-
Posts
228 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by bmj
-
Przepraszamy, że tak długo milczeliśmy, ale zarówno ja, jak i Joannka miałysmy problem z zalogowaniem się. To było bardzo irytujące!Chciałam Wam przekazać moje wrażenia po wizycie na rancho Pajuni! Zawieźlismy sunie wraz z kolegą z TPdZ. Jechalismy jakies 200 km, sunia bardzo grzeczna, załatwiała się podczas postojów. Potem poznalismy Ansie i Ibaneza i całą gromadkę psich osobowości! Ale miejsce!Mnóstwo terenu, psiaki śpią w domu, maja kupę zabawek, za wyjątkiem suczki Vivy, żyją w zgodzie. Ibanez jest alfą, dlatego porządek w stadzie zostaje utrzymany. Na spacery chodzą z opiekunami kilka razy dziennie: można by pójść na łatwiznę i po prostu wypuścić je, aby biegały po olbrzymim terenie, ale Ansie i Ibanez uważają, że to nie jest rozwiązanie. Spacer to przy okazji zabawa, resocjalizacja itp. Nie mielismy najmniejszych wątpliwości, że sunia - Pusia 2 będzie tu szczęśliwa. To dla nas ogromna ulga, że juz nie musimy się bać, że coś się jej stanie w schronisku, że zachoruje, albo zostanie zagryziona, albo trafi w złe ręce. Sunia boi się mężczyzn, jest bardzo radosna i "szczeniakowata", ale ten uraz w niej tkwi...Myslę, że w tym miejscu zapomni o tym co złe. Pajunia - masz wielkie serce, to, co robisz jest wspaniałe. Dziękujemy za pomoc!Ansie i Ibanez - dobrze wiedzieć, że istnieją tacy ludzie!
-
pajunia nie zawiodła i tym razem!!!zadzwoniła do mnie wczoraj z rewelacyjną informacją, że weźmie sunie na rancho do czasu, aż znajdzie jej domek w Niemczech!!!JESTESMY SZCZĘSLIWI!!!DOGOMANIA JEST WIELKA!!!DZIĘKUJEMY WSZYSTKIM ZA WSPARCIE! Szczegóły jutro.
-
[quote name='joaaa']Spróbuję z tymi fotkami. A co do Brita, to na pewno lepsza. Jak pisałam, moje dogi to jedzą( bo mamy dziury w portfelu) i jest ok. A jeden z nich to Feniks( nie wiem czy znacie wątek- jest już w nowym domu), który jest pół roku po schronisku i też musiał nabierać masy. Jak nie mam kaski na Royala, to dostają Brita, ostatnio jedzą już tylko to drugi miesiąc. Zresztą np.Asica też tym karmi. Pewnie, lepiej byłoby Gianta, znalazłam też na allegro z dostawą, np. tu : [URL]http://www.allegro.pl/item154210983_royal_canin_giant_adult_15_3kg_przysmak_gratis.html[/URL][/quote] No tak, te dziury...Nie znam wątku Feniksa - podasz jakieś namiary?
-
Puk, puk!Jest tam kto?Czy nikt nie ma miejsca dla małego, niekłopotliwego pieska? W całej Polsce? Piesku, wytrzymaj jeszcze trochę...
-
[quote name='joaaa']Ja jeszcze raz wracam do karmy. Macie jakieś dojścia w hurtowniach? Jest jeszcze taka karma Brit, mozna ja zamówić na allegro z dostawą, np. tu: [URL]http://www.allegro.pl/item153109536_brit_premium_adult_large_breed_15kg_prezent_kurier.html[/URL] Też nie jest najlepsza, ale lepsza niż marketowa. Moje dwa dogi w tej chwili to jedzą i jest ok.[/quote] Hm.Może spróbujemy. Ale myslisz, że jest lepsza niz "chapi"?
-
Co do relacji z innymi dużymi psami, to powiedzieć mogę jedynie, że w lecznicy spotkał się z moją suczką - sznaucerką olbrzymką i to ona ostrzegawczo sie wyszczerzyła. Aster był pokojowo nastawiony.
-
No fakt, "Puffi" to też najtańsza karma w puszce z "Biedronki", ale nie mieliśmy więcej kasy...Jeśli macie jakiekolwiek dojścia do miłosników dogów, wszelkich stron itp. to proszę - nagłaśniajcie tam sprawę Astera!
-
Podobno po tym, jak wyemitowano materiał o suni w Teleskopie - kilkadziesiąt osób dzwoniło, że chce ją do siebie przyjąć!Nikt z ekipy nie wpadł na to, aby zapisać numery tel. tych ludzi!!!Minęło kilka miesięcy, emocje opadły i nikt juz nie pamięta o jej istnieniu. Gdyby nie przeżyła - zainteresowanie byłoby większe, jak w przypadku Ozzyego...
-
Aaa!Zapomniałam dodać, że dog w rzeczywistości wygląda znacznie gorzej niz na fotkach tzn. nie oddają one jego złego stanu. Jest przeraźliwie chudy i przeraźliwie smutny. Ma w oczach duszę.
-
JAk najszybciej zamieścimy fotki - własnie nad tym pracujemy! Apeluję do Was, abyście nie zapominali o wspieraniu nas. Mam tu na mysli szukanie domu dla Astera, ale też wpłaty na nasze konto, z dopiskiem "dla doga". Nr konta: 87 1020 3844 0000 1702 0048 1093. Jako towarzystwo jesteśmy totalnie spłukani. Stale dokarmiamy kilka psów i składamy się na to między sobą. Dzisiaj kupiliśmy dla Astera: 15 kilogramowy worek "Chapi" za 60 zł oraz5 kilogramów ryżu i pięć puszek "Puffi" za 29, 89 zł. Mam nadzieję, że nie zapomnicie o nas i pomagać nam będziecie w utrzymywaniu Astera.
-
Drodzy Dogomaniacy!!! Właśnie wrócilśmy z Przybychowa (wieś w Wielkopolsce), dokąd zawieźliśmy psiaka. Właściciel pensjonatu dla koni zgodził sie przechować go u siebie, pod warunkiem, że będziemy dostarczać karmę. Zawsze marzył o dogu, ale nie stać go obecnie na utrzymanie tak dużego psa. Słuchajcie:Aster jest niesamowity!!! Prosto ze schroniska zawieźlismy go do naszego weta. Psina była totalnie smutna, jego spojrzenie po prostu porażało wymową...Został odrobaczony i zaszczepiony p/wściekliźnie. Okazało się, że ma krwiak na prawym uchu, który wymaga usunięcia operacyjnego. Będzie to jednak możliwe dopiero, gdy poprawi się jego kondycja. Lewe uszko ma nadgryzione. Okazało się, że ma rozwolnienie, mimo to nie nabrudził w aucie ani w lecznicy. Wstrzymywał. To prawdziwy gentelman. Niestety, u tymczasowych opiekunów będzie mieszkał w starym kurniku. Oczywiście lepsze to niż schronisko, będzie miał kupę słomy, ale widać że chciałby zostać w domu. Gdy weszliśmy z nim do ciepłego mieszkania, od razu przysnął. Nie można go nie pokochać. Wywarł na mnie ogromne wrażenie i chciałabym, aby był moim psem. Mieszkam jednak w bloku i mam juz cztery psy i kota...Aster jest niesłychanie przyjazny i ufny. Kocha cały świat. Ciekawią go wszystkie zwierzęta: inne psy, koty, konie. Posiada totalnie pokojowe usposobienie. Jest wrażliwy, spokojny, pełen godności i człowieczeństwa. Najgorsze, że po naszym wyjeździe zaczął wyć...Wyobraźcie sobie: był z nami tylko kilka godzin, a już się przywiązał... Proszę - nie ustawajcie w poszukiwaniu dla niego dobrego domu!!!
-
Lagunka wielkie dzięki, ogromne podziekowania dla wszystkich zaangażowanych. Dog ma na imię Aster. Teraz szukamy dla niego prawdziwego, dobrego domku.
-
Mamy tymczasowy domek dla doga u dobrych ludzi, musimy im tylko pomóc w kwestii jedzenia bo doga trzeba podtuczyć. Niestety nie mamy dużo pieniędzy wiec jeśli ktoś chciałby to prosimy o wsparcie. Zapraszam do odwiedzenia naszej strony [URL="http://www.animals.org.pl"][COLOR=#0000ff]http://www.animals.org.pl[/COLOR][/URL] gdzie podany jest numer naszego konta. [B]Naldal szukamy dla niego domu.[/B]
-
Prosimy o pomoc, dlaczego nie odzywają się miłośnicy dogów?
-
Dzięki za sugestie. Pomóżcie bo to schronisko to piekło!
-
[IMG]http://www.animals.org.pl/files/u3/dog440.jpg[/IMG] Ten trzyletni dog niemiecki został odebrany kilka tygodni temu głodzącemu go właścicielowi, mieszkańcowi Czarnkowa (woj. wielkopolskie). Pies trzymany był w złych warunkach. Wydostawał się poza ogrodzenie i żebrał o jedzenie wśród okolicznych mieszkańców. Udało się namówić właściciela do podpisania oświadczenia, zgodnie z którym zrzekł się własności psa. Zwierzę trafiło do schroniska w Jędrzejewie (gmina Czarnków). Pies jest przemiły, łagodny, dobroduszny. Bardzo źle znosi schroniskowe warunki. Jeśli znajdzie się osoba, która zechciałaby go adoptować – dowieziemy psa na miejsce. [IMG]http://www.animals.org.pl/files/u3/Dog441.jpg[/IMG] Zdjęcia w większej rodzielczośći: [URL="http://www.animals.org.pl/files/u3/pies_6.jpg"]zdjęcie1[/URL], [URL="http://www.animals.org.pl/files/u3/pies_8.jpg"]zdjęcie2,[/URL] Tel. kontaktowy: 512 100 550 [URL="http://www.animals.org.pl"][B]www.animals.org.pl[/B][/URL]
-
[IMG]http://www.animals.org.pl/files/u3/pies_1.jpg[/IMG] Kilkuletnia suczka została zakopana żywcem wraz z młodymi. W ten sposób postanowił się pozbyć problemu mieszkaniec Sosnowca, posiadający rancho w Rychliku (gmina Trzcianka). Gdy skończyło się lato i musiał wrócić do rodzinnego miasta, zaniósł psy do lasu. W jednej norze zakopał suczkę, obficie przykrył miejsce gałęziami. Nieopodal zakopał młode. Ktoś zauważył ten proceder i niezwłocznie powiadomił policję. Funkcjonariusze uratowali psy, jednak lekarz weterynarii podjął decyzję o uśpieniu ślepego miotu. Pozostawił suczce tylko jednego szczeniaka. Trafił wraz z mamą do schroniska w Jędrzejewie. Suczka była bardzo przerażona, nie pozwalała nikomu podejść do siebie i młodego. Po jakimś czasie pracownicy schroniska znaleźli martwego szczeniaka. Podejrzewa się, że zagryzła go matka, gdyż nie czuła się bezpiecznie w tym miejscu. Od tej pory stała się przyjazna wobec ludzi, łagodna i wesoła. Zupełnie jakby ciężar spadł z jej psiego serca. Właściciel psa przyznał się do winy, wyrok uprawomocni się 28 grudnia br. Nie pozwólmy, aby suczka przebywała dłużej, niż to konieczne, w schronisku. Prosimy o kontakt zainteresowane adopcją osoby, możemy przywieść suczkę do nowego właściciela. więcej zdjęć: [URL="http://www.animals.org.pl/files/u3/pies_3.jpg"]zdjęcie1[/URL], [URL="http://www.animals.org.pl/files/u3/pies_5.jpg"]zdjęcie2[/URL], numer kontaktowy: 512 100 550 [URL="http://www.animals.org.pl"][B]www.animals.org.pl[/B][/URL]
-
Potrzebuję nr gg do Kachy, czy ktoś może mi pomóc? Nie mogę znaleźć tych namiarów. Nagrałam się Jej na sekretarkę, ale nie wiem, kiedy odsłucha, a sprawa jest pilna.
-
Ja w imieniu Towarzystwa Pogotowie dla Zwierząt (Wielkopolska):lol: .Czy wstępnie wiadomo już, kiedy pojawią się plakaty i ulotki?I czy termin 16 września jest aktualny?Musimy na dniach podać info do naszych lokalnych gazet (powiat czarnkowsko - trzecianecki) i telewizji, więc podawać czy się wstrzymać?I jeszcze jedno: czy plakaty trzeba sobie samemu wydrukować, czy zostaną przysłane każdemu koordynatorowi?
-
Nie denerwyj się Anashar(bardziej)ale tak się zdenerwowałeś, że narobiłeś trochę błędów w tym apelu do gówniarzy(jak sądzę);) Na ozzy.dog.pl
-
Rany!!!Zróbcie coś, proszę!Ja się na tym kopletnie nie znam, ale faktycznie zerżnęli!!!
-
Myślę, że wymowne jest samo: TWOJA OBOJĘTNOŚĆ JEST PRZYZWOLENIEM Każdy domysli się na co.Dosłowność jest zbędna, musimy unikać czułostkowości, bo to zniechcęca do młosników zwierząt "szary elektorat". Na pewno nie:straszliwy los i tym podobne, przyznaję-prawdziwe określenia!
-
Fakt- na pewno chciał mieć przyjaciela. A myślę, że nie chciał trafić do Agi,bo zadomowił się już u tamtej dziewczyny. Nie sądzę, że marzył o kolejnych przeprowadzkach...
-
A gdyby tak zamienić:miał na chciał?Chociaż w zasadzie to nie wiemy, czego CHCIAŁ Ozzy...a jedynie co MIAŁ dostać...Przepraszam, że w tym miejscu, ale nie daje mi spokoju, że on na pewno nie chciał trafić do tej Agi, ale nikt sie go nie pytał!!!