Jump to content
Dogomania

albiemu

Members
  • Posts

    5084
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by albiemu

  1. nie rozmawiałam z Andy długo, ale przyznaje zrobiła na mnie piorunujące wrażenie - konkretna a jednoczesnie niezwykle ciepła ...
  2. naturalnie że pomogę, nie jestem tak dobra jak majqa ale napiszę ... muszę tylko zapoznać sie z calym wątkiem ... jeśli dzisiaj nie dam rady bo padam na nos, to napiszę jutro ...
  3. dzięki za zrobienie allegro ... :) ślicznie wyszło :)! A bierz moje teksty gallegro, bierz co tylko chcesz ale szczęście nam przynieś dla Chaplina :) możesz nawet przecinków za duzo dać :D ale ... niech Chaplin ma już dom ...
  4. kochane :) ... dziękuję! Narazie jeszcze trzymajcie swoje skarbonki, pieniądze ważna sprawa, ale może damy radę - jedno jest pewne jak będzie ciężko poproszę o pomoc. Dziękuję.
  5. ja wierzę że to, że dzisiaj jestesmy tutaj i jest reakcja na jego los ma jakiś cel, sens .... Wśród naprawdę masy wątków został zauważony - to naprawdę cud. Macie jego życia świadomość, ja z uporem maniaka mówię że każda minuta nawet myśli Waszych zbliżają psa do domu :)
  6. przyszły tydzień rozstrzygnie transport ... musi ... Czarnuszek ma szansę na dom i tez w tamtym kierunku więc trzeba będzie sie naprawdę sprężać ...
  7. [quote name='Talcott']Umiera - ale to nie znaczy że Umrze!!!!! Max tez mdlał i leżał w schronie w odchodach- teraz piłkę nosi i moje buty, a pod górę nie daje sie wziąć na ręce!!!![/quote] Talcott, słowo UMIERANIE jest wszechobecne na dogomanii i przyznaje, że niestety zdarza się, że uzywane jedynie po to aby zwrócić uwagę ... Nie na wątkach zakładanych przezemnie, bo jeśli chociaż raz sie wydurnię to stracą na tym psy ... taka prawda. Napisalam zgodnie z tym co widziałam i czułam będąc z nim, co czuje nadal. Badania wyjaśnią nam sytuację. Jeśli przesadziłam to naprawdę cholernie sie ucieszę bo to cudowny psiak i cholernie szanuje jego zycie i Wasz czas, Wasze serca, bo wiem, że Was też boli los zwierząt. Kontakt będę mieć i będę Was informować, w razie wątpliwości rozmawiać jak zawsze.
  8. [quote name='MonikaP']Albiemu, kilka lat temu wzięłam do siebie psa w agonii, powypadkowego,zagłodzonego. Miał już drgawki, nie był w stanie nawet usiąść, robił pod siebie. Żyje do dziś, chociaż byłam pewna, że biorę go po to, by mógł spokojnie umrzeć...[/quote] Rozmawiając z Czarną Andą też był poruszony temat co jesli da sie go leczyć? Będziemy go leczyć, będę jej pomagać finansowo i będę pewnie też Was prosić o pomoc jeśli będzie ciężko. Stąd też prośba Andy o zrobienie badania krwi co jest jak najbardziej słuszne. Wiesz, ja nie mam tendencji do zakładania wątków przesadzonych po to aby zszokować, nie ... jest jak najbardziej zgodny z moim sumieniem. Wg mnie ten pies naprawdę umiera i naprawdę potrzebuje pomocy. Ale jestem tylko czlowiekiem, omylnym i bardzo chcę sie mylić ...
  9. rozmawiałam z Becią ... zadzwoni do Fedaka ... tutaj naprawdę olbrzymie znaczenie ma czas ...
  10. tak, jestem po rozmowie z czarna anda ... szybko będziemy robic badanie krwi, postaram sie aby jutro wszystko było zrobione ... Czarna anda da mu dom na ostatni czas, ale warunek - z uwagi na to, że ma juz swoje psiaki msimy wykluczyć choroby zakaźne co jest jak najbardziej zrozumiałe i tu nie ma dyskusji bo to bardzo logiczne, oprócz tego morfologia, ktora mam nadzieję powie nam cokolwiek ... Szybko będziemy działać, ja wierze, że wszystko ma swoje miejsce i czas i wierzę, że dano nam czas dla niego .... Anda ... dziękuję:calus: będziemy w kontakcie. Trzymajcie kciuki.
  11. [quote name='czarna anda']Albiemu powiedz co jest psiakowi ?jak sie dogaduje z innymi psami i czy napewno trzeba go zabrac tylko po to by mogl umrzec w spokoju... Zabralam dwa lata temu wlasnie psa po to by mogl umrzec bo mial zdiagnozowany nawotwor i nowotwor sie cofnal psiak zyje do tej pory u mnie, ma sie dobrze podam ci moj numer tela - 516 123 787 zadzwon moze da sie cos zrobic bo nie mam juz nic na komorce wiec nie mam jak dzwonic[/quote] już dzwonię, psiak naprawdę jest coraz dalej nas :-( ... wiem, że może głupio napiszę ale w nim wszystko dosłownie świszczy przy oddychaniu. Oddech ma bardzo płytki i widać, że cierpiąc łapie co jakiś czas gleboki wdech bo chce żyć! Ogon mocno wbity pod siebie, łapy nie chcą nosić. Kilka krokow i opada na ziemię. Oczki często nieobecne i ta jego wielka ulga jak ktoś jest ... Mówię Ci, że to mnie przerasta ... bo nie mam jak mu pomóc :-(
  12. cichy krzyk rozpaczy ... cichy na zewnątrz aby nie obudzić, Neczka utuliła go dzisiaj i wierze wciąż śpi, krzyk .... tak, ale sumienia bo my istoty myślące jesteśmy beznadziejni, zawodzimy i nie sprawdzamy się tak cholernie często ... Psy - one nas kochają za wszystko, nawet za to, że pozwalamy im samotnie umierać w schroniskach! Nas nigdy nie będzie stać na tak wielki dar serca, nigdy nie będziemy potrafili wybaczać krzywd jak one ... nawet takich jak samotność wśród ludzi ...
  13. załozylam wątek Czarnuszkowi - podaję link - błagam o cud i czas na to aby zdążyć ... http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=10652212#post10652212
  14. [B]To pierwszy raz kiedy zakładam wątek dla umierającego psa ...[/B] Proszę Was o znalezienie kogoś kto ma na tyle serca i sił, aby zabrać ze schroniska psa, który umiera, tylko po to, aby nie odszedł sam. Całe zycie w schronisku, człowiek nigdy nie sprawdził się i chociaż pies sprawia wrażenie obojętnego, tak naprawdę dają mu ukojenie kolana na ktorych kładzie głowę i spokojny zasypia bo ktoś glaszcze, mówi, że jest wyjątkowy. Proszę pomoż mu tak zasnąć, spokojnie bo nie w samotności ... :-( ... [B]SAM JESTEM ZBYT SŁABY NA TO ABY UMRZEĆ, ALE NA TYLE SILNY ABY WALCZYĆ O GODNĄ ŚMIERĆ ...[/B] [B][URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images27.fotosik.pl/258/170ab10fe7654b82.jpg[/IMG][/URL][/B] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3][COLOR=red][B]walczę codziennie ze swoim oddechem[/B][/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3][COLOR=red][B]walczę ze smierci olbrzymim pośpiechem[/B][/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3][COLOR=red][B]pomimo cierpienia jakie mi towarzyszy[/B][/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3][COLOR=red][B]nigdy mego skomlenia nie usłyszysz[/B][/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3][COLOR=red][B]bo wciąż jestem, zyję wbrew okrutnej kostusze[/B][/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3][COLOR=red][B]chociaż czasem tak ciężko, boli gdy sie duszę[/B][/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3][COLOR=red][B]ja czekam na czyjeś, może Twoje dłonie[/B][/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3][COLOR=red][B]które mnie przyjmą, obejmą moje skronie[/B][/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3][COLOR=red][B]dadzą mi ciepło, spokój, miłość i ukojenie[/B][/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3][COLOR=red][B]a ja przestanę się bać, dla smierci sie zmienię[/B][/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3][COLOR=red][B]oddam jej swe zycie bo będę szczęśliwy i senny[/B][/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3][COLOR=red][B]z ostatnim oddechem pójdę do śmierci, ale nie w mrok ciemny ...[/B][/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3][COLOR=red][B]lecz prosto do bramy, tam gdzie jest psi raj[/B][/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3][COLOR=red][B]ale zanim tam trafię, proszę poprowadź i siłę na odejście mi daj ....[/B][/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][COLOR=black]wiem o jak wiele proszę ..... [EMAIL="albiemu@gmail.com"]albiemu@gmail.com[/EMAIL] 608 424 460[/COLOR][/FONT] [FONT=Comic Sans MS]jest w Orzechwcach pod Przemyslem ...[/FONT]
  15. no proszę a ja już Bacy lekturę o owcach szykowałam a tu jak widać ciotka zbędna :D hehe Tak myslałam że zmiana boksu da wiele ... podziękuj Halciu kierownikowi za to :) BARDZO :) Jak dajecie radę jeszcze - przecież praktycznie prawie codziennie tyracie w schronie? Podziwiam szczerze. Halinka dziękuję Tobie i Neczce za Dziadzia :) i Beci za nocleg oraz Reno za zawiezienie go do domu ... jak widać nigdy za późno na to aby zacząć zycie :) Nasz Dziadzio bez życia w schronie nagle chęć do zycia znalazł :) mały stary skurczybyk .... [IMG]http://img170.imageshack.us/img170/4991/dscn0276rh6.jpg[/IMG]
  16. ja mam dość kiepskie ale nic .... dobre i to, tylko proszę zrób następnym razem ...
  17. u Bolka coraz lepiej juz wie do czego ogon służy :D Iwonka, przyszła towarzyszka Lolka dzisiaj do mnie dzwoniła. Wszystko OK tak więc szykujemy i dumamy nad transportem do Warszawy na przyszły tydzień. Bardzo chce aby Lolek jak najszybciej zwolnił budę :)
  18. Beciu Dziadeczek wygląda .... ehhhh no przecież :( ... ale to ze szczęścia .... Neczka dzisiaj podumam na tekstem dla Czarnuszka i napiszę coś ... chociaz pewnie z serducha popłynie ... Masz zdjęcia?? Tak bym chciała aby ktoś go przygarnął :( Juz wiem jedno - tak jak mówiła Becia nie ma psiaków nieadopcyjnych, nie jesteśmy w stanie przewidzieć niczego i kurrrrrrcze wierzę, że Czarnuszek będzie miał jeszcze DOM. Dziadeczku kochanie ... będzie dobrze ... już jest lepiej a takiego usmiechu to ja u Ciebie jeszcze nie widziałam ... ehhh no rozwalił mnie skurczybyk :( :) i płacz i smiech ...
  19. wyprowadzenie psa poza schronisko to zawsze ogromne przezycie .... i te wpatrzone psie oczy kompanów którzy zostali ... część psów żegna szczekaniem większość milczeniem ... potem rozchodzą się do dwoich miejsc i tak mija kolejny dzień ... ehhh Cieszę się Dziadziem ... nawet nie wiecie jak bardzo ... Neczka i Halcia dziękuje Wam że go przywiozłyście do Beci, Beciu ukochaj go odemnie po raz ostatni. Od dzisiaj Dziadzio zaczyna zycie ... nie ważne że tak późno, ważne że dostał taką szansę. Neczka jak mój Czarnuszek, zyje? czeka jeszcze na szanse i kogoś kto pomoże odejść? :(
  20. Gagata było by lepiej i mniej psiaków w schronie gdyby nie ta maskryczna ilość szczeniąt za czasów panowania wcześniejszych osób .... :shake: Ale wierzę w lepsze ...
  21. często rozmawiałam o tym jak zmienia schronisko z moimi kochanymi dziewczynami, jak potrafi odmienić forum jak to ... kiedyś płakałam jak diabli z żałości, wściekłości - dzisiaj płacze najczęściej ze szczęścia a powody które wywoływały kiedyś łzy dzisiaj są powodem mojej wściekłości i często walki ze sobą aby nie przesadzić i nie pójść siedzieć bo wystrzelałabym wszystkich antyzwierzęcych ... Dwa dni temu miałam akcje na osiedlu bo ktoś zatruł wszystkie kocięta i przyszły do mnie Panie po radę w tej sprawie ... Tak je nakręciłam że policja był biedna jak ją wezwały, ponad trzy godziny spędzili na osiedlu robiąc zdjęcia kociakom, spisując zeznania ... i bardzo dobrze. Z osiedla pojechali grubo po pierwszej w nocy i dobrze umordowani :) Kociaki zabrane jako dowód, będzie sekcja i zawracanie im głowy o szukanie sprawcy. Ja już męczę telewizję o program i sprawa będzie też w prasie i radio .... niech sobie nie myślą Ci co krzywdzą że im smrodu przy portkach nie da się zrobić! .... tego uczy schronisko i dogomania Dziadziowa. Reakcji i akcji :)
  22. ja też żałowałam kiedy trafiłam na to forum ... z drugiej strony Dzidziowa - prawie 90 orzechowskich psów trafiło do domów na przełomie dwóch lat z ręki wolontariatu często dzięki współpracy ludzi z dogo jak i też do domów dogomaniaków, takich psów jest wiele więcej ze schronisk w całej Polsce... pomimo ogormu cierpienia zwierząt dzięki tego świadomości wiele psiaków znajduje swoich ludzi ... Na tym forum bywają nastroje różne ale tak naprawdę jest grono osób które robi kawał świetnej i naprawdę ciężkiej roboty ...
×
×
  • Create New...