Jump to content
Dogomania

Justa74

Members
  • Posts

    161
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Justa74

  1. Hej, hej Postanowiłam się właczyć do tej dyskusji o rasowych i nierasowych psach. Oczywiste jest, że te z rodowodem będą bardziej zbliżone do "ideału" rasy, natomiast te bez rodowodu - no oczywiście to loteria, albo będa podobne, albo niekoniecznie. Najważniejsze chyba w tym wszystkim podejście nowego właściciela. Jeśli decyduje się na pieska bez rodowodu z całą świadomością tego, co go może spotkać, czyli tego że jego piesek w wieku dojrzalym może nie mieć zbyt wiele wspólnego z wybraną rasą - to wszystko w porządku. Najważniesze, żeby go dalej kochał i uważał za najlepszego przyjaciela. Gorzej, jeśli takiemu właścicielowi zależy wyłącznie na oszczędności i kupi szczeniaczka za np. 600 zł, a potem, jak się okaże że piesek nie jest taki, jakiego chciał, zostawi go gdzieś w lesie, albo w schronisku. Bo w koncu takie pieski nierodowodowe też zasługują na to, żeby mieć kochających ich właścicieli. A z kolei nie wiemy jaki los może spotkać takie pieski, jeśli nie znajdą nabywców. Wiem, wiem - popyt napędza podaż, ale przecież chodzi o zwierzęta już żyjące. Co się z nimi stanie, jeśli nikt ich nie kupi? A z drugiej strony może trzeba sobie zadać pytanie - skoro nie mam zamiaru brać udziału w wystawach, to może rzeczywiście nie decydować się na pieska z rodowodem, bo może taki piesek w rękach innego właściciela byłby ozdobą wielu wystaw? Napewno marzeniem hodowców psów rasowych jest to, żeby ich szczenięta zdobywały w przyszłości nagrody. Ja osobiście chciałabym mieć pieska z rodowodem i wystawiać go na wystawach. Ale dopiero mam zamiar przyjrzeć się takim wystawom z bliska. A jeśli już jesteśmy przy wystawach - czy ktoś wybiera sie ze swoim maltanczykiem na wystawę do Nowego Dworu 1 października? Pozdrawiam
  2. Ach, jeszcze jedno - czy to nowe forum maltańczykowe to może jest to, o którym wspominałyście, że chcecie założyć?
  3. No, udało się. Przeczytałam wszystko. Super wątek, wiele pożytecznych rad. A swoją drogą to chyba niezbyt normalne, że dopiero przymierzam się do kupna maltańczyka, a już mam wypisane kosmetyki, jakich powinno się używać?:lol: Chciałam Wam wszystkim podziękować za przyjemną lekturę. Naprawdę czyta się to wszystko z zapartym tchem( no może pomijając ze dwa niezbyt przyjemne zdarzenia). Cocerek - gratuluję tak wspanialej suni - zdradź tajemnicę, jak nauczyłaś się tak wspaniale przygotowywać pieska do wystaw? Bo z tego co pisałaś Twój pierwszy nie był wystawiany. Jednym słowem - Wasze pieski są wspaniałe, a zdjęcia szczeniaczków po prostu rozczulają Pozdrawiam wszystkich
  4. Witam ponownie wszystkich Wyglada na to, ze niedlugo nadrobie wszystkie zaleglosci. Jestem juz na 300 stronie Strasznie fajne te Wasze pieski. I jak ogarniaja mnie wątpliwosci, czy kupowanie maltana ma sens, wystarczy ze popatrze na te mordki i wszystko mija. Chyba to zauroczenie bierze gore nad zdrowym rozsadkiem. Zobaczymy, co bedzie w przyszlym roku, czy mi przejdzie. Na razie wracam do lektury Pozdrawiam
  5. Aniu, przepraszam za pomyłkę, ale pewnie to przez to, że najpierw czytałam ten wątek wyrywkowo, a teraz postanowiłam rzetelnie wszystko przeczytać od początku i jeszcze nie zapamiętałam wszystkich. Dzięki za informacje, może Ewelinaa sie do mnie kiedyś odezwie, jak zajrzy do forum. Byłoby super Pzdrawiam
  6. Hej, hej To chyba jednak jakaś choroba nieuleczalna. Cały wolny czas siedzę w internecie i czytam o maltańczykach i nie moge się doczekać, kiedy będe mogła postudiować forum. Właśnie trochę poszperałam w necie i znalazłam sporo ciekawych informacji.Szukałam hodowli blisko mojego miejsca zamieszkania, bo chciałam nawiązać kontakt i trochę podpatrzeć jak to wygląda, a im bliżej tym lepiej. Znalazłam hodowlę Nesjana, która znajduje się dosłownie rzut beretem ode mnie - w Białobrzegach, a ja mieszkam w Warce. Tylko na stronie internetowej są tam tylko Yorki, ale na tym forum znalazlam zdjęcia maltańczyka Nesjanki - Judki. Nesjanko, jak będziesz na forum, to napisz, czy zamierzasz pomnożyć swoją maltankę? Może jakieś plany na przyszły rok? Bardzo zaciekawła mnie też hodowla Karmazynowy Blękit. Może ktoś coś na jej temat napisać? Pozdrawiam wszystkich maltomaniaków. Macie cudowne pieski. Oglądam zdjęcia i zazdroszczę
  7. Wielkie dzięki za szybki odzew Właśnie od kilku dni się rozglądam i wiem, że to rozglądanie się potrwa jeszcze trochę. Dzis dopiero zaczęłam czytać cały wątek od początku - bo wcześniej wpisywałam hasło i czytałam go wyrywkowo. Teraz jestem na 44 stronie i po prostu nie mogę oczu oderwać od Twojej Nelci - oglądałam jej zdjęcia jak jeszcze byla malusienka i potem coraz większa. Superrrrr. Cieszę się, że trafiłam na to forum, bo choć dowiedziałam się, że to co przez jakiś czas traktowałam jako dziwną chorobę nie dotyka tylko mnie. A choroba ta to jakieś dziwne zwariowanie na punkcie maltańczyków. Czytam jak w zeszłym roku kolejno przybywali nowi szczęściarze, którzy już w tej chwili mają swojego ukochanego maltana. A często zaczynali tak jak ja - od nieśmiałego pytania - czy ktoś mi może pomóc wybrać hodowlę? Pewnie minie parę dni nim nadrobię zaległości - przede mną jeszcze ponad 250 stron. Ale już się cieszę i czekam na rady Pozdrawiam wszystkich
  8. Witam wszystkich szczęśliwych posiadaczy maltańczyków Ja jeszcze niestety nie mam swojego pieska, dlatego nie mogę się pochwalić fajnymi fotkami. Ale mam do Was prośbę. Jestem na etapie "rozpoznawania tematu"< tzn jakiś czas temu postanowiłam, że kupię szczeniaczka i zaczęłam przeglądać internet w poszukiwaniu "idealnej" dla mnie rasy. Odkąd zobaczyłam zdjęcia maltańczyków, po prostu się w nich zakochałam. Stąd moja prośba. Czy moglibyście podać jakieś adresy lub kontakty do hodowli, które są w jakiś sposób sprawdzone. Przyznam, że początkowo miałam zamiar kupić pieska po prostu z ogłoszenia na allegro, ale wczoraj natrafiłam na to forum i akurat szukając jakiegoś wątku o hodowlach, natrafiłam na opowieśc dziewczyny, która kupiła szczeniaczka zniewiadomego źródla i po dwóch dniach okazało się, że jest chory i to dośc poważnie - miał wodogłowie i w końcu zdecydowali się go oddać do hodowczyni. Powiem szczerze zmartwilo mnie to, dlatego postanowiłam prosić Was o pomoc. Może znacie jakieś sprawdzone źródła, skąd możnaby kupić maltańczyka w województwie mazowieckim w okolicach Warszawy? Najlepiej na południe od Wa-wy. A tak swoją drogą, gdzie mogłabym znaleźć informacje na temat prowadzenia takiej hodowli? Jakie warunki trzeba spełniać, żeby zostać hodocą maltańczykówitp.? Będę wdzięczna za rady Pozdrawiam
×
×
  • Create New...