Jump to content
Dogomania

bmj

Members
  • Posts

    228
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by bmj

  1. [quote name='Isadora7']Jakby co to jestem zaraz mała wciągnę na SOS.... [COLOR=red][B]No tak ale jak wstawić jak brak danmych kontaktowych[/B] [/COLOR]:([/QUOTE] Jeżeli masz na myśli tę stronę: [URL="http://jamniki.eadopcje.org/"]http://jamniki.eadopcje.org[/URL] , to tak jak wyżej napisałam - wstawiłam tam Mikę...
  2. [quote name='atena21']nie zapominajcie o Mosie, on dalej czeka na lepsze życie. ze swojej strony ponowię Allegro i parę innych ogloszeń.[/QUOTE] Dziękuję atena21 za pamięć i zaangażowanie!
  3. Aster jest za TM...
  4. Iksik ma już dom z prawdziwego zdarzenia:)
  5. Berta jest już za TM...
  6. Nie mam pojęcia, ale stary nie jest, po prostu wycieńczony błąkaniem się.
  7. Dodałam jamniczkę na jamnikową stronę adopcyjną
  8. Marylin - dziękuję za zainteresowanie i link do jamników. Mika przebywa w Trzciance, bo tu mieszka jej właściciel. Żwirek konkretnie w Siedlisku (gmina Trzcianka), tu się przybłąkał. Nie wiem, ile mamy czasu, bo wolę nie pytać, poprosiłam, aby ci ludzie poczekali, bo może uda mi się coś znaleźć. Nie, pieski te nie są pod opieką żadnej fundacji.
  9. Choć każdy z tych psiaków znajduje się w innej sytuacji, wkrótce podzielą wspólny, schroniskowy los, dlatego proszę Was o pomoc w znalezieniu dla nich domów. [B] [IMG]http://img10.imageshack.us/img10/5570/wirekr.jpg[/IMG] Żwirek[/B] przybłąkał się kilka dni temu pod jeden z domów na terenie gminy Trzcianka (Wielkopolska). Jest przerażony, wygłodniały i przemęczony. Domownicy umieścili go na werandzie, w starym fotelu i otulili kocami. Nakarmili go. Nie chcą jednak kolejnego psa. Ktoś z mieszkańców wioski widział, jak kilka dni temu dwa psy zostały wyrzucone z auta, jeden został rozjechany, być może Żwirek jest tym drugim, któremu udało się przetrwać. Żwirek jest wielkości kota. [IMG]http://img401.imageshack.us/img401/115/mika5pop.jpg[/IMG] [B]Mika[/B] to pięcioletnia jamniczka, która całe swoje dotychczasowe życie wiodła jako kanapowiec, obecnie właściciel zdecydował się oddać ją do schroniska. Mężczyzna ten cierpi na zanik mięśni i obawia się, że zimowe spacery z psem skończą się dla niego upadkiem i złamaniem nogi. Mika jest totalnie przyjazna i ufna wobec wszystkich ludzi.
  10. Oprawca Nuki otrzymał karę dwóch miesięcy bezwarunkowego pozbawienia wolności, nawiązkę w wysokości 200 zł na rzecz stowarzyszenia działającego na rzecz zwierząt oraz zasądzono od niego koszty sądowe, orzeczono też przepadek Mosa.
  11. Również nie mam wieści co do Mosa, ponieważ Pani, która prowadzi schronisko jest bardzo, bardzo zajęta, ma mnóstwo psów pod opieką i każdy nowy trochę ginie w tłumie... Suczka pobita grabiami, przeżyła co prawda pobicie, ale następnie odeszła w schronisku, bo panowała tam parwowiroza...
  12. A w naszym rejonie, w Trzciance - kolejna skatowana sunia...Wbiegła do czyjegoś ogrodu, pogoniła kury i pewien zwyrodnialec zaczął okładać ją grabiami... Ktoś wezwał policję. Suczka trafiła do tej samej lecznicy co Nuka... Mam nadzieję, że przeżyje.
  13. Fajnie, dziękujemy w imieniu Mosa za wszystkie ogłoszenia! Jak dotąd - cisza.
  14. Przeprowadzono dopiero wstępną sekcję zwłok Nuki, na wynik badania histopatologicznego trzeba poczekać około dwóch tygodni. Co do mediów to sprawa suni jest na bieżąco opisywana w naszej powiatowej gazecie. A "Pogotowie dla Zwierząt " weźmie udział w sprawie w roli oskarżyciela posiłkowego.
  15. Zwłoki Nuki trafiły już na sekcję. Czekamy na wyniki. Oczywiście dostarczymy je czarnkowskiej policji, która prowadzi już dochodzenie w tej sprawie. Mos - nadal bez domu.
  16. Odpowiadając na wszystkie pytania: - napisałam, że gdyby sunia miała odpowiednią opiekę wet. - to pewnie by przeżyła, ponieważ mam złe zdanie o lecznicy, do której trafiła. Jak wspomniałam, jest to lecznica, z którą gmina ma podpisaną umowę, więc wszystkie zwierzęta z interwencji podjętych przez policję, trafiają tam. - usiłujemy wydostać zwłoki suczki, aby dostarczyć je na sekcję i po otrzymaniu wyników złożyć zawiadomienie o przestępstwie - Mos przebywa w przytulisku pod Szamotułami - w naszej lokalnej gazecie ukazał się artykuł i fotki psiaków, ale nie było żadnego zainteresowania
  17. Wątek nie cieszył się zbyt wielkim zainteresowaniem...Jestem pewna, że przeżyłaby, gdyby miała odpowiednią opiekę weterynaryjną. Pozostaje Mos - jej synek, który czeka na dom w przytulisku.
  18. Dzisiaj w nocy - Nuka, skatowana suczka odeszła...
  19. Niestety, to nie nowa fotka. To z okresu, gdy Saba miała dom. Kurczę...zainteresowanie adopcją Saby jest zerowe...
  20. Skatowana sunia nie czuje się najlepiej, nadal przebywa w tej lecznicy, z którą gmina ma podpisaną umowę. Jej synek trafił do przytuliska, psy nieco giną tam w tłumie, ale na pewno nikt nie zrobi mu tam krzywdy. Za wiele uwagi też poświęcał mu nie będzie, to fakt. Mam nadzieję, że znajdzie się ktoś, kto może dać dom takim małym pieskom lub choćby jednemu z nich. Gdyby sunia została spektakularnie zakatowana - zrobiłby się szum, a tak, ponieważ przeżyła...jakoś wszystko cichnie.
  21. Dziad został wypuszczony z aresztu, twierdzi, że chciał zabić suczkę, bo była stara i wyjadała mu jajka. Obawia się kary pieniężnej, jaką będzie musiał ponieść. Nie dostrzega niczego dziwnego w swoim czynie.
  22. Nuka ma obrzęk mózgu i nie widzi na jedno oko. Lekarz weterynarii twierdzi, że może jeszcze odzyskać wzrok. Sunia dzisiaj próbowała wstawać...Boi się człowieka. Mos - jej synek nie jest zsocjalizowany, zachowuje się chaotycznie, ale jest przyjaźnie nastawiony wobec ludzi, choć boi się gwałtownych ruchów.
  23. W niedzielę odeszła moja Toffi... Mam dwa listki (bez dwóch tabletek) vetorylu 60 mg oraz trzy kapsułki po 30 mg - oddam komuś potrzebującemu. Proszę o kontakt.
  24. Sprawa Iksika nadal jest nie zakończona, znów staje się pilna. Proszę o pomoc w znalezieniu dla niego prawdziwego domu na zawsze..
×
×
  • Create New...