Jump to content
Dogomania

Justa74

Members
  • Posts

    161
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Justa74

  1. Nie martw się Ewaa, piesek znajdzie wlaściciela
  2. Inca miała dziś zadzwonić i potwierdzić, czy da radę po niego przyjechać. Ale nie wiem, czy dzwoniła. Puchu - jeśli można spytać - z jakiej części Ursusa jesteś?
  3. Pixie, wiesz ile te pudelki będa na kwarantannie? A może one nie podlegają kwarantannie? Kiedy ewentualnie można by je było zobaczyć lub zaadoptować?
  4. Zdjęcia są na 4 stronie
  5. Dzięki za ciekawe informacje
  6. Puchu możesz coś na ich temat jeszcze napisać? A może masz takiego?
  7. Chyba dlatego, że taka rzadka, to się nikt nie interesuje. Choć ja właśnie dlatego się zainteresowałam... To są fajne psiaki, do towarzystwa i do zabaw na dworzu - na szalone spacery i do przytulania.
  8. Może dzis ktos się zainteresuje losem biednego Bedlingtonka? Hop, hop znawcy rasy proszeni o kontakt
  9. I co, na dogo nikt nie jest zainteresowany? Może spróbować na allegro, albo innych forach, tylko to może się wiazać z większą ilością telefonów...
  10. Gdyby ktoś był zainteresowany, to na stronie "psy w potrzebie - do adopcji" jest taki jeden do oddania w dobre ręce w Warszawie
  11. Cześć Ewaa, właśnie ja z Tobą rozmawiałam Szukam wśród znajomych, ja się trochę boję, bo zupełnie nie znam tej rasy, a w internecie jest strasznie mało informacji. Na pewno dobrze by było, gdyby trafił do znawców i wystawców...
  12. Majafaja, a czemu akurat czekoladka? Bardziej Ci się podoba taki kolor?
  13. Biedne te psiaczki, teraz jest tak zimno...
  14. I co z tą piękną sunią? Co z tym obserwatorem?
  15. Ja się zdecyduję, jeśli się nikt nie znajdzie - szkoda psiuni.
  16. To daj znać, czy się zdecyduje, bo nie wiem, czy szukać dalej, ok?
  17. Jeśli ktoś jest chętny, to proszę się kontaktować z Panią Ewą - kontakt jest na stronie internetowej podanej w pierwszym poście
  18. tak, hodowca o tym wie
  19. Tego nie wiem, jeśli by Ci ludzie po pieska przyjechali to pewnie nie, bo ta kobieta raczej nie da rady z nim pojechać
  20. Tego nie wiem, jeśli by Ci ludzie po pieska przyjechali to pewnie nie, bo ta kobieta raczej nie da rady po niego pojechać
  21. To jest chłopiec, ma jakieś 7-8 miesięcy i mieszka w Warszawie.
  22. Właśnie rozmawiałam z tą Panią, piesek jest do oddania, ale dla osoby zdecydowanej na przygarnięcie i opiekowanie się nim - codzienne czesanie, strzyżenie itp. Był już raz oddany i po dwóch tygodniach wrócił, bo te osoby nie potrafily się nim zająć. Zresztą jak ktos zna tą rsę, to wie, o czym piszę
  23. Może już się zakochał? Na razie nie wiadomo, czy to jest nadal aktualne?
  24. Właśnie kombinowałam, żeby tam zadzwonić i ewentualnie zaopiekować się tym pieskiem - do Warszawy nie mam daleko... ale na razie na zastanawianiu sie zakończyłam Sądzicie, że taki piesek może trafić do schroniska? Chyba raczej nie....
  25. aisak, widziałaś ją na żywo? O ile się nie mylę, to w Krakowie był też Ares, też śliczny? Biedne te psiaki, mają chociaż gdzie się schować przed mrozem?
×
×
  • Create New...