Jump to content
Dogomania

albiemu

Members
  • Posts

    5084
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by albiemu

  1. OK zobaczcie jutro co sie dzieje w ich sprawie a ja kto będzie chciał sie dolozyć do budy dla Dzidzia podam konto na pm. Rozlicze sie z Wami na wątku i jak będzie juz buda wkleję zdjęcie :)
  2. trzeba porozmawiać z kierownikiem, oddałam mu budy do dyspozycji i jesli je wstawił to sama wiesz że wyciągać ich nie będzie sensu, boksy są jakie są. Ja przypuszczam że w ciągu miesiąca będziemy mieć nowe budy, rozmawiałam juz z Rafałem jak będą postara się je przywieźć. Zobaczymy Neczuś w sobotę, ale budy zapewne już rozdysponowane, wiesz jak ich brakuje ....
  3. miała wiele szczęścia ... wiem, że jak przyjdzie na nią czas to nie będzie sama i My też będziemy o tym wiedzieć .... to naprawdę ważne i cenne że będziemy razem w jej radościach u Ewy, w jej smutkach i potrzebach .... To ważne, cenne i jedyne bo nasze wspólne. Ewa tak jak mowiłam Babcia jest u Ciebie ale każdą Twoją troskę z nią związaną dzielimy na nas dwie, wiem jak wielką odpowiedzialność na siebie wzięłaś i znam Twoje serce wiem że podoła, ale we trzy będzie nam raźniej :) Tobie, Lunie i Mnie :). Dzwoń smialo ze wszystkim.
  4. ostatnio jak zamawiałam za budę taką jak dla Dziadunia liczył mi 250 zl - ocieplana styropianem tak więc naprawdę super. Zdjęcia takich bud są na naszej stronie wolontariackiej w aktualnościach. Irenaka ... orzeszki nasze ... cudne, samotne - szkoda gadać. Cieszę się że jadę do niech w sobotę a zarazem przerażenie mnie ogarnia na ilość wpatrzonych tych pieknych psic oczu ....
  5. no to wiemy co konieczne jest poza strzyżeniem, kąpaniem, jedzonkiem, witaminkami dla niego i spacerkiem BUDA jako miejsce pierwsze. Hmmmm wiem, ze Becia ma jakieś cudeńka na bazarek, trzeba będzie porobic zdjęcia i zrobić. Ja popytam jeszcze o składki wśród znajomych. Szpilka damy radę! Nie wiadomo jak dlugo Dziadzio tam posiedzi więc buda jak najbardziej .... a jak pojdzie do domu inny biedaczyna skorzysta.
  6. Dziadziuś widzimy się już niebawem ... Szpilka budy będę zamiawiac więc możemy pod kątem dziadunia pomyśleć ... może jakaś składka na budę dla niego? Albo bazarek .... coś zrobic trzeba bo bud tam brakuje straszliwie ....
  7. Babcia Luna dojechała szcześliwie do celu wczoraj po 23 :) Spacerek był a poźniej micha w domu ciągle mizianie i masa ciumkania co nie pozwalało Ewie nic za wiele mówić mi do słuchawki :D Ewa zakochana z Lunce chociaż ma świadomość że jest przy niej co robić, dzisiaj wiyta weta i będziemy wiedzieć co z naszą Bacią, z jej guzkami, stawami itp. Ja jestem pełna optymizmu :) GoWa dziękuję raz jeszcze za pomoc w transporcie proszę ukochaj Karolinę i podziękuj raz jeszcze w imieniu Luny i nas wszystkich :)
  8. Szpilka zabieram Cie ze soba na kocyk :) jak nic :)
  9. Rafał muszą napisać jakieś konkrety bo inaczej i tak nic nie wymyslisz .... wiem że Cie ten psiak męczy, ale narazie to wszystko kijkiem po wodzie pisane, poczekaj na więcej info. Ja sie dzisiaj urlopuje YYYYYYUUUPIIIII :) i z Guczysławem idziemy zdobywać dno Wisłoka :) kamykami :) - ktoś chętny na takie posiedzonko? :) Zareczko ciumam :)
  10. czyli wszyscy jesteśmy zgodni w jednym - adopcje zagraniczne TAK ale jeśli to jest konkretna osoba, sprawdzona i godna zaufania. Ja proponuje aby jesli ktokolwiek będzie chciał adoptować nasze psiaki poza granice kraju, będziemy dumać nad tym razem WSZYSCY. Co kilka głów to nie jedna i zawsze ktoś uważniejszy może wyłapać ryzyko takiej adopcji. Ja jestem za sprawdzonymi już osobami jak Tina wspomniana przez Becie, Peter i jego towarzysze od Amonka, MalogsMalgos - z tymi kontakt był i to dla mnie osoby pewne. Co do pozostałych będziemy musieli pomysleć, przedyskutować temat ja proponuje w sobotę w schronisku usiąść i pogadać jeszcze o tym.
  11. MalgosMalgos wątek mi dobrze znany :) i wiem jak wiele kosztowała sprawa emocji .... dobrze że skończyło się szczęśliwe wbrew temu co sądzono. Ale przyznaje że sprawe adopcji zagranicznych musimy przedyskutować. Dobrze też będzie temat w schronisku w sobotę poruszyć z kierownikiem.
  12. fakt, ale nie dopytałam czy kiedyś prowadziłas już tego rodzaju adopcje ?? Możesz odpowiedzieć?
  13. dzięki Neczka ... czekam na opinie pozostałych dogomanów :)
  14. szoda że Masienka tak mało napisała, bez kontaktu i znikła .... sprawa pilna jak widać ze zdjęć, bardzo pilna ... Witaj Zareczko i towarzyszu!
  15. weci często wręcz odradzają sterylki powołując się na jakieś bzdurne powody bo przez to kasa ucieka, bo szczepień mniej, odrobaczeń na czym najlepiej zarobić można itp. No ale jeszcze nie wszycy zabrali głos co do adopcji zagranicznych, Beciu, Rafciu, Halciu, Żabo, Neczko i pozostali - sprawa dotyczy naszego wolontariatu i orzeszków więc pogadać musimy.
  16. Saphira zgodzę się, że wszędzie są dobrzy i źli ludzie ale jeśli pies z naszych rąk wydany będzie traktowany źle, mamy jakąś szansę na reakcję bo w całej Polsce mamy dogomaniaków. Poza granicami pies zostaje sam ... Adopcje z naszych rąk są monitowane przez nas na tyle na ile to możliwe, nie było jeszcze sytuacji kiedy jeśli reakcja była potrzebna jej nie było. Ja jestem przerażona osobiście loterią w adopcjach zagranicznych a dla mnie to nie ruletka tylko życie i zdrowie zwierząt. Strasznie mam mieszane uczucia dlatego prosiłam o rozmowę na ten temat. Jestem ciekawa Waszego zdania. Atik dziękuję za opinie, wiem również o tym, że tamtejsze schroniska pękają w szwach.
  17. [B]słuchajcie coraz częściej w sprawie naszych psów padają propozycje adopcji zagranicznych - nie będę latać po tych wątkach gdzie takie sytuacje mają miejsce więc pytam na ogólnym gdzie jesteście wszyscy ...[/B] [B]Jaki macie do tego stosunek i nie chodzi mi o chyba tak, chyba nie - wydaje mi się, że jest tak wiele różnych złych i dobrych adopcji zagranicznych że musimy podjąć konkretne decyzje z tej sprawie. Niestety takie gdybanie na wątkach naszych psiaków, że coś za miesiąc za dwa za trzy dobrego je spotka poza granicami naszego kraju, wstrzymuje ich adopcje na miejscu i jest to wg mnie krzywda bo nie szuka się domów w imię czegoś niesprawdzonego i niepewnego.[/B] [B]Jakie jest Wasze zdanie?[/B]
  18. musi sie udać, narazie postaramy się aby schronsiko które traktuje jak dom, było dla niego miejscem jak najlepszym.
  19. Babcia niedosłyszy, głosne dźwięki czy głos tak i reaguje. JUż jadą w kierunku lepszego losu :) Ewa dzwoniła już chyba kilka razy, wie jakie babcia ma dolegliwości i jutro będzie wet a wcześniej święty spokój dla niej na sen :)
  20. Saphira spokojna byc możesz, będzie wszystko wg Twojego uznania rozdysponowane bo uzgadniane z Tobą
  21. Szpilka ja wiem, że nie będzie nigdy 100% ale mi zależy na takiej ilości % wg własnego mniemania, że dadzą mi one w razie czego jak najmniej pretensji do siebie w razie czego ... nic na to nie poradzę. Mam nos jaki mam, wioletat mi nie spasowała wg nosa i wczoraj pisałam w jej sprawie pm Halinie że Lolka jej nie dam bo coś mi nie gra i dzisiaj się poparło. Jeśli mam jakieś wątpliwości pytam, sprawdzam dla swojego i psiego spokoju :)
  22. rozgrzeszona nie rozgrzeszona li1 to nie o to chodzi ... jesteś w kontakcie z Becia66 i to ona decyduje co i jak, jeśli Becia będzie miała wątpliwości napewno jak zawsze usiądziemy razem i obgadamy temat. Biorąc pod uwagę sytuację z wioletat znaną Ci na wątku Lolka zrozumiesz zapewne że będziemy bardzo ostrożne. Zrozum proszę zwierzęta swoje przeszły i żadna z nas przy chociaż 1% niepewności nie narazi ich przyszłości i swojego spokojnego sumienia. Li1 ja chciałam się zapytać czy kiedykolwiek zaadoptowałaś już jakiegoś psiaka lub psy z tego forum lub innego? Gdzie wszystko jest OK i są zdjęcia i kontakt, czy to pierwsza tego typu adopcja?
  23. mój nos nie zawodzi mnie jednak ... Wioletat proszę o kontakt bo sama chce pogadać poza wątkiem dlaczego co i jak. Ja mówię wprost Lolka Ci nie oddamy, może i na dogo się mylą może i nie, ja psim zyciem ryzykować nie będę.
  24. Szpilka napisalam o Tobie do TOZ-u podałam link do strony i numer postu Twojego ... naprawdę ..... :D Zareczko i Rafciu Kasieniek pozdrawia :) ...
×
×
  • Create New...