-
Posts
5084 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by albiemu
-
a ja cholernie chce się Gagata mylić ale wiem co się działo w innych schronsikach jak zachorowały psiaki ... :( - jedno cierpienie, brak pieniędzy na leczenie, brak czasu na wszystko .... Naprawde przerażona jestem i szlag mnie trafia bo nie wiem jak można pomóc Dudusiowi ..... Zielony cholera jasna nie wiem co robić i jak psinie pomóc .. :( nic nie poradzę na swoje czarnowidztwo, i niech ktoś mi napiszę że nie mam racji BŁAGAM!
-
i to będzie miało ręce i nogi gagata, ja nie jestem przeciwna pomaganiu ale musimy mieć świadomość ryzyka a jest ono wielkie - chodzi o zdorwie psów przebywających w schronisku, ich szans na adopcje bo jak się to świństwo rozpędzi to uwierzcie mi nie wyrobimy z ilością bazarków i skończy się darmowa pomoc w leczeniu bo to koszty są naprawdę spore .... Szpilka ogłoszenie na forum przemyskim i sama nie wiem gdzie jeszcze .... trzeba szukać chętnych do kąpania Dudusia i pytanie gdzie skoro u Romy nie ma jak. Cholera trudna sprawa - psu koniecznie pomóc trzeba i to codziennie. W nużycy, nie ma - nie dało się, - nie miałam czasu, jeśli chce się go wyleczyć.
-
Żaba ... szkoda mi psiaka, ale przykro mi to pisać nie ufam na tyle Fedaczyńskiemu że będzie to robił .... przykro mi .... ma swoją robotę i ma co robić a ja wiem jak o takiego psa trzeba dbać i jak wiele pracy i czasu to wymaga ... Masy czasu a on ma lecznice i pracuje .... już ma co robić. WG mnie ryzyko jest ogromne ... wiesz jak wygląda nużyca, widziałeś u Dudusia powiedz co będzie jak komuś oddamy do adopcji psiaka zanim jeszcze ruszą objawy i będzie go chciał oddać np? - ja jestem szczerze przerażona. Tam są szczeniaki które będą w wielkim ryzyku a wiesz że najczęściej to właśnie one znajdują domy .... Bardzo przykry i ciężki temat.
-
nużeniec - Wywoływana jest przez [URL="http://pl.wikipedia.org/wiki/Nu%C5%BCe%C5%84ce"][I]Demodex canis[/I][/URL] - małe roztocze, długości ok. 0,3 mm, o kształcie robakowatym, posiadające w przedniej części ciała 4 pary odnóży. Odwłok wydłużony, prążkowany. Pasożyty bytują głównie w mieszkach włosowych. Obecność nużeńca jest stwierdzana u około 80% populacji psów. U zwierząt zdrowych inwazja ta przebiega bezobjawowo. Przyjmuje się, że czynnikiem indukującym rozwój choroby jest spadek [URL="http://pl.wikipedia.org/wiki/Odporno%C5%9B%C4%87"]odporności[/URL]. Można go przenieść na ubraniu, na butach ... ja proszę o jedno, pamiętajcie że w schronie jest prawie 200 psów, które mają bardzo różną kondycję ....
-
Choroby skórne łatwo przenieść i w tym problem ... nie ma jeszcze w schronie izolatki. Zwierzęta z chorobami skórnymi naprawdę powinny byc izolowane od zdrowych i powinna byc zachowana higiena, powinny być solidnie leczone, kąpane przy nużcycy czasem nawet dwa razy dziennie ... ciężka sprawa w schronie nie czarujmy się. Ja wiem, że to nie jest w smak co poniektórym co piszę ale wiemy doskonale że psiaki z chorobami skórnymi na adopcje szans praktycznie nie mają. Skóra wygląda jak wygląda w zależności od zaawansowania i koszt leczenia też jest spory. Musimy mieć na uwadze dobro wszystkich zwierzaków ... zdania nie zmienie. Zresztą kierownik schroniska podejmie sam decyzje, ale uczciwie powinno mu sie powiedziec jak się sprawy mają. Macie zdjęcia tych psiuków? I jeszcze jedno czy Fedaczyński brał zeskrobine?? Wie ktoś?? Zielony ciężka sprawa pasuje naprawdę znaleźć DT aby go wyleczyć skoro Fedaczyński chce pomóc i wtedy działaś dalej.... szkoda mi psiaka bo kto mu pomoże w schronie? Tu nie chodzi tylko o to aby oddać ale aby wyleczyć .... to najważniejsze ....
-
psy z nużycą do schroniska????????? to chyba jakieś nieporozumienie ... wiecie jakie to świństwo, jakiekolwiek choroby skóry to naprawdę spore zagrożenie, jesteście pewne na 100% że to tylko nużyca?? - tam jest prawie 200 psów! ... Nie wszystkie są w dobrej formie i jeśli jakieś zwierzaki Romy mają jakies choroby skóry te słabsze mogą się zarazić .... W schronisku też nikt nie będzie w stanie ich codziennie kąpać, nużyca to naprawdę ciężka sprawa i wyleczenie wymaga codziennych zabiegów i pielęgnacji .... Oddawanie od Romy która nie da rady im pomóc do schronsika gdzie nikt nie będzie miał czasu na nie to tylko spychologia bez celu ... im potrzeba jakiś DT znaleźć aby wyleczyć a nie tylko oddać z miejsca w miejsce bez celu. Gdzie w tym momencie jest dobro zwierząt? Czas też zabrac się za allegro, są zdjęcia więc nie ma problemu z wystawianiem. Zdjęcia są zamieszczone na naszej stronie wolontariackiej i bez problemu można znich skorzystać. Żabek ja tylko poproszę Cie o imiona jak są nazwane na naszej stronie abyś podał.
-
cala lewa strona jest najgorsza .... nie wiadomo czy to, że tak ciężko oddycha nie jest powodem przerzutów ... Dzisiaj już miała usunięte narosle z kolanka bo w pewnym momencie zaczęłoby sie to babrać, ma kilka szwów i dzielnie to znosi. Zaprzyjaźniła sie z koleżanką, sunią Ewci która ma niedowład tylnich kończyn i dzięki olbrzymiej determinacji i ciężkiej pracy dla ukochanej suni jest szansa że będzie chodzić ... taka jest własnie Ewa ... Dlatego wiem, że nasza Babcia jest w najlepszych rękach i ile się da tyle z nami będzie. Oceniono ja na dobre i solidne 14 lat, kłopoty z tylnimi łapami to podejrzenie schorzeń kręgosłupa, ma powiększona wątrobe i ręce do najwyższego aby nie bylo przerzutów na nią ... Pod pachą powiększony węzeł chłonny ktory daje przerzuty i jak sie Babcoa Lunka wzmocni konieczny do wycięcia. Całe ciałko ma pokryte guzkami ..... ehhhh serce mi sie kroi na kilka części :( Ewa ja wierze że Babcia Luna pozyje jeszcze i będziecie miały czas sie sobą nacieszyć .... cholernie w to wierze. Ewa strasznie ją pokochała słuchajcie .... Miłośc od pierwszego wejrzenia ....
-
budy są naprawdę potrzebne i przyznaje w tym momencie to priorytet, przed zimą pasuje jak najwięcej zrobić w tej kwestii. Będą rozwalać część starych boksów, w nich są budy nie do ruszenia bo czasem zatopione w ziemi kilkanaście czasem kilkadziesiąt centymetrów i to chyba jedynie jeszcze jakos trzyma ich konstrukcję. Część bud będzie rozwalona razem z boksami i psy zostana naprawdę bez niczego ....
-
dziś Halciu urlopuje aby pokazać wszystkim że jestem do zastąpienia :) bo nie ma ludzi niezastąpionych :) .... Co do jedzenia Rafcia ... ja się nie wypowiadam bo już burę dostałam za to :), ale Tobie nic nie powie więc mu smiało możesz Halinko do głowy kłaść, łopatą, ręką, przelewać bezpośrednio z wiadra, ksiażki, mądrych magazynów :) ... Ciebie nie ruszy mnie się oberwie i naprawdę tej nietykalności Ci zazdroszczę :D hehehe Zareczko moj Guć dzisiaj też zdycha z gorąca i nowością nie będzie że Halciowe zapewne również.
-
Funia - maleńka sunia Orzechowców. Ma dom !!!
albiemu replied to Becia66's topic in Już w nowym domu
schronisko ma plany kastrowania zwierząt, ale [B]narazie budynek jest w remoncie nie ma gdzie trzymać psow po takich zabiegach, nie ma na to środkow jeszcze i pewnie długo nie będzie, nie ma weterynarza[/B] ... Li1 slyszałas o Krzyczkach? To były do niedawna takie wlasnie Krzyczki. Potrzeba czasu aby naprawić prawie 13 lat tego co się tam dzialo a było źle, uwierz mi cholernie źle. Dzisiaj to przepaść ale w miesiąc 13 zlych lat nie zmienisz. Sa w planie zmiany druków adopcyjnych ale punkt o sterylizacjach jest w nich zawarty, pracujemy nad tym, oddając psa sprawdzamy czy będzie sterylizowany i jaki do tego ma stosunek wlasciciel - ile sie da robimy. Ale przyznaje wyżej tylka nie podskoczymy. -
Bella z Orzechowcow- w schronisku od zawsze....Podaruj jej dom!
albiemu replied to SZPiLKA23's topic in Już w nowym domu
Bella Gagata jak obiecała kupuje Ci piękną budę mam nadzieje niebawem ją przywieziemy :) dla Ciebie. Gagata dziękuję potwierdzam kolejna wplatę od Ciebie :) DZIĘKI -
Owczarkowaty, młody trójłapek Jankes - już we wlasnym domu!!!
albiemu replied to Neczka's topic in Już w nowym domu
Mru to przynieś szczeście naszemu :) [IMG]http://img382.imageshack.us/img382/2079/dscn0176qj4.jpg[/IMG] -
Funia - maleńka sunia Orzechowców. Ma dom !!!
albiemu replied to Becia66's topic in Już w nowym domu
szukam domu [IMG]http://img262.imageshack.us/img262/6104/hpim7253lj5.jpg[/IMG] -
tylko pytanie jeszcze - jesli jutro dziewczyny zobaczą że budy nie są rozmieszczone i kierownik wyrazi zgode na wstawienie jednej z nich do boksu dziadzia to co? składka na inna biedę czy oddawać kasę? Bo jesli nie chcecie na inną bidusię to poczekajmy z wplatami do jutra aż się dowiemy co i jak w schronie w temacie budy. Ja musze wprost jasno i uczciwe bo inaczej Kaską bym nie była :D
-
li1 jeszcze trochę i zacznie się draka a to ostatnie co nam potrzebne co więcej wątek robi się nieczytelny. Plany masz piękne ale uwierz mi realia jakie mamy tutaj na miejscu na dzień dzisiejszy daleko odbiegaja od realizaji Twoich pomysłów - przykro mi ale tak wlaśnie jest. Co do sterylizacji Kizi i pozostalych - wszystko świetnie ale schronisko do tej pory nie ma jeszcze weta bo takie SĄ REALIA ... Li1 bez urazy ale to my jesteśmy na miejscu i wiemy co i ile można. Dyskusja zamknięta mam nadzieję proszę o to aby każda z nas wróciła do wątku i jego tematu. Tina pozdrawiam wieki cale nie widziałam Twoich wpisów :) - miłe :)