Jump to content
Dogomania

Justa74

Members
  • Posts

    161
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Justa74

  1. No właśnie, a teraz się zdziwiłam czytając ten wątek :evil_lol: Na razie napisałam Maila do Eurydyke i czekam na odpowiedź. Po pieska mogłabym jechać nawet dzis (tylko wolałabym nie jeżdzić po całej Warszawie, więc może byłaby możliwość dowiezienia go gdzieś na południe Warszawy lub okolice Piaseczna, czy Raszyna?) Albo miałam zamiar z mężem jechać jutro na Paluch, może tam się mogłabym umówić? Zobaczymy co na to Eurydyke
  2. Czy ten maluszek, który ma najwięcej białego, to samiec? Chyba najbardziej mi się podoba.....
  3. Boże, jacy oni biedni. Dlaczego mój mąż nie chce się zgodzić na dobka w domu???? A tak pięknie by wyglądali na zielonej trawce...:placz:
  4. Dziewczyny, wiem że dziś miałyście złe wieści (Cyran), ale czy widziałyście to: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=57631[/URL]
  5. Co się dzieje? Jak można pozbyć się psa po tylu latach??? Właściciele przestraszyli się choroby? Tyle dobermanów jest już w schroniskach, albo szuka domów....
  6. Gosiu, dzięki za cenne wskazówki. Dziewczyny przepraszam za zamieszanie, naprawdę chciałabym przygarnąć Ricza do siebie, ale w tej chwili nie mogę. Mam nadzieję, że znajdzie swoj kochany domek niedługo. Napewno pilnie będe śledzić jego wątek. Będę sie starala pomagać, jak tylko będe mogła... Doberman na pewno zostanie moim marzeniem.
  7. A o warszawskich dobermanach wszyscy zapomnieli?
  8. a-ha, no ale to zawsze coś, po miesiącu zawsze można będzie o niej coś więcej powiedziec, no i przede wszystkim nie wypaczy jej się charakter, bo chyba teraz nad nia nikt nie pracuje....
  9. No ale z tego co zrozumałam to ma ją Majafaja wziąć na tymczas?
  10. Wysłałam do Gosi maila i czekam na odpowiedź
  11. No niestety jeszcze nie. Nie mam odpowiedzi na moje wczorajsze pytania (chyba napisałam za długi post i nikomu nie chce się go czytać ;) ), a poza tym nadal nie widzę zdjęć Ricza na tym wątku (na ogólnym zresztą też) i nikt mi nie przysłał żadnych zdjęć. A chciałabym go zobaczyć z bliska...
  12. Ale tak naprawdę, czy to teraz ważne, jak wygląda, jeśli to dom tymczasowy? Ważne, że jest szanasa na zabranie jej (i to jak najszybciej), a najbardziej ma się spodobać ludziom z domku stałego, choć czasem się zdarza, że domek tymczasowy zmienia się w stały :evil_lol:
  13. No to dobrze, że choć ma dom tymczasowy :multi:
  14. Dzielne dziewczyny :lol: , no ja niestety nie mogę jej przygarnąć - bo mam w domu kota. A nie sądzę, żeby jakaś komórka, czy garaż na zewnątrz jej odpowiadal.... (mój kot na szczęście nie wychodzi na dwór). Kurcze co tu zrobić - szkoda psiny
  15. Dziewczyny, ale jak to sobie wyobrażacie, wejdziecie do tych ludzi i powiecie, żeby oddali tego psa? Czy oni chcą ją dobrowolnie oddać? JAkoś w to nie wierzę, bo skoro to tacy ludzie, to chyba zdają sobie sprawę, że mogą na niej zarobić?
  16. Dziewczyny, mam jeszcze 1000 pytań do Was... Gdybym się zdecydowała na adopcję Ricza, to na co muszę być przygotowana? Wiem, że powinien być kąpany w jakimś specjalnym specyfiku, ale to już chyba niedługo? Co on w tej chwili je? Chyba suchej karmy nie za bardzo lubi. Jakie badania jeszcze go czekają i w jakim to mniej więcej czasie trzeba wykonać? Bo szczepiony jest, ale czy tylko przeciw wściekliźnie, czy na inne choroby też? Aaa, no i czy przy adopcji powinnam zwrócić koszty jego leczenia, czy mogę np. wpłacić jakieś pieniądze trochę później. No bo wiadomo, na początek musze mu kupoić jakieś legowisko :razz: , obrożę, kaganiec... nie wiem, czy dla takiego psa potrzebna jest jakaś specjalna smycz (ja mam w domu taką automatycznie zwijaną chyba 5m. i krótką łancuszkową). Dopiszcie jeszcze co ewentualnei pominęłam.... Myślę intensywnie nad tą adopcją i wolałabym być przygotowana na różne ewentualności Ale chyba najbardziej boję się tego, że on u Oleny taki łagodny - traktuje ją jak swego przewodnika, a jak zmieni znów miejsce zamieszkania, to może się zrobić np agresywny... Zapomniałam dodac, że nadal czekam na jego zdjęcia-czy tylko ja nie widze tych wcześniejszych zdjęć?
  17. Już się przestraszyłam, że jest chory na serce - to dlaczego w takim układzie w tytule jest: Nadzieja Dobermana zaopiekowala sie chorym Cyranem.Wsparcie na leczenie potrzebne.... czy to ze względu na te stawy? Ile kosztują te wszystkie rzeczy (łącznie z kastracją), które trzeba mu wykonać?
  18. Daga, a co w koncu z tymi badaniami Cyrana? Trzeba mu zrobić rtg stawów i echo serca? Czy to z powodu jego wieku???
  19. No właśnie też go znalazłam - Daga, Cyran z wyglądu to po prostu ideał dobermana.... aż dech zapiera, jak się go ogląda, tylko co mój mąż na 7 letniego psa????Jak on uznaje wychowanie psa tylko od szczeniaka???? Dziś wieczorem (właściwie wróci w nocy) z nim pogadam, powiem mu, że rzeczywiście pies ze schroniska to nie najlepszy pomysł, a taki z domu tymczasowego to zupełnie inna bajka. Chciałabym adoptować takiego dobka, który podbije serce mojego mężusia i wtedy sam zaproponuje, żebyśmy wzięli drugiego do towarzystwa (niezły plan :evil_lol: )
  20. No właśnie nie wyświetla mi zdjęć z tych wcześniejszych postów, mam widoczne tylko te ostatnie, szukałam go na ogólnej stronie Nadziei i tam też mam tylko ikonkę z krzyżykiem :shake: . Może zostały one usunięte ze strony źródłowej?
  21. Dziewczyny, pomóżcie, nie wyświetlają mi się zdjęcia Ricza, a chciałabym go zobaczyć z bliska, jego pycholek i oczy. Widzę tylko te zdjęcia ostatnie, gdzie jest z daleka...
  22. AisaK, tu na stronie Nadziei chyba nikt nie pisal o tych dwóch dobkach z Warszawy? Czy to jest tak, że kto inny zajmuje sie okolicamy Warszawy, a kto inny resztą Polski?
  23. Nikt tu nie zagląda? Czyżby pieski znalazły domy?
  24. Czy coś wiadomo co z pieskami? Czy obaj nie lubią kotów? Może jest jakaś szansa, że choc jeden z nich przyzwyczai się do obecności kota w domu. Gdzieś czytałam, że częst dobermany gonią "obce" koty, a swoich "domowych" nie ruszają...
  25. A czy wiadomo coś o nim więcej oprócz tego, że jest w Żyrardowie?
×
×
  • Create New...