-
Posts
228 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by bmj
-
Trochę mnie nie było, więc wybaczcie moją niewiedzę, ale mam rozumieć, że sprawa Biedrzyckiej również została umorzona?:shake:
-
[quote name='medar'][url=http://www.dogomania.pl/forum/showpost.php?p=9021943&postcount=32]Dogomania Forum - View Single Post - Czy sprawa Ozzego uległa umorzeniu??[/url][/quote] Medar - byłbyś tak miły i oświecił mnie w kwestii: jak zakończyła się sprawa petycji do rządu po zakatowaniu Ozzyego?
-
Jak Ty z tego robisz 15 mg, to ja już zupełnie nie wiem:p
-
Akcja godna pochwały. Ale musimy mieć świadomość, że jesteśmy zaledwie kroplą drążącą...beton. Dlatego potrzeba wytrwałości, nieustawania w mozolnym wysiłku choćby przez lata...świetlne. Tysiące istnień odejdzie w tym czasie w niewyobrażalnych męczarniach - i to jest porażające. Jeśli jednak poddamy się z tego powodu - po upływie lat nic się nie zmieni. Natrętne wysyłanie maili o tej samej treści, wypowiedzi podszyte złością - mogą odnieść odwrotny skutek. Myślę, że lepiej byłoby, gdyby tysiące ludzi napisało posłom coś od siebie, ukazując codzienność zwierząt ze swojego podwórka. I proponuję kolejną - ogólnopolską petycję i zebranie 100tys. podpisów...I tak do skutku...
-
Jakby co - iks nadal szuka domu...
-
Mam na myśli to, że nigdy nie wiadomo, czy brak poprawy wynika ze zbyt krótkiego okresu przyjmowania danej dawki, czy tez może właśnie ze zbyt dużej dawki...Generalnie to można się zakręcić czytając ten wątek tzn. dobrze, że on jest i można się wymieniać doświadczeniami, ale tez przekonać się, że nie ma jednoznacznej recepty zarówno na sposób diagnozowania ZC jaki i jego leczenia...
-
A ile waży Pepa?I dlaczego zmniejszenie dawki jest korzystne?I skąd wiedzieć kiedy zmniejszyć? Moja sunia(11 lat, 10 kg wagi, w typie jamnika)właśnie rozpocznie przyjmowanie 4 opakowania vetorylu 60 mg. Mniej pije i siusia, ale brzuch nadal ma wielki i sprawia wrażenie obolałej. Czy powinnam zmniejszyć dawkę, czy czekać?
-
Hm...a ile waży Pepa?Czy zmniejszanie dawki jest korzystne?
-
[quote name='malawaszka']bo można zejść na mniejsze stężenie jesli jest poprawa u psa - porozmawiaj z wetem czy nie powinien dostawać enarenalu bo skoro powiedział, że mocz potwierdził zc tzn że są już uszkodzone nerki - więc powinien brać enarenal + karma dla nerkowców a jak będziecie przechodzić na vetoryl 30 mg to polecam kupowanie 60 mg i dzielenie proszku - wychodzi znacznie taniej a działa tak samo - ja podaję zawinięty w szynce albo w serku zółtym a na odbijanie ranigast albo szczypta sody oczyszczonej do wody do picia codziennie[/quote] malawaszko-jak ty to robisz? Tzn. Dzielisz ten proszek?masz jakąś wagę?czy na oko?i dlaczego taniej wychodzi kupować 60 mg i dzielić?
-
Generalnie vetoryl podaje się seriami? Podajemy lek, odstawiamy, robimy badania kontrolne i jeśli jest lepiej, to wstrzymujemy kurację, aż do pogorszenia stanu? I tak przez całe życie? Mi wet jakoś tak to tłumaczył, że kilkumiesięczne leczenie może załatwić sprawę, bo vetoryl niszczy nadnercza i przestaja one produkować ten hormon...nie jestem pewna, czy dobrze to zrozumialam...
-
Gunia - to całkiem mozliwe, że twoja psinka je więcej z powodu nowego przybysza, moje psy, gdy jadę z nimi do mamy, która ma także swoje sierściuchy, dostają nagle dzikiego apetytu:p
-
[quote name='kasia_r']Z guzami to też wielki problem i co weterynarz, to inne podejście. (...) U mojego Kreta z Cushingiem tez pojawiły się guzki. Badanie już mamy za sobą, nie jest tragicznie, tzn rak, ale obserwujemy i póki co nie wycinamy.[/quote] Jak to - rak?Rozumiem, że niezłosliwy?
-
I jeszcze jedno, wiem ze to nie jest watek na ten temat, ale moze orentujecie sie, Miłe Panie, jak to jest z guzami? Bo trzecia z moich suczek - Daria, ma ich duzo, kilka zostało usuniętych, ale wciąz pojawiaja sie nowe, no i weci nie sa zgodni, co do tego czy je usuwac, czy nie. Jeden twierdzi, ze koniecznie i wszystkie, dopoki sa małe, a drugi że tylko gdy zaczna rosnąć...
-
Szczerze mówiąc(pisząc), to jestem tym wszystkim przerażona, odkąd nie potrafię już ufać lekarzom weterynarii...Wiem, ze wszyscy jestesmy tylko ludzmi i ze nikt nie jest nieomylny, ale najgorsze jest, gdy stajesz wobec dwoch sprzecznych diagnoz i wtedy co?Mam sobie wybrać?Mam kilka psów i ostatnio wszystkie sie jakos tak pochorowały, tzn. sa to juz staruszki, po przejściach schroniskowych i się zaczęło... Jedna z suczek - Łapka ma stłuszczenie watroby, ale kilka miesięcy temu zaczął męczyć ja silny kaszel, nikła i słabła w oczach. Zdiagnozowano zapalenie kratni. Gdy stan sie pogarszał z dnia na dzień i w miniona wigilię zaczeła wymiotowac krwia, ruszylismy do najblizszej kliniki, bo naszego weta juz nie bylo. Tam postawiono diagnoze-rak watroby. Wielka watroba miala uciskac na klatke piersiowa i serce, i stad kaszel. Przez kilkanascie dni zyłam z nastawieniem, ze Łapka umiera, przeszlismy na kroplowki, jadła tylko siemie lniane. Gdy w Sylwestra skonczyly sie leki, a nasz wet nadal byl na urlopie, udalam sie do innego weterynarza i on wysmial "rakowa" diagnozę...Stwierdził zapalenie gornych drog oddechowych... Łapka ma sie coraz lepiej, schudła, ale juz nie kaszle, jest na scisłej diecie, a ja nie umiem juz nikomu uwierzyc...I spodziewam sie wszystkiego. Dlatego gdy u drugiej suczki - Toffi, stwierdzono Cushinga, zachowuje dystans do tej diagnozy, choc wszystko zdaje sie pasowac.Gdy czytam Wasze wypowiedzi, to martwie sie, ze jest tyle podejsc, sposobów, interpretacji, niedoswiadczony wet moze, delikatnie mowiac, źle poprowadzic leczenie...
-
podawanie leku non stop wyjaśnił mi tak, że dzięki temu unikamy skoków ciśnienia, które są też zabójcze dla organizmu, a przy odstawieniu leku znowu wzrasta poziom kortyzolu a co za tym idzie też ciśnienie - wydaje mi się to sensowne tylko lepiej wyjaśnić nie potrafię :oops::lol:[/quote] Czyli vetoryl obniża cisnienie, bo nie rozumiem?I czy psy z Cushingiem maja problemy z cisnieniem?
-
[quote name='malawaszka']bmj poczytaj ten wątek i jeszcze ten: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f1083/choroba-addisona-choroba-cushinga-76152/[/URL] Malawaszka- dziękuję bardzo za namiary:multi:
-
Hm...A moja suczka męczy się gdzieś od roku tzn. zaczęła nagle chorować na wątrobę, zauważyłam,że wykazuje bolesność, gdy ją podnoszę, no i zaczęło się...Stwierdzono u niej stłuszczenie wątroby, przeszła na ścisłą dietę, jednak mimo to robiła sie coraz grubsza, brzuch miała jakby ją rozsadzało od środka...Do tego dużo piła, sikała i wyłysiały jej uszy(jest w typie jamnika).Nie słyszałam nigdy o chorobie Cushinga, ale coś mi nie grało, bo mam też drugiego psiaka ze stłuszczeniem wątroby, no i zupełnie inaczej to przebiega. Podpytywałam wetów, jeździłam do kilku, na kolejne usg, ale wszyscy mówili to samo, że ma ogromna 5ciokrotnie powiększona wątrobę i dlatego jest taka gruba i że nic juz na to nie poradzimy... Dopiero będac przypadkowo w pewnej klinice, z innym psem, wspomniałam lekarzowi o tym piesku i on od razu polecił badania na zespół Cushinga. Potwierdziło się. Zrobiliśmy Dexamethason High Dose Test i wyszło, że to Cushing nadnerczowy tzn. poczatkowo lekarze nie byli pewni co oznacza ten wynik, ale zadzwonili do Niemiec, dokąd krew była wysyłana i poprosili o interpretację. Teraz czekam na sprowadzenie vetorylu... [B]Po jakim czasie robi się badanie kontrolne?Czy leczenie trwa do końca zycia?[/B]
-
Hoop, hoop - jest tu jeszcze kto? Chciałam prosić Was o jak najwięcej informacji o zespole Cushinga, gdyż właśnie wykryto go u mojego psa, a ostatnio mam mętlik w głowie w związku z chybionymi diagnozami...
-
No, trudna sprawa...niepotrzebnie mu tylko namieszano w głowie tym domem tymczasowym
-
[URL="http://www.dogomania.pl/forum/f28/iksik-po-wypadku-samochodowym-szuka-domu-76242/"]Iksik po wypadku samochodowym szuka domu[/URL]
-
Ponieważ nikt nie zagląda do Iksika, to może napiszę tutaj, ze on nadal szuka prawdziwego domu...
-
[quote name='kasia_r']nic nie jestem w stanie zrobić, tylko podrzucić :shake:[/quote] Dziękuję chociaż za to!
-
Puk, puk...
-
Proszę o pomoc w znalezieniu domu dla Iksika...
-
Z tego co wiem ma nowy dom tymczasowy, z uwzględnieniem na stały, jesli nikt sie nie zglosi. Pięknie porosła sierścią, zyskała nowa linię, przydałyby sie fotki...Puk, puk, kto tam to nadzoruje?