Justa74
Members-
Posts
161 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Justa74
-
Ricz-przepiękny czekoladowy Dobek-już w nowym, wspaniałym domu!!!
Justa74 replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
Ricz ma jeszcze problemy z grzybem? Nie wiem tylko dlaczego nie wyświetlają mi się zdjęcia wcześniejsze -
No właśnie AisaK, o to mi chodzi, że adopcja psa to duża odpowiedzialność, dlatego nie chcę się jej podejmować pod wpływem chwili. Zdaję sobie sprawę, że wychowanie dobermana to coś innego niż wychowanie małego kundelka, czy innego mniejszego pieska. Dlatego postanowiłam Was prosić o pomoc, bo nie mam nikogo, kto móglby mi lepiej opowiedzieć o ewentualnych problemach, na które mogę napotkać, gdy już zdecyduję się na dobka... Rzeczywiście mogę wyglądać na osobę niezdecydowaną, ale wynika to z tego, że po prostu jest mało ras psów, które mi się nie podobają, ale fakt jest faktem, że dobermany, to rasa, na widok której mięknie mi serce chyba najbardziej. Gdyby chodziło tylko o wygląd, to nie byłoby takiego problemu, ale właśnie ważny jest też charakter psa. A legowisko to chyba najmniejszy problem, z jakim trzeba się zmierzyć :evil_lol:
-
Witajcie dziewczyny Od dłuższego czsu czytam ten wątek i muszę powiedzieć, że odwalacie kawał dobrej roboty. Podziwiam Was za to. Dlatego też postanowiłam do Was zwrócić się z prośbą. Niedawno straciłam swojego przyjaciela - kundelka. Teraz mam ogromną pustkę po nim i chciałabym zaadoptować psa. Bardzo mi się podobają dobermany, a dodatkowo oglądając Wasze zdjęcia dobków z dziećmi po prostu serce mi mięknie. Gdybym miała kierować się tylko sercem pewnie już bym przygarnęła ze dwa dobki do domu (zwłaszcza czytając Wasze relacje). Wydaje mi się, że warunki mam dość dobre dla takiego psa - mieszkam w domku jednorodzinnym (na piętrze), do dyspozycji podwórko (jakieś 400 m) i dodatkowo za domem ogród mojej mamy długości ok 1 km. Pies oczywiście mieszkałby z nami w domu, a na dwor mógłby wychodzić kiedy tylko by chciał. Problem polega tylko na tym, że: mam dwie córeczki (3 i 5 lat) i kota, a dodatkowo mój mąż bardziej skłania się w stronę małego pieska no i oczywiście szczeniaczka - żeby się przyzwyczaił do rodziny itp. No i teraz prośba do Was - poradźcie proszę czy mam postawić na swoim i zaadoptować dobermana, czy lepiej sobie odpuścić i wziąć jakiegoś małego pieska. Dodam jeszcze, że nie mam doświadczenia w tresowaniu psa, stąd moje obawy, czy poradzę sobie z ułożeniem dobka. Doradźcie proszę, co zrobić - wiem, że jeśli teraz się nie zdecyduję na dobermana, to chyba nie zdecyduję się nigdy.
-
A w jakiej sa miejscowości i w jakim wieku? Bo chyba jeszcze za małe na wydanie?
-
Torek - foksterierek po 2,5 r. w domu ODDANY ZNOWU DO SCHRONU!!!
Justa74 replied to pumcia02's topic in Już w nowym domu
No i jak tam Torek? Znalazl już swój dom? -
No i co tam u piesiulka? Udało się odczytać tatuaż?
-
Wedelkowa droga do szczęścia. Vanilka biega za TM[']
Justa74 replied to Olesia.b's topic in Już w nowym domu
OK, Arka, rozumiem, pies wydany = nie wtrącać sie w dalsze jego losy. Przepraszam, może poddałam się ogólnemu zaniepokojeniu, ale zaczęłam czytac dwa wątki o Wedelku i to, co było w nich napisane mnie zdziwiło, bo wypowiadały się na nich osoby bardziej obeznane w zasadach adopcji zagranicznych i były zaniepokojone. O co tyle hałasu????? -
Wedelkowa droga do szczęścia. Vanilka biega za TM[']
Justa74 replied to Olesia.b's topic in Już w nowym domu
Podpisuję się pod słowami Batmani. Niektórzy uważają, że skoro pies jest wydany, to sprawa zalatwiona. Ale w tym przypadku jest wiele wątpliwości, kóre powstają nawet przy czytaniu wątków dotyczących Wedelka. Niestety pytania zadawane przez uczestnikow forum zostają bez odpowiedzi.... Więc po co forum????? W tym wyppadku nie trzeba wiele - aktualne zdjęcia psa i wytlumaczenie, dlaczego trafił w inne ręce, niż to bylo przewidziane. -
Ten gościu ogłasza sie chyba wszędzie, gdzie tylko możliwe i gdzie można wstawić darmowe ogłoszenie. Wystarczy wejść na [URL="http://www.kupiszpsa.pl"]www.kupiszpsa.pl[/URL], czy [URL="http://www.kupiepsa.pl"]www.kupiepsa.pl[/URL] - kilkanaście takich samych ogłoszeń.
-
Bedlington terier rodowodowy już w nowym domku
Justa74 replied to Cheritka's topic in Już w nowym domu
Ewaa, czy oprócz mnie masz jeszcze kogoś chętnego? :oops: -
No i jak tam piesiulek? Ktoś go przygarnie?
-
no i jak maluszek? Jest ktoś chętny?
-
Co tam u maleństwa? może jakieś nowe zdjęcia?
-
Basia - sunia na pierwszym zdjęciu wygląda trochę jak ratlerek? W jakiej jest miejscowości? Śliczna
-
Bedlington terier rodowodowy już w nowym domku
Justa74 replied to Cheritka's topic in Już w nowym domu
A ja odnoszę wrażenie, że to Ty posądzasz wszystkich o złe intencje. Wszyscy sie zmówili, żeby Cię wciągnąć w jakąś niesamowitą aferę, tylko nie wiem po co? Jeśli masz jakoś żal do kogoś, to napisz wprost, a nie wymyślasz jakies teorie spiskowe. -
Bedlington terier rodowodowy już w nowym domku
Justa74 replied to Cheritka's topic in Już w nowym domu
Ja tylko pisałam to, czego się dowiedzialam od Ewy, bo to ona ma kontakt z tą osobą, która chce oddać pieska -
Bedlington terier rodowodowy już w nowym domku
Justa74 replied to Cheritka's topic in Już w nowym domu
Inca, wydawało mi się, że Ewaa Ci mówiła, że ta Pani chce, żebyś podpisała umowę adopcyjną tu na miejscu, ale jeśli masz wątpliwości, to przecież masz nr telefonu do niej i możesz z nią o tym porozmawiać. Mi ona to powiedziała jeszcze nim pojawiły się te posty o wystawie. -
Bedlington terier rodowodowy już w nowym domku
Justa74 replied to Cheritka's topic in Już w nowym domu
Ale ta Pani zastrzegła, że chce osobiście poznać przyszłego właściciela, -
Bedlington terier rodowodowy już w nowym domku
Justa74 replied to Cheritka's topic in Już w nowym domu
no, ja też tak myślałam, a na wątek weszłam z czystej ciekawości - co to za piesek. Ale wiecie co, jak Inca go nie chce, to ja sie nim zaopiekuję, muszę tylko mocno popracować nad mężem, bo na razie tylko on jest przeciw. A z pomocą Ewy sądzę, że nie powinnam mieć problemu z jego pielęgnacją. Często jestem w Warszawie, więc będzie go mogła obejrzeć, coś doradzić. Trzymajcie kciuki, żeby mi się udało mężusia przekonać.