcyjnym...
  8. Jesoo Karola na śmierć zapomniałam, wczoraj wróciłam z nad jeziora. W Dąbrówce jest jeden dorosły ast i jeden szczenior. Zdjęcia wieczorem lub jutro.
  9. Jak już pisałam, karmę Ci dowieziemy z Nafi ;) No i zapowiadamy się w odwiedziny... :evil_lol:
  10. Niestety się nie udało, dzieci Asi skutecznie zajęły jej czas tak, że nie zdąrzyła dojechać. Dziś niestety na dojazd nie pozwoliły Trójmiejskie i okoliczne korki, jak się uda to spotkamy się jutro...
  11. Wiemy Kostek wiemy, o Azylu to ja już wszystko wiem, w końcu co miesiąc z Sylwią się widuje i Pejosławem vel Zdzichem tyż ;)
  12. No Ola, co ja tutaj słyszę! Mam nadzieję, że wszystko się uda i Rico nie będzie próbował przekasować Sasy i Waszego mieszkania. Będę obserwować rozwój sytuacji, bo z chęcią poznałabym Rico na Rudkowym szkoleniu!
  13. Socjalizacja z Wojtkiem... [img]http://i612.photobucket.com/albums/tt209/filarska1/rudka%20lipiec1/DSC_0029.jpg[/img] [img]http://i612.photobucket.com/albums/tt209/filarska1/rudka%20lipiec1/DSC_0028-1.jpg[/img] [img]http://i612.photobucket.com/albums/tt209/filarska1/rudka%20lipiec1/DSC_0023.jpg[/img]
  14. [quote name='olekg89']To jest takie typowe szkolenie dla psów typu Bull??:cool3:[/quote] Dokładnie tak, choć mamy w składzie jeszcze buldogi amerykańskie, ca de bou i towarzysko boksera i bulwę ;) Generalnie mamy wesoło.
  15. [img]http://i614.photobucket.com/albums/tt221/nafi1207/DSC_0036-1.jpg[/img] [img]http://i614.photobucket.com/albums/tt221/nafi1207/DSC_0137.jpg[/img] [img]http://i614.photobucket.com/albums/tt221/nafi1207/DSC_0214.jpg[/img]
  16. Ola, z tego co pamiętam nie ma. Możesz zrobić.
  17. I jeszcze 2: [img]http://i612.photobucket.com/albums/tt209/filarska1/DSC_0942.jpg[/img] [img]http://i612.photobucket.com/albums/tt209/filarska1/DSC_0943.jpg[/img]
  18. Dora ostatniego dnia szkolenia, nażarła się jakiegoś świnstwa, rzygała i ćwiczyć już nie chciała ;) [img]http://i612.photobucket.com/albums/tt209/filarska1/DSC_0932.jpg[/img] [img]http://i612.photobucket.com/albums/tt209/filarska1/DSC_0934.jpg[/img] [img]http://i612.photobucket.com/albums/tt209/filarska1/DSC_0935.jpg[/img] [img]http://i612.photobucket.com/albums/tt209/filarska1/DSC_0936.jpg[/img] [img]http://i612.photobucket.com/albums/tt209/filarska1/DSC_0937.jpg[/img]
  19. Zgadza się... Nika mogła być bardzo fajnym psem... Niestety 2.5 roku zaniedbanej socjalizacji, braku pracy przyniosło takie, a nie inne skutki...
  20. Na wątku opisywany był kilkakrotnie problem Niki, który w rezultacie zmusił Nas wszystkich (wiele osób zaangażowało się w pomóc suni) do podjęcia takiej, a nie innej decyzji. Sunia została oddana po długich bataliach do schroniska, gdyż rodzina już sobie nie radziła. Nika trafiła do DT, do osoby, która ją znała, pracowała z nią, osoba ta była pewna, że sobie z suką poradzi, twierdząc, że głownym problemem jest właścicielka Niki, która nie potrafi nad psem zapanować... Suka w DT rzuciła się, dotkliwie raniąc psa, z którym do tej proy się bawiła, Nika cąły czas się nakręcała, dotychczasowi behawioryści opuścili ręce... Nika wróciła z powrotem do właścicielki, którą ni stąd ni zowąd ugryzła, myślę, że nikt nie ma wątpliwości, co do tego, czy decyzja była słuszna, bo ponad pół roku ciągłej pracy...
  21. Sunia aktualnie jest zarezerwowana dla yumanji (Asi). Tak po wszelkich dyskusjach ustaliliśmy. Phoebe skończyła leczenie, na 17.07 wypada jej termin szczepień, potem sterylizacja i może jechać do domu. Tymczasem jestem wstępnie umówiona z Asią na jutro, w celu zapoznania suni.
  22. Nika dzisiaj przekroczyła TM. Biegaj szczęśliwa... [*] Temat można przenieść.
  23. Nika dzisiaj przekroczyła TM. Biegaj szczęśliwa... [*] Temat można przenieść.
  24. Sonia, gdzie jest ten teren, czy on jest jakoś daleko od kolejki? Szukamy placu do ćwiczeń z zakresu PT, najlepiej w Gdyni, ale na razie nic ciekawego nie znaleźliśmy.
  25. Możliwe, równie dobrze może to być od pcheł, bądź reakcji alergicznej na jedzenie. Bez odpchlenia i zeskrobin nikt Ci jednak na Twoje pytanie nie odpowie. PS: Arika czy Ty podpisałaś umowę adopcyjną na małą? Bo coś mi się wydaje, że nadal jest nieaktualna już umowa tymczasowa...
×
×
  • Create New...