Jump to content
Dogomania

Justa74

Members
  • Posts

    161
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Justa74

  1. Sliczna jest ta Venus z Krakowa - przynajmniej na zdjęciach wygląda nieźle.
  2. Wiecie co, śmieję się z tego tekstu, ale sama do niedawna uważałam dobermany za jedną z groźniejszych ras. Ale tak mi się one podobają, więc postanowiłam o nich poczytać, dlatego też trafiłam na to forum i ten wątek. Zmieniłam zdanie, ale ile jest ludzi, którzy tak uważają? A wszystko przez to, że kiedyś panowała moda na te psy, ludzie nie potrafili się nimi zająć, albo specjalnie tak je szkolili, żeby były niebezpieczne i teraz to pokutuje. A cierpią przez to niewinne zwierzęta. Patrzę za okno na termometr i zastanawiam się, jak sobie radzę te bidulki bezdomne, czy te w schroniskach? Teraz jest tak zimno....
  3. Ewaa, napisz co dalej z pieskiem, bo trochę mnie martwi ten brak odzewu na Dogo, czyżby nikt nie chciał rodowodowego pieska? :shake: :shake: :shake: A jeśli nie znalazł jeszcze nowego właściciela, to może napisz coś o charakterze i zachowaniu pieska tej rasy. Ja zupełnie ich nie znam, ale jeśli to pilna sprawa, to mogłabym się nim zaopiekować choć na jakiś czas, bo szkoda by było :-(
  4. "dobki maja za duzy mozg w stosunku do czaszki i im uciska"!!!!!!! niezły tekst, aż się popłakałam ze śmiechu :lol: :lol: :lol:
  5. Nikt nie chce takiego pudelka? Szkoda, że nie ma zdjęć tego dokładnie cuda
  6. Bira - super strony, takie zdjęcia powinny być rozpowszechniane Kurcze, aż mi się marzy taki doberman... Tylko mój mąż by stwierdził, że kompletnie mi odbiło :placz:
  7. O rany, jakie złe wieści - biedna Sigma :-( A wracając do logo, to może właśnie wykorzystać motyw dziecka przytulającego się do dobermana?
  8. Zasadzkas, ta Twoj sunia jest niesamowita, tak się zaopiekowała tymi kociakami... Brawo dla suni
  9. Beata:-( , nie wiedziałam. A swoją drogą to odważne jesteście, wiem z własnego doświadczenia, że przyjście na świat dziecka jest też dla psa ogromnym przeżyciem - ja mam małego kundelka, ale on z rozpieszczonego zwierzaka spadł na drugą pozycję w domu i to był dla niego cios, bo nie pozwalano mu już na tak wiele, jak przed narodzinami. Przyzwyczaił się do nowej sytuacji, ale to był jeszczcze szczeniak - a jak zareaguje dorosły pies? Psy, zwłaszcza te przebywająde w domu, sa bardzo zazdrosne o miłość swojego właściciela, z czasem pewnie przywykną, ale początki będą trudne. Ale za to potem będą bronić dzieciaczków;) . Mój Kacperek bardzo łagodny pies, a nie dawał na spacerze dotknąć obcym wózka...
  10. Rany, jaki piękny.... :lol: Możesz o nim coś napisać? Ile ma lat, jaki charakter, czy rodowodowy itp?
  11. To jest bardzo dobry pomysł - logo z biegnącym dobermanem
  12. Wiecie co, wydaje mi się, że trzeba w jakiś sposób walczyć ze stereotypami dotyczącymi psów ze schronisk. Przyznam szczerze, że sama do tej pory uważałam, że psy raz skrzywdzone przez człowieka już raczej nie potrafią mu zaufać, a poza tym gdzieś czytałam, że doberman jak raz się przywiąże do swego właścicial, to innego nie zaakceptuje - a tu proszę...
  13. Czytając Wasze posty o metrażach mieszkań, w których mieszakaja dobki pomyślałam, że mam w sumie niezłe warunki do trzymania takiego pieska - mieszaknie wydzielone w domku jednorodzinnym, małe, ale własne podwórko no i największy atut - ogród moich rodziców o dlugości ok 1 km, gdzie taki doberman mógłby się wyszaleć. Chyba powinnam przestać czytać wasz wątek, bo nabieram coraz większej ochoty na dobermanka. Na razie zdrowy rozsądek wygrywa i podpowiada mi, że nie mogę sobie na niego pozwolić :placz: - mam 2 letnią córeczkę, która lubi przytulać wszystkie zwierzaki domowe. I kota, który lubi zabawy z psami... Ale za kilka lat... Może jest na dogo wątek, gdzie opisujecie Wasze początki z adoptowanymi psami? Jak się oswajały i jak zdobywaliście ich zaufanie?
  14. Bossik jest piękny W ogóle dobermany to piękne psy, nie wiem, jak ludzie mogą ich się pozbywać. A z tego co piszecie, charaktery też mają wspaniałe, pod warunkiem, że nikt ich nie skrzywdził.
  15. Cześć wszystkim Jeśli mogę wtrącić swoje trzy grosze co do opisu aukcjii - dobrze by było, gdyby w opisie lub tytule znalazło się słowo "doberman" w różnych odmianach np. "doberman, dobermany", wtedy ludzie wpisujący np. słowo "doberman" w wyszukiwarkę od razu natrafią na to ogłoszenie. Zauważyłam, że niektóre aukcje tak są zatytułowane. A jeśli chodzi o ogłoszenia, to znalazłam jeszcze takie portale [URL="http://www.kupiszpsa.pl"]www.kupiszpsa.pl[/URL], [URL="http://www.kupiepsa.pl"]www.kupiepsa.pl[/URL] z chyba darmowymi ogłoszeniami, które wyskakują w googlach przy okazji szukania różnych ras. Może można tam spróbować?
  16. Szybciej jest, jak się kliknie w "Pobierz nagranie", wtedy można przewinąć. Jak złapią tego "właściciela", powinni jego tak przywiązać do drzewa i obwiązać mu ręce przy szyi. Ciekawe, jak on by się poczuł.:evil_lol:
  17. Kurcze Guciu, nawet nie wiesz, jakbym chciała Ci pomóc. Zwłaszcza, że mieszkam stosunkowo niedaleko, ale akurat w tym miesiącu mam taką dziurę w kieszeni, że nie miałabym kasy na weterynarza, a temu dobkowi chyba niezbędny jest weterynarz. Od jakiegoś czasu zastanawiam się nad zaopiekowaniem się takim psem, ale niestety mam za małe dzieci, żeby przyprowadzic do domu dorosłego psa i to prawdopodobnie po przejściach. A do tego dochodzi kot....
  18. Witam Niestety nie moge pomóc Kropce, ale spróbuj ją wstawić ogłoszenie na Allegro, albo darmowe ogłoszenia są na [URL="http://www.kupiepsa.pl"]www.kupiepsa.pl[/URL], lub [URL="http://www.kupiszpsa.pl"]www.kupiszpsa.pl[/URL], widziałam, że te strony często wyskakują w wyszukiwarkach przy okazjii szukania różnych ras psów. Powodzenia
  19. Dzięki za szybką odpowiedź Chyba masz rację, to nie najlepszy pomysł. A dobermany to rzeczywiście wspaniała rasa. I po tym, co tu przeczytałam, to nie wszystkie są takie niebezpieczne, tylko wszystko zależy od tego, jak zostały wychowane. Tylko dziwi mnie, że często psy skrzywdzone przez człowieka nadal szukają u niego miłości. To jest niesamowite. Jeszcze raz gratulacje
  20. Witam wszystkich bardzo serdecznie od jakiegoś czasu śledzę pilnie ten wątek, ponieważ chciałam trochę poczytać o dobermanach - to są takie śliczne psy. Podoba mi się ich budowa i chciałam trochę poznać ich charakter, dlatego weszłam na strony dogomanii. I chciałam Wam tylko pogratulować, nie sądziłam, że są ludzie, którzy tak dużo robią dla bezdomnych psów. Podziwiam Was i Waszą ciężką pracę. Może kiedyś dojrzeję do adopcji psa ze schroniska. Wiem, że to nie jest łatwe, ponieważ takie pieski są po nieprzyjemnych przeżyciach i odbudowanie wiary w ludzi nie jest takie łatwe. A tym trudniejsze dla dobermanów, że mają one opinię psów niebezpiecznych. Pod wpływem tego co przeczytałam, pomyślałam, że zabiorę kiedyś moje córeczki do schroniska dla psów (najbliżej chyba mam ten na Paluchu) i spróbuję od małego zaszczepić im chęć niesienia pomocy zwierzętom. Tylko nie wiem, czy coś takiego przez pracowników schroniska jest mile widziane. Napiszcie proszę, jak to jest, bo jeśli nie, to może po prostu ograniczę się do wpłaty na konto. Jeszcze raz gratulacje !!!!
  21. Witajcie Czy nikt nie wybiera się na wystawę do Nowego Dworu? Jest przydzielony sędzia dla maltańczyków, więc chyba jakieś będa? Nie wiem, czy w takim układzie jechać tam.
  22. Oj Sarabello, mam jeszcze dużo czasu na zastanowienie się. Przynajmniej do połowy przyszłego roku. Cieszę się, że trafiłam na to forum i że miałam tyle zawziętości, żeby cały ten wątek przeczytać. Dlatego wszystkich, którzy zastanawiają się, czy kupić pieska z papierami, czy bez odsyłam do lektury. Jeśli przeczytacie wszystko, co tu zostało opisane, wydaje mi się, że wyrobicie sobie opienię na ten temat. I będzie to opinia o tyle wartościowa, bo oparta na doświadczeniach osób, które mają pieski i rodowodowe i takie bez rodowodu. Wiem, że może to się wydawać żmudne czytanie tylu stron, ale jak już się zacznie, to człowiek nie może się oderwać. A przy okazji można się dowiedzieć wielu ciekawych rzeczy o samych maltańczykach. Dziękuje wszystkim, którzy przyczynili się do powstania tego wątku (choć mój mąż pewnie będzie przeciwnego zdania, bo przez tą lekturę utwierdziłam się tylko, że naprawdę chcę mieć maltańczyka). A w szczególności wielkie podziękowania dla Cocerki - tu jest zawarta piękna historia Nelci - od momentu jej przybycia do domu, aż do dziś. Ale mi się zrobilo sentymentalnie z samego rana. Ale nawet dziewczyny (i czasem chlopaki:lol: ) nie wiecie, jak zmieniliście moje życie. Może nie o 180 stopni, ale o parę stopni tak.;) Pozdrowienia dla wszystkich
  23. Ale ona śliczna. Gratuluję zwycięstwa Cocerko, napisz proszę ile mniej więcej zajmuje Ci codzienna pielęgnacja Nelci?
  24. No pokaż, pokaż, czekamy. I pochwal się, z tego co wiem, to dostała bardzo dobre noty. Ach - jeszcze raz ponowię pytanie: wybiera się ktoś do Nowego Dworu 1 października?
  25. Oczywiście Cocerko masz rację, tylko wg mnie fakt, że komuś nie sprzedały się wszystkie szczenięta niekoniecznie zmusi go do rezygnacji z takiego sposobu "dorobienia się", tylko powiedzmy do opuszczenia ceny. A świat nie jest idealny i nie dojdzie do tego, że wszyscy będą kupować tylko pieski rodowodowe. Przyznam się, że jakiś czas też się nad takim zakupem zastanawiałam. Jeśli się człowiek jakimś tematem nie interesuje, to sobie tak właśnie kombinuje - po co wydawać 2000, skoro mogę mieć prawie to samo za 1000? A i tak nie będę jeździć na wystawy. To po co mi pies z rodowodem. I tak było dotąd, aż trafiłam na to forum. Odtąd marzy mi się taki wystawowy piesek (a z czasem może właśna hodowla?). Dlatego cierpliwie poczekam, najpierw odłoże sobie piediądze, a potem.... zobaczymy. Ale wracając do tematu - wydaje mi się, że cały problem polega na tym, że po prostu są rózni ludzie i różne pobudki nimi kierują. Niestety wielu jest oszustów i naciągaczy, stąd wiele problemów. A psy tu nie są niczemu winne, bo przecież one nie mają świadomości, czy są z rodowodem, czy bez.
×
×
  • Create New...